Odwiedzin: 98772
Święty Ojcze Onufry módl się za nami, Ikona świętego Onufrego
Aktualności Monaster św. Onufrego w Jabłecznej
Zaśnięcie Matki Bożej. 2015 rok.
 


   W czwartkowy wieczór 27 sierpnia modliliśmy się podczas uroczystego Wsienoszcznoho Bdienija do adorowanej w sposób szczególny w tych chwilach Matki Bożej Bogurodzicy Marii. Kanony cerkiewne określają dni świąteczne oraz zwykłe zaznaczając ich znaczenie liturgiczne w sposób praktyczny, ukazując na przedświęcie, święto oraz okres poświąteczny. Dzień, czy raczej wieczór przed samym głównym wydarzeniem to kanun prazdnika. Był to właśnie czwartkowy wieczór a my przed godziną 17 zebraliśmy się w cerkwi głównej Monasteru w oczekiwaniu celebracji wspaniałego nabożeństwa.
  
   Głównym celebransem był Ojciec Namiestnik a dopomagał mu Ihumen Sofroniusz, diakonował Arcydiakon Kasjan. Skład chóru po raz kolejny uległ liftingowi, wzbogacony o dwa piękne głosy żeńskie - sopranik i alt. Matuszka Elżbieta - dyrygentka chóru parafialnego klasztornego - i tym razem nie pozostawiła nas samych sobie i ochoczo nadążała za wymysłami dyrygenta chóru mnichów. Nasza Aleksandra śpiewała sopranem i po raz kolejny udowodniła fachowość oraz gibkość głosu, który można dalej modelować w kierunku zarówno doniosłości, jak i jednolitego piękna chóralnej harmonii.

   Obecni byli przedstawiciele naszej parafii w liczbie powiększonej od czasu usilnych próśb Namiestnika o obecność nie tylko na Boskiej Liturgii. W dobrych świątecznych nastrojach wysłuchiwaliśmy czytania Jutrzni - Ewangelii oraz specjalnego Kanonu, z których dowiedzieliśmy się o genezie świętowania tego wydarzenia, które zaskoczyło niegdyś Świętych Apostołów, jak również o sposobach przeżywania go w naszych umysłach i sercach - całym jestestwem i istotą.
 
   Kolejny dzień rozpoczęła cicha Proskomidia w kapliczce na wzniesieniu naprzeciwko Klasztornej Bramy, później odczytano Czasy - Godziny Kanoniczne oraz celebrowano Boską Liturgię w Święto Zaśnięcia Bogurodzicy Marii. Do Sakramentu Spowiedzi przystąpiła powiększona liczba osób, z czego zawsze cieszą się kapłani, ponieważ Liturgia celebrowana jest przede wszystkim dla wiernych, którzy pragną Eucharystii. Kapłani przystępują do niej na każdej celebrowanej Boskiej Liturgii a Kanony Cerkwi mówią o odłączeniu od wspólnoty cerkiewnej każdego, kto nie przystępował do Eucharystii przez okres trzech tygodni. Rygoryzm kanoniczny napawa nas podziwem w stosunku do całych pokoleń prawosławnych chrześcijan, którzy skrupulatnie wykorzystywali każdą możliwość Spowiedzi i Eucharystii, byle nie oddalić się od jedności Cerkwi.

   Uroczysta procesja oraz święcenie płodów rolnych jest tradycją tego świątecznego dnia, więc tym bardziej ochoczo kroczyliśmy za krzyżami i chorągwiami, niesionymi w specjalnym porządku przez wyjątkowe osoby, które poświęciły swój czas i dotarły właśnie do naszego Monasteru, by wspólnie ze św. Onufrym oraz z nami poświętować to wyjątkowe wydarzenie.

   Mimo charakterystycznego dla Uspienija Całunu Bogurodzicy nie odczuwamy żadnego smutku a jedynie radosny powiew podmuchu rajskiej słodkiej radującej obecności Boga w naszym życiu. Wiemy o tym, że po Zaśnięciu, Bogurodzica jeszcze bardziej intensywnie wykonuje Swoje powołanie w stosunku do Boga i ludzi - pomagając każdemu z nas w wielu miejscach jednocześnie.

   Homilia Ojca Przeora określiła zadanie każdego wiernego nie tylko na jeden świąteczny dzień ale na całe życie - powinniśmy codziennie starać się kochać bliźniego. Oznacza to przeżywanie jego radości ale także jego rozterek tak, jakby były naszymi doznaniami. Jedynie wtedy można mówić o pojęciu prawdziwej, Bożej miłości, która zawsze jest pokorna.
  
   Każdego dnia rozpoczynamy nowe życie i zapominamy o tym wiążąc go z wydarzeniami dnia poprzedniego - możemy to sobie uświadomić i wtedy zrozumiemy określenie i sposób modlitwy ludzi błogosławionych, którzy mimo doznanych krzywd - nadal szczerze wykonywali swoją misję w świecie, zaleconą przez Cerkiew a zapoczątkowaną przez Jezusa Chrystusa - modlić się za naszych wrogów i wszystkich nieprzyjaciół jak za nas samych gdy znajdziemy się w nieszczęściu. Taka modlitwa może stać się prawdziwą, ponieważ nieodzownie wiąże się z ogromnym ładunkiem emocji, które każą nam czynić odwrotnie i niejednokrotnie odciągają od modlitwy pod płaszczykiem wszelkiej dobroczynnej działalności, faktycznie zaś karmią jedynie naszą pychę.
 
   Niech modlitwy Matki Bożej zachowują w nas stan modlitwy przez całe nasze życie a Jej wspaniała pomoc dopomoże nam w wypracowaniu prawdziwej pokory przed Bogiem oraz Jego stworzeniem.

Preswiataja Bogorodice, Pomagaj nam !!!  



Dodano: 29 sierpnia 2015

Obecnie cisza.
 

   W Monasterze mamy ciszę i spokój, deszcz już był, słońce też, praca jest ciągle. Aktywność nasza rozciąga się na wszelkie wymagające tego końcówki naszej flory, fauny, terenów i urządzeń. Gdy przestaje coś działać jak należy - wtedy w białych kitelkach wskakujemy do wszelkich możliwych miejsc, by je konserwować i przywrócić im naturalny bieg historii. 

   Podobnie rzecz ma się z nami samymi - gdy pojawia się leniwy stan otępienia wakacyjnego bądź zauroczenia nieokreślonym uczuciem nicnierobienia - wtedy mają miejsce szczególne wydarzenia, które w wysublimowany sposób wpływają na zmianę wektora duchowego w kierunku wzrostu na pozytywną stronę mocy. Duchowej mocy przybywa, bo praca okraja niepotrzebne skrawki myślowe oraz ustawia wszelkie dywagacje na właściwe miejsce pewności i spokoju w nadziei Bozej pomocy. Dopiero wtedy wszystko jest na swoim miejscu. W takim wypadku można rozpocząć jakiekolwiek działanie.

   Tegoroczna wizyta Św. Spirydona w naszym Monasterze dała możliwość świętowania wielkiego wydarzenia ze wszelkimi jego oznakami oraz zasadami. Było wielu Pielgrzymów, wiele dusz pragnących Boga w swoim życiu oraz wiele serc pragnących pomocy Tego Świetego w swoim życiu osobistym. To niezwykły Święty, Który z radością udziela ludziom swej wspaniałej Radości. Niebo jest bliżej gdy Świety Spirydon pomaga zwykłemu człowiekowi w jego codziennych prośbach. Każda sprawa jest ważna i odpowiedzialna, nie ma rzeczy niemożliwych bądź nieważnych. Święty pragnie uczestniczyć w naszej wędrówce do Boga mimo 1700 lat różnicy - pochodzi z IV wieku. Człowiek chyba za bardzo się nie zmienił. Zawsze są prośby i ważne sprawy a nawet codzienne stękanie. Wołajmy o pomoc do Świętego a razem z naszymi wielkimi Patronami i Gospodarzami Jabłecznej Monasteru - Świętymi Onufrym i Ignacym oraz Chełmskim i Podlaskim Męczennikom i wyznawcom - otrzymamy szczodre błogosławieństwo na wszystko to, czego potrzebujemy, bo poprowadzi to nas do zbawienia naszych dusz. Taki jest cel naszej wędrówki.




Dodano: 27 sierpnia 2015

Niespodziewanka :))
 

   W naszym Monasterze ciągle coś się zmienia, pulsuje, zaskakuje nas i pozytywnie nastraja na dalszą przyszłość! Wyjątkowe miejsce przyciąga wyjątkowych gości a także najwyjątkowsze sytuacje wszelkie.
     
   W dniu spokojnej niedzieli 9 sierpnia zawitali do nas niezwykli Goście: Metropolita Pierejasławsko-Chmielnicki i Wisznicki ALEKSANDER wraz z poprzednim gospodarzem Jabłecznej Monasteru - naszym Arcybiskupem ABLEM - Lubelskim i Chełmskim. Towarzyszyli im młodzi mnisi, księża oraz ipodiakoni, którzy precyzyjnie uwijali się w Ołtarzu Monasteru w Jabłecznej. 

   Wszyscy odsłużyliśmy Boską Liturgię, która dzięki takiej wizycie nabrała zupełnie innego duchowego formatu - zjednoczyliśmy się w Kielichu Pańskim. Nasza radość powiększona została w momencie zakończenia, gdy Ekscelencje dzielili się swoimi spostrzeżeniami o Monasterze, o bliskości duchowej naszych narodów, o potrzebie budowania prawosławnych relacji pomiędzy mieszkańcami ziemi lubelsko-chełmskiej oraz wszystkich tych, którzy cierpią na sąsiedniej Ukrainie w kontekście historycznego, wspólnego dziedzictwa cierpienia. Prawosławnych Polaków nazywano Ukraińcami i postanowiono ich wywieźć a cerkwie zniszczyć - tam sprawa wygląda podobnie: prawosławie znów cierpi podziały.

   Ciepłe słowa Hierarchów podgrzały atmosferę upalnego lata jednak nie spowodowało to negatywnych a same pozytywne reakcje. Wierni, którzy uczestniczyli w nabożeństwie tego dnia, z radością wychwalali Boga i wyrażali wdzięczność Świętemu Onufremu Wielkiemu za to, że po raz kolejny, bez zapowiedzi - mogli oglądać a nawet czynnie uczestniczyć (wiele osób przystąpiło do Świętych Sakramentów) w tak uroczystej, pełnej łaski Arcypasterskiej modlitwy - Boskiej Liturgii.

   Podziękowania otrzymał także nasz Przeor - wraz z braćmi - a także chór parafialny, który subtelnym modlitewnym śpiewem upiększył całe nabożeństwo. Podziękowania zostały także nakierowane do Ojca Arcydiakona Włodzimierza z Warszawy, Który przybył do Jabłecznej i zajmuje się oprowadzaniem Pielgrzymów.

   Ten radosny świąteczny dzień na długo pozostanie w pamięci wszystkich obecnych - gospodarzy i gości - jako niezwykłe świętowanie modlitewnej pamięci wielkiego męczennika i uzdrowiciela Pantelejmona.


 
   Święty wielkomęczenniku i uzdrowicielu Pantelejmonie,
módl się do Boga za nami  !!!
  


Dodano: 18 sierpnia 2015


© 2009 Monaster św. Onufrego w Jabłecznej