Odwiedzin: 101472
Święty Ojcze Onufry módl się za nami, Ikona świętego Onufrego
Aktualności Monaster św. Onufrego w Jabłecznej
2 0 1 6 w pięknym, starym stylu !
 

  
   Kochany, Wspaniały, Wyczekiwany i niezwykle Potrzebny - Nowy dwatysiąceszesnasty Rok - oczekuje na nasze postanowienia noworoczne oraz huczne przywitanie w gronie wesołego przygotowywania się ku niezmąconej szczęśliwości jego obdarowań. Wszelkich.

   Niech od teraz aż do zawsze i po wieki zgasną wszelkie pretensje o wszelkie wszelakości życiowe. Niech Nowy Rok obdarzy nas szczególną wolą Bożą na nasze szczęśliwe przyjęcie wszelkich nowości naszego powołania. Daj Dobry Boże, by te błogosławione minuty i momenty Nowego Roku stały się zaczynem nowego życia duchowego, błogosławionego Bogiem w Trójcy na każdy dzień naszej wędrówki.

   O, jak wyczekiwany jest ten moment, gdy cały świat przyjmuje nowe - gdy wszystko wokół (bez własnej woli) zobligowane jest do bycia starszym, bo przecież taką oczywistą oczywistość starał się przedłożyć pan Albert Einstein w teorii liniowego pojęcia owego naszego cudnego czasu a nawet czasoprzestrzeni. Młodzież wyczekuje starszeństwa wiekowego, starość pragnie powrócić do lat młodzieńczych. Jeden moment, mgnienie, nie pociesza ani jednych ani tych drugich; młodzi wciąż oczekują dorosłości - starzy wciąż wspominają własną młodość...
 
   Jedynie Cerkiew proponuje wszystkim możliwość rozpoczęcia kolejnego nowego etapu życiowego bez względu na ów moment, w którym każdy się znajduje - w Cerkwi na zawsze pozostaje to wiara z nadzieją na lepsze jutro. O to modlimy się w świątyniach i dlatego nasza wiara wzrasta bez względu na wszelkie fizyczne uwarunkowania. Nic to, że nie dokonaliśmy zamierzeń roku poprzedniego - mamy nową szansę na ich realizację w nowym świetle, nowej perspektywie i rzeczywistości!

   Modląc się do Boga za pośrednictwem Jego Świętych uczestniczymy w niekończącym się wiecznym dziedzictwie rajskiej szczęśliwości. Taki akt modlitwy oznacza dobrowolny wybór przyszłego życia z Bogiem, pozbawionego pojęcia czasu, ograniczeń, etapów - TAM będzie już tylko i wyłącznie TERAZ, niezmiennie i bez ograniczeń.


   TEGO WSZYSTKIM ŻYCZYMY NA KAŻDY DZIEŃ NOWEGO ROKU
ORAZ WIECZNOŚCI ! :))))




Dodano: 13 stycznia 2016

Święta Wigilia 2016.
 

   W końcu i nareszcie doczekaliśmy się wspaniałej Wigilii Świąt Bożego Narodzenia, prawosławnych :))  

   Niezwykle jesteśmy wdzięczni Bogu za dar doczekania tych cudnych godzin świątecznych nabożeństw oraz wypływającej z tego faktu niezwykłej możliwości składania wzajemnie bożonarodzeniowych życzeń.

   O tym wspomniał nasz Namiestnik podczas wigilijnej, uroczystej, rodzinnej, monasterskiej kolacji. Życzył wszystkim, by każdy zdołał znaleźć przeznaczoną dla siebie Gwiazdę Betlejemską - jego prywatną, osobistą. Ona poprowadzi ku Bogu oświecającym światłem Boskiej radości.

   Wszyscy dołączamy się do tych życzeń, życzymy wszystkim ale też sobie spełnienia tak ważnych i niezwyczajnych życzeń. Niech się spełnią a dusze nasze niech zakosztują spokoju raju i radości z dokonania się aktu Wcielenia Boga-Słowa. Niech blogosławieństwo Nowonarodzonego Bogoczłowieka Jezusa Chrystusa zawsze nam dopomaga i oświeca wszelkie dobre zamierzenia.
  
   NAMIESTNIK
I
BRACIA
MONASTERU ŚWIĘTEGO ONUFREGO WIELKIEGO
W JABŁECZNEJ

życzą od serca i duszy wszystkim naszym Parafianom,
naszym Znajomym i Ich Znajomym
zbawiennych, zdrowych dla ciała i duszy oraz radosnych
Świąt Bożego Narodzenia
Niech wspólne kolędy jednoczą wszystkich
w świąteczne wieczory
oraz pomogą nam w dążeniu do duchowej doskonałości



Dodano: 06 stycznia 2016

Początek grudnia ale nie początek zimy?..
 


   Wszystko na to wskazuje, że klimat po raz kolejny uległ zmianie i w naszej nadbużańskiej Jabłecznej zima w grudniu to marzenie - niech i tak będzie. Z pokorą oraz uwagą przyjmujemy kaprysy początku miesiąca, bowiem sił dodają nam świąteczne modlitwy, które zawsze krzepią siły ducha.

   Wprowadzenie do Świątyni Bogarodzicy Marii rozweseliło nasze oblicza oraz uszy, ponieważ wysłuchaliśmy krótkich kolęd prawosławnych, które już od tego radosnego dnia możemy intonować w codziennej pracy czy też w cerkiewnej służbie Bogu. Kolędy radują serca, ponieważ jest to nieuchronny objaw zbliżających się wspaniałych zimowo-paschalnych Świąt Bożego Narodzenia. Wszystko dąży obecnie do tych dni świątecznych - cała przyroda, otoczenie Monasteru pozostaje w znieruchomiałej ospałości, jakby wyczekując podskakująco niecierpliwie tych uświęconych minut.

   Przyjadą do nas nasi Znajomi i Ich znajomi, będziemy razem śpiewać kolędy w różnych językach ziemi, życzenia złożymy sobie wzajemnie nawet nie znając żadnego języka - jest to niezwykły akt, który rozumiany bywa na całym naszym ziemskim globie bez pomocy tłumaczy i specjalnych lingwistycznych przejawów znajomości wszelkiej.

   Przed nami kolejne - choć mniejsze - święta jednodniowe. Świętego Grzegorza Peradze Archimandryty, Wielkiej męczennicy Katarzyny czy Świętego Mikołaja abpa Mir Licyjskich - to tylko wybiórczy przekrój grudniowych rozbłysków świątecznych chwil. W dobie dzisiejszego pędzącego w wiadomym kierunku świata, święta - jak morskie latarnie - ukierunkowują nasz spokój oraz przytulają dusze, dając chwilę błogosławionego wytchnienia w pędzie świata wokół własnej osi. Święta cerkiewne przypominają nam, że w centrum naszych wszelkich zainteresowań jest Jedyny Prawdziwy Przyjaciel, Miłujący człowieka i stworzenie - Jezus Chrystus.

   Oczekując Bożego Narodzenia podejmiemy się wysiłków postnych, by inaczej niż zwykle odznaczyć nasz udział w składanych Bogu darach mędrców - uczestniczymy wszakże i w tym akcie, dobrowolnie i z miłości do Boga i bliźnich. Wszelkie pojawiające się niesnaski czy negatywne głosy niech umilkną na czas pokornego oczekiwania na to wielkie święto. Post przed Bożym Narodzeniem jest wesoły i pełen radosnych kolęd, więc nic nie stanie na przeszkodzie, by w radosnym postnym nastroju przeciwdziałać szaleństwu zewnętrznego świata i rozsiewać Bożą miłość na całe otoczenie, także na zmienną pogodę początku grudnia.

   Post nie jest wygórowanym roszczeniem Cerkwi w stosunku do nas, biednych słabych ludzi, o nie! Cała siła i moc poszczenia zawarta jest w jednej niezwykłej czynności: ograniczaniu zewnętrznego (światowego, świeckiego) człowieka a rozbudowywaniu władzy człowieka duchowego w nas. Prawdziwie pościć - wystarczy nie jeść, by nie osądzać wystarczy nie komentować i nie patrzeć na innych, jedynie na swoje grzechy - oraz w głębinach duszy kajać się przed Bogiem. Zawsze coś się znajdzie a im dogłębniej zbadamy siebie samych, tym więcej znajdziemy do poprawki :)) Więc warto nakładać owe popraweczki ze względu na pragnienie bycia w pobliżu Chrystusa, Który pragnie już od dawna być w nas. Jego cielesne przyjście na ziemię to akt miłości do stworzenia, miłości do przyjaciela, którym pozostaje człowiek, to wyciągnięcie ręki oferującej pocieszenie oraz wszelką pomoc. Korzystajmy więc.



Dodano: 06 grudnia 2015


© 2009 Monaster św. Onufrego w Jabłecznej