Odwiedzin: 105367
Święty Ojcze Onufry módl się za nami, Ikona świętego Onufrego
Aktualności Monaster św. Onufrego w Jabłecznej
Obecnie cisza.
 

   W Monasterze mamy ciszę i spokój, deszcz już był, słońce też, praca jest ciągle. Aktywność nasza rozciąga się na wszelkie wymagające tego końcówki naszej flory, fauny, terenów i urządzeń. Gdy przestaje coś działać jak należy - wtedy w białych kitelkach wskakujemy do wszelkich możliwych miejsc, by je konserwować i przywrócić im naturalny bieg historii. 

   Podobnie rzecz ma się z nami samymi - gdy pojawia się leniwy stan otępienia wakacyjnego bądź zauroczenia nieokreślonym uczuciem nicnierobienia - wtedy mają miejsce szczególne wydarzenia, które w wysublimowany sposób wpływają na zmianę wektora duchowego w kierunku wzrostu na pozytywną stronę mocy. Duchowej mocy przybywa, bo praca okraja niepotrzebne skrawki myślowe oraz ustawia wszelkie dywagacje na właściwe miejsce pewności i spokoju w nadziei Bozej pomocy. Dopiero wtedy wszystko jest na swoim miejscu. W takim wypadku można rozpocząć jakiekolwiek działanie.

   Tegoroczna wizyta Św. Spirydona w naszym Monasterze dała możliwość świętowania wielkiego wydarzenia ze wszelkimi jego oznakami oraz zasadami. Było wielu Pielgrzymów, wiele dusz pragnących Boga w swoim życiu oraz wiele serc pragnących pomocy Tego Świetego w swoim życiu osobistym. To niezwykły Święty, Który z radością udziela ludziom swej wspaniałej Radości. Niebo jest bliżej gdy Świety Spirydon pomaga zwykłemu człowiekowi w jego codziennych prośbach. Każda sprawa jest ważna i odpowiedzialna, nie ma rzeczy niemożliwych bądź nieważnych. Święty pragnie uczestniczyć w naszej wędrówce do Boga mimo 1700 lat różnicy - pochodzi z IV wieku. Człowiek chyba za bardzo się nie zmienił. Zawsze są prośby i ważne sprawy a nawet codzienne stękanie. Wołajmy o pomoc do Świętego a razem z naszymi wielkimi Patronami i Gospodarzami Jabłecznej Monasteru - Świętymi Onufrym i Ignacym oraz Chełmskim i Podlaskim Męczennikom i wyznawcom - otrzymamy szczodre błogosławieństwo na wszystko to, czego potrzebujemy, bo poprowadzi to nas do zbawienia naszych dusz. Taki jest cel naszej wędrówki.




Dodano: 27 sierpnia 2015

Niespodziewanka :))
 

   W naszym Monasterze ciągle coś się zmienia, pulsuje, zaskakuje nas i pozytywnie nastraja na dalszą przyszłość! Wyjątkowe miejsce przyciąga wyjątkowych gości a także najwyjątkowsze sytuacje wszelkie.
     
   W dniu spokojnej niedzieli 9 sierpnia zawitali do nas niezwykli Goście: Metropolita Pierejasławsko-Chmielnicki i Wisznicki ALEKSANDER wraz z poprzednim gospodarzem Jabłecznej Monasteru - naszym Arcybiskupem ABLEM - Lubelskim i Chełmskim. Towarzyszyli im młodzi mnisi, księża oraz ipodiakoni, którzy precyzyjnie uwijali się w Ołtarzu Monasteru w Jabłecznej. 

   Wszyscy odsłużyliśmy Boską Liturgię, która dzięki takiej wizycie nabrała zupełnie innego duchowego formatu - zjednoczyliśmy się w Kielichu Pańskim. Nasza radość powiększona została w momencie zakończenia, gdy Ekscelencje dzielili się swoimi spostrzeżeniami o Monasterze, o bliskości duchowej naszych narodów, o potrzebie budowania prawosławnych relacji pomiędzy mieszkańcami ziemi lubelsko-chełmskiej oraz wszystkich tych, którzy cierpią na sąsiedniej Ukrainie w kontekście historycznego, wspólnego dziedzictwa cierpienia. Prawosławnych Polaków nazywano Ukraińcami i postanowiono ich wywieźć a cerkwie zniszczyć - tam sprawa wygląda podobnie: prawosławie znów cierpi podziały.

   Ciepłe słowa Hierarchów podgrzały atmosferę upalnego lata jednak nie spowodowało to negatywnych a same pozytywne reakcje. Wierni, którzy uczestniczyli w nabożeństwie tego dnia, z radością wychwalali Boga i wyrażali wdzięczność Świętemu Onufremu Wielkiemu za to, że po raz kolejny, bez zapowiedzi - mogli oglądać a nawet czynnie uczestniczyć (wiele osób przystąpiło do Świętych Sakramentów) w tak uroczystej, pełnej łaski Arcypasterskiej modlitwy - Boskiej Liturgii.

   Podziękowania otrzymał także nasz Przeor - wraz z braćmi - a także chór parafialny, który subtelnym modlitewnym śpiewem upiększył całe nabożeństwo. Podziękowania zostały także nakierowane do Ojca Arcydiakona Włodzimierza z Warszawy, Który przybył do Jabłecznej i zajmuje się oprowadzaniem Pielgrzymów.

   Ten radosny świąteczny dzień na długo pozostanie w pamięci wszystkich obecnych - gospodarzy i gości - jako niezwykłe świętowanie modlitewnej pamięci wielkiego męczennika i uzdrowiciela Pantelejmona.


 
   Święty wielkomęczenniku i uzdrowicielu Pantelejmonie,
módl się do Boga za nami  !!!
  


Dodano: 18 sierpnia 2015

Zasłyszane w Monasterze - o śww. Apostołach Piotrze i Pawle.
 

   Już jutro a nawet dziś wieczorem rozpoczniemy uczestnictwo w wyjątkowości świątecznych, letnich, dorocznych nabożeństw ku czci świętych Apostołów Chrystusowych Piotra i Pawła.

   Obaj byli i pozostają uczniami Jezusa Chrystusa, obaj ponieśli męczeńską śmierć za Jego Imię, jednak ich drogi do Boga były zupełnie różne tak, jak różne pozostały ich charaktery.

   Święty Apostoł Piotr - porywczy i zawsze gotowy do działania, pierwszy wyznał Jezusa Chrystusa swoim Bogiem w obecności wszystkich Apostołów i pierwszy chwycił za nóż, zanim ktokolwiek zorientował się w niebezpieczeństwie. Wyrzekłszy się Nauczyciela gorzko kajał się ze swego postępku gdy uświadomił i przypomniał sobie Jego stonowane słowa, które wypowiedział tuż po kolejnym gorącym wyznaniu Apostoła: nie zapieje dzisiaj kur, a ty się trzykroć zaprzesz, że mnie znasz... Niezwykłe widzenia oraz misja, której podjął się Apostoł Piotr świadczą o miłości Jezusa Chrystusa do niego ale także o nieustannej miłości Apostoła do Chrystusa. Jego ogromna wiara, potwierdzona licznymi świadectwami i cudami zapisanymi w Dziejach Apostolskich i innych księgach kart Nowego Testamentu oraz stanowcze słowa czy postępowanie zgodne z wolą innych Apostołów - wszystko to świadczy o głębokiej wewnętrznej przemianie tego człowieka Bożego. Gdy wyniknął spór zebrali się wszyscy Apostołowie ok. 50 roku naszej ery i podjęli najważniejsze decyzje związane z kultem naszej wiary, które obowiązują do dziś. Był to Sobór Apostolski, który dał określony kierunek rozwoju całej późniejszej młodej Cerkwi.

   Święty Apostoł Paweł - początkowo najgorliwszy w Jerozolimie prześladowca chrześcijan - pierwszej Cerkwi - z woli Bożej jednak później najgorliwszy wyznawca wiary chrześcijańskiej, którą początkowo tępił. Na jego osobie wypełniły się szczególne, pełne łaski Bożej, znaki, które doprowadziły go do służenia Zbawicielowi. Był obecny przy ukamienowaniu (publicznym zabójstwie) św. Szczepana, pierwszego męczennika i diakona jeszcze jako Izraelita Saul (Szaweł). Duchowy i fizyczny chrzest był dziełem Bożym a przyświecały temu niezwykłe wydarzenia, także cierpienie samego Saula - Pawła. Jego niewątpliwe zasługi dla całej Cerkwi od samego Jej początku na ziemi są wychwalane po dziś dzień i na wieczność.

   Pouczające Listy Apostołów Piotra i Pawła czytane są podczas Boskiej Liturgii w ciągu całego liturgicznego roku. Ich lektura ukazuje niezwykłą miłość do poszczególnych wspólnot chrześcijańskich, które powołali ale też zapewnia nas, żyjących w XXI wieku o tejże samej miłości do nas. Należymy do tego samego pierwotnego zboru chrześcijańskiego, który ugruntowywali Apostołowie Piotr i Paweł poprzez osobisty stosunek niewyobrażalnej i trwałej miłości. Nic więc dziwnego, że na ikonach obaj przedstawiani są we wzajemnych objęciach - jest to symboliczny przekaz, ilustracja miłości skierowanej do nas.

  Zasłyszana w Monasterze opowieść dopomoże nam zrozumieć ważność święta i liturgicznej obecności, choć w tym roku wypada ono w niedzielę.
   Rzecz dotyczy pewnego mieszkańca sąsiedniej parafii, który postanowił pracować w dniu święta Apostołów Piotra i Pawła, ponieważ wypadało ono w jednym z dni tygodnia, któren określamy jako zwykły dzień. To mali święci - powiedział ów człowiek i wcześniej położył się do nocnego odpoczynku, przygotowując się tym samym do mającego nastąpić wysiłku pracy przez cały następny dzień.
   W porze nocnej, gdy ten człowiek zaczął śnić w głebokim śnie - nagle ujrzał, jak do jego przestronnego domu wchodzą dwaj Święci Apostołowie Piotr i Paweł, jednak mają bardzo przechylone głowy ze względu na niedostateczną ilość miejsca w izbie! Widzisz? A ty mówisz, że my jesteśmy mali święci - zobacz, ledwo mieścimy się w twojej chatynce - zwrócili sie do niego Apostołowie. Po przebudzeniu człowiek ten powziął decyzję zupełnie inną niż jeszcze kilka godzin wcześniej - udał się do cerkwi na Prazdnik Świętych Apostołów i nie pracował fizycznie nie tylko w tym dniu ale także w inne świąteczne dni. Tej zasady osoba ta trzyma się po dziś dzień i pozostaje przepełniona gorliwością oraz wdzięcznością, szczególnym nabożeństwem do Świętych Apostołów Piotra i Pawła.

   Przykład postępowania czy naśladownictwa nasuwa się sam - naśladujmy więc i:

           S   PRAZDNIKOM   APOSTOŁOW   PIETRA   I   PAWŁA   !



Dodano: 11 lipca 2015


© 2009 Monaster św. Onufrego w Jabłecznej