Odwiedzin: 100791
Święty Ojcze Onufry módl się za nami, Ikona świętego Onufrego
Aktualności Monaster św. Onufrego w Jabłecznej
Zmartwychwstanie
 




   Zmartwychwstał Pan nasz Jezus Chrystus !!!

Życzymy Wszystkim osobistego Zmartwychwstania dla pokornego i cudnego działania w świecie, jak działał pokornie i wspaniale Pan nasz i Bogoczłowiek Jezus Chrystus.


Chrystos Woskresie !

Woistinu Woskresie Chrystos !!!



Dodano: 11 kwietnia 2015

Przed nami Palmowa oraz Wielki Tdzień.
 


   Bóg wierzy w człowieka a nawet Sam zobowiązuje się mu pomagać gdy to potrzebne - słowa św. Paisjusza, starca z Góry Atos, którego w tym roku grecka Cerkiew kanonizowała z nieukrywaną niecierpliwością - to słowa okrywające nasze niemoce niczym wspaniały parasol. W momencie zakończenia Wielkiego Postu 2015 roku oraz w oczekiwaniu na uprawgnioną Paschę Chrystusa, najpierw jednak drogę Krzyża Jego męki - możemy wyrazić się o naszych niemocach w taki sposób.
   Odkryły się wszelkie przywary, niemoce, braki a nawet (szczególnie chyba nawet!) nadłamania osobowości podczas trwania całego, długiego a jednak minionego Wielkiego Postu. Nie traktujemy osobowo i nie nazywamy, ponieważ Wielki Post pozostaje szkołą dla każdego z nas, osobiście - osobistej pokory, dystansu oraz KULTURY. Niech czytający zważa co piszący pisze: w obejściu z tym zewnętrznym światem, ostatnio przepełnionym nowinkami - w którym miejscu sam się znajduje. Jest to jeszcze przed, czy poza - murem wspólnoty cerkiewnej?
   Każdy z nas obdarzony został wolną wolą ale też wolnym umysłem i rozeznaniem, możemy COŚ sobie wybrać z własnej woli bez względu na wszelkie wszystko - mamy okazję przejawić siebie, czyli najwspanialej się określić przed samym sobą, by wiedzieć, kim jesteśmy przed Bogiem. Oznacza to ni mniej ni więcej jak czysty rachunek własnej osoby, sumienia, rozumnych myśli, dążeń oraz celów przed Panem, Który Jest Źródłem Dobra, Rozumu, Dążeń, Prawdy......wiele by wyliczać

   Gdy trwa Wielki Post, każdy z nas znajduje się w wyjątkowym świetlistym momencie uczestnikiem wyjątkowych światłych możliwości osobistej przemiany. Przemiany przed samym sobą samego siebie, ponieważ Bóg zna nas doskonale, oczekuje jedynie wszelkiego naszego dobro-wolnego---ruchu. Gdy poruszamy się w kierunku zgodnym z Jego Wolą - otrzymujemy Jego siłę, moc, zdolność Bycia Sobą - na Jego Podobieństwo. Uczestnicząc w modlitwach Cerkwi i Jej nabożeństwach, słuchając Jej nakazów, zaleceń oraz ukierunkowania - Stajemy się Człowiekiem. Prawdziwym, nie na papierze czy z deklaracji ustnych, prawnych, wolnościowych czy wszelkich pozaziemskich. Włączamy się w świat Bożego błogosławieństwa - już nie dokonujemy sami swoich wysiłków a realizujemy je z pomocą Jego Boskiej woli. Wszystko przecież, co oświęca Bóg, staje się wieczne, ponadczasowe i nieziemskie. Niby nasze ale już wzbogacone w nie nasze bo rajskie.

   Wybór Boga w życiu to powrót do raju. Prawdziwego i naszego, dobrego i spokojnego , RAJU.



Dodano: 03 kwietnia 2015

Święty Jan Klimak
 

   Obchodzimy świąteczne dni niebiańskiego patrona wszystkich poszczących i modlących się - Świętego Jana Lestwicznika, który wyłącznie z pokory do próśb współbraci zapisał prawidła zasad duchowych, które prowadzą konsekwentnie do upragnionego naszego celu - zbawienia duszy.

   Mimo nieustającego i wszechogarniającego smutku Wielkiego Postu - zarówno podczas nabożeństw, jak i w życiu konsumenckim - każdy z nas odczuwa niezwykłą radość wewnętrzną, duchową w te dni. Minęły już kolejne tygodnie poszczenia a w duszy odczuwamy niespotykaną dotąd radość, jednak nie przeczy ona ani charakterowi, ani samemu nastrojowi wielkopostnego czasu, w jakim obecnie się znajdujemy. Pozostaje radością pełnowymiarową a jednak wypływa poza ziemskie znaczenie radości w ogóle. Co się dzieje? Czy to działa Bóg?
  
   Radość z każdego momentu naszej ziemskiej egzystencji, radość z widoku uśmiechniętej twarzy współziomka (hihiii) a także radość kota, psa czy innego mieszkańca bezgłośnie torującego naszą drogę wolności do ograniczenia, samoograniczenia jego wolnością natury - staje się naszą niewytłumaczalną radością. Wszystko, co obserwujemy na drodze naszego życia, wszystko co nasze i nie nasze - raduje nas niezwykle. To działa Bóg.

   Wielki Post trwa a my z nim i w nim trwamy z nadzieją Paschy Chrystusa i dla niej rokrocznie podejmujemy niezwykłe trudy i obowiązki, które przemieniają nas samych, nasze jestestwo i umysł na lepsze. Za każdym razem i w każdym nowym Wielkim Poście odkrywamy w sobie zupełnie nowe światy: niekiedy buntu i zasad buntowniczych; niekiedy łagodności i wachlarza z niej możliwości; niekiedy cierpienia i wynikającej z niego pokory.... odkrywamy w sobie każdorazowo nowe zasady naszej ziemiskiej egzystencji. To działa Bóg.

   Nasze ograniczone siły mogą zaprowadzić jedynie do logicznych wywodów i racjonalistycznych doświadczeń świata, które stanowią najprawdziwsze ze wszystkich acz zawoalowane ograniczenie naszej natury, jednak siła Boża pozwala odkryć nam siebie samych przed nami samymi. Nie odkrywamy siebie dla innych, poznajemy siebie z woli Bożej dla nas samych na przyszłość naszej własnej egzystencji. Dzielimy się sobą z innymi ludźmi jednak ograniczamy nasze poznanie do nas samych, pragniemy pozostać anonimowi dla innych, bo tak działa Bóg. Nie jest naszym dążeniem trąbienie na ulicach o własnych duchowych osiągnięciach, ponieważ nasze uczynki świadczą o nas samych nie tylko przed nami samymi. Stajemy się i utwierdzamy się w stanowisku sędziego samego siebie. Już w tym życiu nakładamy ograniczenia przyszłego powołania przed Bogiem mimo wiadomego celu, ku jakiemu zostaliśmy powołani do istnienia. W przyszłym życiu jedynym ograniczeniem będzie przecież nasza teraźniejsza wolna wola i jej użycie w codziennych aktach życia/wyborach życiowych.
  
   Kto zabrania nam czegokolwiek, skoro widzimy, iż nic nie jest niemożliwe do spełnienia przed nami samymi? Kto ograniczy naszą wolność? - A jaka jest to wolność, skoro ograniczona naturalnym biegiem zdarzeń, porządkiem hipostazy ludzkiej czy obrazem myśli, poza które nie wybiegniesz przecież za daleko???

   Bóg też tak działa, że nam się chce działać. Dobre rzeczy czy zachowania poprawne, kultura osobista, osobista przystępność i wszelkie humanitaryzmy są od czasu do czasu naszym udziałem, jednak wiemy, że istnieje pojęcie wyższe niepomiernie do wszelkich naszych, ludzkich i ograniczonych wysiłków. Dobry Bóg udziela nam swych mocy nieziemską energią zdolną wszystko pokorzyć ukorzyć i wykorzystać ku jednemu: zbawić nas samych. Siła taka ujawnia się w naszej modlitewności, która nie obrazuje jedynie znajdowania się w pozycji modlitwy a oznacza trwanie w modlitwie. Tego naucza nas św. Jan Klimak i to tak właśnie działa Bóg.

   Nasza wolność oznacza wspaniałość dążenia do kontaktu ze Stwórcą każdego dnia i o każdej porze: jazda do pracy, stanie w tramwaju, wykłady w szkole bądź słuchanie Rodziców i Nauczycieli; szczególna cześć naszym przodkom - i inne, wszelkie dobre działania, dążenia i Boże zamiary naszej duszy, o której granicach wiemy z jej przejawów w nas samych - to wszystko składa się na Boże działanie w nas i przez nas. Możemy przemieniać świat. On tego szuka, o tym zaświadcza. Przemiana jedynie z Bogiem będzie tą jedyną i najwłaściwszą.


   Tak, to działa Bóg.


Imieniem Jezusa Chrystusa bij po łbach szatana i sług jego. Jedynie tym Imieniem zwyciężysz.


Święty Jan Klimak,
Nauczyciel bogobojnych.


 

Dodano: 24 marca 2015


© 2009 Monaster św. Onufrego w Jabłecznej