Odwiedzin: 99558
Święty Ojcze Onufry módl się za nami, Ikona świętego Onufrego
Aktualności Monaster św. Onufrego w Jabłecznej
Tydzień Palamasa
 

   Druga niedziela Wielkiego Postu to ożywianie liturgicznego przeżywania życia i działalności św. Grzegorza Palamasa. Adorując tego wyjątkowego Świętego, tak zasłużonego dla monastycyzmu prawosławnego nie możemy zapomnieć o wielkiej pracy jakiej się podjął i z Bożą pomocą wykonał. Gdy pojawiły się wątpliwe dociekania pseudonaukowych samozwańczych uczonych, Święty wystąpił w obronie wierności oraz zasadom Świętego Prawosławia. Przedstawił, opisał, dyskutował oraz podejmował najprzeróżniejsze wyzwania różnych przeciwników, oratorów, świetnie wykształconych i merytorycznie bez zarzutu przygotowanych - i wszystkich pokorną siłą Cerkwi pokonał.
   Stan monastyczny to opoka całej cerkwi. Gdy modli się mnich Cerkiew jest żywa i świadczy o czynnym sprawowaniu ewangelicznych zaleceń. Modlitwa jest możliwością poznania Niepoznawalnego Boga bo to podczas jej trwania mogą udzielić się modlącemu Boże energie jak owo niestworzone ale widzialne światło Przemienienia Pańskiego na św. Górze Tabor. Nauka modlitwy może trwać całe życie, może też modlitwa być darem Bożym po krótkim przygotowaniu.
   Pytając o sposób nauki modlitwy, warto zapamiętać i porównać wszelkie inne dziedziny poznawcze różnych płaszczyzn nauki oraz przystępowanie do ich przyswajania. Wszystkie możliwe procesy uczenia się czy kształcenia zawierają odpowiednie ćwiczenia fizyczne, zewnętrzną pracę, którą należy wykonać by wykryć lub uzmysłowić sobie cielesne możliwości organizmu. One będą wspaniałą pomocą w dalszym procesie poznawczym, gdy jako podstawy zostaną opanowane. Podobnie rzecz ma się z modlitwą.
   Zwrócono się niegdyś do prawosławnego kapłana, ojca Aleksandra Jelczaninowa (autora poezji dla dzieci) by podał najkrótszą drogę do przyswojenia modlitwy Jezusowej. Jego odpowiedź zaskoczyła pytających, bowiem zaproponował początkowo naukę prawidłowego oddechu. Wyjaśnił, że będzie to jedynie mały kroczek na długiej drodze nauki aktu modlitwy ale stanowi niezbędny element, bez którego trudno się później obejść. Kolejnym etapem jest ustalenie odpowiednich słów modlitwy Jezusowej do każdej fazy wdechu czy wydechu - by najpierw w sposób mechaniczny uzyskać efekt naturalnego przyzwyczajenia do aktu modlitewnego wzywania Boga.
   Dziwna propozycja księdza początkowo wzbudziła zmieszanie lecz po zastanowieniu się oraz pierwszych fizycznych ćwiczeniach okazała się dla sceptyków wyjątkowo trafną metodą, która pozwoliła na kolejne szczeble poznawania modlitwy. Przykład o. Aleksandra nie jest odosobniony w naszych codziennych praktykach, próbach z ustaleniem w sobie nawyku modlitwy, od którego rozpoczyna i na którym opiera się cała jej droga. Modlitwa to nie yoga, żadne zaklęcia czy prawne nabywanie beneficjów jako poszczególne cnoty chrześcijańskie. Modlitwa jest dobrowolnym aktem wyciszenia serca i rozumu, umysłu i woli. Modlitwa to rezygnacja ze świata widzialnego i kierowanie się do niepoznawalnych Boskich ciemności, które uzdrawiają oraz ukierunkowują wszelkie dążenia ku dobru. Szczególnie modlitwa Jezusowa to wyjątkowo pełna łaski Bożej możliwość samonaprawy przy pomocy sił Bożych w dobrowolnej synergii.
   Współdziałanie człowieka i Boga jest przewodnim tematem Starego Testamentu a także fundamentalną zasadą Nowego Prawa. Wszechmogący i Wszechwładny Bóg nie przekracza granicy wolności człowieka zawsze oczekując jego odzewu i zwrócenia się w Jego kierunku.
   Modlitwa to szkoła pokory oraz teologizowanie życia, jego uświęcanie. Wszelka czynność wykonywana z modlitewnym zamierzeniem i w modlitewnym nastroju przestaje być jedynie ziemską wartością i przekracza ograniczenia natury. Modlitwa, jak ikona - jest oknem do przyszłego świata, muskający i ożywczy powiew wieczności jeszcze za życia na ziemi.


NAMIESTNIK i bracia Monasteru w Jabłecznej życzą wszystkim poszczącym daru wyjątkowej modlitwy postnej, która nie ustanie i zawsze towarzysząc, będzie wspierać oraz kierować ku dobremu.

Święty Nauczycielu modlitwy,
Grzegorzu PALAMASIE,
módl się do Boga za nami !



Dodano: 10 marca 2015

Nabuzowani elektrycznością Ortodoksji
 

   Pierwsza niedziela Wielkiego Postu już za nami. W umysłach jednak na długo pozostaną wyjątkowe momenty z przebiegu Boskiej Liturgii oraz to, co się działo tuż po jej zakończeniu. Obecność Pielgrzymów z Hajnówki i okolic - mała tradycja nasza oraz Ich - wraz z ojcem prot. Mikołajem Kulikiem dodała nam jeszcze większych emocji w duchowym szybowaniu na wyżynach modlitewnego uniesienia.
   Gdy do Sakramentu Eucharystii przystępuje niemal cała zgromadzona wspólnota w świątyni - nie może to ujść naszej uwadze - wzrasta poziom duchowej radości i zadowolenia kapłanów. Podczas jednoczenia się w Kielichu Pana każdemu uczestnikowi przypada w udziale porcja łaski niezbędnej dla jego osobistego ascetycznego wysiłku zmagania się ze światem oraz służeniu bliźnim. Przybywają pokłady dobrych myśli, odkrywają się nowe zdolności modlitewnego trudu oraz nieustającą bywa radość podczas całego dnia a nawet tygodnia.
   Płomienne słowa homilii Namiestnika, otwartość na zagadnienia współczesnego świata oraz konsekwentne ukazywanie zarówno wad jak i kierunku wyjścia z zawiłości stawianych przez współczesność także na długo pozostaną drogowskazem dla wielu, którzy czynnie uczestniczyli w tej wyjątkowej świątecznej acz postnej Liturgii. Szczególnym wyrazem dzisiejszego świętowania była obecność ikon na środku naszej cerkiewki p.w. Świętego Jana Teologa. Nie bez przyczyny zostały tam umieszczone.
   Ikona Jezusa Chrystusa to symbol zwycięstwa Ortodoksji nad herezjami chrystologicznymi a ikona Matki Bożej to symbol zwycięstwa Ortodoksji nad herezjami dotyczącymi Bogurodzicy. Tryumf Prawosławia to jedno z określeń dzisiejszego święta, stąd te ikony w takim miejscu.

   Po zakończeniu Boskiej Liturgii odsłużony został szczególny molebien za wszystkich żywych i zmarłych, którzy przyczynili się do rozwoju Ortodoksji w świecie: władze duchowne i świeckie, męczenników, ascetów, mnichów i każdą duszę prawowierną, która kroczyła drogą Jezusa Chrystusa, zgodnie z Jego nauką oraz przykładem - przez pokorę i kierując się miłością do Boga i bliźnich. Śpiewaliśmy zarówno wiecznaja pamiat', jak i mnogaja leta - dla nich wszystkich.
   Radosnym jest fakt zakończenia pierwszego tygodnia Wielkiego Postu, którego najczęściej boi się każda dusza oczekująca zmagań wiosny duchowej każdego roku. Nie było aż tak ciężko, na ile mogłoby to się kiedykolwiek wydawać - właśnie tylko tak się zawsze WYDAJE, ZDAJE SIĘ BYĆ a bywa inaczej :)))
   Rozpoczynamy w dobrym postnym nastroju i ciszy wielkopostnych modlitw kolejny tydzień, jednak oświeceni wielkością Prawosławia pozostajemy pod jego wpływem jako wyznawcy tej wiary, którą przyniósł na ziemię Jezus Chrystus - Druga Osoba Trójcy Świętej, Bogoczłowiek - nie bez udziału woli Boga Ojca w Duchu Świętym. Wychwalając Święte Prawosławie wychwalamy całą Trójcę Świętą Boga naszego, Który zawsze Jest.


 

Dodano: 01 marca 2015

Rozpoczął się Wielki Post 2015 roku.
 

   Aktualnie mamy Wielki Post - wiosna duchowa dla każdego wiernego. Przyciągają nas niezwykłe nabożeństwa więc ochoczo garniemy się do cerkiewek. Tam rozmawiamy z Bogiem w sposób inny niż zwykle - odczuwając własną grzeszność i niegodność aktualizujemy zasadę pokory przed Panem.

   W niedzielę wybaczyliśmy sobie wszystkie grzechy, niech więc ta świadomość nie dopuszcza jakichkolwiek niedobrych sytuacji. Pamiętajmy o tym, bo to ważne szczególnie w Wielkim Poście. Jest to okres przyswajania wiedzy o sobie samym, o własnych namiętnościach oraz poznawanie granic. Warto zadbać o modlitwę z miłości do Boga i bez żadnych uwarunkowań. Modlitwa żarliwa to łzy, zaduma, czystość uczuć, piękne słowa, wspaniałe serce i nieustanna pamięć o Stwórcy.

   Modlitwa wielkopostna to szczególny akt wiary, ponieważ popiera go dobrowolne dążenie do Dobrego Boga przejawiające się w osobistym wysiłku i dobrowolnej ascezie z miłości. Warto pocierpieć tu, by było lżej tam.
Namiestnik i bracia naszego Monasteru życzą Wszystkim owocnego, duchowego i pełnego wspaniałych odkryć Wielkiego Postu 2015 r. Niech wielkopostna modlitwa nauczy nas pokory i dodaje sił na każdy nowy dzień życia w służbie Bogu i ludziom.

    Pozostaje już tylko jutrzejszy piątek, gdy będziemy oświęcać koliwo na pamięć cudownych wydarzeń związanych ze Świętym Męczennikiem Teodorem Tyronem (Rycerzem). Przedtem przystąpimy do Życiodajnych Sakramentów, by przypieczętować cudną możliwość spędzenia pierwszego tygodnia postnych wyrzeczeń i niezwykłych nabożeństw, których byliśmy nie tylko świadkami ale i czynnymi uczestnikami.

   Na tym nie kończy się piątek, ponieważ już o 17.00 rozpoczniemy króciutką służbę małego powieczerza a w jej trakcie dostąpić będziemy mogli niespotykanego wrażenia bliskości chwały Bożej na ziemi, i to podczas smutku Wielkiego Postu: będzie celebrowana I część Akatystu Zwiastowaniu Przenajświętszej Bogurodzicy. Odtąd w każdy następny piątek, przez cały okres postu, kolejno, o tej samej porze, odśpiewamy następne części tego wspaniałego hymnu pochwalnego.

   Każdy z naszych Parafian i Znajomych posiada odtąd nieustępującą możliwość odczucia świetlistego smutku owej wiosny duchowej, która nastąpiła długo oczekiwana, choć wcześniej niż zwykle :))    -   razem z nami, podczas wyjątkowych nabożeństw. Święte Sakramenty Wielkiego Postu to ascetyczne wiano siły wiary oraz posłuszeństwa Cerkwi. Ona, niczym Matka, najłaskawiej przygarnie nawet najgorszego grzesznika i go oczyści, by stał się godnym uczestnikiem chwały i obecności na wyjątkowej Wieczerzy Pańskiej jeszcze tu, na ziemi.

   Pamiętajmy, że dla kogo Cerkiew nie jest Matką - dla takiego i Bóg nie jest Ojcem.
(Święty Cyprian z Kartaginy)




 

Dodano: 26 lutego 2015


© 2009 Monaster św. Onufrego w Jabłecznej