Odwiedzin: 103322
Święty Ojcze Onufry módl się za nami, Ikona świętego Onufrego
Aktualności Monaster św. Onufrego w Jabłecznej
Dobry dobrego początek - pokorny Krzyż
 


   Niedziela śródpościa - bo mamy środek zaplanowanych dni postnych, po których nastąpi już tylko Wielki Tydzień i reszta jeszcze weselsza.
   Środek Wielkiego Postu to wspomnienie Krzyża Pańskiego oraz duchowe, mistycznie przeżywanie Jego wartości w naszym osobistym pielgrzymowaniu do zbawiennego Raju Bożego i Królestwa Bożego. Mamy za sobą kilkanaście postnych dni, przed nami jeszcze troszeczkę a żyjemy, nikt nie opadł z sił, ponieważ Krzyż nas dziś podźwignął. Jego widok upaja duchowe siły naszego dążenia ku Bogu i przepełnia myślą: -Szybciej, ku Bogu - szybciej do Paschy Chrystusa!
   Nie jest to egoistyczne dążenie, bo prowadzi do naprawy nas samych a dzięki niej naprawi się świat; nie egoizm to osobisty a egoizm naszej wiary pragnącej zbawienia w niej wszystkich ze względu na Boga - nie z żadnego innego względu, wszakże: nie egoizm to wcale a pragnienie całej okrzepłej w sile Krzyża Chrystusa, wspólnoty - Jego Mistycznego Ciała. Ewangelia pouczyła nas o zasadach duchowych pokory Krzyża - mamy czynić przeciwko sobie a wtedy wszystko wyjdzie dobrze i pięknie. Nie spełniać własnych zachcianek a szczególny okres postu podzielić między ludzi potrzebujących. Każde dobre słowo, myśl czy działanie (działalność) w sposób wyjątkowy w tym czasie przynosi nam duchową radość ale i profity w postaci ochrony łaską Bożą na przyszłe nasze dni pielgrzymowania na ziemi.
   Przeczekawszy burzę zobaczymy słońce. Burza to dla jednych smutek i wyrzeczenia postu, dla innych zaś oczekiwanie. Oczekują Bożej pomocy w sposób widzialny, zmierzalny, zważalny i wszelki dający się odczuć szkiełkiem i okiem - jednak każdej minuty i w każdym momencie otrzymują pomoc, której nie są świadomi. Nie są to ludzie biedni - są jedynie pogubieni w meandrach wartości świata. Koniecznie należy pomodlić się za wszystkich poszukujących Bożej pomocy w sensie jej odczucia na co dzień. Przecież nasz Bóg nie poszedł sobie spać, nie zajety jest tworzeniem innych światów, przecie Boga nie może nie być, czego chciał dowieść pan Ariusz, który taką naukę rozprzestrzeniał onegdaj, kiedyś.
   Prawosławna wiara to wiara Krzyża, w Krzyż i przez Krzyż Jezusa Chrystusa prowadząca do zbawienia duszy - priorytetu życia na ziemi istot rozumnych dnia szóstego. Nie stawajmy się więc na powrót niewierdzącymi niczego mrówkami, jeżami, kurami, itd... - bo jesteśmy ludźmi posiadającymi zdolności myślowe. Odczuwamy, określamy, wybieramy - mało? Jesteśmy powołani do rzeczy większych niż światowa konsumpcja wszelkiej konsumpcji - konsumpcjonizm maksymalny w najwyższym tego, niemalże ontologicznym wymiarze. Nie - to nie tak.
   Każdy z nas posiada cechy duchowe a jego ciało świadczy o połączeniu dwóch niezwykłych światów. Nasza fizyczność oraz sfera ducha to zjawiska niespotykane w zwierzęcym rzędzie przedstawicieli naszej planety. Nie bez powodu zostały nadane nam w przedwiecznej naradzie, o której mówi ikona św. Trójcy, np. autorstwa św. Andrzeja Rublowa. To w tamtym momencie została podjęta najważniejsza dla nas decyzja - o naszym BYĆ, ISTNIEĆ: BĘDZIE, ZAISTNIEJE. Mało?...


   W Jabłecznej Monasterze Abby Onufrego Wielkiego dokonały się na dniach wielkie zmiany. Dni małe, postne, zwyczajne i smutne a zmiany wieczne, ogromne, wesołe i dające radość oraz ożywiające nadzieje.
   Ojcowie Kasjan i Eulogiusz dostąpili szczególnych darów Bożej łaski. Kasjan przyjął nowe życie składając mnisze obietnice w akcie dobrowolnego poświęcenia się wymogom monastycznego życia, zaś Eulogiusz z łaski i woli Bożej stał się godnym tej posługi hierodiakonem.
   W piątkowy wieczór odbył się akt postrzyżyn według reguły małej schimy, którego dokonał Jego Ekscelencja JERZY, Prawosławny Biskup Siemiatycki. Nadając nowemu mnichowi imię w cześć św. Jana Kasjana Rzymianina Władyka podkreślił, że jest to wymowny akt wyjątkowości osoby Świętego oraz nizwykłości jego dokonań. Święty Jan Kasjan opracował i przedstawił duchowe doświadczenie głębin ludzkiej duszy i dokładnie je przekazał całej ludzkości przy pomocy opisu zasad duchowego życia, szczególnie w płaszczyźnie grzechu i reguł kierujących tym zjawiskiem woli człowieka.
   Sobotni poranek był czasem opuszczenia posterunku przez nowego mnicha Kasjana, który o godzinie 6.00 mógł opuścić cerkiew św. Jana Teologa, by po krótkim odpoczynku przystąpić do Eucharystii jako nowy człowiek. Sprawowana tego dnia Boska Liturgia była wyjątkowym wydarzeniem dla Monasteru w Jabłecznej pod wieloma względami. Celebrował ją Władyka Jerzy, Którego dobrze znamy - nasz poprzedni wielki NAMIESTNIK - a także ze względu na doniosłość aktu diakońskich święceń, które wprowadzają nową osobę do posługi przy Ołtarzu. Łaska Boża wszystko uzdrawiająca i przemieniająca będzie odtąd także udziałem ojca Eulogiusza, którego znają rzesze prawosławnych osób, w związku z jego licznymi posługami psalmisty w wielu prawosławnych świątyniach przez wiele lat.

   Niech siła Boża zawsze dopomaga naszym nowym Ojcom a świadectwo Krzyża Chrystusa stanie się także ich głębokim aktem wiary. Życzymy im cierpliwości oraz nieustających Bożych błogosławieństw na każdy dzień ich nowego służenia Cerkwi Prawosławnej.

Namiestnik i bracia z Jabłecznej.



 

Dodano: 15 marca 2015

Tydzień Palamasa
 

   Druga niedziela Wielkiego Postu to ożywianie liturgicznego przeżywania życia i działalności św. Grzegorza Palamasa. Adorując tego wyjątkowego Świętego, tak zasłużonego dla monastycyzmu prawosławnego nie możemy zapomnieć o wielkiej pracy jakiej się podjął i z Bożą pomocą wykonał. Gdy pojawiły się wątpliwe dociekania pseudonaukowych samozwańczych uczonych, Święty wystąpił w obronie wierności oraz zasadom Świętego Prawosławia. Przedstawił, opisał, dyskutował oraz podejmował najprzeróżniejsze wyzwania różnych przeciwników, oratorów, świetnie wykształconych i merytorycznie bez zarzutu przygotowanych - i wszystkich pokorną siłą Cerkwi pokonał.
   Stan monastyczny to opoka całej cerkwi. Gdy modli się mnich Cerkiew jest żywa i świadczy o czynnym sprawowaniu ewangelicznych zaleceń. Modlitwa jest możliwością poznania Niepoznawalnego Boga bo to podczas jej trwania mogą udzielić się modlącemu Boże energie jak owo niestworzone ale widzialne światło Przemienienia Pańskiego na św. Górze Tabor. Nauka modlitwy może trwać całe życie, może też modlitwa być darem Bożym po krótkim przygotowaniu.
   Pytając o sposób nauki modlitwy, warto zapamiętać i porównać wszelkie inne dziedziny poznawcze różnych płaszczyzn nauki oraz przystępowanie do ich przyswajania. Wszystkie możliwe procesy uczenia się czy kształcenia zawierają odpowiednie ćwiczenia fizyczne, zewnętrzną pracę, którą należy wykonać by wykryć lub uzmysłowić sobie cielesne możliwości organizmu. One będą wspaniałą pomocą w dalszym procesie poznawczym, gdy jako podstawy zostaną opanowane. Podobnie rzecz ma się z modlitwą.
   Zwrócono się niegdyś do prawosławnego kapłana, ojca Aleksandra Jelczaninowa (autora poezji dla dzieci) by podał najkrótszą drogę do przyswojenia modlitwy Jezusowej. Jego odpowiedź zaskoczyła pytających, bowiem zaproponował początkowo naukę prawidłowego oddechu. Wyjaśnił, że będzie to jedynie mały kroczek na długiej drodze nauki aktu modlitwy ale stanowi niezbędny element, bez którego trudno się później obejść. Kolejnym etapem jest ustalenie odpowiednich słów modlitwy Jezusowej do każdej fazy wdechu czy wydechu - by najpierw w sposób mechaniczny uzyskać efekt naturalnego przyzwyczajenia do aktu modlitewnego wzywania Boga.
   Dziwna propozycja księdza początkowo wzbudziła zmieszanie lecz po zastanowieniu się oraz pierwszych fizycznych ćwiczeniach okazała się dla sceptyków wyjątkowo trafną metodą, która pozwoliła na kolejne szczeble poznawania modlitwy. Przykład o. Aleksandra nie jest odosobniony w naszych codziennych praktykach, próbach z ustaleniem w sobie nawyku modlitwy, od którego rozpoczyna i na którym opiera się cała jej droga. Modlitwa to nie yoga, żadne zaklęcia czy prawne nabywanie beneficjów jako poszczególne cnoty chrześcijańskie. Modlitwa jest dobrowolnym aktem wyciszenia serca i rozumu, umysłu i woli. Modlitwa to rezygnacja ze świata widzialnego i kierowanie się do niepoznawalnych Boskich ciemności, które uzdrawiają oraz ukierunkowują wszelkie dążenia ku dobru. Szczególnie modlitwa Jezusowa to wyjątkowo pełna łaski Bożej możliwość samonaprawy przy pomocy sił Bożych w dobrowolnej synergii.
   Współdziałanie człowieka i Boga jest przewodnim tematem Starego Testamentu a także fundamentalną zasadą Nowego Prawa. Wszechmogący i Wszechwładny Bóg nie przekracza granicy wolności człowieka zawsze oczekując jego odzewu i zwrócenia się w Jego kierunku.
   Modlitwa to szkoła pokory oraz teologizowanie życia, jego uświęcanie. Wszelka czynność wykonywana z modlitewnym zamierzeniem i w modlitewnym nastroju przestaje być jedynie ziemską wartością i przekracza ograniczenia natury. Modlitwa, jak ikona - jest oknem do przyszłego świata, muskający i ożywczy powiew wieczności jeszcze za życia na ziemi.


NAMIESTNIK i bracia Monasteru w Jabłecznej życzą wszystkim poszczącym daru wyjątkowej modlitwy postnej, która nie ustanie i zawsze towarzysząc, będzie wspierać oraz kierować ku dobremu.

Święty Nauczycielu modlitwy,
Grzegorzu PALAMASIE,
módl się do Boga za nami !



Dodano: 10 marca 2015

Nabuzowani elektrycznością Ortodoksji
 

   Pierwsza niedziela Wielkiego Postu już za nami. W umysłach jednak na długo pozostaną wyjątkowe momenty z przebiegu Boskiej Liturgii oraz to, co się działo tuż po jej zakończeniu. Obecność Pielgrzymów z Hajnówki i okolic - mała tradycja nasza oraz Ich - wraz z ojcem prot. Mikołajem Kulikiem dodała nam jeszcze większych emocji w duchowym szybowaniu na wyżynach modlitewnego uniesienia.
   Gdy do Sakramentu Eucharystii przystępuje niemal cała zgromadzona wspólnota w świątyni - nie może to ujść naszej uwadze - wzrasta poziom duchowej radości i zadowolenia kapłanów. Podczas jednoczenia się w Kielichu Pana każdemu uczestnikowi przypada w udziale porcja łaski niezbędnej dla jego osobistego ascetycznego wysiłku zmagania się ze światem oraz służeniu bliźnim. Przybywają pokłady dobrych myśli, odkrywają się nowe zdolności modlitewnego trudu oraz nieustającą bywa radość podczas całego dnia a nawet tygodnia.
   Płomienne słowa homilii Namiestnika, otwartość na zagadnienia współczesnego świata oraz konsekwentne ukazywanie zarówno wad jak i kierunku wyjścia z zawiłości stawianych przez współczesność także na długo pozostaną drogowskazem dla wielu, którzy czynnie uczestniczyli w tej wyjątkowej świątecznej acz postnej Liturgii. Szczególnym wyrazem dzisiejszego świętowania była obecność ikon na środku naszej cerkiewki p.w. Świętego Jana Teologa. Nie bez przyczyny zostały tam umieszczone.
   Ikona Jezusa Chrystusa to symbol zwycięstwa Ortodoksji nad herezjami chrystologicznymi a ikona Matki Bożej to symbol zwycięstwa Ortodoksji nad herezjami dotyczącymi Bogurodzicy. Tryumf Prawosławia to jedno z określeń dzisiejszego święta, stąd te ikony w takim miejscu.

   Po zakończeniu Boskiej Liturgii odsłużony został szczególny molebien za wszystkich żywych i zmarłych, którzy przyczynili się do rozwoju Ortodoksji w świecie: władze duchowne i świeckie, męczenników, ascetów, mnichów i każdą duszę prawowierną, która kroczyła drogą Jezusa Chrystusa, zgodnie z Jego nauką oraz przykładem - przez pokorę i kierując się miłością do Boga i bliźnich. Śpiewaliśmy zarówno wiecznaja pamiat', jak i mnogaja leta - dla nich wszystkich.
   Radosnym jest fakt zakończenia pierwszego tygodnia Wielkiego Postu, którego najczęściej boi się każda dusza oczekująca zmagań wiosny duchowej każdego roku. Nie było aż tak ciężko, na ile mogłoby to się kiedykolwiek wydawać - właśnie tylko tak się zawsze WYDAJE, ZDAJE SIĘ BYĆ a bywa inaczej :)))
   Rozpoczynamy w dobrym postnym nastroju i ciszy wielkopostnych modlitw kolejny tydzień, jednak oświeceni wielkością Prawosławia pozostajemy pod jego wpływem jako wyznawcy tej wiary, którą przyniósł na ziemię Jezus Chrystus - Druga Osoba Trójcy Świętej, Bogoczłowiek - nie bez udziału woli Boga Ojca w Duchu Świętym. Wychwalając Święte Prawosławie wychwalamy całą Trójcę Świętą Boga naszego, Który zawsze Jest.


 

Dodano: 01 marca 2015


© 2009 Monaster św. Onufrego w Jabłecznej