Odwiedzin: 98772
Święty Ojcze Onufry módl się za nami, Ikona świętego Onufrego
Aktualności Monaster św. Onufrego w Jabłecznej
С Рождеством Христовым !!!
 

   Христос Раждается - славите Его !!!

NAMIESTNIK i bracia Klasztoru w Jabłecznej
składają wszystkim życzenia duchowych, spokojnych i rodzinnych świąt Bożego Narodzenia. Niech siły anielskie wspierają nas każdego dnia, szczególnie zaś podczas świątecznego śpiewu pięknych kolęd.

 
   Znajdujemy się w modlitewnym otoczeniu całych anielskich zastępów, dziś bowiem ziemia spotkała się z niebem i dla każdego wierzącego człowieka jest to szczególny moment żarliwości ascetycznej. Za sprawą posłuszeństwa Bogurodzicy Marii cały wszechświat podziwia pokornego Jezusa Chrystusa, leżącego w lichej grocie. Nasze myśli wtórują cerkiewnym pieśniom i razem z anielskimi śpiewami wychwalają zbawczy plan Stwórcy, dziękując Mu za troskę o rodzaj ludzki.
  
   Wyczekiwane święta Bożego Narodzenia to także moc prezentów przez cały bożonarodzeniowy okres, to wspaniała możliwość stania się kimś o wiele lepszym i bardziej otwartym na sprawy duchowe, Boże - czasami poprzez drugiego człowieka. Boże Narodzenie to początek naszego dobrego działania, to kolejna nadzieja na lepszych nas, nigdy zaś wypominanie lub burzenie grzechami duchowej budowli własnego zbawienia.

   Piękno i niezwykłe ciepło tych wyjątkowych chwil rozświetlają blaski choinek a im więcej ich, tym lepiej, ponieważ zupełnie jak dzieci ogołociliśmy się z przywar i pragniemy wspaniałych cnót. Takie jest mądre świętowanie - nie zapominając o nas samych jednocześnie dbamy o naszych bliskich ale i prosimy o wytrwałość dla niewyrozumiałych czy wrogo nastawionych ludzi.

   Boże Narodzenie to czas przybliżenia nieba i ziemi, łączenie się w jedną całość, którą Stworzyciel powołał do istnienia jeszcze w raju. Rajskie, szczęśliwe i pełne nadziei umysły szczebioczą jak małe dzieci, gdy wesołość każe im wybuchać nowymi pokładami żywej energii. Dziś zło znów zostaje pokonane bo rodzi się nadzieja, która nie ustaje. Stanowi to dla nas odnawialne źródło wszelkiej energii, tak potrzebnej w naszych czasach.

   Wysłaliśmy swoje życzenia świąteczne na pięknych kartkach starannie wykaligrafowane, jednak i tu znaleźć można wyjątki, tzw. spóźnialskich (oni są wszędzie!). Wiemy dobrze o tym, że jeszcze zdążymy wymienić się wspaniałymi cieplutkimi słowami wzajemnej uwagi, duchowo przyjmiemy nektar świątecznych zwyczajów. Warto je kontynuować bo ubogacają nas samych a my stajemy się pokorniejsi i lepsi.


   W Monasterze w Jabłecznej na uroczystej Wigilii zgromadzili się nasi dobrzy znajomi - wszyscy swoi. Czytane pouczenie skierowało naszą uwagę na ten niezwykły moment w historii całego świata, który zadziwił wszelkie stworzenie. Przygotowane przez nasze dobre i mądre kucharki oraz ich pomocnice, potrawy postne miały niepowtarzalny świąteczny smak. Kolędy śpiewaliśmy wspólnie: raz niżej, raz wyżej; w różnych językach oraz pod najprzeróżniejszą dyrygenturą wzajemnie życzliwych sobie ludzi, dobrych znajomych. Nie obyło się bez spóźnialskich, którym dźwięki pozostawały jeszcze w ich systemach chorałów, jednak to w niczym nie przeszkadzało innym śpiewającym - bo to takie słodkie i wesołe!

  Możemy pochwalić się naszymi wiernymi Przyjaciółmi, którzy pozostawiają wszystko i na kilka godzin - ze względu na posłuszeństwo Ojcu Przeorowi - bezpiecznie poruszają się po zaśnieżonych traktach by zaparkować na monasterskim parkingu i z nami pokolędować w Wigilię. Dobry to zwyczaj a nawet tradycja ogólnopolska, sądząc po literkach z rejestracyjnych numerów poszczególnych dyliżansów. Święta są, to się chwalimy, przecie to wolno w takie Święta!

   Kolejno odlicz i do dzieła: Niebo i ziemla, niebo i ziemla ...




 

Dodano: 06 stycznia 2015

Świątecznie
 

   Przez cały post przed Bożym Narodzeniem każdego dnia zastanawialiśmy się usilnie: kiedyż to ono nastąpi i jaka to odległa data ten 7 styczeń?.. Czas, który przeminął niepostrzeżenie jak woda w rzece Bug albo innej, przyniósł nam upragnione odpowiedzi na te ważne choć dziecinne pytania.

   W Monasterze wszystko przygotowane jest do uroczystego świętowania przyjścia na świat Zbawiciela Jezusa Chrystusa. Wszelkie lampeczki, choineczki i stroiki oraz dywany a nawet sprzęt cięższy w postaci stołów, ławek i inne, chętnie w te Święta przyjmą gości i wysłuchają ich wesołego rumoru świątecznego. Wigilijne dzieło śpiewania kolęd przy postnym stole także zgromadzi wielu naszych znajomych, którzy nie mogą się doczekać tej jedynej chwili.

   Na zewnątrz panuje biała zima a przymrożone powietrze oraz kursujące odśnieżarki przypominają o konieczności włożenia cieplejszych niż zwykle ubrań przed opuszczeniem bastionu betonowych ocieplanych pomieszczeń. Pamiętajmy, że obecna pogoda może w każdej chwili zaskoczyć nawet najbardziej doświadczonego trapera i zdobywcę lądu, głębin morza czy wysokości niebiańskich.

   Pozostając w tym przedświątecznym nastroju pragniemy wszystkim naszym Przyjaciołom złożyć ciepłe życzenia dobrej Wigilii oraz najwspanialszych Świąt Bożego Narodzenia. Nie zapominajmy o potrzebie uczestnictwa w cerkiewnych nabożeństwach w te szczególne dni, ponieważ to właśnie poprzez nie odnajdujemy wszelki sens oraz pocieszenie w codziennych obowiązkach i przeżyciach. Niech Nowonarodzony Chrystus obdaruje każdego z nas spokojem i pokorą ubogiej stajenki, by dusze nasze rozbłysły światłem modlitwy w tę Betlejemską Noc.



Dodano: 05 stycznia 2015

Przyszła zima po cichu, po wielkiemu cichu :))
 

   Mamy zimę. Zimy pełno jest wszędzie - na drogach, w lasach, w obejściu, na podwórku ulubionym oraz na dachach budynków. Chwała Dobremu Stwórcy, że stworzył i powołał do istnienia zimę.Nie każdy człowiek na naszej planecie może oglądać i odczuwać wspaniałomyślne otoczenie zimowego białego puchu a my posiadamy taką możliwość i jest nam z tym różnie ale z czasem dobrze :))
   Biały puszek spadł w ciągu kilkunastu godzin bezszelestnie, cicho jak noc, która otacza ziemię swą władczą ręką gdy słońce ucieka ogrzewać innych ludzi z zupełnie innej strony globu. Mimo, iż mieszkają tak daleko od nas, to także otrzymują to samo światło dzienne i te same promienie ocieplają ich serca w drodze ku zbawieniu. Słońce ma tą wspaniałą właściwość, że fizyczne promienie wpływają na niektórych wiernych zbawiennie duchowo. Mimo słoty i śniegu tacy ludzie spoglądają z nieukrywaną radością przez okna, mówiąc: zmieniło się, znowu dokonała się przemiana, to cud!
   Przez określony czas śnieg będzie chętnie zalegać na dachach, jednak po upływie tego okresu - trzeba uważać, - można zostać zaatakowanym przez spadający na głowę cały dach śniegu! To nie są żarty, przestrzegamy przed zbyt euforycznym odbieraniem radości białego szaleństwa puchowego. To pewien obraz.
   Obraz, który kryje się za tym faktem oznacza radosne odebranie łaski Bożej w naszym życiu ale jednocześnie pokusę, że tak wspaniale będzie już zawsze, do końca naszych dni...niestety, tu przestrzegamy z autopsji, że tak rozpoczyna się wszelkie duchowe złudzenie, w które wielu ludzi wpada niezauważalnie stając się sługami wrogich sił.
   Przed kilkoma dniami przeżywaliśmy radość anielskiego świętowania Boskiej Liturgii, pochłonęła nas rzeczywistość tego głębokiego święta Mocy Niebiańskich, jednak, póki żyjemy na ziemi, w ziemskich uwarunkowaniach, - nie za bardzo powinniśmy wpadać we wszelką euforię. Trzeba się ograniczać w radości tu, na ziemi, by żyć w przyszłym życiu bez ograniczeń. Oczekując przyszłego wieku oczekujemy nieznanego i tajemniczego. Niejednokrotnie coś, czego nie jesteśmy w stanie ogarnąć jest lub bywa przerażające, jednak gdy pamiętamy o obietnicy Ewangelicznego spokoju na łonie Abrahama wszystko straszne staje się nieważne - jest okryte łaską Bożą jak teraz, gdy zima okryła śniegiem wszelkie przejawy działalności nas samych na całym znanym nam świecie i we wszelkich rozpiętościach gdzie ten śnieg ma prawo występować a nawet więcej: przecież ten śnieg pojawia się znienacka nawet tam, gdzie się go nie spodziewają!!!!!!!
   Wszystko jest możliwe i tym bardziej takim pozostanie, by umożliwiać nam przypływ nowych witalnych sił dla duchowej aktywności w cielesnym życiu. To proste: masz śnieg? - rób bałwana! Reszta sama się ułoży, logicznie.
  
   W Jabłecznej zima nikogo nie zaskoczyła, ponieważ te opady, które nas dotyczą, są samokontrolowalne. Jest to cud techniki, ponieważ wszędzie wokół białe pola i dachy oznaczałyby kłopoty dla kierowców, tu jednak drogi pozostają nienaruszone. Mamy ogromne szczęście i pozostajemy Bogu z tego względu niezmiernie wdzięczni. Taki początek zimy wielce nam się podoba. Niech Stwórca nadal tworzy nowy świat a my z radością podziękujemy przy najbliższej okazji - podczas Boskiej Liturgii!!!



Dodano: 22 listopada 2014


© 2009 Monaster św. Onufrego w Jabłecznej