Odwiedzin: 105367
Święty Ojcze Onufry módl się za nami, Ikona świętego Onufrego
Aktualności Monaster św. Onufrego w Jabłecznej
Nabuzowani elektrycznością Ortodoksji
 

   Pierwsza niedziela Wielkiego Postu już za nami. W umysłach jednak na długo pozostaną wyjątkowe momenty z przebiegu Boskiej Liturgii oraz to, co się działo tuż po jej zakończeniu. Obecność Pielgrzymów z Hajnówki i okolic - mała tradycja nasza oraz Ich - wraz z ojcem prot. Mikołajem Kulikiem dodała nam jeszcze większych emocji w duchowym szybowaniu na wyżynach modlitewnego uniesienia.
   Gdy do Sakramentu Eucharystii przystępuje niemal cała zgromadzona wspólnota w świątyni - nie może to ujść naszej uwadze - wzrasta poziom duchowej radości i zadowolenia kapłanów. Podczas jednoczenia się w Kielichu Pana każdemu uczestnikowi przypada w udziale porcja łaski niezbędnej dla jego osobistego ascetycznego wysiłku zmagania się ze światem oraz służeniu bliźnim. Przybywają pokłady dobrych myśli, odkrywają się nowe zdolności modlitewnego trudu oraz nieustającą bywa radość podczas całego dnia a nawet tygodnia.
   Płomienne słowa homilii Namiestnika, otwartość na zagadnienia współczesnego świata oraz konsekwentne ukazywanie zarówno wad jak i kierunku wyjścia z zawiłości stawianych przez współczesność także na długo pozostaną drogowskazem dla wielu, którzy czynnie uczestniczyli w tej wyjątkowej świątecznej acz postnej Liturgii. Szczególnym wyrazem dzisiejszego świętowania była obecność ikon na środku naszej cerkiewki p.w. Świętego Jana Teologa. Nie bez przyczyny zostały tam umieszczone.
   Ikona Jezusa Chrystusa to symbol zwycięstwa Ortodoksji nad herezjami chrystologicznymi a ikona Matki Bożej to symbol zwycięstwa Ortodoksji nad herezjami dotyczącymi Bogurodzicy. Tryumf Prawosławia to jedno z określeń dzisiejszego święta, stąd te ikony w takim miejscu.

   Po zakończeniu Boskiej Liturgii odsłużony został szczególny molebien za wszystkich żywych i zmarłych, którzy przyczynili się do rozwoju Ortodoksji w świecie: władze duchowne i świeckie, męczenników, ascetów, mnichów i każdą duszę prawowierną, która kroczyła drogą Jezusa Chrystusa, zgodnie z Jego nauką oraz przykładem - przez pokorę i kierując się miłością do Boga i bliźnich. Śpiewaliśmy zarówno wiecznaja pamiat', jak i mnogaja leta - dla nich wszystkich.
   Radosnym jest fakt zakończenia pierwszego tygodnia Wielkiego Postu, którego najczęściej boi się każda dusza oczekująca zmagań wiosny duchowej każdego roku. Nie było aż tak ciężko, na ile mogłoby to się kiedykolwiek wydawać - właśnie tylko tak się zawsze WYDAJE, ZDAJE SIĘ BYĆ a bywa inaczej :)))
   Rozpoczynamy w dobrym postnym nastroju i ciszy wielkopostnych modlitw kolejny tydzień, jednak oświeceni wielkością Prawosławia pozostajemy pod jego wpływem jako wyznawcy tej wiary, którą przyniósł na ziemię Jezus Chrystus - Druga Osoba Trójcy Świętej, Bogoczłowiek - nie bez udziału woli Boga Ojca w Duchu Świętym. Wychwalając Święte Prawosławie wychwalamy całą Trójcę Świętą Boga naszego, Który zawsze Jest.


 

Dodano: 01 marca 2015

Rozpoczął się Wielki Post 2015 roku.
 

   Aktualnie mamy Wielki Post - wiosna duchowa dla każdego wiernego. Przyciągają nas niezwykłe nabożeństwa więc ochoczo garniemy się do cerkiewek. Tam rozmawiamy z Bogiem w sposób inny niż zwykle - odczuwając własną grzeszność i niegodność aktualizujemy zasadę pokory przed Panem.

   W niedzielę wybaczyliśmy sobie wszystkie grzechy, niech więc ta świadomość nie dopuszcza jakichkolwiek niedobrych sytuacji. Pamiętajmy o tym, bo to ważne szczególnie w Wielkim Poście. Jest to okres przyswajania wiedzy o sobie samym, o własnych namiętnościach oraz poznawanie granic. Warto zadbać o modlitwę z miłości do Boga i bez żadnych uwarunkowań. Modlitwa żarliwa to łzy, zaduma, czystość uczuć, piękne słowa, wspaniałe serce i nieustanna pamięć o Stwórcy.

   Modlitwa wielkopostna to szczególny akt wiary, ponieważ popiera go dobrowolne dążenie do Dobrego Boga przejawiające się w osobistym wysiłku i dobrowolnej ascezie z miłości. Warto pocierpieć tu, by było lżej tam.
Namiestnik i bracia naszego Monasteru życzą Wszystkim owocnego, duchowego i pełnego wspaniałych odkryć Wielkiego Postu 2015 r. Niech wielkopostna modlitwa nauczy nas pokory i dodaje sił na każdy nowy dzień życia w służbie Bogu i ludziom.

    Pozostaje już tylko jutrzejszy piątek, gdy będziemy oświęcać koliwo na pamięć cudownych wydarzeń związanych ze Świętym Męczennikiem Teodorem Tyronem (Rycerzem). Przedtem przystąpimy do Życiodajnych Sakramentów, by przypieczętować cudną możliwość spędzenia pierwszego tygodnia postnych wyrzeczeń i niezwykłych nabożeństw, których byliśmy nie tylko świadkami ale i czynnymi uczestnikami.

   Na tym nie kończy się piątek, ponieważ już o 17.00 rozpoczniemy króciutką służbę małego powieczerza a w jej trakcie dostąpić będziemy mogli niespotykanego wrażenia bliskości chwały Bożej na ziemi, i to podczas smutku Wielkiego Postu: będzie celebrowana I część Akatystu Zwiastowaniu Przenajświętszej Bogurodzicy. Odtąd w każdy następny piątek, przez cały okres postu, kolejno, o tej samej porze, odśpiewamy następne części tego wspaniałego hymnu pochwalnego.

   Każdy z naszych Parafian i Znajomych posiada odtąd nieustępującą możliwość odczucia świetlistego smutku owej wiosny duchowej, która nastąpiła długo oczekiwana, choć wcześniej niż zwykle :))    -   razem z nami, podczas wyjątkowych nabożeństw. Święte Sakramenty Wielkiego Postu to ascetyczne wiano siły wiary oraz posłuszeństwa Cerkwi. Ona, niczym Matka, najłaskawiej przygarnie nawet najgorszego grzesznika i go oczyści, by stał się godnym uczestnikiem chwały i obecności na wyjątkowej Wieczerzy Pańskiej jeszcze tu, na ziemi.

   Pamiętajmy, że dla kogo Cerkiew nie jest Matką - dla takiego i Bóg nie jest Ojcem.
(Święty Cyprian z Kartaginy)




 

Dodano: 26 lutego 2015

Pracka pracka :)))
 


   Doczekaliśmy natchnienia pełnej chwili, gdy w przyrodzie śniegu nima, wyskoczyliśmy więc ochoczo, by z radością wszelką porzucać drewnianą belką :)

   Święto Spotkania Pańskiego już za nami, poświęcone świece ochraniają nasze zasoby monasterskie a w razie czego są przygotowane nawet do odpalenia! 
   Mieliśmy szczerą chęć odśnieżania jednak Bogu i Swiętemu Onufremu bardziej podobamy się przy innych pracach. Akcja DRZEWO trwa w najlepsze, sprawnie zakładamy nasze zakamarki monasterskie świeżuteńkim drewienkiem, które przez długi czas będzie kontrolować odpowiedni poziom rtęci w szklanych rurkach naszych termometrów.
  
   Spotkanie Pańskie - nie tylko Święty Symeon i Anna Sprawiedliwi spotkali Chrystusa. W starym Testamencie prorocy byli nazywani widzącymi Boga. Poważano takie osoby w społeczeństwie nie tylko ze względu na szczególny rodzaj powołania ale ze względu na niezwykły poziom mądrości. Tacy ludzie żyli zupełnie w inny sposób niż każdy człowiek danej epoki. Widzący Boga odznaczali się świadectwem stałej świadomości Boga w życiu, Jego niezwykle realnej obecności. O wszystko, czego wypraszali, zwracali się w porażający bezpośredni sposób jak do człowieka ale także jak do Kogoś Niepoznawalnego. Ich niezwykła odwaga oraz siła modlitwy była efektem swoistego i niezwykłego sposobu życia: chodzenie przed Bogiem.
   Święci Apostołowie swoim życiem i autorytetem pism a w szczególności Ewangelii nadal sprawują nad nami pieczę. Słuchając ich pouczeń jesteśmy wdrożeni w zupełnie nowe zasady życia - wchłaniamy życie duchowe i stajemy się kontynuatorami ich wzniosłego dzieła budowy Cerkwi na ziemi. Budujemy duchową budowlę naszych serc, znajdując się we wspólnocie wiary w określonych i przygotowanych do modlitwy świątyniach.
   Kontynuując dzieło posłuszeństwa Bogu, stajemy przed niezwykłą możliwością spotkania Go w naszym życiu. Zasady duchowej jedności są o wiele starsze od nas ale nie przerastają naszych możliwości. Wystarczy jedynie być, stać się i trwać w posłuszeństwie na ile to możliwe. Każdy charakter ludzki wspaniale wpisuje się w zadanie spotkania Boga w życiu. Spotykanie to ma szansę być powtarzalne i trwałe - przecież pamiętamy graniczne sytuacje oraz wielką ulgę gdy odczuliśmy pomoc Bożą w ich rozwiązaniu - jednakże nie zachowaliśmy takiego modlitewnego napięcia przez dłuższy czas i siła modlitwy opadła. Nasz stan duchowy okazał się powrócić do tego sprzed zaistniałego problemu, znów poczuliśmy się bezpieczni i znów błądziliśmy.
   Swięci Cerkwi spotykali Boga niemal fizycznie - za pośrednictwem objawień (apokalips) i utrzymywali stan głębokiej i pełnej związku z Najwyższym Dobrem jednoczącej miłości. Jest to na zawsze ta siła modlitwy i wszelkie źródło łask Bożych. Miłość stanowi o ogromnej sile ducha każdego wiernego członka Ciała Chrystusa na ziemi, Jego Świętej Cerkwi. Dzięki miłości grzesznik staje się świętym a człowiek bojaźliwy konsekwentnym świadkiem Bożych łask.
   Spotkanie Pańskie to moment zwrotny dla ospałych, by otworzyć umysł nie na fizyczne wizje mącących rozum i umysł fantazji a realną duchowość Bożej obecności. Fenomenem miłości Boga do człowieka jest właśnie to, że Go nie widać. By tego dokonać (zobaczyć, spotkać) konieczny jest wysiłek stworzenia, jego wolna chęć i pragnienie Bożej miłości.
   Namiestnik i bracia z Jabłecznej radośnie życzą tego wszystkim naszym Kochanym Przyjaciołom, Parafianom i pozostałym Znajomym, na których z czcią i uwielbieniem oczekujemy w murach naszych świątyń. Póki jest czas, korzystajmy, by nie żałować niewykorzystanej sytuacji - Spotkanie Pańskie można rozpocząć od Jabłecznej, Monasteru Świętego Onufrego Wielkiego.



Dodano: 19 lutego 2015


© 2009 Monaster św. Onufrego w Jabłecznej