Odwiedzin: 103322
Święty Ojcze Onufry módl się za nami, Ikona świętego Onufrego
Aktualności Monaster św. Onufrego w Jabłecznej
Dzień IMIENIN OJCA Namiestnika
 


   Oto wreszcie, gdy rozpoczął swą działalność pan Internet, jesteśmy w stanie poinformować WSZYSTKICH o niezwykle ważnej lokalnej naszej niepowtarzalnej Uroczystości. W dniu dzisiejszym Naszym Jubilatem oraz Głównym Beneficjentem wszelkich wyrazów dobrożyczeń pozostaje

OJCIEC ARCHIMANDRYTA ATANAZY,
NAMIESTNIK I PRZEOR MONASTERU ŚWIĘTEGO ONUFREGO WIELKIEGO
w Jabłecznej


ponieważ właśnie dziś w/g kalendarza naszej Cerkwi, obchodzimy i uroczyście świętujemy życie i ascetyczne wyrzeczenia Świętego ATANAZEGO Brzeskiego, nauczyciela mnichów.
   Święty Ojciec Atanazy wsławił się nie tylko męczeńską śmiercią, ale także męczeńską drogą do Królestwa Zgody i Jedności oraz Niebiańskiego Pokoju.
   Każdy współczesny adept monastycznego życia winien jest św. Atanazemu z Brześcia niezwykłą wierność Jego Prawosławiu oraz podejściu do spraw tego świata mimo okoliczności (politycznych, społecznych, wszelkich...) oraz czerpie ze źródła Tej  Prawdy, Którą uzmysłowił Św. Atanazy Brzeski w najtrudniejszych latach Unii brzeskiej, która spowodowała niezwykłe odrodzenie Prawosławia na naszych ziemiach już po Jego męczeńskiej śmierci.
  
   W dniu dzisiejszym monasterska Brać oraz wszyscy, którym niebezosobowe pozostaje wspominanie pamiętnego Imienia Świętego Męczennika naszej Ziemi - ATANAZEGO MĘCZENNKA ZA WIARĘ PRAWOSŁAWNĄ - świętują Paschę w Monasterze. Jest to prawdziwa Jabłeczyńska Pascha Imienin NAMIESTNIKA w Jabłecznej.
  
   Zapraszamy do galerii zdjęć.



Dodano: 18 wrzesnia 2014

Aktualnie w Jabłecznej
 

   Oczekujemy wspaniałej jesieni bez melancholijnej strasznej przygnębiającej aury najdłuższych deszczów, słoty, chlupania za oknem i w sercach. Początkowe dni końca lata okazały się zadowalające jednak nie zdążyliśmy poświęcić naszej nadbużańskiej kapliczki mimo to. Taka była wola Boża, z którą trzeba każdorazowo znajdować się nie w pasywnym czy buntowniczym nastroju a w stosunku pokory do tematu.
   Jesień po raz kolejny nauczy nas pokory, przypomni ograniczenia, z których możemy jeszcze raz wyciągnąć odpowiednie wnioski naukowe! Jesień jest oznaką przebudzenia nauki. Z tego względu przebudzenie przeżywają jednostki kształcenia, zakłady naukowe studenckie bądź aktywność kół naukowych po wakacjach i wiele innych. Częściej będziemy sięgać po literaturę czytaną przy kubeczku cieplutkiej kawy oraz rozpromienionej lampce nocnej lub po prostu gorrrrrącej herbacie podczas słoty za oknem i wymierającego krajobrazu. Melancholia nieunikniona?? Nie!
   To wszystko oznacza czas działania w ukryciu własnych kątów domowych po ciężkim dniu najprzeróżniejszych wyzwań dnia codziennego. Tak może wyglądać komfort jesiennego relaksu, na który każdy pracownik czeka cały Boży dzień, wykonując ustawowe zadania porządkowe wynikające z umowy o pracę. Ciągłe oczekiwanie. Dobre oczekiwanie zimy.
   Zima przyjdzie do nas, to nieuniknione - przyjdzie do nas przygotowanych i oczekujących jej interesujących kaprysów. Przedtem jednak umyjemy twarze w przyjemnych podmuchach złotej polskiej jesieni, w kolorowych acz słabych promieniach zachodzącego coraz szybciej słońca.
  
   W Jabłecznej wszystko, co żyje poza Monasterem a także wszelkie stworzenia "nasze" nagle zaprzyjaźniły się w niesłychany sposób: o poranku obserwujemy przez okno Soboru zabawę dwóch młodych lisków w sadzie przy pasiece, na zielonej trawie; później z zadowoleniem widzimy uciekającą maluteńką, pracowitą wiewiórkę; pod wieczór zaś mały sprytny jeż wojowniczo fuka i parska, gdy nasza spacerowa droga przetnie jego wojowniczy szlak - wszystko to przy dźwiękach innych zrzeszonych w powietrzu, na lądzie i w wodzie czy pod ziemią, stworzeń Bożych. Dopiero jesienią widzimy, jak cudnie i wyjątkowo dobitnie wypełnia się zawołanie Cerkwi: wszystko co żyje niech wychwala Pana! Stworzenia te to nasi współpracownicy w dążeniu do rajskiej jedności. Gdybyśmy potrafili rozumieć ich odgłosy jako słowa - zaskoczyłaby nas z pewnością mądrość i głębia ukrytego sensu ich służby przed Bogiem.
   W tym momencie wykonujemy charakterystyczne prace polowe i w ogrodzie, remontujemy to, czego w lecie nie remontowaliśmy, zabezpieczamy teren na przyjęcie deszczu i śniegu oraz korzystamy z niezwykłych zachodów słońca w przedwieczornym wyciszającym się otoczeniu bujnej nadbużańskiej i pięknej Pani Przyrody. W obecnym czasie nietrudno o wyciszający nastrój modlitwy nie tylko w cerkwi ale i w czasie spacerów. Wspominając wszystkich współbraci, nie zapominamy także o modlitwie za swoich bliskich oraz przyjaciół, szczególnie tych, którzy w najprzeróżniejszy sposób próbują utrzymać z nami możliwy kontakt. To nie tylko miłe ale budujące, gdy ktoś przeżywa razem z nami wydarzenia i sytuacje, które stawia przed nami rzeczywistość trzeciego tysiąclecia. Pytając wzajemnie o zdanie na pewne tematy, rozbudowujemy własny światopogląd, utwierdzamy się w potrzebie powrotu do ewangelicznego życia w duchu oraz widzimy potrzebę monastycyzmu w świecie. Ze względu na korzyść świata monastery funkcjonują dziś podobnie jak wcześniej: są to latarnie morskie, które swym światłem pomagają znaleźć odpowiednią drogę. Każdy może z takiej możliwości skorzystać. Namawiamy do takiego działania i nieustannie dziękując za okazaną pomoc w naszych działaniach, zapraszamy do relaksu w otoczeniu dziwnych ludzi w czarnych szatach, na wydłużonych nabożeństwach pełnych śpiewów i osobliwego czytania oraz w miejscu pięknym przez cały rok, które ceni ustalone przed wiekami niezmienne zasady wspólnoty jako całości bez podziałów.
   Życzymy wszystkim dobrej, ciepłej, relaksującej jesieni i odkrywczych wydarzeń duchowych, które po raz kolejny umożliwią odkrycie fundamentalnych zasad duchowego życia, o których latem przyszło się zapomnieć.





  

Dodano: 10 wrzesnia 2014

Postrzyżyny w Monasterze.
 

   Pragniemy serdecznie poinformować o nowym żołnierzu Chrystusa w naszym klasztorze.

   Z błogosławieństwa Jego Eminencji Wielce Błogosławionego SAWY, Prawosławnego Metropolity Warszawskiego i całej Polski, Namiestnik Monasteru Archimandryta ATANAZY w dniu 27 sierpnia 2014 roku dokonał postrzyżyn małej schimy brata Eugeniusza Żornaczuk, nadając mu imię Eulogiusz.

   Pod koniec uroczystego Całonocnego Czuwania nastąpił moment, na który oczekiwali zebrani wierni w świątyni głównej Monasteru - Soborze Św. Onufrego Wielkiego, w Jabłecznej. W swoim słowie, skierowanym do nowego mnicha, Namiestnik przedstawił postać św. Eulogiusza, który obdarowany został przez Boga nie tylko długowiecznością ale także posiadał niespotykaną cechę miłowania pielgrzymów w udzielaniu im wszelkiej pomocy, szczególnie w czasie nocnym, niebezpiecznym na pustyni w Egipcie. Archimandryta Atanazy pouczył wszystkich o pożytku monastycznej drogi oraz przedstawił jej niebezpieczeństwa, które wiążą się ze wzmożoną uwagą kusiciela w stosunku do każdego nowego adepta życia monastycznego.

   Nowy mnich, o. Eulogiusz (Żornaczuk) z całego serca podziękował wszystkim za modlitewną jedność w tych ważnych dla niego chwilach oraz za ciepłe słowa otuchy i pokrzepienia z ust Przeora naszej wspólnoty.

   Po zakończonym nabożeństwie nowy mnich pozostał w cerkwi, tuż przy Grobie Matki Bożej z Jej Świętym Całunem dla kontemplacji i praktykowania nieustannej modlitwy już jako zupełnie nowy człowiek.

   Spasi, Chrystie Boże!

   Niech monastyczna droga ojca Eulogiusza zaprowadzi go na wyżyny duchowej doskonałości i wprowadzi w rajskie przestrzenie radości i spokoju.



Dodano: 27 sierpnia 2014


© 2009 Monaster św. Onufrego w Jabłecznej