Odwiedzin: 97960
Święty Ojcze Onufry módl się za nami, Ikona świętego Onufrego
Aktualności Monaster św. Onufrego w Jabłecznej
Wielki Post - pierwsze dni
 

   Jak w tytule - doczekaliśmy wspaniałego momentu, który zawsze stanowi wyzwanie dla każdego wierzącego: czy potrafię w tym roku pościć? czy starczy mi sił by być lepszym? czy, tak jak święci, mogę godnie stać się uczestnikiem chwały człowieka wolnego od grzechów?
   Wiele innych i ciekawych pytań każdego roku stawia przed nami ów Wielki Post. Pierwsze dni mijają jednak bez bólu, udręki, strachu czy niepewności
poprzedzających je chwil. Znajdujemy się w trakcie trwania pierwszych dni pierwszego tygodnia, tak ważnego w całym okresie postu. Słuchamy tłumnie (jak na przyklasztorną parafię) słów wielkopostnych nabożeństw; kontemplujemy ograniczenia w służbie-nabożeństwie, jego ubogość; spokój i ciszę, od czasu do czasu przerywaną jedynie nieczęstymi śpiewami chóru.
   Na naszą uwagę zasługuje szczególnie tekst Wielkiego Kanonu Pokutnego autorstwa św. Andrzeja z Krety, w którym sceny Starego i Nowego Testamentu obrazują przemiany w naszym życiu. Upadek i powstanie jest centralną myślą Wielkiego Kanonu. Zupełnie, jak w Starym Testamencie miały miejsce straszne sceny odstępstwa od Boga i niewierności całych narodów - tak też współcześnie wiele społeczeństw nie przyjmuje chrześcijańskiej prawdy Ewangelii, na której opiera się przecież podstawowy prawodawczy i ustawodawczy porządek wielu państw i ich konstytucji. W każdej z nich zapisane jest i przedstawione w dziesiątkach ustępów i ich odnośników prawo do wolności człowieka-obywatela oraz kolejne zapisy ustawodawcze, które regulują prawnie i praktycznie pojęcie dobra i sprawiedliwości. Przy pomocy odpowiednich narzędzi - ustaw i przepisów czy kodeksów z nich wynikających, każde współczesne demokratyczne państwo reguluje zasadę porządku i określa trwałe oddziaływanie dobra. Nazywane ono bywa najprzeróżniej: dobro obywatelskie, interes państwa, dobro społeczne, itd.
   Wielki Kanon Pokutny przedstawia nie tylko sceny upadku człowieka ale także powrotu do Boga, przemianę a także sposób dokonania tego swoistego cudu ducha. Autor w wielu miejscach nawet zadaje pytania, kierując je ku własnej duszy: - dlaczego nie chciałaś się pokajać widząc możliwość powrotu do Boga z każdego stanu odrętwienia grzechu, skoro opisałem ci przed chwilą mnóstwo przykładów ludzi i społeczeństw, które tak postąpiły po wielkich odstępstwach? Podczas każdej pieśni Kanonu Pokutnego św. Andrzeja Cerkiew zwraca uwagę na wyszczególnioną, głęboką myśl, która dotyczy naszej dogmatycznej teologii. Czytając końcowe stychiry można poznać cały trud siedmiu Soborów Powszechnych o Trójcy Świętej. W tak krótkich tekstach zawarta jest niezgłębiona tajemnica Cerkwi i jej fundament teologiczny, chroniony przez wiele wieków przed niegodnymi (poganie).
   Św. Andrzej udowadnia nam bezsporny fakt dalszej możliwości powrotu z krainy grzechu do stanu boskości z łaski. W dalszym ciągu jest to możliwe, ponieważ Bóg stał się Człowiekiem, odkrył w bezpośredni sposób Samego Siebie a tym samym dał przykład ludziom na ziemi. Chrystus na zawsze Jest Drogą, Życiem i Prawdą.
   Człowiek, który wpada w grzech, nie może popaść w niewiarę i beznadziejność, ponieważ właśnie dla niego przyszedł na ziemię Bóg-Logos, Który trwa po dzień dzisiejszy z woli Ojca i działa nadal wśród ludzi w Duchu Świętym, za pośrednictwem Świętych Cerkwi. Wszystko jednoczy się z woli Boga, wszystko staje się niemal jednym ciałem - gdy spełnia się warunek pragnienia przemiany ze strony człowieka, by zaistniała współpraca w chwale Bożej Stworzyciela i stworzenia.

Dodano: 05 marca 2014

Niedziela Przebaczenia win
 
   Już jutro wkroczymy w dni Wielkiego Postu. Każdorazowo boimy się trudów i, jakoby, strasznych wyrzeczeń bądź ograniczeń tego szczególnego czasu. Każdy początek jest trudny i wymaga od człowieka odpowiedniego nastawienia. Oznacza to zdolność do cierpliwości w wyniku niepożądanych sytuacji. Codzienny trud ukazuje przed każdym z nas niezwykłą rozpiętość zarówno wachlarza możliwości dobrej duchowej przemiany, jak też powodów do cierpienia.
   Nie powinniśmy się obawiać ani Wielkiego Postu, ani wyrzeczeń z nim związanych. Wszystko nastąpi w zwyczajny, normatywny sposób, w odpowiednim czasie. Nie boimy się więc postu, ponieważ nie boimy się także nowych wyzwań a jednym z nich jest, po prostu, Wielki Post.
   Codzienna praktyka wzmacnia nas w nowych umiejętnościach, koordynacji w postrzeganiu i wyborach osobistych, w stosunku do otaczającego świata. Spotykani ludzie i ich emocje każdorazowo każą nam przeobrażać się setki razy w ciągu jednej doby.. - dlaczegóż więc miałby być straszny Wielki Post?
   Po jego upływie znów będziemy zaskoczeni: jak szybko przeszdł ? - było tak strasznie przecież?!... Już dziś korzystajmy z możliwości własnej fantazji, by myślami przenieść się do zupełnie innego czasu, gdy post się zakończy - będzie łatwiej :)


Namiestnik i bracia Monasteru w Jabłecznej pokornie proszą o wybaczenie oraz zapewniają o nieustających modlitwach za nas wszystkich a także życzą wszystkim pozytywnego i duchowego Wielkiego Postu w 2014 roku. Niech Bóg wybaczy i dopomoże nieść postne wyrzeczenia!

Dodano: 05 marca 2014

Niedziela o Sądzie Ostatecznym
 

   Zaskakujący i niespodziewany jest obraz przekazany w dzisiejszej Ewangelii. Tu nie chodzi o kilka osób, tu temat dotyczy wszystkich ludzi: dobrych i złych; umarłych i żyjących. Ten straszny obraz męki bądź niewysłowionej radości jednych i drugich sprawia pojawienie się w nas dreszczu emocji. Zaczynamy mimowolnie odczuwać potrzebę zastanowienia się nad naszym dotychczasowym życiem oraz ustalamy plan poprawy, by znaleźć się tam, gdzie nie będziemy odczuwać cierpienia bądź niepewności a jedynie spokój oraz radość.
   Dlaczego Cerkiew nastraszyła nas w dniu dzisiejszym tak poważnym i ostatecznym obrazem końca świata? Czy tylko nam potrzebne było, w taki sposób pojmowane otrzeźwienie z letargu i powrót do działania na rzecz bliźniego?
   Odpowiedzią na te pytania będzie wnikliwa lektura treści przekazanej nam w świątyni podczas czytania Ewangelii. Skoro prostym jest Królestwo Boże, proste jest także rozwiązanie: jeśli uczynilśmy cokolwiek dobrego dla innego człowieka w imię Boże, uczyniliśmy to samemu Jezusowi. To działanie i nasz wysiłek z nim związany nigdy nie przepadnie. Przyjdzie moment, w którym wszyscy podobnie czyniący nie odczują sądu a jedynie słodycz i radość owego podziału: zostaną bowiem oddzieleni od wszystkich czyniących zło i posiłkujących się jego efektami w swoim życiu.
   Sąd Ostateczny nie będzie straszny dla świętych - nie powinien być straszny i dla wszystkich kontynuatorów ich dzieła, ich wiary i poświęcenia siebie na rzecz drugiego człowieka - w imię Boże. Prawosławny Chrystocentryzm niweluje pojęcie antropologii humanitaryzmu, ponieważ nagrodą nie jest sława ludzka a chwała niebios. Każdy, kto oddaje samego siebie dla dobra innych ludzi właśnie ze względu na Chrystusa, za Jego przykładem i w wyniku Jego nauki - nabywa niemal prawo działania Jego siłą, staje się podobnym wzorcem dla innych ludzi, aktualizuje zasadność Ewangelii w każdym czasie.
   Moc przejawiania Bożej siły każdy z nas ma wpisaną w sferę wolnej decyzji zarówno przed Bogiem, jak i ludźmi. Jedynie od nas zależy jaskrawość sceny podziału na dobrych bądź złych. Jedynie nasza wolność może stać się pasem startowym dla przyszłego życia lub ostateczną ścianą, nieprzeniknionym murem własnego małostkowego egoizmu; przed niebem i ziemią, przed ludźmi i aniołami..

Dodano: 26 lutego 2014


© 2009 Monaster św. Onufrego w Jabłecznej