Odwiedzin: 99475
Święty Ojcze Onufry módl się za nami, Ikona świętego Onufrego
Aktualności Monaster św. Onufrego w Jabłecznej
Tryumf Ortodoksji
 

   Tryumfujemy zwycięstwo prawowierności w wyznawaniu naszego Świętego Prawosławia. Różne aspekty, w tym historyczne, polityczne oraz osobistych dążeń, złożyły się w efekcie na pojawienie się destabilizacji chrześcijańskiej wiary. Chodziło bezpośrednio o przejawy wiary poprzez materialne przedmioty. Ostatni Powszechny Sobór 787 r. w Nicei zdołał na krótki czas zażegnać uzurpację nieprzychylnych Prawosławiu ludzi. Dopiero rok 842 przyniósł trwałą decyzyjną kulturę obrzędowości tzw. kultu ikon.
   Ikony nie powróciły do Cerkwi, ponieważ one zawsze tam były. Wszelkie emblematy, wzorce artystyczne i najprzeróżniejsze przedstawienia i wizerunki Krzyża oraz świętych - zawsze istniały na równi z pierwszym sprawowaniem Eucharystii w religii wolnej od prześladowań, ponieważ dzięki nim w ogóle religia ta przetrwała okres trzech wieków tychże prześladowań.
   Pierwsze chrześcijańskie znaki stanowiły cenną informację dla wyznawców, wtajemniczonych wiernych, którzy dzielili się nią w celu wspólnego zbierania się na modlitwie w określonym czasie i miejscu. Dzięki pierwszym znakom: ryby, krzyża i innych, pisanych jeszcze na piasku - Chrześcijaństwo mogło przetrwać ten najtrudniejszy okres w jego dziejach.
   Nic więc dziwnego, że dziś widzimy w każdej cerkwi ikony Jezusa Chrystusa oraz Bogurodzicy - to na pamięć o przezwyciężeniu herezji chrystologicznych, trynitarnych i tych, które dotyczyły Przenajświętszej.
   W sercach wiernych gości niezwykła radość - ikony to nasze bogactwo i kultura, i piękno, i cecha - i siła Boża w naszym życiu. Z modlitwą zwracamy się nie do ikon a do Świętych, których przedstawiamy na tych ikonach. Dzięki wizerunkom Chrystusa, Bogurodzicy czy świętych, ikona przestaje należeć wyłącznie do świata widzialnego, materiał, z jakiego jest wykonana także uczestniczy w jej misji. Oddziaływanie ikony na duchowe struny każdego poszukującego człowieka jest przejawem Bożej siły w świecie widzialnym tu i teraz.
  
   Pierwszy tydzień  wielkopostnych
modlitw przeminął w spokojnym oczekiwaniu oraz celebracji podniosłych i jednocześnie pełnych pokory i skruchy nabożeństw. Cały rozkład dnia uległ zmianie w codziennym harmonogramie Monasteru, ponieważ intensywność pierwszych dni Wielkiego Postu  wymaga tego w sposób szczególny.
   Już pierwszego dnia czytaliśmy pierwszą część Wielkiego Kanonu Pokutnego św. Andrzeja z Krety i przybyło wielu wiernych. Niektórzy z nich uczęszczali ochoczo nawet na poranne nabożeństwa i prześcigaliśmy się z nimi o pierwszeństwo pojawienia się w świątyni; niestety, wygrali..  :))
   Środa, to pierwsza wielkopostna celebra Liturgii św. Grzegorza Dialoga - Liturgii Uprzednio Poświęconych Darów. Podczas tego nabożeństwa bracia Monasteru przystąpili do oczyszczających i Życiodajnych Sakramentów. Parafianie i goście uczynili to w piątek, który zamknął pierwszy tydzień wielkopostnego czuwania. Już wieczorem, podczas nabożeństwa Małego Powieczerza, czytaliśmy pierwszą z czterech części Akatystu Zwiastowaniu Bogurodzicy. Otworzył się duchowo tym samym cały okres przygotowawczy zarówno do święta Zwiastowania, jak i związek pierwszego tygodnia Wielkiego Postu z następnymi. Czytanie Akatystu w ustalonych częściach stanowi element łączący duchowy przekaz zarówno Zwiastowania, jak i całego Wielkiego Postu w całej jego rozciągłości. Akatyst jest w tym momencie przedsmakiem święta Zwiastowania.

   Niech Dobry Bóg zachowa wszystkich w trwaniu na straży wierności Świętemu Prawosławiu oraz zsyła duchowe siły, które umożliwią przezwyciężenie wszelkich niekomfortowych sytuacji w osobistym życiu każdego wiernego i pozwolą podjąć najwłaściwsze decyzje życiowe.

 

Dodano: 09 marca 2014

Wielki Post - pierwsze dni
 

   Jak w tytule - doczekaliśmy wspaniałego momentu, który zawsze stanowi wyzwanie dla każdego wierzącego: czy potrafię w tym roku pościć? czy starczy mi sił by być lepszym? czy, tak jak święci, mogę godnie stać się uczestnikiem chwały człowieka wolnego od grzechów?
   Wiele innych i ciekawych pytań każdego roku stawia przed nami ów Wielki Post. Pierwsze dni mijają jednak bez bólu, udręki, strachu czy niepewności
poprzedzających je chwil. Znajdujemy się w trakcie trwania pierwszych dni pierwszego tygodnia, tak ważnego w całym okresie postu. Słuchamy tłumnie (jak na przyklasztorną parafię) słów wielkopostnych nabożeństw; kontemplujemy ograniczenia w służbie-nabożeństwie, jego ubogość; spokój i ciszę, od czasu do czasu przerywaną jedynie nieczęstymi śpiewami chóru.
   Na naszą uwagę zasługuje szczególnie tekst Wielkiego Kanonu Pokutnego autorstwa św. Andrzeja z Krety, w którym sceny Starego i Nowego Testamentu obrazują przemiany w naszym życiu. Upadek i powstanie jest centralną myślą Wielkiego Kanonu. Zupełnie, jak w Starym Testamencie miały miejsce straszne sceny odstępstwa od Boga i niewierności całych narodów - tak też współcześnie wiele społeczeństw nie przyjmuje chrześcijańskiej prawdy Ewangelii, na której opiera się przecież podstawowy prawodawczy i ustawodawczy porządek wielu państw i ich konstytucji. W każdej z nich zapisane jest i przedstawione w dziesiątkach ustępów i ich odnośników prawo do wolności człowieka-obywatela oraz kolejne zapisy ustawodawcze, które regulują prawnie i praktycznie pojęcie dobra i sprawiedliwości. Przy pomocy odpowiednich narzędzi - ustaw i przepisów czy kodeksów z nich wynikających, każde współczesne demokratyczne państwo reguluje zasadę porządku i określa trwałe oddziaływanie dobra. Nazywane ono bywa najprzeróżniej: dobro obywatelskie, interes państwa, dobro społeczne, itd.
   Wielki Kanon Pokutny przedstawia nie tylko sceny upadku człowieka ale także powrotu do Boga, przemianę a także sposób dokonania tego swoistego cudu ducha. Autor w wielu miejscach nawet zadaje pytania, kierując je ku własnej duszy: - dlaczego nie chciałaś się pokajać widząc możliwość powrotu do Boga z każdego stanu odrętwienia grzechu, skoro opisałem ci przed chwilą mnóstwo przykładów ludzi i społeczeństw, które tak postąpiły po wielkich odstępstwach? Podczas każdej pieśni Kanonu Pokutnego św. Andrzeja Cerkiew zwraca uwagę na wyszczególnioną, głęboką myśl, która dotyczy naszej dogmatycznej teologii. Czytając końcowe stychiry można poznać cały trud siedmiu Soborów Powszechnych o Trójcy Świętej. W tak krótkich tekstach zawarta jest niezgłębiona tajemnica Cerkwi i jej fundament teologiczny, chroniony przez wiele wieków przed niegodnymi (poganie).
   Św. Andrzej udowadnia nam bezsporny fakt dalszej możliwości powrotu z krainy grzechu do stanu boskości z łaski. W dalszym ciągu jest to możliwe, ponieważ Bóg stał się Człowiekiem, odkrył w bezpośredni sposób Samego Siebie a tym samym dał przykład ludziom na ziemi. Chrystus na zawsze Jest Drogą, Życiem i Prawdą.
   Człowiek, który wpada w grzech, nie może popaść w niewiarę i beznadziejność, ponieważ właśnie dla niego przyszedł na ziemię Bóg-Logos, Który trwa po dzień dzisiejszy z woli Ojca i działa nadal wśród ludzi w Duchu Świętym, za pośrednictwem Świętych Cerkwi. Wszystko jednoczy się z woli Boga, wszystko staje się niemal jednym ciałem - gdy spełnia się warunek pragnienia przemiany ze strony człowieka, by zaistniała współpraca w chwale Bożej Stworzyciela i stworzenia.

Dodano: 05 marca 2014

Niedziela Przebaczenia win
 
   Już jutro wkroczymy w dni Wielkiego Postu. Każdorazowo boimy się trudów i, jakoby, strasznych wyrzeczeń bądź ograniczeń tego szczególnego czasu. Każdy początek jest trudny i wymaga od człowieka odpowiedniego nastawienia. Oznacza to zdolność do cierpliwości w wyniku niepożądanych sytuacji. Codzienny trud ukazuje przed każdym z nas niezwykłą rozpiętość zarówno wachlarza możliwości dobrej duchowej przemiany, jak też powodów do cierpienia.
   Nie powinniśmy się obawiać ani Wielkiego Postu, ani wyrzeczeń z nim związanych. Wszystko nastąpi w zwyczajny, normatywny sposób, w odpowiednim czasie. Nie boimy się więc postu, ponieważ nie boimy się także nowych wyzwań a jednym z nich jest, po prostu, Wielki Post.
   Codzienna praktyka wzmacnia nas w nowych umiejętnościach, koordynacji w postrzeganiu i wyborach osobistych, w stosunku do otaczającego świata. Spotykani ludzie i ich emocje każdorazowo każą nam przeobrażać się setki razy w ciągu jednej doby.. - dlaczegóż więc miałby być straszny Wielki Post?
   Po jego upływie znów będziemy zaskoczeni: jak szybko przeszdł ? - było tak strasznie przecież?!... Już dziś korzystajmy z możliwości własnej fantazji, by myślami przenieść się do zupełnie innego czasu, gdy post się zakończy - będzie łatwiej :)


Namiestnik i bracia Monasteru w Jabłecznej pokornie proszą o wybaczenie oraz zapewniają o nieustających modlitwach za nas wszystkich a także życzą wszystkim pozytywnego i duchowego Wielkiego Postu w 2014 roku. Niech Bóg wybaczy i dopomoże nieść postne wyrzeczenia!

Dodano: 05 marca 2014


© 2009 Monaster św. Onufrego w Jabłecznej