Odwiedzin: 100791
Święty Ojcze Onufry módl się za nami, Ikona świętego Onufrego
Aktualności Monaster św. Onufrego w Jabłecznej
III niedziela Wielkiego Postu
 


  
Pokłonienie się i adoracja Świętego Krzyża od dnia dzisiejszego stały się rzeczywistością dokonaną. Od dziś możemy wszyscy bez kolejki przystąpić do znajdującego się na środku każdej prawosławnej świątyni Krzyża Jezusa Chrystusa.
   Jego straszna i haniebna śmiertelna droga trwała o wiele więcej niż 6 godzin. Ten czas możemy wyliczyć z czytanych każdego dnia postnych Godzin Kanonicznych, które - jako, że szczególne - posiadają różniące się od siebie teologiczne teksty liturgicznego użytku. Jedynie raz w roku są one ożywione w nabożeństwie cerkiewnym w postaci, z jaką spotkaliśmy się jeszcze przed nadejściem duchowej wiosny. Byliśmy w tym czasie przygotowywani do niezwykłości mających nadejść momentów wyciszonej celebracji cerkiewnych służb. Teraz kontemplujemy duchową ich wartość dla naszych dusz, poddajemy się ich wpływowi na nas samych.
   Teksty Godzin Kanonicznych traktują nie tylko o cierpieniach i męce na Krzyżu lecz także podkreślają duchowe znaczenie tych smutnych wydarzeń jako aktualne dla nas, żyjących wiele wieków później. Krzyżowa męka Chrystusa oznacza Jego zwycięstwo nad wielką władzą śmierci, która, rozogniona swoją mocą, przyjęła do swej otchłani także Bogoczłowieka - to okazał się być moment zwrotny dla chrześcijańskiej miłości, nadziei i wierze całych pokoleń ludzkich. Moc Zmartwychwstania to aktywne ograniczenie mocy nawet tak potężnej, przecież, jak śmierć.
   Krzyżowa Ofiara Chrystusa to Jego zwycięstwo a dla nas pewność, że wszelka władza stworzenia zanika zupełnie w obecności Krzyża. To już nie tylko symbol, to rzeczywistość nowego porządku w całej egzystencji wszelkiego stworzenia.
  Odżywiając pokładane przez nas nadzieje w potęgę oddziaływania Krzyża na całe nasze życie przepełnione wszelkimi działaniami, jednocześnie napełniamy się niezwykłą siłą z niego wypływającą. Drzewo Krzyża Chrystusowego, wszelki jego symbol, szczególnie zaś ten wpisany w nasz umysł i serce - to życiodajna moc naszej duszy. Częstokroć, nie pojmując ani ludzi, ani określonych sytuacji, nie szukajmy daleko: zwracajmy się o pomoc ku Krzyżowi i Temu, Kto na nim został Ukrzyżowany.
   Pozorne zwycięstwo zła okazało się jego porażką, jakiej nigdy dotąd nie było. Nowy Testament oznacza więc powielanie tej porażki zła w zwycięstwie dobra nad światem. Całe zło okazuje się być jedynie pozornym w odniesieniu do prawdziwości egzystencji zwycięskiego i zbawczego oraz aktualnego Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa.
   Napawajmy się tą mądrością Bożą w sposób odpowiedzialny - razem z Niewiastami stańmy już dziś przy Krzyżu i módlmy się w pokornym płaczu za nas samych, ponieważ to nasze grzechy ciągną nas ku ziemi, z której powstaliśmy. Powstańmy na dobre i nie poddawajmy się zwątpieniu. Jeśli z nami Bóg - to któż przeciwko się odważy? Jedynie głupota i ograniczony, niedoświadczony, przepełniony pychą przedstawiciel rodzaju ludzkiego, przywiązany namiętnościami do wiecznej osobistej niepewności. Taka egzystencja to smutny efekt antropocentrycznego i egoistycznego w swym przejawie działania, to kłanianie się diabłu i uczestnictwo w jego pseudoegzystencji. Siła Krzyża Chrystusa uchroni nas od wszelkiej niepewności i otuli niezwykłym, zaskakującym lekkością powiewem Bożej łaski i wyciszenia w radosnym życiu dzieci Bożych.

Dodano: 23 marca 2014

Druga niedziela Wielkiego Postu
 

   Świętego Grzegorza Palamasa.
  
   Płyniemy spokojnie w kierunku Wielkanocy, Paschy Jezusa Chrystusa - ta świadomość dodaje nam otuchy i sił. Wielki Post jest postem paschalnym, nie możemy o tym zapominać a jeśli przydarzy się zapomnieć - oto przypominamy pokornie, wielkopostnie. :))

   Minęły dwa tygodnie wielkopostnych starań o niebo, Królestwo Boże dla nas, grzesznych. Każdy niesie zarówno bagaż grzechów ale i osobistych doświadczeń na drodze ku zbawieniu. Jesteśmy tylko ludźmi i wszystko może się nam przytrafić jako, właśnie, ludziom. Stworzenie najwyższe w swojej szacie kiedyś, po upadku prarodziców stało się podobne do ziemi, z której powstało. Nawet wysoko umieszczona głowa nieczęsto symbolizuje kontemplację rzeczy nieziemskich, niematerialnych..nie potrafimy wznieść się na wyżyny ducha, ponieważ troski codzienności nie pozostawiają nam tej możliwości. Wyzbycie się cielesności? Jak? W jaki sposób? Czy to możliwe?
   Święty Grzegorz Palamas stoczył zaiste krwawy bój z teologią, która okazała się być pseudo-teologiczna. Mnisi to nie są spoglądający w pępek - mnisi, jak i każdy chrześcijanin, powołani są do wzajemnej modlitwy, do modlitwy za cały świat. Modlić się za świat to znaczy nieustannie prosić Boga o wybaczenie grzechów, darowanie zdrowia, noszenie w sercu czyjegoś bólu, smutku i przygnębienia. Im więcej ludzi nosi w sobie ból innych, tym ból taki staje się mniejszy dla tych, którzy cierpią. Nie jest to ludzka zależność, to łaska Boża.
   Św. Grzegorz Palamas udowodnił wagę oraz zasadność wyciszenia modlitewnego mnichów przed całym światem. Dopiero, gdy jest spokój, mnich może bez reszty oddać się cichej modlitwie, która nie jest przerywana niczym związanym z ziemią....mnich wtedy dopiero się modli, bo przecież także jest człowiekiem, choć ma zupełnie inne powołanie niż trud ziemi, codzienny krzyk świata.
   Palamicka teoria łaski Bożej jako daru określa nam dostępność naszego Boga tu i teraz, nie zaś w nieskończonej odległości i nieokreślonym czasie. Boskie energie to siły, które dopomagają nam żyć, pościć, modlić się oraz planować kolejny dzień. Możemy porównać je do ludzkich emocji, których przecież nie widać na zewnątrz a one istnieją, działają, wpływają i powodują reakcje. Możemy te emocje zobaczyć za pomocą odpowiednich zachowań, grymasów, mimiki czy gestykulacji, podobnie też można Boskie energie zobaczyć wnętrzem. Duchowy człowiek to taki, który się modli. Modli się - więc praktykuje. Nie istnieje utarte pojęcie niepraktykujący. To paradoksalne określenie piekielnego stanu zamrożenia: wiem, ale nie zrobię - tak to rozumiemy.
   Święty Grzegorz Palamas objawił światu ważną prawdę potrzeby modlitwy. Niech będzie nią nawet
codzienne jednorazowe wezwanie Imienia Chrystusa czy Świętych, byle z czystego serca. Modlitwa pomoże w wyzbyciu się cielesności jeszcze w tym ciele. Modlitwa otworzy zamknięte i przyciemnione granice poznania, przede wszystkim, poznania Boga. Bóg objawia się niezwykle często w Swoich energiach całemu światu. Wystarczy jedynie podjąć trud modlitwy i staniemy się godni kontemplować boskość naszych bliźnich, dzięki którym poznamy Stwórcę i Jego wolę.




Dodano: 18 marca 2014

Tryumf Ortodoksji
 

   Tryumfujemy zwycięstwo prawowierności w wyznawaniu naszego Świętego Prawosławia. Różne aspekty, w tym historyczne, polityczne oraz osobistych dążeń, złożyły się w efekcie na pojawienie się destabilizacji chrześcijańskiej wiary. Chodziło bezpośrednio o przejawy wiary poprzez materialne przedmioty. Ostatni Powszechny Sobór 787 r. w Nicei zdołał na krótki czas zażegnać uzurpację nieprzychylnych Prawosławiu ludzi. Dopiero rok 842 przyniósł trwałą decyzyjną kulturę obrzędowości tzw. kultu ikon.
   Ikony nie powróciły do Cerkwi, ponieważ one zawsze tam były. Wszelkie emblematy, wzorce artystyczne i najprzeróżniejsze przedstawienia i wizerunki Krzyża oraz świętych - zawsze istniały na równi z pierwszym sprawowaniem Eucharystii w religii wolnej od prześladowań, ponieważ dzięki nim w ogóle religia ta przetrwała okres trzech wieków tychże prześladowań.
   Pierwsze chrześcijańskie znaki stanowiły cenną informację dla wyznawców, wtajemniczonych wiernych, którzy dzielili się nią w celu wspólnego zbierania się na modlitwie w określonym czasie i miejscu. Dzięki pierwszym znakom: ryby, krzyża i innych, pisanych jeszcze na piasku - Chrześcijaństwo mogło przetrwać ten najtrudniejszy okres w jego dziejach.
   Nic więc dziwnego, że dziś widzimy w każdej cerkwi ikony Jezusa Chrystusa oraz Bogurodzicy - to na pamięć o przezwyciężeniu herezji chrystologicznych, trynitarnych i tych, które dotyczyły Przenajświętszej.
   W sercach wiernych gości niezwykła radość - ikony to nasze bogactwo i kultura, i piękno, i cecha - i siła Boża w naszym życiu. Z modlitwą zwracamy się nie do ikon a do Świętych, których przedstawiamy na tych ikonach. Dzięki wizerunkom Chrystusa, Bogurodzicy czy świętych, ikona przestaje należeć wyłącznie do świata widzialnego, materiał, z jakiego jest wykonana także uczestniczy w jej misji. Oddziaływanie ikony na duchowe struny każdego poszukującego człowieka jest przejawem Bożej siły w świecie widzialnym tu i teraz.
  
   Pierwszy tydzień  wielkopostnych
modlitw przeminął w spokojnym oczekiwaniu oraz celebracji podniosłych i jednocześnie pełnych pokory i skruchy nabożeństw. Cały rozkład dnia uległ zmianie w codziennym harmonogramie Monasteru, ponieważ intensywność pierwszych dni Wielkiego Postu  wymaga tego w sposób szczególny.
   Już pierwszego dnia czytaliśmy pierwszą część Wielkiego Kanonu Pokutnego św. Andrzeja z Krety i przybyło wielu wiernych. Niektórzy z nich uczęszczali ochoczo nawet na poranne nabożeństwa i prześcigaliśmy się z nimi o pierwszeństwo pojawienia się w świątyni; niestety, wygrali..  :))
   Środa, to pierwsza wielkopostna celebra Liturgii św. Grzegorza Dialoga - Liturgii Uprzednio Poświęconych Darów. Podczas tego nabożeństwa bracia Monasteru przystąpili do oczyszczających i Życiodajnych Sakramentów. Parafianie i goście uczynili to w piątek, który zamknął pierwszy tydzień wielkopostnego czuwania. Już wieczorem, podczas nabożeństwa Małego Powieczerza, czytaliśmy pierwszą z czterech części Akatystu Zwiastowaniu Bogurodzicy. Otworzył się duchowo tym samym cały okres przygotowawczy zarówno do święta Zwiastowania, jak i związek pierwszego tygodnia Wielkiego Postu z następnymi. Czytanie Akatystu w ustalonych częściach stanowi element łączący duchowy przekaz zarówno Zwiastowania, jak i całego Wielkiego Postu w całej jego rozciągłości. Akatyst jest w tym momencie przedsmakiem święta Zwiastowania.

   Niech Dobry Bóg zachowa wszystkich w trwaniu na straży wierności Świętemu Prawosławiu oraz zsyła duchowe siły, które umożliwią przezwyciężenie wszelkich niekomfortowych sytuacji w osobistym życiu każdego wiernego i pozwolą podjąć najwłaściwsze decyzje życiowe.

 

Dodano: 09 marca 2014


© 2009 Monaster św. Onufrego w Jabłecznej