Odwiedzin: 99475
Święty Ojcze Onufry módl się za nami, Ikona świętego Onufrego
Aktualności Monaster św. Onufrego w Jabłecznej
Niedziela o Sądzie Ostatecznym
 

   Zaskakujący i niespodziewany jest obraz przekazany w dzisiejszej Ewangelii. Tu nie chodzi o kilka osób, tu temat dotyczy wszystkich ludzi: dobrych i złych; umarłych i żyjących. Ten straszny obraz męki bądź niewysłowionej radości jednych i drugich sprawia pojawienie się w nas dreszczu emocji. Zaczynamy mimowolnie odczuwać potrzebę zastanowienia się nad naszym dotychczasowym życiem oraz ustalamy plan poprawy, by znaleźć się tam, gdzie nie będziemy odczuwać cierpienia bądź niepewności a jedynie spokój oraz radość.
   Dlaczego Cerkiew nastraszyła nas w dniu dzisiejszym tak poważnym i ostatecznym obrazem końca świata? Czy tylko nam potrzebne było, w taki sposób pojmowane otrzeźwienie z letargu i powrót do działania na rzecz bliźniego?
   Odpowiedzią na te pytania będzie wnikliwa lektura treści przekazanej nam w świątyni podczas czytania Ewangelii. Skoro prostym jest Królestwo Boże, proste jest także rozwiązanie: jeśli uczynilśmy cokolwiek dobrego dla innego człowieka w imię Boże, uczyniliśmy to samemu Jezusowi. To działanie i nasz wysiłek z nim związany nigdy nie przepadnie. Przyjdzie moment, w którym wszyscy podobnie czyniący nie odczują sądu a jedynie słodycz i radość owego podziału: zostaną bowiem oddzieleni od wszystkich czyniących zło i posiłkujących się jego efektami w swoim życiu.
   Sąd Ostateczny nie będzie straszny dla świętych - nie powinien być straszny i dla wszystkich kontynuatorów ich dzieła, ich wiary i poświęcenia siebie na rzecz drugiego człowieka - w imię Boże. Prawosławny Chrystocentryzm niweluje pojęcie antropologii humanitaryzmu, ponieważ nagrodą nie jest sława ludzka a chwała niebios. Każdy, kto oddaje samego siebie dla dobra innych ludzi właśnie ze względu na Chrystusa, za Jego przykładem i w wyniku Jego nauki - nabywa niemal prawo działania Jego siłą, staje się podobnym wzorcem dla innych ludzi, aktualizuje zasadność Ewangelii w każdym czasie.
   Moc przejawiania Bożej siły każdy z nas ma wpisaną w sferę wolnej decyzji zarówno przed Bogiem, jak i ludźmi. Jedynie od nas zależy jaskrawość sceny podziału na dobrych bądź złych. Jedynie nasza wolność może stać się pasem startowym dla przyszłego życia lub ostateczną ścianą, nieprzeniknionym murem własnego małostkowego egoizmu; przed niebem i ziemią, przed ludźmi i aniołami..

Dodano: 26 lutego 2014

Niedziela o synu marnotrawnym.
   W dniu dzisiejszym słyszymy dźwięczne słowa ojcowskiej miłości skierowane do tego z synów, który zawsze starannie trwał przy ojcu. Zawsze wszystko wypełniał należycie, o niczym nie zapominał. Jednakże widząc niesprawiedliwe przywrócenie do łask tego, który nie mógł, nie był godzien nazywać się synem, wzięła górę żądza odpłaty za wszystkie lata: mnie nawet najmniejszej radości nie uczyniłeś za te wszystkie lata wiernej posłusznej służby! 
   Odpowiedź ojcowskiej cierpliwej miłości wprost poraża: ów syn był zagubiony i odnalazł się, był martwy i powstał...powrócił do jedynego znanego mu miejsca, które od zawsze kojarzyło mu się z bezpiecznym dachem i miłością ochraniającą od wszelkiego dyskomfortu jak parasol przed czynnikami zewnętrznymi.
   Przykład ojcowskiego wielkodusznego serca, nieograniczonej czystej miłości, dającej dobrą nadzieję każdego dnia, powinien przyświecać nam podczas tego szczególnego czasu przedpostnego okresu przygotowawczego. Niewiarygodnie szlachetny sposób postępowania takiego człowieka pomimo nieposłuszeństwa najbliższej mu osoby powinien nie tylko zadziwić ale inspirować każdego wierzącego człowieka. Takim drogowskazem powinniśmy się kierować na drodze osobistego, personalnego zbawienia, ponieważ sam przykład na nowo odkrywa w nas chęć stania się lepszym człowiekiem. Lepszym nie tylko dla samego siebie ale także przemienionym w stosunku do swoich bliskich, przyjaciół a przede wszystkim otwartym na innych ludzi, zupełnie nam nieznanych.
   Ewangeliczny model osobowości i charakteru dobrego ojca pomoże nam przezwyciężyć krnąbrność świata, jego arcypewność oraz wszelkie przejawy pychy i samozadowolenia. Wierząc Jezusowi Chrystusowi szczerze i bez cienia zwątpienia stale będziemy znajdować się pod Jego świetlistym parasolem łaski, która zawsze umożliwia wszelką dobrą przemianę. Jej niezapowiedziane działanie stanie się dla nas najwspanialszym odblaskiem Bożego miłosierdzia, tak jak płomień wczorajszej świecy jest odblaskiem żaru modlitwy i płomienności naszych serc.
   Warto duchowo odnieść się do słów ewangelicznego pouczenia i najzupełniej w świecie, po prostu je wdrażać we własnym życiu. Po raz kolejny można dobrze rozpocząć osobistą przemianę, udoskonalić samych siebie.
   

Dodano: 18 lutego 2014

Spotkanie Pańskie.
 

   Pozdrawiamy z okazji tego szczególnego Święta wszystkich tych, którzy poszukują. W życiu warto poszukiwać, pozytywne to uczucie, które przecież złączone jest w jedno z oczekiwaniem. Każdego dnia oczekujemy czegoś nowego, staramy spotkać na swojej drodze wyjątkowość, która zabija rytunę, codzienność. Okazuje się to dobrym i nad wyraz pozytywnym działaniem, ponieważ oznacza pragnienie dobrej przemiany samego siebie w nowego człowieka, pozbywając się starego.
   Spotkanie Pańskie to wydarzenie historyczne oraz religijne. W życiu każdego z nas może również stać się ważną historią, często taką, która okazuje się pożądana od dawna.
   Symbol ognia i świecy to obraz podążania za światłością cichą, Jezusem Chrystusem - płomień jednej malutkiej świecy potrafi rozświetlić każdy mrok i umożliwić bezpieczną podróż. Gdy wielość świec dopomaga w naszym podążaniu za Chrystusem - Jedyną Światłością świata, wtedy odczuwamy niezwykłość naszej własnej historii znajdowania Boga w życiu osobistym. Zawsze jest to historia wyjątkowa, często zagmatwana jednak kończy się sukcesem duchowego uczucia spełnienia, bycia przy Nim.
   Spotkanie Boga możliwe jest w każdym wieku, miejscu i czasie. Tak, jak do każdej innej bogoludzkiej pracy potrzebna jest współpraca, tak też i tu - nasza wolna wola chęci podążania za Chrystusem - staje się jedynym kryterium zaistnienia osobistej wyjątkowości historii Spotkania Pańskiego w naszym życiu.
   Serdecznie pozdrawiamy wszystkich tych, którzy ochoczo poświęcają swój czas ziemskiego życia dla współpracy z wiecznością - czyli wszystkich wiernych, podążających za dźwiękiem dzwonów do świątyń. To tam odnajdujemy ukojenie i  rozwiązanie wszelkich życiowych rozterek. Warunkiem jest chęć współpracy. My ze swej strony kładziemy podwaliny, solidne fundamenty, Bóg dopełnia i wspomaga na tej nielekkiej drodze. Droga nazywa się życiem religijnym, duchowym i prowadzi ku Bogu poprzez ścieżki świata, omijając jego zło i ukrywając się przed jego zgubnym wpływem pod światłość Ewangelii, owej Dobrej Nowiny Jezusa Chrystusa.
   Życząc udanego przeżywania świątecznych nabożeństw, składamy serdeczne życzenia znalezienia własnego płomienia wiary, głębokiej i stałej. S Prazdnikom Sretienija Hospodnia !

Dodano: 14 lutego 2014


© 2009 Monaster św. Onufrego w Jabłecznej