Odwiedzin: 104387
Święty Ojcze Onufry módl się za nami, Ikona świętego Onufrego
Aktualności Monaster św. Onufrego w Jabłecznej
Spotkanie Pańskie.
 

   Pozdrawiamy z okazji tego szczególnego Święta wszystkich tych, którzy poszukują. W życiu warto poszukiwać, pozytywne to uczucie, które przecież złączone jest w jedno z oczekiwaniem. Każdego dnia oczekujemy czegoś nowego, staramy spotkać na swojej drodze wyjątkowość, która zabija rytunę, codzienność. Okazuje się to dobrym i nad wyraz pozytywnym działaniem, ponieważ oznacza pragnienie dobrej przemiany samego siebie w nowego człowieka, pozbywając się starego.
   Spotkanie Pańskie to wydarzenie historyczne oraz religijne. W życiu każdego z nas może również stać się ważną historią, często taką, która okazuje się pożądana od dawna.
   Symbol ognia i świecy to obraz podążania za światłością cichą, Jezusem Chrystusem - płomień jednej malutkiej świecy potrafi rozświetlić każdy mrok i umożliwić bezpieczną podróż. Gdy wielość świec dopomaga w naszym podążaniu za Chrystusem - Jedyną Światłością świata, wtedy odczuwamy niezwykłość naszej własnej historii znajdowania Boga w życiu osobistym. Zawsze jest to historia wyjątkowa, często zagmatwana jednak kończy się sukcesem duchowego uczucia spełnienia, bycia przy Nim.
   Spotkanie Boga możliwe jest w każdym wieku, miejscu i czasie. Tak, jak do każdej innej bogoludzkiej pracy potrzebna jest współpraca, tak też i tu - nasza wolna wola chęci podążania za Chrystusem - staje się jedynym kryterium zaistnienia osobistej wyjątkowości historii Spotkania Pańskiego w naszym życiu.
   Serdecznie pozdrawiamy wszystkich tych, którzy ochoczo poświęcają swój czas ziemskiego życia dla współpracy z wiecznością - czyli wszystkich wiernych, podążających za dźwiękiem dzwonów do świątyń. To tam odnajdujemy ukojenie i  rozwiązanie wszelkich życiowych rozterek. Warunkiem jest chęć współpracy. My ze swej strony kładziemy podwaliny, solidne fundamenty, Bóg dopełnia i wspomaga na tej nielekkiej drodze. Droga nazywa się życiem religijnym, duchowym i prowadzi ku Bogu poprzez ścieżki świata, omijając jego zło i ukrywając się przed jego zgubnym wpływem pod światłość Ewangelii, owej Dobrej Nowiny Jezusa Chrystusa.
   Życząc udanego przeżywania świątecznych nabożeństw, składamy serdeczne życzenia znalezienia własnego płomienia wiary, głębokiej i stałej. S Prazdnikom Sretienija Hospodnia !

Dodano: 14 lutego 2014

Niedziela o celniku i faryzeuszu
 

   Tak, to już ten czas - przygotowanie do Wielkiego Postu, który wspaniale przybliża się ku nam i oznacza kolejną wiązkę nowej rzeczywistości. Zanim jednak zanurzymy się w jego pokorną władzę, powinniśmy jeszcze przypomnieć ważniejsze wydarzenia, które poprzedziły ów moment :)

   Na początku był 1 lutego oraz dzień modlitewnej łączności z patronem życia duchowego mnichów - Świętym Makarym Wielkim. Jest to bez wątpienia postać szczególna, tym bardziej więc radośnie celebrowaliśmy podniosłe w swym wyrazie nabożeństwa poświęcone Jego osobie. Nasz monasterski Ojciec Dziekan nosi imię tego wielkiego ascety pierwszych wieków chrześcijaństwa, toteż radość była o wiele większa, wynikająca z radosnego usposobienia i duchowej rozwagi naszego solenizanta. Korzystaliśmy z możliwości zapewnienia o. Makarego o naszych szczerych życzeniach na długie lata (mnogaja leta). Z tej osobliwej możliwości skorzystali także wszyscy ci, którzy, podobnie jak i my, szczerze życzyli Ojcu Makaremu (Hrynaszkiewicz) Dziekanowi naszego Monasteru, dobrego zdrowia w Jego posłudze oraz nieustającego pozytywnego nastawienia do otaczającego świata.
   Nawet, gdy święto mija, nasze życzenia nadal pozostają niezmienne każdego dnia.
   Kolejne wydarzenia nie mogą zaliczać się już do radosnych: odbyły się dwa pogrzeby naszych parafian. Parafia w klasztornej Jabłecznej kurczy się z każdym rokiem. Niezależnie od nas oraz prędko - tracimy kolejnych, mamy nadzieję, gotowych do wieczności świata pozagrobowego. Wiecznaja pamiat'!
   W niedzielę O Zacheuszu do świątyni przybyło nas niewielu - zapewne z powodu istnej medialnej nagonki na woj. lubelskie - wszelkie informacje w radiu i telewizji odstraszały przed wyjściem z domu naszych parafian i mieszkańców całego województwa z powodu zasypanych dróg i ścieżek leśnych :)) podczas, gdy faktycznie stan dróg był odpowiedni do fatygi przyjścia na modlitwę w cerkiewce. Przybyli wierni z wielu miejscowości, nawet oddalonych o kilkadziesiąt kilometrów, za co im winszujemy i dziękując, życzymy dobrego zdrowia ciał i dusz. Na tym polega wiara w Boga, iż człowiek nie przyjmuje głosu świata, ponieważ po prostu wierzy Słowu-Logosowi Ewangelii: Przyjdź / Pójdź i sam zobacz jak jest w rzeczywistości !
   Kolejnym wążnym faktem, zbliżającym nas do wrót Wielkiego Postu 2014 roku jest dzisiejszy dzień, który otwiera wrota pokuty: Pokajanija dwiery otwierzi mi ... - śpiewaliśmy na dzisiejszej Jutrzni. Drzwi pokuty otworzył nam Jezus Chrystus przypowieścią o celniku i faryzeuszu, z których właśnie celnik (ten, który był odpowiedzialny za zbieranie podatków = tu: myta - mytar') okazał się godnym modlitwy w świątyni, ponieważ jego świadomość własnego grzechu przed Bogiem i ludźmi natchnęła do gorliwej modlitwy z prośbą o przebaczenie. Dzisiejsza pritcza uczy nas prawidłowej modlitwy. Niech więc przykład głębokiej pokory celnika ze Starego Testamentu stanie się naszym drogowskazem do prawdziwej i szczerej modlitwy na drodze ku zbawieniu, by nasze słowa nie okazały się jedynie czczą gadaniną faryzeusza - o czym usłyszymy już w pierwsze dni Wielkiego Kanonu Pokutnego św. Andrzeja z Krety.

Dodano: 09 lutego 2014

Chrzest Pański 2014.
 
   Tegoroczne Bogojawlenije - Teofania - Objawienie Pańskie wypada w szczęśliwym promieniowaniu niedzielnego dnia. Jest to tym ważniejsze, ponieważ dzisiejszy człowiek uzależniony bywa od najprzeróżniejszych negatywnych zależności w pojęciu uczestnictwa w świątyni na nabożeństwie.
   Wielu spośród nas nie zawsze posiada pełne możliwości liturgicznego przeżywania rzeczywistości cerkiewnej w świątyni, jednak dla wielu jeden dzień tygodnia wolny od pracy oznacza najsłodsze i grzeszne leniuchowanie. Tak być nie powinno - każdy z nas został obdarzony szerokim rozumem i z pewnością pozbywając się dążenia do wygodnictwa własnego czynnego, w podobny sposób odnajdzie dwie godziny na poświęcenie ich modlitwie ze wspólnotą, do której należy. 
  Pojęcie koinonii jeszcze bardziej podkreśla czym właściwie jest cerkiew: to nie tylko budynki i utensylia bądź kler - to, oczywiście także wierni. Czym byłyby puste świątynie? Jedynie bezdusznymi pomnikami niedokończonego dążenia, które początkowo ożywione było chęcią zbliżenia do Boga, z czasem jednak przemieniło się w nieożywioną rzeczywistość, abstrakcyjność pierwotnego zamiaru..
   Tak też być nie powinno. Celebracja nabożeństw Chrztu Jezusa Chrystusa jaskrawo świadczy o potrzebie wspólnotowości, ba! nabożeństwo cerkiewne wypływa ze świątyni niczym woda! Nie dziwią uroczyste procesje tego dnia, niesione krzyże bądź chorągwie (proporce), ikony oraz szczególnie przygotowane szaty liturgiczne. Trwając w jedności ze współwyznawcami każdy uczestnik nabożeństwa otrzymuje niewymierną łaskę bliskości Boga w sercu, jest to łaska pewności i głębokie przekonanie wiary w umyśle - przeciw niezdecydowaniu świata zewnętrznego, pozostającego poza obrębem tradycji i nauczania Cerkwi.
   Po zakończonym nabożeństwie każdy wierny unosi ze sobą lepszego człowieka, nowego Adama, który pokornie pragnie pić wodę życia płynącą jak potok z ust Jezusa Chrystusa w Jego Ewangelii. Po nabożeństwie odczuwamy niemal euforię z nadmiaru tej wyjątkowo zbilansowanej radości, jaką daje wspólna modlitwa w świątyni. Tak być powinno.
   Życząc wszystkim wyłącznie pozytywnych i prawdziwych duchowych przeżyć w tym szczególnym okresie, który obecnie przeżywamy, Namiestnik i Bracia Monasteru w Jabłecznej nieustannie odnawiają pragnienie szczerych i dobrych pozdrowień dla każdego wiernego, uczestnika wyjątkowych obrzędów tego dnia. Niech Jezus Chrystus kieruje okrętem naszej wiary, prowadząc go przez niespokojny ocean życia ku uległym i przyjaznym wodom przystani w Królestwie Niebieskim.

Dodano: 18 stycznia 2014


© 2009 Monaster św. Onufrego w Jabłecznej