Odwiedzin: 100791
Święty Ojcze Onufry módl się za nami, Ikona świętego Onufrego
Aktualności Monaster św. Onufrego w Jabłecznej
Dzień Imienin Namiestnika
 

   Wspaniale jest świętować w środku tygodnia! - takie kontrowersyjne wykrzykniki przyprawiają o zawrót głowy każdego pracującego człowieka..jeśli jednak pojawia się taka ewentualność oznacza to, iż musi koniecznie zaistnieć niezwykła konieczność czy bardziej szczególna okazja.
   Tak stało się na przełomie 17-18 września w Klasztorze w Jabłecznej. 
   Życzenia dobrego zdrowia na długie lata wyśpiewali najpierw mnisi Monasteru, którego Namiestnikiem, Przeorem jest Archimandryta Atanazy. Dzisiejsza, środowa Boska Liturgia była pod każdym względem paschalnie radosna, bowiem każde Imieniny Przeora Monasteru to małe paschalne święto. Przybyli goście radowali długą brodę naszego Archimandryty, przynosząc dobre słowa świątecznych życzeń, wyrywając ten dzień z okowów codzienności i czyniąc go nadzwyczaj kolorowym.
   Po zakończonej Boskiej Liturgii miało miejsce uroczyste śniadanie a pierwsi goście powolutku zapełniają przyjazne pomieszczenia monasterskich ścian. 
   Mnisze postrzyżyny wiążą adepta życia monastycznego ze swoim nowym patronem na zawsze. Nasz Namiestnik otrzymał imię św. mnicha-męczennika Atanazego z Brześcia, który całe życie poświęcił świadectwu prawdy Świętego Prawosławia w czasach niesławnej dla chrześcijan Unii brzeskiej. Jego męczeńska śmierć (1648) wynikła z oddania Bogu całego siebie konsekwentnie i do końca. W trudnych chwilach Święty modlił się przed ikonami znajdującymi się w naszym świętym Monasterze a łaska Boża utwierdzała go w zamierzonych działaniach. Jego wizerunek widnieje dziś w pierwszym rzędzie ikonostasu Soboru w Jabłecznej po prawej stronie.
   W dzisiejszych czasach i na naszych terenach minęła już epoka męczeństwa, ostatnim wyrokiem i próbą wiary dla prawosławnych wiernych była akcja WISŁA oraz późniejsze komunistyczne czasy, dziś jednak każde poświęcenie się dla dobra drugiego człowieka uświęcone modlitwą o pomoc Bożą stanowi najprawdziwsze wyznanie wiary.
    Ufamy w Bożą łaskę i pomoc naszemu Klasztorowi właśnie ze względu na modlitwy Przeora, który z kolei jest za nas odpowiedzialny przed Bogiem. Prawosławna asceza zapewnia połączenie trudu modlitwy i praktycznych działań w jedną całość - jedynie wtedy możemy mówić o prawdziwym męczeństwie na rzecz dobra innych.
   Widoczne efekty starań Namiestnika o ład i porządek w Monasterze w Jabłecznej mówią same za siebie - w dniu dzisiejszym zyskujemy możliwość złożenia słów wdzięczności właśnie na Jego ręce, co skwapliwie wykorzystamy :)
   Niech Bóg ma zawsze w opiece nie tylko to uświęcone miejsce ale także dzisiejszego Dostojnego Solenizanta, Który niesie na swoich barkach niekiedy męczeńskie trudy krzyżowych wyrzeczeń ze względu na nas. Niechaj Św. Atanazy Brzeski zawsze modli się za naszego Przeora i wspomaga na każdy dzień nowych wyzwań.


  Спаси Христе Боже, спаси Христе Боже, спаси Христе Боже
на многая лета
Наместника Свято-Онуфриевской Яблочинской Обители, Досточтимого и Боголюбивого

АРХИМАНДРИТА АФАНАСИЯ !!!
   

Dodano: 18 wrzesnia 2013

Wczesna jesień
 
   Po wspaniale ciepłym lecie przepełnionym słońcem nadszedł czas na przygotowanie Klasztoru do przyjęcia najpierw jesieni, później zimy. Wesołe święta wcale nie odstępują od naszej świadomości, ponieważ przed nami jeszcze kilka takich podniosłych wydarzeń. 
   Zanim jednak "pogdybamy" na temat najbliższej przyszłości w Monasterze, warto opisać wszystko to, co już jest historią. Warto o tym wspomnieć, ponieważ są to niecodzienne wydarzenia, nie zawsze mnisi mają okazję pozwiedzać wspólnie nasze piękne góry. Wszystko z jednego powodu: spotkanie mnichów, którego lokalizację ustaliliśmy przed rokiem. Tegoroczna konferencja odbyła się 5 września w Męskim Domu Zakonnym w Wysowej. 
   Jedność dążeń przypieczętowała codzienna Boska Liturgia w różnych cerkwiach naszych pięknych gór. Pierwszą była sama Wysowa, później Gorlice i na koniec Rzeszów, gdzie braliśmy udział w wyświęceniu nowej cerkwi. Okazało się przy okazji, iż prawosławie powraca do Rzeszowa po ponad stu latach nieobecności.
   W wolnych chwilach nasze samochody pokonywały górskie serpentyny w nadziei wyłuskania cerkiewnych kopuł w tym przepięknym górzystym krajobrazie. Na krótkie momenty widoki zapierały dech w piersiach, więc konieczne były postoje. Każdy z uczestników konferencji mnichów w Wysowej na własne oczy i własną duszą mógł stanąć naprzeciw cudu stworzenia, jakim ugościł człowieka Dobry Stwórca. Dla mieszkających na płaskich równinach bywalców nadbużańskich zarośli była to niezwykła odskocznia od monotonnej płaskości terenu oraz nauka, że człowiek także może mieszkać na niedostępnych wysokościach, tak naturalnych dla przedstawicieli świata zwierzęcego na wysokogórskich ścieżkach.
   Dodatkowym impulsem były podniosłe wydarzenia cerkiewne - uczestnictwo w świątecznych nabożeństwach poświęconych liturgicznemu wspominaniu męczennika za Prawosławie - świętego kapłana Maksyma Sandowicza. Jego relikwie znajdują się w okazałej cerkwi w Gorlicach, która radośnie wszystkich zjednoczyła we wspólnej modlitwie.
   Kolejną cerkwią była świątynia w Rzeszowie. Sobotni poranek 7 września rozpoczęliśmy od jej konsekracji w tym mieście. Obrzęd oświęcenia zarówno Ołtarza - Prestoła, jak i całej świątyni przypomina chrzest, jaki kapłan sprawuje nad nowonarodzonym dzieckiem. Radość towarzysząca podczas tego wydarzenia nie daje się wpleść w ziemskie słowa opisu, więc naszą nadzieją jest porównanie takiego duchowego nastroju do stanu ducha, który każdy wierny odczuwa tuż po przyjęciu Św. Eucharystii.
   Obecność przedstawicieli naszej hierarchii oraz biskupów zagranicznych podniosła rangę opisywanych wydarzeń do miary ważnych i historycznych. Wyrażamy wdzięczność Bogu za możliwość uczestnictwa w świątecznych spotkaniach, których energią będziemy się pożytkować jeszcze przez długi czas. Duchowo dziękujemy Świętemu Onufremu za opiekę - żadne z naszych aut nie wypadło poza linie górskich krętych dróg a mieliśmy także okazję jazdy nocnej, zasadniczo różnej od "standardowych" podróży.
   Nasze podziękowania kierujemy także na ręce hierarchów, na czele z Metropolitą oraz wszystkich tych, których opiekę i szczere zainteresowanie naszym spokojem podczas takiego wyjazdu było najgłówniejszym celem i dążeniem. W naszych duszach i umysłach wszyscy ci przyjaciele pozostają w modlitewnej pamięci, o co ich także prosimy. Będziemy radzi, gdy pewnego dnia pojawi się także przed nami możliwość przyjęcia ich wszystkich w progach naszych monasterów.
   Niech Dobry Bóg obdarza wszystkich mocnym zdrowiem oraz wspaniałymi myślami, by można było podzielić się tą radością na przyszłej konferencji w gronie mnichów i mniszek PAKP oraz gości z zagranicy!

Dodano: 12 wrzesnia 2013

Przemienienie Chrystusa 2013
 
   
   Długo oczekiwane radosne święto Przemienienia Jezusa Chrystusa już za nami. Przeszło spokojnie do historii, jak przeszły całe rzesze pielgrzymów - spokojnie, z modlitwą oraz każdy ze swoją własną intencją.
   Święta Góra Grabarka to miejsce szczególne, położony na niej żeński monaster gwarantuje ciągłość modlitwy oraz obdarza spokojem skołatne dusze, zagubione niejednokrotnie w pędzie cywilizacyjnym. Wielu ludzi nie pamięta o Bogu, przypomina jednak właśnie w momencie zaistnienia pilnej potrzeby modlitwy o coś. Wtedy pędzą do uświęconych miejsc i oddają swoje serca zroszone łzami pokuty. Niejednokrotnie ludzie tacy pozostają już przy Bogu, pamiętają o Jego pomocy i nie odsuwają się więcej w mrok świeckości. 
   Często jednak ma miejsce inna sytuacja, gdy człowiek raz doświadczony nadal odrzuca potrzebę Boga w swym życiu - wtedy traci wiele więcej niż mógłby się spodziewać, wtedy błądzi. Naszym zadaniem jest modlitwa i pamięć o takich ludziach, by i oni zostali oświeceni przemieniającym światłem świątecznej radości. Jeden jego maluteńki promyczek podnosi na duchu, dodaje nadziei i wzbudza pragnienie Boga. 
   Tegoroczne uroczystości po raz kolejny zgromadziły tłumy pielgrzymów na Grabarce ale i przy innych świątyniach w różnych miejscach naszego kraju. Każdy prawosławny chrześcijanin przepełniony świadomością wspaniałego dziedzictwa naszej wiary udał się na pielgrzymkę - dłuższą lub krótszą, jednak tego dnia wyjątkową na swój sposób. Wyjątkowe także były prośby zanoszone do Boga, ponieważ oświecone światłem Przemienienia. Wiele osób przystąpiło tego dnia do Świętych Sakramentów, ponownie zjednoczyli się z Bogiem poprzez wybaczenie innym ich przewinień. 
   W Klasztorze w Jabłecznej świąteczne nabożeństwo skupiło sporą grupkę wiernych, także gości z innych parafii, co nas niezmiernie cieszy. Także i oni skorzystali z możliwości Św. Spowiedzi i Eucharystii, co cieszy nas jeszcze bardziej i weselej! :) Świąteczny dzień upłynął w atmosferze spokoju i oczekiwania na naszych Ojców, którzy powrócili z posługi na Grabarce. Opaleni, radośni i zmęczeni - przybyli szybko do domu i odpoczęli. Prócz widocznego zmęczenia przywieźli ze sobą dobre słowa pozdrowień od naszych znajomych, rodzin, przyjaciół i ich przyjaciół, za które serdecznie dziękujemy. Nawet najmniejsze słowo skierowane do kogokolwiek w dzień świąteczny przepełnia się wizerunkiem światłości i mieni się skąpane w Bożej łasce, pomaga.
   Życzymy wszystkim, by niestworzona światłość Taboru, gdzie miało miejsce Przemienienie Chrystusa, naszego Boga, oświecała i umacniała każdego w radosnym trwaniu w prawosławiu i świadczeniu o nim wszędzie gdzie to możliwe. Na wakacjach bowiem wszystko i wszędzie jest możliwe!
   S Prazdnikom!

Dodano: 21 sierpnia 2013


© 2009 Monaster św. Onufrego w Jabłecznej