Odwiedzin: 98841
Święty Ojcze Onufry módl się za nami, Ikona świętego Onufrego
Aktualności Monaster św. Onufrego w Jabłecznej
Za miesiąc Święto
 

   Czas świąteczny mija niezwykle prędko. Zanim cokolwiek możemy zaplanować - już piątek! Nasze remonty w tym roku zajmują wielu z nas cały wolny czas, który mielibyśmy mieć szansę wykorzystać na inne zajęcia. Nie możemy narzekać, ponieważ już dawno przekonaliśmy się o nieocenionej wartości posiadania własnych łazienek. Pobiegamy, poprzenosimy wszystko, poprzestawiamy co się da i będziemy malować z radością w oczekiwaniu świątecznych gości.
   Już dziś kierujemy do wszystkich gorące zaproszenie na tegoroczne święto Patrona naszego Monasteru. Święty Onufry Wielki jest przez nas niezwykle kochany, on także ukochał i nas, i to ciekawe miejsce na końcu świata. W bieżącym roku 24 i 25 czerwca to poniedziałek i wtorek, jednak nie zmienia to faktu, że uroczystość tak poważna jak coroczne obchody święta Monasteru odbędą się w nastroju podniosłym i dobrej nadziei.
   Okazuje się, iż remonty to nie koniec naszych planów, które błogosławi Bóg poprzez wstawiennictwo Świętego Onufrego. Zanim jeszcze przystąpiliśmy do remontowania pomieszczeń, ubogacania trawy w zieleń na wiosnę czy strzyżenia, sadzenia kwiatków i krzaczków, sypania nasion by były warzywa na zimę i dla Pielgrzymów miska gorącej strawy - stwierdziliśmy ogromną, nieprzebraną i niezgłębioną ilość wszelkiego rodzaju idei na temat funkcjonowania Jabłecznej Klasztoru. Jak zwykle ma to miejsce, tak i teraz, z lubością rozkoszujemy się przychylnością woli Bożej dla naszych planów i zamierzeń. Wszystko powolutku się wypełnia, na wszelkie zaplanowane wydarzenia i prace przychodzi swój najlepszy i najodpowiedniejszy czas.
   Często wydaje nam się, że naszego życia nie wystarczy, by wszystkiego dokonać, o czym marzymy - chyba jeszcze jesteśmy młodzi :)))

   W Klasztorze w Jabłecznej, na końcu świata nie jest wcale cicho. Wiertarki, piły, szlifierki oraz urządzenia, o których przeznaczeniu i nazwach mogą rozprawiać wyłącznie nasi fachowcy - mają obecnie głos od rana do wieczora. Gdy wszyscy pracownicy odjeżdżają na wieczorny spoczynek, często do prac polowych w domu, wtedy do remontowanych pomieszczeń wkraczają mnisi z farbkami i w ciszy nocy malują ściany i sufity, oczyszczają przestrzeń. Stanowi to niezwykłe i cudowne poranne zadziwienie aniołów, którzy widząc wieczorem zwykły remontowany pokój, od samego rana kontemplują nowe pomieszczenie, gdzie może już zamieszkać dostojny gość, Pielgrzym Monasteru. Taka metamorfoza ogarnia coraz szerszy krąg cel, więc na Świętego Onufrego każdy będzie spokojnie odpoczywać w osobnej celi, rozkoszując się śpiewem ptaków i ludzi, wychwalających Boga i Jego Świętego.
   Pragniemy wszystkich poprosić o szczere modlitwy, by nasze prace szybko i pozytywnie dobiegły końca, ponieważ poranne szmery, stukania i wycinanie podłogi, przecinanie płytek ceramicznych i innych - przez co najmniej dwa lata będą nam grać w uszach...a jeszcze tyle planów.. - Pomódlcie się Drodzy Internauci za pomyślne remontowanie tego małego skrawka na końcu świata, odwdzięczymy się stokrotnie. Niech Dobry Bóg ma wszystkich w Swojej opiece i niechaj wspomaga wszelkie dobre dzialania!

Dodano: 24 maja 2013

Antypascha w Jabłecznej - na cmentarzu
 

   Zgodnie z prawosławną tradycją, ubiegłej niedzieli święciliśmy groby na cmentarzu w Jabłecznej. O godz. 10.00 miała miejsce wspólna Panichida, podczas której usłyszeliśmy porywające słowa Księdza Przeora, Archimandryty ATANAZEGO, który nie omieszkał nie wspomnieć o ważnym acz smutnym fakcie.
   Jak nigdy wcześniej, nieliczna garstka wiernych, którym zależało na corocznej obecności u grobów przodków, którym zawdzięczają życie - w tym roku drastycznie ograniczyła się do nieprzewidywalnego minimum. To smutne mimo tak radosnego święta wiary niewiernego Apostoła Tomasza. Jego niewiara posłużyła naszej wierze, jej umocnieniu, przekonaniu się o prawdziwości ciała Syna Bożego, Które stanowi nasz współczesny Kościół Prawosławny. Niestety, ani nasza tradycja, ani wiara, nie wykazała w dniu szczególnej modlitwy za zmarłych znaczącego impulsu.
   Stało się tak, ponieważ niektórzy spośród wiernych wybrali świadomie inne zajęcia, które właśnie tego dnia wyraźnie kolidowały z aktem modlitwy za przodków, którzy zawsze pamiętali w sercach o modlitwie przecież...
   Podczas Panichidy, modliliśmy się także i za tych wszystkich, którzy nie doczekali się swych potomków stojących nad ich grobami z modlitwą na ustach przy celebrującym krótką litijkę batiuszce. Współczuliśmy im wszyscy; kapłani, wierni - nawet sami zmarli współczuli tym, za których modlitwa nie popłynęła z najbliższych ust, z najcenniejszych serc, z najbliższych prawdą i przekonaniem umysłów. Wielka szkoda, bardzo smutne.
   Pamiętajmy o cenie, którą nasi przodkowie, szczególnie na Chełmszczyźnie i Podlasiu, zapłacili za naszą religijną wolność. Dziś przed nami rozpościera się możliwość wszelkiego wyboru - oni nie zamienili własnego wyboru żadną z możliwości i pozostali przy Prawosławiu do śmierci. Śmierci męczeńskiej, niesprawiedliwej, wygórowanej ceny za własny wybór płynący z serca.
   Niech nam Bóg wybaczy..
                                    Chrystus Zmartwychwstał - Zaiste Zmartwychwstał !!!

Dodano: 13 maja 2013

Христос Воскресе !!!
 

   Szczęśliwie i wspaniale dane nam było doczekać tych radosnych i pełnych świetlistego uniesienia momentów, które zabłysły w naszych sercach niczym iskry świętego ognia. To kolejny cud, cud naszego oczekiwania, które przyniosło upragniony efekt. Świetlisty efekt - Paschę, Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa.
   Nasz Wielki Post oraz przyklejony do oczekiwania Wielki Tydzień przeprowadził nas przez kolejny okres naszego życia. Nie jest to banalny czas, czas szczególny i wyczekiwany - więc i radość niecodzienna, nieziemska i niezwykła.
   Radujmy się i cieszmy się, wspominajmy Jezusa i chwalmy Go, bowiem to ze względu na nasze słabości i niemoce wielka Miłość Wcielona wyratowała nas od wiecznej zguby i szeolu.
   Pozostaje nam w tym szczególnym dniu Paschy Jezusa Chrystusa życzyć wszystkim radosnych dni paschalnych, niezapomnianych budujących chwil oraz pozytywnych emocji, które po raz kolejny przypomną nam "jak słodki jest Pan". Niechaj Zmartwychwstały Chrystus jaśnieje z grobu w sercu każdego wierzącego człowieka, pomaga mu w codziennym trudzie życia w dążeniu ku Niemu.


   W Klasztorze św. Onufrego Wielkiego nabożeństwa świetlistej Paschy zakończyły się o godz. 2.30, jednak radość nie ustaje. Namiestnik - Archimandryta ATANAZY - z błogosławieństwa Eminencji, przywiózł z Jerozolimy św. Ogień, który ogrzewa nasze dusze. Szczególność tego cudu polega na swoistym wybiórczym pryzmacie jego zaistnienia i trwania: św. Ogień schodzi w Jerozolimie jedynie w Wielką Sobotę, jedynie po modlitwie prawosławnego Patriarchy. Jego Świątobliwość gościł w naszym Klasztorze - tym bardziej więc czujemy się zjednoczeni z tamtym świętym miejscem i czasem. Modliliśmy się podczas naszych radosnych paschalnych nabożeństw, by Dobry Bóg obdarzał nas Swoimi łaskami i miłosierdziem tak, jak ów Święty Ogień intensywnie odarza niezwykłym ciepłem, które tuż po zejściu z nieba - nie opala i nie spala a tajemniczo muska człowieka.
   Pełni wdzięczności Bogu kierujemy modlitwy za nasze władze zwierzchnie, których decyzją klasztorna wspólnota monastyczna oraz Parafia po raz pierwszy w historii Monasteru mogły bezpośrednio kontemplować i przyjąć tak wielki dar Boży.


 Na mnogaja leta! Chrystos Woskresie !!!

Dodano: 05 maja 2013


© 2009 Monaster św. Onufrego w Jabłecznej