Odwiedzin: 103322
Święty Ojcze Onufry módl się za nami, Ikona świętego Onufrego
Aktualności Monaster św. Onufrego w Jabłecznej
Działalność pozaświąteczna
   
   Wielkie święta już za nami, czas płynie jak nieustraszony jeździec na wodnym skuterze a w Jabłecznej świeci słońce, czasem pada deszcz i trwa sezon zbioru różnych dóbr natury. Surowce i składniki zimowych pokarmów w tym momencie są przerabiane i magazynowane, by można było w zimie odświeżyć pamięć minionego lata. Kawę spijamy już spokojniej niż jeszcze miesiąc wstecz, gdy drżeliśmy o efekty naszych remontowych podskoków i krótką czasową pętlę, zacieśniającą się na naszych biednych możliwościach wykonawczych.
   Dziś, z perspektywy czasu spokojnie oceniamy wszystkie dokonania jednym określeniem pozytywnym: Warto. Z całą pewnością, dobre były te wszystkie melodie wiertarek, młotów czy innych obrabiarek mniejszych i większych. Podczas samego święta, jak i później - nie przeżywaliśmy żadnego zatopienia czy strasznych awarii - o czym pesymiści pragnęli nas poinformować zastraszając niepotrzebnie, wszystko przebiegło w spokoju i ciszy. Każdy Pielgrzym przychodzi na nabożeństwo wypoczęty i zadowolony, przynosi Bogu efekt dobrego przygotowania do modlitwy a nie frustrację z kolejki do kibelka :))
   Nieobce i nam jest to uczucie takiego małego zadowolenia, dodaje to niejednokrotnie otuchy i niemalże stanowi zwycięstwo nad złem i światem, który to zło promuje. W Jabłecznej wszystko odbywa się w swoim porządku, nie za szybko, nie za wolno. Każda czynność nabiera znaczenia całych pokoleń, istniejemy przecież już ponad 500 udokumentowanych lat!
   Przed nami kolejne wyzwania, być może prywatne trudy ascetyczne zwiększone ze względu na potrzebę świata na takie działania. Są powody, by ztroszczyć się o innych właśnie w ten sposób - przez prywatną modlitwę. W ten sposób każdy prawosławny pomaga i sobie, i innym. W codziennej burzy wydarzeń mnich ma niezwykłą mozliwość oceny i określenia ważniejszych oraz może je oddzielić od tych mniej ważnych. Najważniejsza więc zawsze pozostaje sprawa jakości naszej wiary, później wszelkie świeckie dążenia wielu. Na wszystko jest medykament, który przewyższa wszelkie lekarstwa - Święta Spowiedź ze łzami w oczach. One oczyszczają wnętrze, do którego może, ma szansę wniknąć prawdziwy Duch Boży. Dopiero w efekcie takiej rzeczywistości pojawia się możliwość zaistnienia prawdziwej miłości bez zazdrości, prawdziwej przyjaźni bez osądzania, wspaniałej i czystej modlitwy bez zbędnych odczuć i myśli - całe życie staje przed szansą stania się prawdziwym. Z Bogiem wszystko jest prawdziwsze, bez Niego każda rzecz obłudnie kusi..
   Codzienne sprawowanie Boskiej Liturgii to klasztorne lekarstwo nie tylko dla jednego człowieka - to możliwość poprawy skierowana na wszystkich i na cały świat. Raźniej jest na duszy gdy pozostajemy świadomi, iż w tym momencie na krańcach ziemi wypowiadane są słowa: W pokoju do Pana módlmy się! Nie istnieje silniejszy bodziec do działania i powód do miłości niż Św. Eucharystia, którą Dał nam za darmo Jezus Chrystus. To On wycierpiał niesprawiedliwą działalność świata nie poddając się jej nawet w momencie pozornego zwycięstwa zła nad dobrem. Pokora oraz posłuszeństwo okazały się drogą nie tylko w tym życiu, lecz i w życiu po śmierci. Powinniśmy stale dziękować na Liturgii, w świątyni, w domu i pracy za dar możliwości uczestnictwa w tak wysokim i odpowiedzialnym działaniu. Działamy razem z Nim, z naszym Chrystusem i dla Niego. Jeszcze dziś będziesz w Raju to nasza nadzieja, dla której czynimy wszystko, co najwspanialsze - modlimy się kochając. Boga i bliźnich.

Dodano: 17 lipca 2013

Po Święcie.
 
   Ubiegłej niedzieli uroczyście dziękowaliśmy Bogu i naszemu ukochanemu św. Onufremu Wielkiemu za dar spokojnego świętowania. Jest za co dziękować, ponieważ wyjątkowo dopisała dobra pogoda a także modlitewność przybyłych Pielgrzymów.
   Wieczorne nabożeństwo Wsienoszcznoho, jego celebra, słowa Metropolity, śpiew wspaniałego chóru przyszłych duchownych pod kierownictwem niestrudzonego prof. Wołosiuka;  nocne śpiewy pieśni cerkiewnych w głównym Soborze Monasteru, w oczekiwaniu na Akatyst do Świętego - to wszystko świadczy o niezwykle silnej potrzebie obecności w tym świętym miejscu tych wszystkich ludzi, którzy poświęcili nawet czas własnego snu na modlitwę. 
   Wszyscy przeżywali to święto na swój sposób, każdy dołożył największych starań by nikt potrzebujący nie pozostał bez pomocy. Można było porozmawiać z duchownym, spotkać się z hierarchą na terenie Klasztoru, zaczerpnąć potrzebnej rady czy po prostu wysłuchać ciekawostki z dalszych części naszego kraju, gdzie trudzą się prawosławni, rozsiani w malutkich diasporach.
   Niedzielny molebien przed ikoną Świętego Onufrego Wielkiego to także wdzięczność za wszystkie sprawowane nabożeństwa. Pierwsza Liturgia rozpoczęła się o godz. 1.00 w nocy. Celebrowali ją duchowni z różnych diecezji pod przewodnictwem Jego Ekscelencji Biskupa Gorlickiego Paisjusza w cerkwi św. Jana Teologa. Była to niezwykła duchowa uczta, która trwała ponad trzy godziny. Podczas tej Liturgii śpiewał nasz chór parafialny pod dyrygenturą matuszki Elżbiety Weremijewicz z Chełma, która starannie dba o rozwój zarówno repertuaru, jak i coraz wyższy poziom chóru.
   Kolejną Liturgię o godz. 5.00 rozpoczęli duchowni pod przewodnictwem Jego Ekscelencji Arcybiskupa Białostockiego i Gdańskiego Jakuba. Niezwykłość miejsca, piękno nabożeństwa, modlitewna atmosfera o poranku - to wszystko pozytywnie wpłynęło na każdego wiernego. Mieszkańcy zarówno Monasteru, jak i Parafianie lubią i cenią to miejsce, ponieważ kapliczka Zaśnięcia Przenajświętszej Bogurodzicy posiada szczególny spokój, który wręcz skłania ku modlitwie. Każdy celebrans dobitnie to odczuwa i niejednokrotnie wiele małych łez spływa po wielu policzkach. Nie są to łzy nieszczęścia czy bólu lecz radości i wdzięczności Bogu za takie miejsca i ten święty czas.
   Głównej Liturgii w Soborze Klasztoru w Jabłecznej przewodniczył Jego Eminencja Metropolita Sawa. Współcelebrowali z nim Arcybiskupi Szymon i Abel oraz gość z Ukrainy - Arcybiskup Żytomirski i Nowograd - Wołyński Nikodem, który skierował do wiernych arcypasterskie pouczenie. Władyka podkreślił potrzebę wiary zaznaczając jednocześnie wymóg wysokiego jej poziomu - wiara nie może stać się formalnym działaniem a zawsze powinna wiązać się z ofiarą, poświęceniem i wdzięcznością Bogu. To właśnie w tym celu nasi święci stanowią niezwykły przykład sposobu życia i wysokiego duchowego poziomu swojej wiary - byśmy wdzięczni, czerpali z ich doświadczenia, które zdobywali własną krwią, niejednokrotnie oddając nawet życie. Im większe poświęcenie na ziemi, tym większa radość w niebie - to nieskomplikowane a jakże trudne pouczenie dla nas wszystkich.
   Końcowe słowa wdzięczności Metropolity Sawy zwieńczyły świąteczne obchody najważniejszego święta w Jabłecznej.
   Pełni radości niemalże paschalnej, nasyceni duchowym aromatem pięknych pouczeń, silniejsi i jeszcze bardziej pewni duchowo - oczekujemy radosnego korowodu letnich świąt, które zaprowadzą nas do następnego Święta Onufrego w Jabłecznej. Dziękując hierarchom, duchowieństwu oraz wszystkim Pielgrzymom za przybycie i modlitwę, Parafianom za zaangażowanie podczas przygotowań oraz samego święta - pragniemy wszystkim wyśpiewać w Internecie:
                 
                                                              M N O G A J A       L E T A !!!
                                                              w Jabłecznej!      :))

Dodano: 03 lipca 2013

Przed nami Święty Onufry !!!
 

   Zbliża się najważniejszy moment liturgicznego życia w naszym Klasztorze, jest to święto Patrona Monasteru. Mimo, iż pozostaje kilka dni, nasze umysły i serca już teraz zwracają się ku pamięci tych świątecznych śpiewów, jakie co roku rozbrzmiewają w tym świętym miejscu. 
   Remonty dobiegły końca, pozostajemy w wielkiej wdzięczności Bogu oraz tym wszystkim, którzy na przeróżne sposoby postarali się nam pomóc. Wyrażamy swoją wdzięczność wszystkim ludziom przepełnionym dobrą chęcią działania i otwartym na innych oraz ich potrzeby. Uczymy się od nich tak wysokiej kultury, obycia oraz szczerości zamierzeń. 
   Paschalny tydzień w tym roku wyglądał niezwyczajnie, ponieważ mimo wolnego czasu pojawiały się szczególne sytuacje, gdy wszyscy razem usilnie pracowaliśmy, przenosząc elementy wyposażenia nowych pomieszczeń lub potrzebne materiały. Umożliwiło to przystąpienie bez przestojów i wyczekiwań naszym przyjaciołom od wysokich tonów posłusznych obrabiarek skrawających - do pracy, właśnie po tym najważniejszym Tygodniu Paschalnym. 
   Czas pracy i współpracy okazał się niezwykle brzemiennym w naukę - wielu z nas na zawsze zapamiętało techniki remontowania oraz nauczyło się określonych umiejętności, przede wszystkim zaś spokoju i porządku. Te dwa elementy gwarantują sukces każdego przedsięwzięcia. Nawet najtrudniejsza sytuacja nie zepsuje dobrych myśli, jeśli wszystko jest uporządkowane.
    Wysprzątane pomieszczenia z nowymi węzłami kanalizacyjnymi prezentują się nadzwyczaj pięknie. Każdy centymetr powierzchni został najwspanialej wykorzystany i otrzymał nowe przeznaczenie. Doświadczenie naszych dobrych fachowców podsunęło niespodziewane rozwiązania, o których w szkołach nie uczą. Praktyczność i prostota zastosowanych rozwiązań to najkrótsza droga do zadowolenia nas, czyli użytkowników, którzy już testujemy własne odnowione cele. Każdy nasz dzień rozpoczyna się wychwaleniem Stwórcy za dar mieszkania w tak zmyślnie wyremontowanych pomieszczeniach oraz modlitwie o dobre zdrowie i spełnienie planów dla naszych fachowców i ich Rodzin. Niech pracują na chwałę Bożą w każdym miejscu tak wytrwale i umiejętnie, jak w naszym Monasterze!!!
   
   Zbliża się lato a z nim zwiększona ilość świąt cerkiewnych. Najbliższy terminarz przedstawiliśmy w naszej gazetce, pod zakładką Artykuły. Namawiamy wszystkich do uczęszczania do cerkwi szczególnie w te dni, nie tylko w niedziele. Modlitwa wielu może wiele. Świat potrzebuje modlitwy, więc przed nami wiele do zrobienia.
   
   Powodzenia w modlitwie !

Dodano: 15 czerwca 2013


© 2009 Monaster św. Onufrego w Jabłecznej