Odwiedzin: 103322
Święty Ojcze Onufry módl się za nami, Ikona świętego Onufrego
Aktualności Monaster św. Onufrego w Jabłecznej
Tydzień świętego Jana Klimaka.
 

   Niedzielne nabożeństwa wprowadziły nas w przedostatni tydzień Wielkiego Postu. Przed nami już tylko dwa wielkopostne tygodnie oraz Wielki Tydzień Męki Pańskiej. 
   Dziwne to uczucie: niby już niewiele pozostało do świętowania wiosennej radości życia, jednocześnie żal upływających tak prędko dni wyciszenia. Czy można te chwile w jakiś sposób zatrzymać? Zatrzymując, by się nimi jeszcze troszeczkę nacieszyć, by nie umknęły ani naszej uwadze postne teksty nabożeństw oraz, ani by nie umknęły naszej pamięci te święte modlitewne momenty uniesień ducha w Wielkim Poście.
   Okazuje się, iż wszystko jest w zasięgu naszej własnej, wolnej decyzji. To my mamy władzę zatrzymywania wspaniałych doznań w naszej pamięci, to naszą władzą jest kontrola własnego postępowania - podporządkowując je do zaleceń Cerkwi w poście. W jaki sposób bardziej moglibyśmy żyć postnie niż jedynie w zgodzie z Cerkwią i Jej świętymi zaleceniami?!!! Cerkiewna jedność to warunek ziemski i namacalny, jednak odzwierciedla jedność niebiańską. Jedność wiary oraz przekonań w łonie Świętego Prawosławia to wspaniałe wyzwanie dla nas wszystkich. Będąc wiernymi dziećmi Cerkwi Prawosławnej nie możemy nosić w sercu ani pogardy, ani wyniosłości czy wszelkich innych przejawów pychy. Powinniśmy być zjednoczeni duchem prawosławnym, duchem naszych przodków, którzy za Prawosławie gotowi byli oddać nawet własne życie, bo nie widzieli cenniejszej rzeczy na ziemi.
   Modlitwa o spokój dusz naszych zmarłych towarzyszy w sposób szczególny podczas mijających tygodni i dni Wielkiego Postu 2013 roku. Każda sobota jest poświęcona pamięci naszych znanych i nieznanych współwyznawców. Każde nabożeństwo żałobne kryje tysiące imion tych ludzi, którzy na łożu śmierci radośnie oznajmiali światu swoje Prawosławie. Wszelkie radości zdają się być ulotne w porównaniu z tą ponadczasową prawdą: pragniemy do końca swych dni pozostać wiernymi dziećmi Prawosławia. Staramy się tak jak umiemy, na ile możemy i rozwijamy własny prawosławny światopogląd  o nowe horyzonty poznawcze.

   Święty Jan Klimak patronuje nam w tym tygodniu, jego pamięć uświęca nasze myśli oraz nastraja do działania, nie tylko poznawania. Jego wielkie dzieło ukazuje sposoby wzniesienia się ku ideałowi Prawosławia, ku zbawieniu w Bogu. Interesującym faktem jest zwycięstwo świętego Jana Klimaka nad duchem świata, który uczy nas zapominania dobra - Drabina uczy nas praktycznej drogi Prawosławia: nie każdy mnich oznacza zbawiony, nie każdy świecki to potępiony - jakże proste przypomnienie! Do wysiłku BYCIA prawosławnym powołani zostaliśmy wszyscy w jedności Cerkwi. Często zapominamy ten mały, lecz jakże istotny szczegół w naszej codziennej trosce o wszystko.
   Niechaj Dobry Bóg wspiera nas w naszych dalszych wysiłkach ku chwale Jego Świętego Imienia, ku chwale Cerkwi Prawosławnej, poprzez modlitwy i za wstawiennictwem świętego Jana Klimaka, nauczyciela nie tylko mnichów :))
   Przypominając o nabożeństwach, odsyłamy łaskawie do zakładki z INFORMACJAMI

Dodano: 15 kwietnia 2013

Świąteczny dzień postny.
 

   Jak zwykle 6go kwietnia rozpoczęliśmy uroczyste obchody święta Zwiastowania, jednak zupełnie niezwykle przykleiliśmy także inną okazję cerkiewną. Nasze tegoroczne Zwiastowanie Bogurodzicy zostało włączone w adorowanie, wychwalanie i pokłonienie się Świętemu Krzyżowi Pańskiemu.
   Tak się ciekawie złożyło, że w tym roku te dwa wielkie wydarzenia czciliśmy tego samego dnia. Nie powodowało to jednak ani mylących odczuć, ani niefilozoficznego roztargnienia - Zwiastowanie dało nam przecież ów Krzyż.
   W homilii Namiestnika usłyszeliśmy o wielkiej roli pokory Dziewicy Marii, która mimo, iż nie spodziewała się od Boga tak wielkiego daru - dziewiczego macierzyństwa Syna Bożego - to jednak nie sprzeciwiła się niewytłumaczalnej woli Bożej. Plan Zwiastowania prowadzi nas za Jezusem Chrystusem na Krzyż, ten Krzyż, który wykupił nas od odwiecznego potępienia i klątwy piekła.
   Zwiastowanie Archanioła Gabriela to wypełnienie proroctwa Starego Testamentu (Rodz. 3,15) danego ludziom mimo ich upadku, jest to wypełnienie Bożej obietnicy. Niechaj ten dzień i jego pouczające myśli, wynikłe z niezwykłego uczucia uwielbienia Boga i Jego wybrańców pozostaną w naszych sercach na cały następujący, już czwarty tydzień postnych zmagań. Niech dopomaga nam w nich życiodajna siła Krzyża Pańskiego. Amiń.

Dodano: 08 kwietnia 2013

Drugi tydzień Postu za nami
 

   Kolejny tydzień Wielkiego Postu dobiega końca. To dobry moment, by określić własne postępy w drodze, która zaprowadzi nas nie tylko do chwalebnego i wielkiego święta Paschy Chrystusa, lecz także dopomoże w całokształcie wyjątkowej drogi, skierowanej ku zbawieniu naszych dusz w Bogu.
   Mimo wielkich, zwiększonych, szczególnych wysiłków w czasie obecnym - z jego perspektywy sami ocenimy fakt ascezy w Wielkim Poście jako czynność dokonaną, która posłużyła większemu - ogólnemu - działaniu. Takim działaniem w życiu wiernego jest dążenie do Stwórcy, zbawienie.
   Mimo, iż wydaje nam się niezwykle uciążliwe powstrzymywanie się od pokarmów, dłuższe i częstsze uczestnictwo w cerkiewnych nabożeństwach, większa uwaga skierowana na samych siebie, na zachowanie i reakcje - jest to jedynie środek dla osiągnięcia większego celu.
   Post i modlitwa to niezwykła, niedoscigniona broń w walce ze złem. To oręż Krzyża i Zmartwychwstania. Najpierw ukrzyżujmy samych siebie, by w efekcie tego działania odzyskać dawną chęć, nieodparte pragnienie pozostawania w modlitewnym uniesieniu każdego dnia. Efektem wyrzeczeń jest radość dziecka Bożego.
   Ta dziwna zasada nie jest wymysłem zza biurka. To najprawdziwsza praktyka naszej duchowości: poskramiając ciało odzyskujemy duszę, o której zapomnieliśmy. Moment postu nie jest straszną bezkresną przestrzenią - przecież każdy dzień kończy się zasłużonym odpoczynkiem, więc dobre wysiłki gwarantują dobry sen i nowe siły dla dalszych wyrzeczeń.
   
   Przed nami niedziela, która poświęcona będzie wielkiemu teologowi i praktykowi modlitwy Jezusowej. Jego życie pokazało mu nawet wymóg obrony tejże modlitwy, któremu sprostał niezwykle łatwo, choć nie bez trudu. Święty Grzegorz Palamas to ponadczasowy wzorzec człowieka modlitwy, który poznał jej wartość w doczesnym życiu, pełnym kolców i cierni. Jedynie modlitwa, częsta, stała, nieustanna i szczera - okazała się jedyną przystanią bez burzy; życiem pozbawionym zła i kwiatem bez cierni i kolców.
   Warto tego dnia w sposób inny niż zwykle zajrzeć, wejrzeć do własnego wnętrza, by wyszukać możliwości kultywowania podobnej modlitwy w nas samych. To możliwe, świadczy o tym właśnie św. Grzegorz Palamas.
  

Dodano: 29 marca 2013


© 2009 Monaster św. Onufrego w Jabłecznej