Odwiedzin: 100242
Święty Ojcze Onufry módl się za nami, Ikona świętego Onufrego
Aktualności Monaster św. Onufrego w Jabłecznej
Celnika i faryzeusza
 
   Niezauważalnie dla niektórych, pośród zgiełku wydarzeń i nowych wiadomości - wstąpiliśmy w dość specyficzny okres liturgicznego życia Cerkwi. Od dziś czytana będzie szczególna w swym treściowym przekazie, księga liturgiczna Triodion postny. Przed nami czas błogosławionego Wielkiego Postu lecz jeszcze przed samym jego nadejściem Cerkiew - zgodnie z tradycją Ewangelii - rozsyła w świat prawosławny wieść o mającym nadejść wydarzeniu. Ta informacja zawarta została w treści dzisiejszej Ewangelii o celniku i faryzeuszu. Taki przekaz z całą pewnością możemy określić mianem zapowiedzi przedpostnej, poprzednikiem Wielkiego Postu, jego promieniem już dziś.
   Nabożeństwo tego dnia nie różniło się w sposób szczególny od innych, jednak w powietrzu odczuwana już była odpowiedzialność mających nastąpić obietnic, jakie po raz kolejny postaramy się złożyć wstępując za kilka tygodni w chwalebny oczyszczający wielkopostny okres.
   Oto dwie osoby, które symbolizują dwa rodzaje ludzi wchodzących do wnętrza każdej świątyni - stają się dla nas pierwszym drogowskazem prawidłowej modlitwy. Celnik nawet nie miał odwagi spojrzeć ku górze, błagał jednak od serca o wybaczenie wszystkich grzechów. Faryzeusz zaś wyznał przed Bogiem swą wyższość nie tylko nad celnikiem, którego i tak nienawidziło wielu, wyznał swoje dziwne niby-zasługi przed całą ludzkością oraz utwierdził w przekonaniu o kryształowej czystości, której, niestety, nie posiadł..nie miał czasu, ponieważ ślepo wypełniał jedynie nakazy starego Prawa, które zabija suchością i wypala zanim zadziała.
   Modlitwę pokornego celnika Chrystus nazwał jego usprawiedliwieniem i odpuszczeniem przed Bogiem. O drugim zaś Jezus smutno zauważył, że wziął na swe barki jeszcze większy osąd i grzech. Naszą uwagę przykuwa fakt, iż ci dwaj znajdowali się w miejscu uświęconym i szczególnym - tym jest wszakże świątynia. Pojawia się także pytanie o możliwość grzechu w miejscu świętym - na co odpowiemy po lekturze Ewangelii twierdząco...istnieje taka możliwość nawet tu.
   Wielki wysiłek modlitewny zakłada nieustanną walkę duchową, nawet w świątyni zdarzyć się może niezaplanowana czy nieszablonowa sytuacja. Od nas samych zależy w jaki sposób ją odbierzemy oraz czy czegoś nowego nas nauczy. Pokora celnika zdaje się nad wyraz wpasowywać we współczesne tego typu sytuacje, ponieważ pokora nie jest ogniem nienawiści a wodą i potokiem nieustannej miłości do bliźnich. Miłość to najważniejsza nasza cnota duchowa, ponieważ w wieku przyszłym jedynie ona zostanie nienaruszoną - jest nią Sam Bóg. Gdy więc przekroczymy bramy wieczności - wiara przemieni się w wiedzę (będziemy kontemplować nową rzeczywistość), nadzieja okaże się spełnieniem oczekiwań nowego wieku a właśnie miłość nadal będzie kierować naszym istnieniem w Bogu.


   W Klasztorze w Jabłecznej rozpoczęte prace remontowe trwają w porządku ustalonym przez fachowców, każde działanie ma na celu skrócenie czasu oczekiwania na przeprowadzki do nowych cel a nabożeństwa odbywają się zgodnie z zaplanowanym grafikiem. Wszelkie informacje znajdują się w odpowiednich zakładkach na naszej stronie a zdjęcia regularnie aktualizujemy, by każdy miał możliwość wglądu oraz by modlitwa każdego wiernego nadal wspierała nas w tym przedsięwzięciu.

   Rozpoczynając tydzień o celniku i faryzeuszu nie zapominamy także o prawidłowym podejściu do duchowo-cielesnych zasad, dlatego też ten tydzień pozbawiony jest postu. Niech każdy z nas dostosuje się do tego niecodziennego i wyjątkowego wymogu, by uniknąć wywyższania się w przyszłości.
   Niech wszystkim nam pomogą wzajemne szczere - jak celnika z Ewangelii - modlitwy przepełnione pokorą i miłością.

Dodano: 24 lutego 2013

Koniec spania! Zima mija!!!
 
Wszystkich naszych cudnych Przyjaciół radośnie informujemy, iż na dobre rozpoczęliśmy wiekopomne wydarzenie, polegające na:

1. Wibracjach ścian wszelkich u góry, później będzie na dole..
2. Dźwiękach wszelkich burujących urządzeń ale to nie dentysta..
3. Rosnącej nadziei iż się nie zawali..
4. Końcowej wdzięczności wszystkim darczyńcom na ten epokowy krok w przyszłość..
5. Niezwykłym chwilom odpoczynku w nowym klimacie naszych cel monasterskich, gdzie każdy gość poczuje się jak w odosobnionej pustelni..

   Jesteśmy świadkami i uczestnikami ważnego wydarzenia w życiu i historii Klasztoru św. Onufrego Wielkiego w Jabłecznej. W dobie kryzysu wszelkiego postanowiliśmy pomniejszyć nasze wszystkie cele, by każdy, kto nas odwiedza otrzymał jeszcze lepsze warunki do chrześcijańskiej, jakże znanej w Prawosławiu ascezy i wyciszonej modlitwy. By kryzysu nie można już było w ogóle odczuć, by można było odpocząć i duchowo się ubogacać.

   Każdy dzień rozpoczyna się więc modlitwą, przedłuża zaś czynnościami polegającymi na pokonaniu barier trwałych, jakie stanowią najgrubsze na świecie ściany budynków. Będą w nich otwory a później drzwi do osobnych cel, które zaprojektowane zostaną w ten sposób i w takim celu, by każdy pielgrzym miał możliwość najlepszego duchowego wyciszenia, odpoczynku i odosobnienia. Wyjątek od tej zasady może stanowić wspólna kawa - jeśli będzie na to błogosławieństwo władz zwierzchnich :)))

   Wszelka nowość jest jednocześnie źdźbłem niewiedzy, ponieważ przebieg prac może różnić się od rzeczywistości zakładanej w planach mądrych głów, więc tym bardziej zwracamy się do wszystkich z prośbą o usilną modlitwę w intencji nieustającej Bożej pomocy w tej sprawie oraz wystarczających ilości sił cielesnych i duchowych.

   Dla tych spośród naszych Przyjaciół, którzy pragną wesprzeć nas finansowo w tym wielkim przedsięwzięciu - zupełnie nie musimy przypominać numeru konta Monasteru, ponieważ w odpowiedniej zakładce jest przepięknie opisane. Naszym obowiązkiem jest wszakże odesłanie wszystkich Szanownych Państwa do galerii zdjęć, która rozpoczyna cykl dobrze już znany: remonty.

ZAPRASZAMY!

Dodano: 04 lutego 2013

Chrzest Pański 2013
 
   Dział bieżących wiadomości rozpoczynamy radosną informacją dotyczącą kolejnego wyczekiwanego ważnego wydarzenia w Cerkwi. Kreszczenije Hospodnie po cichutku rozpoczęło już swoje opromienianie w piątek z rana. Od godziny 7.00 rozpoczęła się celebracja tzw. Carskich Czasów z czytaniem na środku cerkwi Ewangelii oraz uroczystym śpiewaniem troparionów i kondakionów dnia przedświęcia.

   Teksty liturgiczne tego dnia nie tylko opisują wagę i znaczenie duchowe wody lecz udowadniają jej przeznaczenie od samego początku stworzenia wszechświata - oddzielenie wody od lądu oznacza nadanie jej szczególnego znaczenia. Wspaniałe starotestamentowe opisy cudów związanych z wodą dopełniły roli przygotowania do święta, postny dzień umocnił dążenie do poprawy samokontroli a Boska Liturgia św. Bazylego przypieczętowała ważność dokonanych w sercu zmian. Wszystko prowadziło do najważnieszego tego dnia małego poświęcenia wody - niczym przedsmak mającego nastąpić wydarzenia. Nie od razu następuje Święto - nie od razu stajemy się jego uczestnikami - konieczna jest droga, którą należy przebyć, by choć w małym stopniu zostać włączonym do chwalebnej wspólnoty świętujących Chrzest Pański.

   Zaplanowane wydarzenia przeżywaliśmy razem z grupką wiernych naszej parafii oraz gości - wszystkich serdecznie pozdrawiamy życząc dobrego zdrowia dusz i ciał.

   Naszą uwagę zwróciły w sposób szczególne treści tych tekstów liturgicznych, które porównują nasze życie do płynącej wody - wszystko ciągle żyje, trwa i nieustannie się zmienia! Jest to wesołe nawiązanie do określenia samemu sobie kolejnego pojęcia dobrego początku. Prosimy Boga o dobry początek naszego ku Niemu powrotu. Najpierw modlitwa, później skrucha - by osiągnąć Boże błogosławieństwo, które jest niezwykłym darem każdemu wierzącemu człowiekowi. Nie osiągniemy niczego, nie pracując nad sobą. Nieustanne zauważanie w sobie własnych niedociągnięć - jak nigdzie - możemy rozpocząć od założenia w sobie dobrego początku, niezwykle ważnej chęci poprawy. Gdy człowiek widzi w sobie wadę cielesną - za wszelką cenę dąży do jej korekcji lub usunięcia, nawet najardziej kosztownego i bolesnego. Zasada ta dotyczy w sposób szczególny duchowej strony naszej egzystencji. Po wprowadzeniu istotnych zmian ulega poprawie nie tylko nasze własne postrzeganie świata i rzeczywistości, lecz rozpala się płomień miłości już nie tylko ku Bogu. To ze względu na Niego bardziej czujemy się związani cnotą miłości z naszymi bliźnimi. O każdego pragniemy walczyć w modlitwie oraz życzymy im najlepszych rzeczy.
  
   Chrzest Pański to kolejny
właściwy  moment i dobra okazja by rozpocząć samonaprawę i iść do przodu, nie do tyłu. Warto ten dzień poświęcić zadumie i obmyślaniu planu poprawy :))) przyda się!

   Namiestnik i Bracia Monasteru składają wszystkim serdeczne, ciepłe i radosne życzenia dobrego święta oraz Bożej łaski lejącej się z nieba jak woda w ten święty dzień, na nasze głowy.

   S Prazdnikom!!!!!!!!!!!!!!!

Dodano: 18 stycznia 2013


© 2009 Monaster św. Onufrego w Jabłecznej