Odwiedzin: 100242
Święty Ojcze Onufry módl się za nami, Ikona świętego Onufrego
Aktualności Monaster św. Onufrego w Jabłecznej
Zima zima zima!
    Po wyczekiwaniu na pojawienie się śniegu w naszej strefie klimatycznej przyszła kolej na wyczekiwanie prawidłowej reakcji wszelkich cudów techniki i elektroniki. Mają one taką niezwykle wspólną cechę, mianowicie od czasu do czasu wymagają od użytkownika spokoju i pokornego czekania.
   Mamy nadzieję, iż wyczekiwanie nie będzie już tak rozciągnięte w czasie jak to dotyczące śniegowego mięciuteńkiego puchu na podwórku. Wszystko okryło się białą kołderką, zmieniło kolor na biały i cieszy najmłodszych. Powinno też cieszyć starszych bo przecież śnieg jest nieuniknionym elementem całej zimy.
   Często zdarza się tak, że nie dostrzegamy zmian wokół siebie, przygnębieni własnym duchowym stanem. W tym momencie zima kojarzy się z zupełną niemocą wybronienia się z zaistniałej sytuacji a złe myśli uporczywie i celnie ranią umysł. Co można zrobić? Powstać z tego straszliwego letargu! Włożyć białą jak śnieg na zewnątrz szatę niewinności, porozmawiać z duchownym, zarezerwować godzinę dziennie na prawdziwą modlitwę i - już nie narzekać. Gdy prosimy Boga o pomoc, gdy zwracamy się do Niego każdego dnia - nie może to być modlitwa ospała. Wszystko co jesteśmy w stanie od Niego przyjmować powinno budzić naszą wdzięczność i miłość. On daje nam wszystko właśnie ze względu na tę niepojętą miłość do człowieka.
   Biały puch śniegoooooowy :))) okrył całą okolicę i nie widać już niewielkich różnic architektonicznych terenu. Śnieżek ten wyrównał szanse każdego kawałka ziemi do bycia pięknym. Zima przemalowała podwórko a mróz oczyścił powietrze z zarazków i pyłu. Pięknie jest nie tylko na zewnątrz, pięknie może być także w naszych wnętrzach. Mamy śnieg, mróz - jest ładna zima, więc niech rozweseli nasze smutne twarze i ożywi zamarznięte duchowe oczy duszy! Wszystko to dzieje się ze względu na nas, którzy żyjemy w świecie. Mimo pędu nowoczesnego świata do bycia jeszcze bardziej nowoczesnym, warto zwrócić uwagę na staroświecki śnieg, który za każdym razem swoją niezmiennością raduje miliony i miliardy serc i dusz ludzkich!
   Jest biało i przyjemnie, więc kubek gorącego napoju w ręku może być najwspanialszym dopełnieniem krajobrazu za oknem. Niech i to ożywi nas do działania, przecież wiadomo, że w każdym poście pokusy działają wydatniej, więc my także możemy!

Dodano: 08 grudnia 2012

Listopad w Jabłecznej
 

   Miesiąc złotej jesieni rozpoczął się już na dobre, wkrótce przyjdzie biała i mroźna zima, będziemy lepić bałwana. Niektórzy szczęściarze już mieli taką okazję podczas zaskakujących (jak zwykle) śniegowych opadów. Pozostali oczekują na swoją kolej.
   
   W Jabłecznej już pierwszego dnia tego nowego miesiąca miało miejsce ważne wydarzenie. Było to wyświęcenie nowego wielkiego Krzyża cmentarnego, który wykonaliśmy przy szczerej pomocy fachowców ale pomysł i patent należy do nas samych i pozostaje naszą tajemnicą :)
  
   Galeria zdjęciowa także przeżyła szok z powodu tak doniosłego wydarzenia, więc po wielokrotnym ponawianiu prób jej uruchomienia, możemy z nieukrywaną radością zakomunikować o pozytywnych efektach naszych modlitw o posługę galerii na stronie www.....
  
   W naszym kraju dzień pierwszego listopada to modlitwa za zmarłych, więc z powodu licznej obecności chętnych do uczczenia modlitwą przy grobach przodków, tego dnia także Ojcowie z Monasteru wyruszyli wczesnym porankiem na parafialny cmentarz. Dopiero w obecności naszych parafian i wielu przyjezdnych mogło odbyć się wyświęcenie nowego Krzyża. Miała też miejsce ogólna Panichida - modliliśmy się za wszystkich prawosławnych pochowanych na naszym cmentarzu, jak i za wszystkich tych, którzy - ze względu na tzw. Akcję Wisła - zostali pozbawieni pochówku na własnych ziemiach. Każdego roku, kilkakrotnie, ich imiona także wspominamy podczas różnych nabożeństw żałobnych.

   Taka modlitwa jednoczy nas żyjących z tymi, którzy pozostawili swoje ciała i z woli Bożej znajdują się w świecie duchowym. Ich dusze odczuwają każdą modlitwę żywych a my przejawiamy nie tylko wiarę za pośrednictwem takiego zachowania ale także szczególną kulturę. Modlitwa za przodków to zawsze oddanie hołdu ich trudowi i wysiłkom w nasze wychowanie. Niech spoczywają w pokoju i bliskości Boga w Królestwie Niebieskim.

Wiecznaja pamiat'.

Dodano: 05 listopada 2012

JESIEŃ
   
   Nadeszła jesień i trwa w najlepsze. Święta bywają rzadziej, przed nami kilka tygodni bez postu, czas jakby się zatrzymał. Znamienny spokój towarzyszy każdej jesieni i nastraja nas do przemyśleń dotyczących wszystkiego. Kolorowe liście drzew obnażają wspaniałomyślność jesieni, odkrywają jej barwy. Żadnej sztucznej, przemysłowej chemii tu nie spotykamy - ta różnokolorowość to efekt Bożego zamysłu od samego momentu powoływania istnienia z niebytu wszystkiego tego, co jesteśmy w stanie postrzegać. Wszystko jest naturalne jak cała przyroda.
  
   Tak wiele kolorów to paleta barw, z których możemy dobrać odpowiednie do naszych nastrojów. Niepowtarzalna okazja, by tej jesieni pokusić się o prawdę w stosunku do samych siebie po raz kolejny: jak potrafimy siebie określić przy pomocy kolorów i czy mamy potrzebny dystans do swojej osoby. Czy nasza paleta barw stanie się wesołym wachlarzem jaśniejących i żywych kolorów, przemieszaniem stonowanych czy też szpetnym obrazem nie dającym się rozróżnić ani określić kolorystycznie?..
  
   Warto podjąć się tego wysiłku oraz
spróbować zapoczątkować drogę rozjaśniania, gdy zbyt zamazane - lub też przyciemniania, tonowania - gdy zbyt jaskrawe. Niby taka zwyczajna jesień a ile kryje w sobie tajemnic - zaproponowaliśmy tylko jedną z nich ku uciesze szarych komórek mózgowych.

   Życie duchowe na jesieni nie ustaje a trwa i rozwija się cudownie, ponieważ pozorne piękno świata przemija i zanika w przyrodzie - skłania nas do tego, by poszukiwać piękna w sobie. Jakie możemy mieć na uwadze piękno? Z pewnością duchowy jego pierwowzór a więc modlitewność i bogobojność. Te dwa - spośród wielu czynników - nazywane inaczej cnotami, najwznioślej koronują całego człowieka i ubogacają jego własne doświadczanie świętości. Zarówno modlitwa i jej pragnienie w człowieku, jak i bogobojność - wynikają wprost z czystego źródła miłości. W tym zakresie jest to miłość do Boga, naszego Stwórcy. Oby stwarzał nasze dusze na nowo każdego poranka, posyłając potrzebnego Anioła Stróża, który by bronił nas od zła i posyłał do naszego umysłu dobre i Boże myśli !

Dodano: 22 pazdziernika 2012


© 2009 Monaster św. Onufrego w Jabłecznej