Odwiedzin: 105367
Święty Ojcze Onufry módl się za nami, Ikona świętego Onufrego
Aktualności Monaster św. Onufrego w Jabłecznej
Początek Cerkwi na ziemi
    
   Zesłanie Ducha Świętego na Apostołów miało miejsce w jednej z izb. Tak początkowo wyglądała wspólnota wiernych wyznawców Jezusa Chrystusa, wiernych dzieci Nowego Testamentu, Nowego Przymierza ludzi z Bogiem, Boga z ludźmi. Ponad dwutysiącletnia historia nowotestamentowej Cerkwi ukazuje nam dziś niezwykłą wierność Boga tej dziwnej obietnicy, którą złożył Chrystus, mówiąc o początku Cerkwi na ziemi.
   Zło, które wielokrotnie było przejawem egoizmu i pychy ludzkiej, nie przemogło i nie uczyni tego w stosunku do Cerkwi. Sama Cerkiew ma obowiązek wznoszenia modlitw także za wszystkich nieprzychylnych jej ludzi. Przykłady takich modlitw zawarte są w porannych wezwaniach za cały świat, za wszystkich kochających i nienawidzących nas. Wieczorna reguła modlitewna także zawiera podobne prośby - i nie dopuść, Panie, by ze względu na mnie zginął nienawidzący mnie. To jest przejaw Świętego Ducha w Cerkwi.
   Dobro, jakie Cerkiew rozprzestrzenia mimo złego ducha tego świata, porównywalne bywa do płomienia świecy, która potrafi rozświetlić mrok. Jeden dobry uczynek jest więc silniejszy niż całe zło, które zostało dokonane mimo jego odstraszającego obrazu. Jedna dobra, pozytywna myśl w niezwykly sposób wpłynie podobnie na myśl złą, podstępną i chorą. Kultywowanie w sobie sztuki poszukiwania dobrych, pozytywnych myśli, to nielekkie zajęcie, jednak zbawienne dla duszy. Cerkiewne kultywowanie wymogów pozytywnej myśli polega na działalności Ducha Świętego - to On działa za pośrednictwem dobrej pozytywnej, zbawiennej myśli.
   Modlitwa prywatna, w zaciszu pomieszczenia, nad ranem bądź nocna - to pozytywne środki poszukiwania zbawienia. Można je określić jako światło latarki, które umożliwia odnalezienie wielu rzeczy, znajdujących się w ciemności. Nie powinno więc nas zadziwić to, o czym mówią w modlitwach święci - przebóstwieni ludzie Cerkwi - daj mi, Panie, spokój duszy w ciągu nadchodzącego dnia bądź nocy. Równowaga duchowa to efekt przebywania, zamieszkania Ducha Bożego w człowieku.

Dodano: 10 czerwca 2012

Wniebowstąpienie
      Jezus Chrystus, wznosząc się na niebo wcale nas nie opuścił. Jego obietnica zesłania Ducha Św. na cały swiat nadal jest realna i prawdziwa. Nie tylko my, ludzie, lecz cała przyroda radośnie uczestniczy w takim oczekiwaniu. Na drzewach na dobre zagościła wspaniale prezentująca się zieleń, która ożywiła krajobraz i każdego dnia o każdej porze każdemu dodaje otuchy. Zielone listki przykryły kikuty obumarłe w zimie i możemy nawet zakomunikować radośnie, iż nasze drzewa mają piękne gałązki a pojawiły się jeszcze nowe, piękniejsze!!!
     Człowiekowi, który niewiele pragnie, niewiele potrzeba do szczęścia. Kościół, jaki zbudował Chrystus, to mistyczne Ciało Jezusa na ziemi proponuje nam jak można żyć w pełni Bożej łaski jak i w poczuciu spełnienia przed światem. Najpotrzebniejsze wymogi, najwymyślniejsze dążenia w Kościele sprowadzają się do prostych symboli. Symbole te oznaczają i są określoną rzeczywistością Kościoła, która jednocześnie należy do historii. Powtarzalność takich obrazów, ich odnawialna realność niesie za każdym razem ożywczy duch Boży.
     Świat, który nie przyjmuje Kościoła jest uboższy i zaciska granice swego poznania. Kościół w zasięgu świata ludzi wierzących to nieograniczone możliwości uczestnictwa w życiu Bożym, nieograniczone mozliwości poznania. Poznanie prowadzi do wiary jak i wiara odkrywa nowe informacje przed każdym człowiekiem, dążącym do utrzymania wewnętrznej równowagi. Niepowtarzalność tej jedynej równowagi istnieje jako element ontologiczny w zakresie pojęcia Kościół. Jest więc cechą i symbolem zwyczajnym w Kościele to wszystko, co w świecie bez niego jawi się jako nadzwyczajne i tajemnicze. Możliwość rozwijania i pogłębiania ontologicznej rzeczywistości Kościoła gwarantuje kolejne stopnie poznania i utwierdzenie w wierze.

     W Monasterze każdego dnia odbywa się cud wiary. Wszelkie nasze wykonywane wspólnie prace, posłuszanija poszczególnych braci i ojców jednoczą w nas Ducha Bożego i wyraźnie określają granice Jego działania. Bez Niego nie bylibyśmy w stanie niczego stworzyć, o nic zadbać, nie potrafilibyśmy określić zasad. Dzięki Niemu możemy się modlić, śpiewać, pomagać sobie wzajemnie; mamy niepowtarzalną okazję stworzenia Królestwa Niebieskiego jeszcze za życia na ziemi. Ono nie opiera się na społecznym dobrobycie a na radości i pełni ludzkich serc, na ponownym zontologizowaniu ich do pojęcia dzieci Bożych. Z tego też względu niejednokrotnie cieszymy się jak dzieci z najprostszych przejawów Bożej Opatrzności w świecie, który udoskonalamy. Szczególnie, gdy coś się udaje :))

Dodano: 24 maja 2012

Ostatnia Niedziela z paschalnym powitaniem, o ślepcu.
    Chrystos Woskresie!!!! 
     Drodzy Internauci, jest to już ostatnia niedziela, podczas której wiele razy w czasie zaplanowanych nabożeństw cerkiewnych, w świątyni usłyszymy te znamienne prawosławne słowa powitania. W czwartek odbędzie się cały pion liturgicznych wydarzeń Wniebowstąpienia Jezusa Chrystusa.
     Dzisiejszy dzień przynależy więc jeszcze w pełni do paschalnego korowodu radosnych wydarzeń, więc nasze duchowe wesele nie może być ograniczone. Pojęcie oczekiwania na określone wydarzenia, czekanie w naszym życiu na coś konkretnego, spodziewanie się opisanych sytuacji - wspaniale wpasowuje się do naszego modelu życia; jesteśmy do tego przyzwyczajeni.
     Zupełnie podobnie, jak oczekiwaliśmy Wielkiego Postu ze strachem wyrzeczeń; później święta Paschy Chrystusa - z niecierpliwością, tak też i teraz oczekujemy otwarcia i zamknięcia pewnych okresów liturgicznego roku cerkiewnego. Przed nami pokorne oczekiwanie Zesłania Ducha Świętego, później apostolski post, jednakże kilka dni paschalnej radości powinno nam wystarczyc dla domknięcia pewnych własnych etapów życia. To mogą być ważne decyzje, więc postarajmy się je oświęcić prośbą w modlitwie do Boga. On nam zawsze pomoże, tym bardziej, iż mamy wielu świętych, którzy kochają nas wspomagać i często to czynią!


     W Klasztorze w Jabłecznej ostro wyruszyliśmy do zajęć paschalnej odnowy terenu, więc z radością możemy poinformować o całym pakiecie wykonanych prac, które świadczą o tym, że nie zasnęliśmy a żyjemy.
     Został posadzony ogród, którego poszczególne części składowe dosadzane były kilka dni temu, zgodnie z kalendarzem sadzenia i wysiewu :)) świece produkują się we własnym rytmie produkcyjnym, trawa koszona regularnie już od kilku tygodni wyścieła się zielonym dywanikiem na trawnikach klasztornych, jak i terenie wokół Monasteru; padł mur więc postawimy nowy - wszystko w swoim czasie.
     Wszyscy dziękujemy Bogu za wsio - za to, co dobre i pozytywne ale także i za to wszystko, co może nas wielce i szczodrze ubogacić duchowo. Za miesiąc mamy święto naszego Patrona, więc przed nami czas szczególnej uwagi, więc będziemy uważać :))

Dodano: 20 maja 2012


© 2009 Monaster św. Onufrego w Jabłecznej