Odwiedzin: 98772
Święty Ojcze Onufry módl się za nami, Ikona świętego Onufrego
Aktualności Monaster św. Onufrego w Jabłecznej
Zaśnięcie Świętej Anny, matki Najświętszej Bogurodzicy
 


   W dniu dzisiejszym oddaliśmy modlitewno-liturgiczną cześć matce Bogurodzicy - świętej Annie - w okrojonym składzie, ponieważ nasi ojcowie udali się do innych świątyń, by tam współsłużyć nabożeństwa cerkiewne z hierarchią naszej cerkwi i innymi duchownymi. Wyjazdy te wiążą się z otrzymanymi wcześniej zaproszeniami czy prośbami kierowanymi do nas o uczestnictwo w ważnych prazdnikach parafialnych.

   Modlitwy mnichów zawsze dopomagają a ich osobista obecność raduje prawosławnych. Pojawia się nieukrywanie pożądana możliwość rozmowy z adeptem życia monastycznego. Współczesność oferuje nam możliwości dość prędkiego przemieszczania się w przestrzeni dróg czy autostrad, więc raduje nas to jeszcze bardziej.

   Ci spośród mnichów, którzy pozostają w Monasterze, w swoich modlitwach wspominają wszystkich ojców i braci, którzy wykonują swoje podróżne posłuszanija na chwałę Cerkwi oraz ku pożytkowi wiernego ludu Bożego. Rzecz wygląda podobnie jak przekaz duchowy dzisiejszego wielkiego święta: Anna zrodziła Przeczystą Marię dla całej ludzkości, gdy, zgodnie z daną Bogu obietnicą, po trzech latach oddała małą Bogurodzicę dla służby w świątyni. Wszystko to wskazuje nam nasze dobrowolne obowiązki w stosunku do innych ludzi: staranie się o udzielenie wszelkiej pomocy potrzebującym, oświecenie niedouczonych, rozprzestrzenianie ewangelicznego ideału dobra i piękna, nadawanie sensowności dla pogrążonych w mroku niepoznania...

   Dzisiejsze święto nie jest smutne także z tego powodu, iż wiąże się z modlitwą za bliskich, którzy noszą to wyjątkowe imię: Anna. Z tego też względu Namiestnik Monasteru, Ojciec Atanazy w słowie końcowym pozdrowił wszystkie Anny - mieliśmy również pielgrzymów spoza przyklasztornej parafii, co cieszy nas podwójnie :)) 

   Pozytywnej energii dopełniliśmy śpiewając wieczorem Akatyst Zwiastowaniu Bogurodzicy. To nasza lokalna tradycja, bez której niedziela nie byłaby niedzielą. Jutro radośnie oczekuje nas kolejny dzień zmagań ciała i ducha dla Chrystusa i w Jego Imię. Nowe modlitwy, nowe śpiewy - po północy wszystko będzie nowe - i w ten sposób unika się monotonii, na przekór wykonując podobne czynności: pielenie, kopanie dołów i murowanie, brawurowa jazda ciągnikiem i kosiarką, ucieczka przed pszczołami żądlącymi umysły oporne i uparte czy nawet poranne powitanie tuż po Molebniu do Świętego Onufrego. 

   Tegoroczne lato zaskakuje nas pogodowo - szybka zmiana ciśnienia i temperatury - jednak w sposób szczególny wizytami niezwykłych osób, które pragną i mogą z radością dzielić się osobistym doświadczeniem z niedoświadczonymi w sprawach świeckich mnichami. Warto posłuchać Pielgrzyma, bo i on chętnie słucha co może dziać się w duchowym centrum każdego człowieka oraz jakie bywają sposoby walki z określonymi sytuacjami a jakie często warto zastosować środki zaradcze czy duchową profilaktykę.

   Słuchajmy się wzajemnie, ponieważ w Jabłecznej to przynosi wspaniałe efekty: mnisi słuchają Przeora i Pielgrzymów, bo to dwa różne światy a póki żyjemy, poruszamy się w tej zróżnicowanej płaszczyźnie.

   Niech modlitwy matki Przenajświętszej Bogurodzicy - świętej Anny - nigdy nas nie opuszczają a każdego dnia wspomagają w dążeniu do ukochanego celu - zbawienia duszy w Chrystusie, Któremu Jedynemu warto służyć. Amiń!





Dodano: 07 sierpnia 2016

Święto
 


   W dniu święta Turkowickiej Ikony Matki Bożej, w Jabłecznej czyli dziś oto, sprawowaliśmy Boską Liturgię w naszym wiekowym Monasterze. Mieliśmy zacnych gości kapłanów w osobach Protoijereja Andrzeja oraz Piotra z szanowanie błogosławionego Bogiem poprzez modlitwy wiernych Białegostoku. Nasze nabożeństwo okazało się tym bardziej świąteczne, ponieważ matuszka Elżbieta Dyrygent obrała niezwykły repertuar liturgiczny na ten wyjątkowy dzień. 
   
   Świetlne głosy chórzystów połączone z bogobojnie wspierającymi nas w modlitwach kapłanami i naszym niezastąpionym Ojcem Onufrym z Niderlandów ale jednak z Jabłecznej - doprowadziły wielu poza granice duchowego ukrytego uniesienia i pojawiły się na wielu policzkach szczere łzy pokuty oraz ukorzenia się przed Jego Majestatem i Świętością.  

   Uczucia dzisiaj zebrane niczym nektar największego dobra i koniecznego z nim piękna duchowego na długo pozostaną w naszych sercach na podobieństwo widoku wielkiej ilości podniebnych mieszkańców stworzonego Bogiem piękna - ptaków na niebie. Takiego widoku nie zapomina się, ponieważ nie jest on codziennością - tak samo wyjątkowa była dziś sprawowana Boska Liturgia. Niecodzienna, z płomiennym - niemalże arcypasterskim - Słowem naszego Archimandryty Przeora Ojca Atanazego z Jabłecznej (2016) - na długo a nawet na zawsze pozostanie w naszych sercach, duszach i umysłach - bo to nas określa przed światem i przed Bogiem i Jego Świętym Onufrym oraz wszystkimi Świętymi w Panu.

   Pozostaje nam jedynie życzyć dobrego zdrowia Namiestnikowi w darze za tę wyjątkową homilię a nam wszystkim pokłonić się przed Jego duchowymi wysiłkami modlitewnymi łączącymi nas na dobrej drodze ku zbawieniu. Życzymy wszystkim prawosławnym i Przyjaciołom takich uniesień ducha jakie stały się naszym udziałem w dniu świętowania w Jabłecznej Turkowickiej Ikony Matki Bożej.

                                               Przenajświętsza Bogurodzico, zbaw nas !



Dodano: 17 lipca 2016

Podziękowaliśmy Świętemu Onufremu
 


   W dniach wiadomych przeżywaliśmy najważniejsze w roku wydarzenie. Było nim Patronalne Święto Onufrego Wielkiego, w Jabłecznej :)

   Najpierw, tzn. w dzień przed Prazdnikom, przybyła do nas długo oczekiwana oraz ulubiona Pielgrzymka piesza aż z 
Białegostoku. Ojcowie Jarosław i Piotr zadbali o dobre słoneczne duchowe jej promieniowanie na cały świat - pielgrzymów na mecie pojawiło się więcej niż na starcie. Dziękujemy im z całego serca za ofiarność tych nielekkich dni oraz wychwalamy Stwórcę a z Nim Świętego Onufrego Wielkiego. Życzymy Wam dobrego zdrowia oraz wszelkich sukcesów na chwałę naszej Cerkwi, nasi białostoccy Pielgrzymi !

   O poranku przeżyliśmy niezwykłe i pełne chwały chwile duchowego uniesienia uczestnicząc w niesamowitej Boskiej Liturgii, Oświęceniu wody oraz krótkiej modlitwie za naszych zmarłych na miejscowym monasterskim cmentarzu przy najwspanialszych śpiewach uczestników Pielgrzymki. 
   
   Przybyli do nas młodzi kapłani i dostojni diakoni pokornie modlili się razem z nami i radośnie wspierali nas swoją obecnością, z czego bardzo pozostajemy im wdzięczni. Zapraszamy w następnym roku ale też na każdą okazję, która będzie miała miejsce.

   Rozpoczęte o 17.00 Całonocne Czuwanie zgromadziło modlących się naszych Znajomych oraz Przyjaciół i każdego sympatyka Monasteru w Jabłecznej. Biskup Grzegorz objaśnił po raz kolejny meandry duchowego życia we współczesnym świecie, nakreślając nam postawę prawosławnego chrześcijanina w dostępnych słowach. Drogiemu Władyce, dziękujemy po trzykroć!

   Jedynym momentem dezorientacji było przesunięcie godziny rozpoczęcia sprawowania zapowiadanego Akatystu - lecz i to przeżyliśmy bez uszczerbku (szybciej biegaliśmy). Biskup Grzegorz pocieszył arcypasterskim słowem oraz zapewnił o modlitwach, co stanowi dla nas największe błogosławieństwo. 

   O pierwszej w nocy rozpoczęliśmy Boską Liturgię w kapliczce Zaśnięcia Najświętszej Bogurodzicy, podczas której kunszt dyrygencki prezentowała nasza Matuszka Elżbieta Weremijewicz, śpiewając radośnie wraz z parafialnym chórem, za co wdzięczność nasza pozostaje nieograniczona i trwa. Liturgii przewodniczył ojciec Dziekan mitrat Andrzej Jakimiuk z Siemiatycz, Który zawsze przybywa ze swoimi parafianami, co raduje nas niezmiernie.

   Boska Liturgia nad ranem o trzeciej godzinie przyciągnęła wiernych, którzy oczekują tego wydarzenia w sposób szczególny, ponieważ nie o każdej porze udaje nam się w tym miejscu - nad rzeką Bug - sprawować to wyjątkowe nabożeństwo. W tym roku dostojnie celebrował ją ojciec Dziekan mitrat Mikołaj Kiełbaszewski z Kleszczel, Który przybył do Jabłecznej z nieukrywaną radością. Dziękujemy mu za ten wspaniały gest i pokornie skłaniamy nasze głowy.

   Ostatnim z nabożeństw była Boska Liturgia o godzinie dziesiątej - w jabłeczyńskim Soborze Świętego Onufrego Wielkiego. Sprawował ją Jego Ekscelencja Biskup Supraski Grzegorz w asyście przybyłych duchownych.

   Władyka nakreślił niebezpieczeństwa duchowego zaślepienia, jakim cechują się współcześni oraz jasno określił priorytety prawidłowego duchowego wstępowania ku Bogu. Biskup Grzegorz - jak Dobry Ojciec - z najlżejszą ostrożnością odniósł się do pojęcia osobistego pielgrzymowania do Stwórcy w akcie modlitwy i ascezy.

   Władyka przypomniał nam, iż nie powinniśmy się wstydzić naszej prawosławnej wiary ponieważ to ona daje nam siłę do życia w Bogu. Ona kieruje nas ku ontologicznemu Dobru, samej zasadzie Dobra, ochraniając od zła. Świat kroczy własną drogą, Prawosławie zawsze posiadało odmienny kierunek. Świat zmieniał się wielokrotnie - Prawosławie pozostaje jak Chrystus - Ten Sam i na wieki.

   Dziękujemy Władyce Grzegorzowi za pasterskie słowa troski, dzięki którym rozwinęły się horyzonty naszego duchowego poznania oraz duchowej orientacji we współczesnym świecie. Is polla Eti, Despota !!!



   Niedzielna Boska Liturgia upłynęła dla wszystkich nas, zgromadzonych w świątyni, jako dziękczynna ofiara Świętemu Onufremu za spokojny i radosny przebieg Prazdnika. Nie pozostawiaj, Święty Ojcze, nas, maluczkich - wspieraj nas Twoimi siłami oraz Bożą łaską, która objawiła Ci się jako dar a dla nas jest błogosławieństwem po wszystkie dni ziemskiej pielgrzymki do Królestwa Niebieskiego!


Dodano: 28 czerwca 2016


© 2009 Monaster św. Onufrego w Jabłecznej