Odwiedzin: 97960
Święty Ojcze Onufry módl się za nami, Ikona świętego Onufrego
Aktualności Monaster św. Onufrego w Jabłecznej
Dzień Świętej Trójcy
     Radośnie oczekiwaliśmy dzisiejszego święta. Nasze umysły i dokonania przygotowywały nas każdego dnia do przyjęcia tej wielkiej radości. Nasze myśli jednoczyła jedna idea - oto Bóg, po raz kolejny objawia się nam, ludziom po to, byśmy nauczyli się żyć. Prawdziwe zycie to życie duchowe, jego zasady wpływają na wszystko, co człowiek czyni a nawet zamierza uczynić. Wszelka myśl dobra pochodzi od anioła światłości, wszelkie dobre działanie uświęcane bywa siłą i łaską Ducha Świętego. Porządek w duchowym rozwoju oznaczać więc będzie także podobny porządek w życiu zewnętrznym: społecznym, lokalnym, prywatnym, osobistym.
     Człowiek, który ułoży w swoim sercu fundamentalne zasady postępowania, zachowania - w niezwykle krótkim czasie zorientuje się, że jedynie podporządkowanie ich wymogom i zaleceniom (prośbom) Kościoła, zakwitnie w efekcie niewypowiedzianym strumieniem Bożej łaski Ducha Świętego. Jedynie ona zsyła nam potrzebną energię nie tylko do życia, lecz także do działania.
      Człowiek pozbawiony duchowości, ten, który sam się ograniczył, jest duchowym ślepcem. Taki, pozostaje nieczuły na wezwanie wspólnoty Kościoła do życia i przebywa w krainie śmierci, błądzi w mroku nie idąc do przodu. Nie można mówić nawet o jego rozwoju, ponieważ gardząc zaleceniami Kościoła, gardzi też samym życiem - darem Bożym. Wybór takiego dotyczy wyłącznie fizycznego życia, nie poruszają go wspaniałe wydarzenia, nie odczuwa związku ze światem aniołów, nikt nie jest mu potrzebny w tym życiu, jedynie dobre samopoczucie, na które skierowane bywają wszelkie jego wysiłki. Taki model życia, postępowania, nie prowadzi do zbawienia. 
      Człowiek, który pozna samego siebie, nagle spostrzeże wielką odległość dzielącą go od Boga, od własnego zbawienia. Jego decyzją będzie więc usilne pragnienie naprawy wszystkiego, co może polepszyć duchowy stan letargu, zapomnienia, zawieszenia. Od momentu pojawienia się świadomości wagi życia duchowego oraz uzmysłowienia ciężaru własnych grzechów - u takiego pojawia się chęć życia w Bogu. Taki początek stanie się narodzinami dobrego, pozytywnego działania i przemiany całego życia. Religia chrześcijańska umozliwia taką przemianę a Prawosławie ugruntowuje dobre dążenie oraz daje logiczne wskazówki, które, za sprawą niewypowiedzianej łaski Ducha Świętego, przemieniają cały świat w Królestwo Boże.
     Pozostając w jedności z Kościołem, uczestniczymy już w tym życiu - w życiu, którego oczekujemy. Jedynie w taki sposób mamy możliwość ożywienia i odnowienia samego siebie - pozostając we wspólnocie pełnej życia, sami napełniamy sensem nasze życie.

Dodano: 12 czerwca 2011

Oczekiwanie
      Znajdujemy się obecnie w szczególnym i interesującym okresie czasu. Wyjątkowa jest nie tylko upragniona pora roku, wyjątkowy jest czas wyczekiwania. Czekamy przecież cierpliwie na wielkie wydarzenia, niektórych zarysy liturgicznie już poznaliśmy. Wniebowstąpienie Jezusa Chrystusa już za nami, lecz światłość tego święta pociesza nas każdego dnia. Lejący się z nieba żar słoneczny uświadamia nam, że nawet fizycznie świat - cała przyroda - oczekuje zejścia Życiodajnego Ducha Świętego.
     Jest to nadal, jak się okazało, korowód wielkich świąt cerkiewnych. Pierwszy dzień, o którym warto wspomnieć, to przyszła sobota. Będzie to Rodzicielska Sobota - czyli dzień modlitw za dusze naszych zmarłych przodków. Tuż po niej będziemy świętować przez kolejne dwa dni!
      Zesłanie Ducha Św., które oddalone jest od Paschy Jezusa Chrystusa o odległość ziemskiej czasoprzestrzeni 50 dni, to odblask chwały i splendoru Zmartwychwstania, ubogaconego obietnicą zesłania Pocieszyciela.
      W przyszły poniedziałek wyruszymy przed godziną 10 nad rzekę Bug, do kapliczki Św. Ducha, by tam się pomodlić. Wielce pocieszająca jest możliwość celebracji Boskiej Liturgii przed naszym wielkim monasterskim wydarzeniem właśnie w tej kapliczce.
     Następnym ważnym świętem lokalnym Klasztoru św. Onufrego w Jabłecznej, jest liturgiczne wspominanie św. męczennika mnicha Ignacego. Tegoroczne odbędzie się w niedzielę 19 czerwca i, jak każdego roku, zgromadzi wszystkich tych, którzy lubią modlitwę w monasterze. Mnich Ignacy oddał życie w tym świętym miejscu, za to miejsce. Pełnił swą posługę do końca. Na zawsze pozostanie dla nas wzorem mniszej doskonałości oraz dojrzałej odpowiedzialności przed Bogiem, ludźmi i historią. Z duchowym niepokojem oczekujemy więc tego święta, podczas uroczystości będziemy bowiem nieść jego święte relikwie wokół głównej świątyni. Na kilka dni przed świętem Patrona monasteru, świąteczną drogą wokół świątyni przejdzie jeden z Jego mnichów, którego będą nieść inni mnisi - jak w królewskim orszaku, ze sztandarami i krzyżami. Będzie to zwycięski pochód, prawdziwa uroczystość, na którą nasz mnich męczennik Ignacy zasłużył w całej pełni.
     Pragniemy zaprosić wszystkich chętnych, którzy cenią piękno i spokój, modlitwę i ciszę. Niech dusza każdego pielgrzyma nabierze nowych sił podczas modlitwy na jednym z proponowanych świąt klasztornych. Wszystkie one prowadzą do największego - święta Patrona Klasztoru, św. Onufrego Wielkiego, na które także serdecznie zapraszamy.
     Warto wspomnieć o potrzebie posiadania środków przeciwko owadom gryzącym, ponieważ niezwykle ukochały sobie pielgrzymów. Najprawdopodobniej ich miłość do świeżej krwi jest odzwierciedleniem miłości ograniczonej, zewnętrznej, pozbawionej głębszego piękna, jednak ich natarczywość w działaniu uczy nas pokory. Cieszy nas fakt, że atakują o zmierzchu bądź w dobrze zacienionych miejscach a takie pocieszenie to już coś!

Dodano: 06 czerwca 2011

Wniebowstąpienie Pańskie
      Po raz kolejny mijający czas przybliżył nas do wielkiego wydarzenia, jakim jest chwalebne Wniebowstąpienie Chrystusa. Przyzwyczajeni do paschalnego powitania, radosnych słów - zostajemy ograniczeni do ram powszedniego powitania. Jest to smutne, jednak mamy świadomość, że taki jest porządek ale także, że słowa powitania paschalnego mogą nam towarzyszyć każdego dnia, w głębi naszych serc.
     Wielu spośród znanych nam świętych kierowało się w swoim życiu radością, jaką paschalne słowa wlewają w duszę człowieka. Wielu męczenników wypowiadało słowa paschalnej radości w momencie rozstrzelania czy  rozstawania się z życiem
w inny sposób za sprawą złych ludzi. Wszyscy oni otrzymali swoją nagrodę - przyszedł odpowiedni czas, podjęli odpowiedzialną decyzję i podążali za głosem sumienia, by być z Bogiem w niesutannej i radosnej łączności. Ich życie w Bogu rozpoczęło sie jeszcze tu, na ziemi, co stanowi budujący fakt i dobry, pełen pozytywnej energii fundament dla naszych starań o zbawienie duszy.
     Lektura Żywotów Świętych jest nauką życia w Bogu. Jak postępować w trudnych chwilach, jak się modlić oraz o co kierować prośby każdego dnia - dowiadujemy się właśnie z tych opisów. Pamiętamy, że czas jest jedynie ziemskim ograniczeniem. Każdy, kto przechodzi do innego wymiaru, staje się wolny od uwarunkowań ziemskiego upływu czasu. Wieczność jest naszą przyszłością, więc warto pomysleć o niej jeszcze za życia na ziemi. Prawosławie w dniu dzisiejszym proponuje nam kolejną możliwość, z której korzystamy uczestnicząc w nabożeństwie w świątyni. Po raz kolejny miłosierny Ojciec kieruje Swoje wezwanie do wszystkich: Pójdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście spracowani i obciążeni, a Ja wam dam ukojenie (Mt 11, 28).





    

Dodano: 02 czerwca 2011


© 2009 Monaster św. Onufrego w Jabłecznej