Odwiedzin: 97960
Święty Ojcze Onufry módl się za nami, Ikona świętego Onufrego
Aktualności Monaster św. Onufrego w Jabłecznej
Niedziela Świętej Marii Egipcjanki
      Mijający czas nieubłaganie prowadzi nas naprzód, ku nowym wydarzeniom, nowym ludziom i ich wewnętrznym światom - mikrokosmosom. Po raz kolejny stajemy się na nowo świadkami niezwykłych postnych wyrzeczeń Marii Egipcjanki, świętej, która swoim życiem zadziwiła nawet świat anielski.
     Jej osoba to niezbity dowód na prawdziwość niejednokrotnie popadających w krytykę praw, rządzących światem duchowym. Wielu pojawia się bowiem sceptyków, którzy życie w Bogu mają za nic nieznaczący slogan i bardziej reklamówkę religijną, niż rzeczywiste trwanie w Światłości. Święta Maria Egipcjanka wykrzykuje dziś do wszystkich słowa św. Jana Poprzednika Chrystusowego, Chrzciciela: Nawróćcie się, albowiem przyszło Królestwo Niebieskie!
    
Żyjąca w skrajnym dobrowolnym ubóstwie na pustyni, gdzie wcześniej mieszkał św. Jan Chrzciciel, Maria Egipcjanka, zupełnie nie przypominała młodej dziewczyny, poszukującej wrażeń wśród wielkich tłumów pielgrzymów sprzed kilkunastu lat. Skąd taka rozbieżność? Co się z nią stało?
    Życie św. Marii dokladnie ilustruje sam moment zwrotny w jej dążeniach. Dokonało się to za sprawą woli i mocy Bożej, lecz także wynikało z jej twardego trwania w postanowieniu. Niedopuszczona do cząsteczki najświętszej relikwii - Życiodajnego Krzyża Pańskiego - poczuła się głęboko urażona na tyle, by przemienić wszelkie dotychczasowe priorytety. Odtąd jej pragnieniem stała się chęć pokłonienia się cząsteczce drewna Świętego Krzyża, potwierdzona wewnętrznym i szczerym do łez, postanowieniem pokuty do końca swych dni. Odpowiedzią na postawione pytania jest określenie: przemiana.
     Czy i my potrafimy zbliżyć się do wysokości tej duchowej przemiany, jakiej dokonała święta Maria? Po raz kolejny warto przypomnieć, że jest to upragnionym celem każdego z nas, wierzących prawosławnych chrześcijan. Pokuta uwalnia od mocy tego świata, ponieważ czlowiek wkracza w zależności świata duchowego, o wiele bardziej wrażliwszego na zmiany ducha.
     Wyraźmy wdzięczność Bogu za dar pokuty, ponieważ ona wiąże się ze wszelkimi cnotami chrześcijańskimi, które opiewa cała patrystyczna literatura. Chrześcijaństwo pierwszych wieków opierało się na takim właśnie rozumieniu świata. Pierwsza wspólnota z Dziejów Apostolskich kierowała się właśnie takimi, prostymi, zasadami. Prostota i szczerość zawsze rodzi pokorę, która naturalnie prowadzi do pokuty za grzechy.
    
     Przed nami ostatni tydzień heroicznej postnej walki o czystość naszych dusz. Poświęćmy ten wspaniały czas na duchową lekturę pism Ojców Kościoła, bądź współczesnych nam ascetów. Obecny stan wydawniczy gwarantuje nam sukces w zdobywaniu najciekawszych literackich pozycji duchowych. Dzieła naszych rodzimych Ojców, męczenników bądź opisy zmagań nieznanych nam świętych z całym spokojem oferowane są też w internecie. Wystarczy powiększyć czcionkę i zgłębiać tę cenną naukę.
     Pokolenie kopiuj-wklej także znajdzie coś dla siebie, o to bądźmy spokojni :))

Dodano: 09 kwietnia 2011

Piąty tydzień Wielkiego Postu
     Kolejny, niełatwy tydzień postnych wyrzeczeń mamy za sobą. Zbliżające się święta Paschy Chrystusa odczuwamy już o wiele intensywniej niż przedtem. Wszelkie domowe porządki, przejawianie dbałości o potrzebne szczegóły, które określają nas w tym świecie, zostały już rozpoczęte i trwają. Staramy się, rozwijamy się, dbamy o dobry nastrój, który powinien zagościć w naszych domostwach. 
     Zupełnie podobne zasady staramy się wprowadzać w do naszych dusz. One także potrzebują odnowy i porządku. Wielki Post nadaje sens, nowy sens wszelkim zasadom duchowym, na nowo daje nam je odkrywać i prowadzi nieuchronnie do zbawienia, choć nie jest to łatwa droga.
     Obecny tydzień postny oferuje nam wielkie możliwości zatrzymania się podczas pędu świata i po raz kolejny daje realność Kościoła, który pokutuje wraz z wielkimi świętymi ascetami i Ojcami, pod ich przewodnictwem jednocząc się na ziemi z niebiańskim szczęściem.
Już w poniedziałek na Jutrzni będziemy wsłuchiwać się w bogobojne wyrazy skruchy św. Andrzeja z Krety, czwartek to dzień wielkiego święta - Zwiastowania NMP a piątek wieczór to wychwalanie Matki Bożej, z okazji Soboty Akatystu.
     Postarajmy się wysłuchać głosu Kościoła prawosławnego i uczestniczyć w tych ważnych nabożeństwach. Kościół pokornie na nie nas przywołuje, ponieważ taka jest wola Boża.

Dodano: 04 kwietnia 2011

Życiodajny Krzyż Jezusa Chrystusa
      Z radością i satysfakcją dotrwaliśmy do kolejnej świętej Niedzieli Wielkiego Postu. Zdążyliśmy już zauważyć, że pokusy i grzech nie odstępują tak łatwo, jak byśmy tego pragnęli, wprost przeciwnie - starają się zburzyć nasz wewnętrzny porządek, cały osobisty świat. Niejednokrotnie pytaliśmy mądrzejszych od nas: Dlaczego tak jest? Dokąd to prowadzi? Odpowiedzi udzielił nam Kościół Prawosławny podczas jutrzni. Na środek świątyni wyniesiony został św. Krzyż. Jest tym samym, na którym Jezus Chrystus oddał Swego ducha Panu. Jest to ten Krzyż, dzięki któremu stało się możliwe wszystko to, co do momentu Ofiary Chrystusa, nie było realne.
     Wszystkie sprawy ziemskie i nawet nasze osobiste radości bądź przeżycia nie są tak ważne jak ów Krzyż, leżący w pełnej chwale na środku cerkwi. Jest cichym świadkiem zarówno dzieł Bożych: Wcielenia,
Odkupienia, Śmierci i Zmartwychwstania i, jednocześnie, jest cichym świadkiem naszych upadków i zwycięstw. Zarówno bowiem upadki, jak i sukcesy mają miejsce wiele razy w ciągu doby, w ciągu dnia bądź nocą. Wynika to z faktu, że ten, kto nienawidzi dobra, diabeł, rozsiewa też nienawiść na cały świat. Zgorszenia i nasze osobiste niemoce to jego pożywka. My jednak pragniemy nieść swój osobisty krzyż mimo knowań podstępnego szatana.
     Nie powinniśmy się bać jego nienawiści, nie zwracajmy uwagi na jego podszepty, ponieważ naszym orężem jest wytrwała i usilna modlitwa do Boga, Który łaskawie spogląda na nasze wyrzeczenia i trudy, jakie dobrowolnie niesiemy dla większej chwały, ze względu na uporządkowanie naszej osobistej ikony, którą jesteśmy przed Bogiem i bliźnimi.
    
     W Klasztorze wiosna zaczęła się na dobre, słońce sprzyja wiosennym porządkom w sadzie, na posesji oraz wewnątrz monasteru i poza jego murami. Po mroźnej zimie pozostajemy w pełni nadziei na ciepłe lato, które także wypełnione zostanie najprzeróżniejszymi pracami.
     Obecny czas doskonale współgra z duchem Wielkiego Postu: wszystko budzi się do życia i pnie się ku słońcu. Wszystko dokoła nabiera swych nominalnych, wesołych kolorów i dzięki temu stale przypomina o zwycięstwie życia nad śmiercią. Dobro zawsze wygrywa, dobrem można osiągnąć więcej, ponieważ dobro jest wolą Bożą w nas. Wypadkową dobra w naszym świecie jest zawsze miłość. To miłość powoduje dobro oraz określa nasze całe życie, ponieważ ze względu na nią każdy obiera określony kierunek i podąża do upragnionego celu.
     Niech Ukrzyżowany Chrystus wspomaga nas na drodze Wielkiego Postu, na którą dobrowolnie wkroczyliśmy w nadziei duchowego ubogacenia się.

Dodano: 28 marca 2011


© 2009 Monaster św. Onufrego w Jabłecznej