Odwiedzin: 101950
Święty Ojcze Onufry módl się za nami, Ikona świętego Onufrego
Aktualności Monaster św. Onufrego w Jabłecznej
Piąty tydzień Wielkiego Postu
     Kolejny, niełatwy tydzień postnych wyrzeczeń mamy za sobą. Zbliżające się święta Paschy Chrystusa odczuwamy już o wiele intensywniej niż przedtem. Wszelkie domowe porządki, przejawianie dbałości o potrzebne szczegóły, które określają nas w tym świecie, zostały już rozpoczęte i trwają. Staramy się, rozwijamy się, dbamy o dobry nastrój, który powinien zagościć w naszych domostwach. 
     Zupełnie podobne zasady staramy się wprowadzać w do naszych dusz. One także potrzebują odnowy i porządku. Wielki Post nadaje sens, nowy sens wszelkim zasadom duchowym, na nowo daje nam je odkrywać i prowadzi nieuchronnie do zbawienia, choć nie jest to łatwa droga.
     Obecny tydzień postny oferuje nam wielkie możliwości zatrzymania się podczas pędu świata i po raz kolejny daje realność Kościoła, który pokutuje wraz z wielkimi świętymi ascetami i Ojcami, pod ich przewodnictwem jednocząc się na ziemi z niebiańskim szczęściem.
Już w poniedziałek na Jutrzni będziemy wsłuchiwać się w bogobojne wyrazy skruchy św. Andrzeja z Krety, czwartek to dzień wielkiego święta - Zwiastowania NMP a piątek wieczór to wychwalanie Matki Bożej, z okazji Soboty Akatystu.
     Postarajmy się wysłuchać głosu Kościoła prawosławnego i uczestniczyć w tych ważnych nabożeństwach. Kościół pokornie na nie nas przywołuje, ponieważ taka jest wola Boża.

Dodano: 04 kwietnia 2011

Życiodajny Krzyż Jezusa Chrystusa
      Z radością i satysfakcją dotrwaliśmy do kolejnej świętej Niedzieli Wielkiego Postu. Zdążyliśmy już zauważyć, że pokusy i grzech nie odstępują tak łatwo, jak byśmy tego pragnęli, wprost przeciwnie - starają się zburzyć nasz wewnętrzny porządek, cały osobisty świat. Niejednokrotnie pytaliśmy mądrzejszych od nas: Dlaczego tak jest? Dokąd to prowadzi? Odpowiedzi udzielił nam Kościół Prawosławny podczas jutrzni. Na środek świątyni wyniesiony został św. Krzyż. Jest tym samym, na którym Jezus Chrystus oddał Swego ducha Panu. Jest to ten Krzyż, dzięki któremu stało się możliwe wszystko to, co do momentu Ofiary Chrystusa, nie było realne.
     Wszystkie sprawy ziemskie i nawet nasze osobiste radości bądź przeżycia nie są tak ważne jak ów Krzyż, leżący w pełnej chwale na środku cerkwi. Jest cichym świadkiem zarówno dzieł Bożych: Wcielenia,
Odkupienia, Śmierci i Zmartwychwstania i, jednocześnie, jest cichym świadkiem naszych upadków i zwycięstw. Zarówno bowiem upadki, jak i sukcesy mają miejsce wiele razy w ciągu doby, w ciągu dnia bądź nocą. Wynika to z faktu, że ten, kto nienawidzi dobra, diabeł, rozsiewa też nienawiść na cały świat. Zgorszenia i nasze osobiste niemoce to jego pożywka. My jednak pragniemy nieść swój osobisty krzyż mimo knowań podstępnego szatana.
     Nie powinniśmy się bać jego nienawiści, nie zwracajmy uwagi na jego podszepty, ponieważ naszym orężem jest wytrwała i usilna modlitwa do Boga, Który łaskawie spogląda na nasze wyrzeczenia i trudy, jakie dobrowolnie niesiemy dla większej chwały, ze względu na uporządkowanie naszej osobistej ikony, którą jesteśmy przed Bogiem i bliźnimi.
    
     W Klasztorze wiosna zaczęła się na dobre, słońce sprzyja wiosennym porządkom w sadzie, na posesji oraz wewnątrz monasteru i poza jego murami. Po mroźnej zimie pozostajemy w pełni nadziei na ciepłe lato, które także wypełnione zostanie najprzeróżniejszymi pracami.
     Obecny czas doskonale współgra z duchem Wielkiego Postu: wszystko budzi się do życia i pnie się ku słońcu. Wszystko dokoła nabiera swych nominalnych, wesołych kolorów i dzięki temu stale przypomina o zwycięstwie życia nad śmiercią. Dobro zawsze wygrywa, dobrem można osiągnąć więcej, ponieważ dobro jest wolą Bożą w nas. Wypadkową dobra w naszym świecie jest zawsze miłość. To miłość powoduje dobro oraz określa nasze całe życie, ponieważ ze względu na nią każdy obiera określony kierunek i podąża do upragnionego celu.
     Niech Ukrzyżowany Chrystus wspomaga nas na drodze Wielkiego Postu, na którą dobrowolnie wkroczyliśmy w nadziei duchowego ubogacenia się.

Dodano: 28 marca 2011

Świętego Grzegorza Palamasa
      Naszej uwadze przedłożona jest szczególna postać - duchowa osobowość całego XIV wieku, kiedy to, wydawałoby się, po ustaniu wszelkich sporów dogmatycznych, po  symbolicznym anatematyzowaniu prawosławnego Wschodu przez chrześcijański Zachód, panuje długo wyczekiwany spokój w życiu Kościoła. Święty Grzegorz Palamas, który młodzieńcze lata oraz całe późniejsze życie poświęcił dążeniu do duchowej doskonałości w ascezie i czuwaniu modlitewnym, zmuszony został do określonego apologetycznego wysiłku. Jego obrona chrześcijańskiej duchowości hezychastycznej Wschodu przed napastliwymi słowami niewiary i błądzenia umysłu, okazała się nauką pełniejszą i wyrażającą prawdę ia nawet dopełnienie istniejących dogmatów Kościoła Prawosławnego. 
      Dzisiejszy dzień to kolejne święto Wielkiego Postu. Drugą jego Niedzielę nazywa się bowiem Tryumfem ascetów i mnichów nad fałszywymi naukami. Po Tryumfie Ortodoksji mamy po raz kolejny możliwość duchowego wzniesienia się na duchowe wyżyny przedstawicieli Prawosławia, którzy dla jego dobra porzucili nawet swoje milczenie i odważnie przeciwstawiali się realnym siłom zła i niewiary.
      Święty Grzegorz Palamas jest dla nas przykładem gorącej wiary wynikającej nie tylko z teoretycznego poznania, lecz swoje fundamenty odnajdującej w praktycznym stosowaniu się do jej wymogów. Jego słowa są przecież odbiciem stanu ducha, jaki zdobywał latami praktyki modlitwy Jezusowej. Jego samoograniczenia, wyrzeczenia, trudy i postne czuwania modlitewne okazały się prawdziwym orężem w konfrontacji ze światem ślepego poddaństwa nauce i jurydyzmu religijnego, które na wskroś ograniczają odbiór łaski Bożej.
      Postać Świętego powinna być dla nas nie tylko symbolem walk o czystość wiary w XIV wieku. Naszym obowiązkiem jest wcielanie w życie zasad, głoszonych przez naukę Palamasa. Nam dane jest żyć w zupełnie innym czasie historycznym, gdzie zupełnie inna jest mentalność czlowieka niż jej odpowiednik w czasie palamickich sporów. Powinniśmy być wdzięczni Bogu nie tylko za dar życia lecz także za cenne przykłady prawości wiary i prawdziwego poświęcenia, co składa się na pojęcie PRAWDY: Ja Jestem droga i prawda, i żywot (J 14, 6). Idąc drogą naszych przodków, składamy im hołd oraz oddajemy należną im cześć w posłuszeństwie wiary, jaką odważnie wyznawali i niejednokrotnie bronili, narażając własne życie, poświęcając je właśnie Prawdzie.
        Niech modlitwy Świętego Grzegorza Palamasa utwierdzją nas w prawidłowym trwaniu w wierze a Wielki Post, który przeżywamy, niech wzniesie nas na wyżyny ducha, które dostępne są wszystkim tym, którzy pokornie kontynuują dzieło budowy świata Bożego na ziemi.


Swiatitielu Otcze Grigorije, moli Boga o nas !
 
 
 
 

Dodano: 21 marca 2011


© 2009 Monaster św. Onufrego w Jabłecznej