Odwiedzin: 98772
Święty Ojcze Onufry módl się za nami, Ikona świętego Onufrego

Artykuły
Яблочинский Листок № 12/2013
 

W listopadzie mieliśmy kilka ważniejszych wydarzeń cerkiewnych, jednak wszyscy radośnie oczekujemy święta Wprowadzenia do Świątyni Przenajświętszej Bogurodzicy 4 grudnia. Będzie to postne wydarzenie, ponieważ już w czwartek 28 listopada rozpocznie się Bożonarodzeniowy Post. Nazywa się także Postem Filipowym, dzień wcześniej (środa) uczcimy św. Apostoła Filipa.

Jest to pierwszy post w cerkiewnym roku liturgicznym. Ustanowiony został już w starożytności chrześcijańskiej w celu należytego przygotowania wiernych do spotkania Wcielonego Syna Bożego. W r. 1166 sobór w Konstantynopolu ustalił stałą datę rozpoczęcia i zakończenia tego postu, którego czas trwania dotychczas nie był jednakowy. Obostrzenie postu zalecane jest na 5 dni przed świętem Bożego Narodzenia. W wigilię święta, zwaną soczelnikom istnieje pobożny zwyczaj powstrzymania się od posiłków aż do wieczerzy wigilijnej.

Post ten nosi także nazwę czterdziesiątnicy od tego, że trwa, podobnie jak Wielki Post - 40 dni. Określenie Filipowy Post pochodzi od Apostoła Filipa, któremu poświęcony jest dzień poprzedzający post (14/27 listopada).

Oprócz tego postu dniami postnymi są wszystkie środy i piątki (w niektórych monasterach również poniedziałki), z wyjątkiem okresu pomiędzy świętem Bożego Narodzenia a Epifanią, tygodnia paschalnego i tygodnia po święcie Pięćdziesiątnicy. Dniami postu są również święta Podwyższenia Krzyża Świętego, Ścięcia głowy św. Jana Chrzciciela oraz wigilia Epifanii

Reguły postu w Kościele prawosławnym są tak srogie, iż u wielu zachodnich chrześcijan budzą trwogę i zadziwienie. Na przykład w ciągu całego niemal Wielkiego Postu i Wielkiego Tygodnia nie spożywa się nie tylko mięsa, ale również ryb i wszelkich produktów pochodzenia zwierzęcego (smalcu, jaj, masła, mleka, serów), wyłączając również wino i olej. W praktyce jednak, wielu prawosławnych – szczególnie w świecie Zachodu – dochodzi do wniosku, iż we współczesnych warunkach życia nie sposób dokładnie przestrzegać tradycyjnych reguł ustalanych z myślą o całkowicie odmiennej sytuacji zewnętrznej i z tego względu stosowane są pewne odstępstwa od tych zaleceń. Niemniej jednak Wielki Post – w szczególności zaś jego pierwszy tydzień i cały Wielki Tydzień – dla wielu gorliwych prawosławnych ciągle jest okresem prawdziwie surowej prostoty i poważnego fizycznego trudu. Nawet biorąc pod uwagę wszelkie złagodzenia i odstępstwa od reguł, ciągle okazuje się, że prawosławni chrześcijanie początków XXI wieku – zarówno mnisi, jak i świeccy – poszczą z surowością, która zapewne nie ma sobie równej w całym zachodnim chrześcijaństwie, z wyjątkiem członków najbardziej ścisłych reguł zakonnych.

Na różne pory roku przypadają charakterystyczne dla nich ceremonie: wielkie poświęcenie wody w dzień święta Objawienia Pańskiego (sprawowane przeważnie na zewnątrz - przy studni, nad rzeką, czy też na brzegu morza); poświęcenie owoców w dzień święta Przemienienia; uroczyste podniesienie oraz cześć oddawana Krzyżowi 14/27 września; obrzęd wzajemnego przebaczenia w niedzielę przed rozpoczęciem Wielkiego Postu, kiedy to duchowni i wierni, wszyscy zebrani w cerkwi po kolei klękają przed sobą nawzajem z prośbą o przebaczenie. Najbardziej poruszające i wywołujące głębokie wrażenie wydarzenia w prawosławnym nabożeństwie następują jednak w okresie Wielkiego Tygodnia, kiedy to dzień po dniu, godzina po godzinie Kościół rozpamiętuje mękę Pana. Zwieńczeniem Wielkiego Tygodnia jest procesja z całunem (gr. epitaphion, cs. płaszczanica – wyobrażenie przygotowanego do pogrzebu ciała Chrystusa) w Wielki Piątek wieczorem, oraz rozpoczynająca się o północy, przepełniona tryumfalną radością Jutrznia święta Zmartwychwstania celebrowana w środku paschalnej nocy. Każdego obecnego na tym nabożeństwie porywa poczucie powszechnej radości. Chrystus uwolnił świat od jego pierwotnego zniewolenia i dawnego przerażenia, i cały Kościół tryumfalnie raduje się z Jego zwycięstwa nad ciemnością i śmiercią.

bp Kallistos Ware Kościół prawosławny, BMP w Polsce, 2002, tlum. ks. Włodzimierz Misijuk


Dodano: 25 listopada 2013

Яблочинский Листок № 11/2013
 

Październik to zaledwie jedno wielkie święto: Opieki Matki Bożej w poniedziałek 14go dnia tego miesiąca. Poza tym, wielkim świętem jest w cerkiewnym kalendarzu przeżywanie liturgicznej pamięci św. Apostoła i Ewangelisty Jana Teologa 9 października, pod którego wezwaniem zbudowanych jest wiele cerkwi w całej Polsce, w naszym zaś Monasterze jedna kapliczka, refektarzowa cerkiew, która była prawdziwą  jadalnią (=refektarz :)) mnichów i seminarzystów w latach osiemdziesiątych ub. wieku.

Dziś cerkiewka ta spełnia pomocną rolę podczas zimowych niedzielnych i świątecznych nabożeństw, gdzie gromadzą się nasi Parafianie. Mimo jej niewielkich rozmiarów – w porównaniu z Soborem pw. św. Onufrego Wielkiego – mieszczą się w jej wnętrzu wszyscy miłośnicy wspólnej modlitwy w czasie zimy.

Patron tej cerkiewki to właśnie św. Jan Teolog, najprawdziwszy wyznawca i zwolennik nauki Chrystusa o cnocie miłości jako naturalnym odruchu każdego wierzącego człowieka. To właśnie św. Apostoł Jan został nazwany przez Ewangelistów i Jezusa Chrystusa Umiłowanym Uczniem, który do końca był obecny przy swoim Nauczycielu. W efekcie tego jego autorstwa Ewangelia i pouczający list apostolski są przepełnione zagadnieniem miłości zarówno do Boga, jak i do drugiego człowieka. Św. Jan z kolei jest nazywany apostołem miłości. To właśnie Apostoł i Ewangelista Jan był uczniem, któremu Chrystus powierzył opiekę nad swoją Matką, poza tym,  to właśnie jemu Bóg pokazał wydarzenia, które mają jeszcze nadejść, o czym dobitnie świadczy jego autorstwa ostatnia księga Nowego Testamentu – Objawienie, Apokalipsa.

Z ewangelii spisanej przez tego Apostoła wprowadzone jest znane nam określenie Czełowiekolubiec – Przyjaciel człowieka. Określenie to bezpośrednio kieruje nas do konkluzji, że nikt nie ma większej miłości niż ten, kto życie odda za przyjaciół (J 15, 13). Ponieważ wcielony Syn Boży oddaje życie za przyjaciół (por.: Już nie nazywam was sługami J 15, 15), jest więc tym samym Przyjacielem człowieka w sposób najdoskonalszy. Wyrażenie: Przyjaciel człowieka (gr. philanthropos) weszło na stałe do tekstów liturgicznych i zawsze towarzyszy słowu miłosierny. Jako miłostiw i Czełowiekolubiec słyszymy nie tylko w tekstach czytanych modlitw, lecz także podczas krótkich otpustow – modlitw deklamowanych przez kapłana na zakończenie każdego prawosławnego nabożeństwa, gdy stoi przodem do ludzi znajdujących się w cerkwi.

Wspomniane święto Pokrowa Preswiatyja Bogorodicy od wielu wieków pozostaje ponownym delektowaniem się błogosławionym orędownictwem Matki Bożej za nas przed Bogiem.

W historii istnieją liczne wydarzenia świadczące o modlitewnej pomocy Bogurodzicy, które uznawane są za jedyny powód Boskiej interwencji (np. 626 r. i 860 r. - oblężenie Konstantynopola).

Współczesne święto Opieki Matki Bożej odnosi się do wydarzenia z X wieku, gdy wierni, zgromadzeni w cerkwi zostali otoczeni przez wrogie wojska. Podczas nabożeństwa Całonocnego Czuwania Boogurodzica objawiła się nad świątynią z rozpostartym Omoforionem, co oznaczało Jej nieustanną opiekę za cały świat, w tym momencie jednak udaremniło wrogim wojskom przeprowadzenie oblężenia. Wrogowie rozpierzchli się na wszystkie strony, niejednokrotnie umierając od strzał swoich współwojowników. Niezwykłe widzenie spowodowało popłoch wśród żołnierzy a w świątyni wywołało radość modlitewnej wdzięczności modlących się wiernych.

Bogurodzica była widziana także w cerkwi. Błogosławieni Andrzej i jego uczeń Epifaniusz – z Bożej woli, stali się godnymi niezwykłego obrazu Matki Bożej, Która stojąc na środku cerkwi tuż przed Ołtarzem, podniosła Swój Omoforion (wierzchnią szatę) w geście żarliwej modlitwy.

Nietrudno jest się domyślić, że to wydarzenie nie mogło być zapomniane przez pokolenia wdzięczne Bogurodzicy za ocalenie. Święto Opieki Matki Bożej jest więc wysoce radosnym wydarzeniem i wiąże się z niewysłowioną wdzięcznością wielu ludzi za Jej wstawiennictwo w różnych trudnych sytuacjach. Każdy z nas może długo wyliczać Jej błogosławioną opiekuńczą rękę w najprzeróżniejszych momentach życiowych, toteż dzień ten powinien na zawsze oznaczać wyjątkową modlitwę w cerkwi za nieustające wstawiennictwo przed Bogiem za nas, grzesznych. W tym dniu, podobnie, jak podczas każdego świątecznego cerkiewnego wydarzenia, powinniśmy – niczym kapłani w cerkwi – przygotować się modlitewnie oraz przystąpić do życiodajnych Sakramentów Spowiedzi i Eucharystii.

W dniu 31go października (czwartek) bieżącego roku będziemy modlitewnie czcić imię i czyny oraz apostolską drogę Św. Apostoła i Ewangelisty Łukasza. Jest to szczególna osobowość wśród grona uczniów Jezusa Chrystusa. Jego ponadprzeciętne talenty (malarstwo, medycyna, pisarstwo) ukazane są w sposób najzupełniej naturalny nie tylko w Ewangelii przez niego samego spisanej, lecz także w całej rozciągłości cerkiewnej Tradycji Świętej.

Święty Apostoł Łukasz jest Patronem wielu prawosławnych świątyń Podlasia oraz południowej Polski. Zgodnie z przekazem tradycji jest autorem pierwszej ikony Matki Bożej, która przechowywana jest w Monasterze Iviron na Świętej Górze Atos – prawosławnej Republice Mnichów. Góra ta jest zwana Ogrodem Matki Bożej i jedynie Ona ma na nią wstęp.

 

 

 

Dodano: 08 pazdziernika 2013

Яблочинский Листок № 10/2013
   
   
 
 
   Mijający wrzesień ubogacił nasze duchowe pragnienie modlitwy podczas wielkich świąt ich niezwykłym bogactwem. Dodatkowo, mnisi z naszego Klasztoru świętowali poza Monasterem, w dalekich Gorlicach. Było to ważne wydarzenie dla społeczności prawosławnych w całym kraju, najbardziej zaś wyczekiwane przez gorliczan. Święto kapłana-męczennika Maksyma Gorlickiego przyciągnęło do Gorlic wielu kapłanów. Obecni byli nie tylko nasi, także i zagraniczni hierarchowie wraz z asystującym duchowieństwem z całej Polski.
 
 
 
   W piątek, szóstego września, tuż przed godz. 10.00 wszyscy uroczyście powitali przybyłych hierarchów. Najweselsze powitanie zgotowały im najmniejsze dzieci, które popisywały się recytacją wierszyków w ich ojczystej mowie łemkowskiej. Podczas nabożeństw wymowa aklamacji oraz próśb także przepełniona była akcentami łemkowśkej mowy :)) 
   11go września świętowaliśmy wspólnie smutne święto męczeńskiego Ścięcia Głowy Św. Jana Chrzciciela. Ścisły post tego świątecznego dnia uzmysłowił nam wkroczenie w nowy moment świątecznych uczuć. Nie tylko radosne ale i smutne bywają nasze święta. W ten sposób Cerkiew ukazuje jak blisko człowieka zajduje się Prawosławie, które towarzyszy mu nie tylko w radosnych momentach naszego życia ale także w tych smutnych. Jest to najprawdziwszy odblask całego naszego życia na ziemi: radości i smutki.
   14go września odświętowaliśmy radośnie Początek Nowego Roku Cerkiewnego. Nabożeństwo tego dnia zawiera różne prośby o Boże błogosławieństwo dla całej Cerkwi na nadchodzący rok ale także modlitwy dziękczynne za wszystko to, czego doświadczyliśmy w roku bieżącym.
   Monasterska mała Pascha spotkała nas w dniu 18go września – wspomnienie męczeńskiej śmierci Patrona naszego Namiestnika – św. Atanazego Brzeskiego. W prawosławnym świecie w sposób szczególny odnosimy się do naszych duchowych pomocników – nasz Anioł Stróż nosi nasze imię! W życiu monastycznym przybiera to szczególnego wyrazu a każdy dzień Imienin jest swego rodzaju paschalną radością ducha. Nasi Parafianie zdążyli uprzedzić nas swoimi życzeniami w niedzielę przed Imieninami Przeora, my dołączyliśmy do ich duchowej wspaniałomyślności w sam dzień tego święta.
   W sobotę 21go września czciliśmy radosne Narodzenie Matki Bożej. Z tekstów liturgicznych mogliśmy dowiedzieć się między innymi tego, iż Jej przyjście na świat oznacza koniec klątwy Starego Testamentu: od tego momentu nadzieja na przyjście Mesjasza staje się niemal namacalną rzeczywistością a nie jedynie sferą marzeń.
   Teksty liturgiczne tego święta tak przedstawiają radosne wydarzenie święta: Dzisiaj rodzi się most życia, znajdując powrót, przez który z upadku i otchłani, ludzie wysławiają w pieśniach Chrystusa Dawcę życia. 
   Radość z faktu, iż pojawiła się Ta, Która darowana została Rodzicom jako początek wielkiej radości i koniec ich utrapienia dodaje nam otuchy i wsparcia. Święto uczy nas prawidłowego podejścia do najmniejszych pociech, by traktować je jako osobliwy dar Boży skierowany do konkretnych ludzi. Poczęcie jest tajemnicą Boga w człowieku i niech taką pozostanie, ponieważ taki jest porządek stworzonego przez Boga świata. Narodzenie Matki Bożej to duchowa radość pojawienia się długo oczekiwanego potomka i związana z tym droga wyrzeczeń podczas jego wychowania.
   Wrześniowe świąteczne pląsy ducha kontynuuje święto Podwyższenia Krzyża Pańskiego – dzień srogiego postu, do czego zdążyliśmy się już w tym miesiącu przyzwyczaić.
   Święty Krzyż Pański jest symbolem naszego zbawienia. W nim właśnie pokładana jest nasza nadzieja na złączenie ze Stwórcą w akcie zbawienia; ponieważ za każdym razem, gdy dostojnie i z odpowiedzialnością kładziemy na siebie znak Krzyża, otrzymujemy nie tylko duchowe błogosławieństwo na nasze trudy a szczególnie wyrzeczenia – otrzymujemy też niezbędne pokłady zwyczajnych fizycznych sił potrzebnych do tego działania.
   Zarówno podczas homilii świąteczej oraz jeszcze z czytania apostolskiego pouczenia, usłyszeliśmy, że: Krzyż Pański okazał się zgorszeniem dla Żydów, a głupstwem dla pogan, dla tych zaś, którzy są powołani, tak spośród Żydów, jak i spośród Greków, Chrystusem, mocą Bożą i mądrością Bożą (1 Kor 1,23-24). Świąteczne stichery tego dnia dodają określenia, które opisują wagę Krzyża w naszym życiu jako: chwała wiernych, opoka męczenników, upiększenie apostołów, obrońca sprawiedliwych i zbawienie wszystkich pobożnych.
   Niezwykłość Boskiej interwencji w historię życia ludzi na ziemi, ich egzystencję, prowadzić nas powinna do rozmyślań nad miłością Tego, Który dał Siebie za nas na wyjątkowo okrutnej śmierci na Krzyżu. Ta sama miłość powinna być przez nas odczuwana podczas każdego przystępowania do Świętej Eucharystii – korony sakramentów – dlatego też powinniśmy starać się podchodzić do niej jak najczęściej, w pełni przygotowani. Jedynie wtedy możemy nasz stan określić stanem czuwania i akceptacji Bożego planu, Bożej nauki oraz wypełniania przykazań, danych jeszcze w Starym Testamencie a kontynuowanych poprzez Nowy Testament.
   Bywa często, iż zapominamy o fakcie częstego przystępowania kapłanów do Św. Eucharystii, tłumacząc naszą niechęć lub przyzwyczajenia lokalne. Nie warto przejmować się takim brakiem zrozumienia zasadności Sakramentu Ciała i Krwi Pańskich. Śmierć może nas spotkać w najmniej oczekiwanym momencie i niezwykle pozytywnym byłby fakt naszej gotowości w duchowym życiu religijnym, które stawia przed nami właśnie zalecenia czynnego uczestnictwa w życiu Cerkwi. W takim rozumieniu pozostajemy aktywnymi członkami Ciała Chrystusowego – Cerkwią na ziemi.
   Pozostając każdego dnia przygotowanymi na wszelkie ewentualne sytuacje – okażemy swoją najprawdziwszą wiarę w Jezusa Chrystusa i Jego Ewangelię.

Z okazji wielkiego święta Podwyższenia Krzyża Pańskiego

Namiestnik i bracia

Monasteru św. Onufrego Wielkiego

w Jabłecznej nad Bugiem,

pragną wszystkim złożyć najserdeczniejsze życzenia Bożej Miłości na każdy dzień służenia Jego Świętej Cerkwi i dla dobra bliźnich.

Dodano: 27 wrzesnia 2013


© 2009 Monaster św. Onufrego w Jabłecznej