Odwiedzin: 98772
Święty Ojcze Onufry módl się za nami, Ikona świętego Onufrego

Artykuły
Яблочинский Листок № 6/2013

 

Wjazd Chrystusa do Jerozolimy

 

Świętujemy dziś jedno z wielkich dwunastu świąt. Jest ono ruchome, ponieważ zależne od zmiennej daty Wielkanocy – Paschy Jezusa Chrystusa.

 

Tydzień przed Chwalebnym Zmartwychwstaniem Syna Bożego Cerkiew pokornie kieruje ku nam wezwanie do wesołego, radosnego jak uśmiech ukochanego dziecka, świętowania szczególnego wydarzenia. Jezus Chrystus mistycznie przekroczy bramy wielkiej Jerozolimy – miasta pokoju. Drogę tę przebędzie na pokornym osiołku - obrazie wszystkich narodów Nowego Jeruzalem, które w przyszłości zostaną oświecone Jego Ewangelią, czyli także nas.

 

Wjazd Chrystusa do Jerozolimy łączy się bezpośrednio z wydarzeniem sprzed jednego dnia, kiedy to po raz pierwszy w historii ludzkości został wskrzeszony człowiek na oczach innych. Posłużyła temu jedynie gorąca modlitwa oraz wychwalanie Syna Bożego, skierowana w Duchu Świętym ku Bogu Ojcu. Jedno Słowo – Logos wystarczyło, by zapowiedź Zmartwychwstania trafiła w najciemniejsze stany otchłani piekielnej, co niewątpliwie naruszyło władzę piekła nad duszami ludzi. W jednym momencie bowiem Jezus ogłasza nie tylko Słowem, lecz właśnie działaniem mające nastąpić niespotykane dotąd wydarzenie. Nagle śmierć przestaje być jakąkolwiek barierą. Oto człowiek, który przeleżał cztery dni w grobie po obrzędach pogrzebowych, był zamknięty ogromnym kamieniem-pieczęcią grobu - „artefaktu” królestwa piekła – nagle pojawia się wśród żywych i powinien być uwolniony z powojów, pogrzebowych chust!

 

Łazarz stał się żywym człowiekiem, ponownie mógł żyć i działać na ziemi, wypełnić wszystkie niedokończone zamierzenia, które ukróciła i przerwała niespodziewana śmierć. Z tego powodu w sercach wielu pojawiła się wielka zawiść do Jezusa Chrystusa, Który oddziaływał na ludzi nie tylko Swoim Słowem, lecz przede wszystkim nie dającymi się wytłumaczyć dokonaniami. Cała gliniana powaga Starego Testamentu zdawała się w takich chwilach przemieniać jedynie w niedorzeczne nadzieje faryzeuszy i uczonych w Piśmie. Jak wyglądał Stary Zakon w Izraelu?

 

Jezus Chrystus przyszedł na ziemię by wypełnić wszelkie proroctwa mesjańskie, których spełnienia oczekiwało wielu ludzi, szczególnie zaś cały naród Izraela – Państwa Bożego.

 

Do czasu Bożego Narodzenia w Izraelu zdążył już, niestety, rozwinąć się cały system i poszufladkowanie zasad, które początkowo miały swoje źródło w tekstach Starego Prawa (Zakonu). Po dłuższym czasie właśnie te zasady ludzkie, bardziej niż boskie miały stanowić o praworządności czy bogobojności wyznawców Jednego Boga. Cała interpretacja Starego Testamentu została na tyle naruszona, że pojawienie się zupełnie niezwiązanych z duchem Starego Testamentu nakazów czy zakazów nie stanowiło już dociekań osób odpowiedzialnych za czystość wyznawanej wiary. Wielkimi byli zaś ci, którzy stosowali się najdokładniej do zapisów, zaleceń, zasad czy wymogów swoich poprzedników – w ten sposób praktycznie przestał funkcjonować starotestamentowy porządek ustalony przez Boga i przekazany w prostych Przykazaniach Mojżeszowi.

 

W takim momencie jedynie nadludzka siła mogła ustanowić zupełnie nowy porządek lub przywrócić pierwotne zasady do życia. Przyjście Jezusa Chrystusa na ziemię zapoczątkowało zupełnie nową erę w dziajach ludzkości, całej ludzkości: możliwość zbawienia dla wszystkich, nie tylko dla wybranych i odznaczonych szczególnymi zasadami społecznymi; potrzeba ożywienia działania duchem miłości – czyli potwierdzenia czynem własnych słów.

 

Takiego przełomu starotestamentowy faryzeusz nie potrafił zrozumieć. Znane i opisane są ewangeliczne przypadki tych, którzy prawidłowo odebrali kazania Chrystusa, jednak Józef czy Nikodem to wciąż zbyt niewielu, by można było mówić o naprawie czystości intencji wszystkich wyznawców czy przedstawicieli starotestamentowych zasad obmycia, czystości, nieczystości, zbrukania bądź kary czy czasami nagrody...

 

Cud wskrzeszenia z martwych Łazarza w Betanii lotem błyskawicy ogarnął umysły wszystkich, niektórzy zaś podnieśli poziom osobistej nienawiści do Chrystusa za ten i wiele innych czynów – do maksymalnych granic oznaczających zaślepienie religijne, fanatyzm. Ten Chrystus, Który dokonał tak wiele dla zwykłych ludzi, niszcząc przy tym rozległe imperium spokoju faryzeuszów, arcykapłanów i uczonych w Piśmie – stał się najgorszym wrogiem, Jego zgładzenie miało stanowić najwyższy priorytet Państwa Bożego – Izraela.

 

W tym czasie Jezus Chrystus triumfalnie acz z pokorą przenika granicę Miasta jako Król niebiański, nie zaś władca ekonomiczny, militarny bądź społeczny. Wielu widziało w Nim nadzieję powstania państwa niezależnego i silnego, które rządziłoby całym światem z zasady, z mylnej interpretacji obietnicy danej jeszcze Abrahamowi.

 

Obraz pokornego Chrystusa, Który podąża na haniebną śmierć krzyżową zaciemnia dość poważnie pojęcie radosnego święta. Nawet wesołe okrzyki najmniejszych dzieci nie są w stanie utrzymać ducha świętowania w tym dniu. Za kilka dni wszyscy przekonają się o prawdziwości Jego intencji ontologicznego wybawienia dusz ludzkich z jarzma grzechu, którego wybawienia żaden człowiek, prorok czy święty nie byłby w stanie zapewnić. Za kilka dni razem z płaczącymi Niewiastami usłyszymy: Ukrzyżuj Go, Ukrzyżuj Go !!!

Dzisiejsze święto to jedynie etap całej starotestamentowej, przepowiedzianej w proroctwach mesjańskiej drogi, Którą Jezus Chrystus dobrowolnie przyjął wyłącznie ze względu na wiarę w człowieka i nieograniczoną ku niemu miłość. 

 

Dodano: 28 kwietnia 2013

Яблочинский Листок № 5/2013

 

Zwiastowanie Najświętszej Marii Panny

 

oraz

 

III niedziela Wielkiego Postu. Adoracja Krzyża Pańskiego.

 

Dzisiejsze świętowanie związane jest ze stałą datą, która nie ulega przesunięciu jak święto Paschy. Tegoroczne święto Zwiastowania Bogurodzicy wypadło w trzecią niedzielę Wielkiego Postu, gdy na środek świątyni wynosimy znak zwycięstwa Życia nas śmiercią – Życiodajny Krzyż Pański.

 

Związane z tymi wydarzeniami zależności w celebrze nabożeństwa dały się odczuć podczas Wsienoszcznoho Bdienija. Większa niż zazwyczaj grupka wiernych naszej klasztornej parafii oraz gości z innych miejsc byli świadkami niecodziennego połączenia nabożeństwa Wielkiego Postu z wyniesieniem Krzyża z wesołym śpiewem Wieliczanija Matce Bożej. Nie dająca się więc opisać radość święta poświęconego Matce Bożej została podczas jednego nabożeństwa podkreślona ciemnym i smutnym odcieniem cierpienia i śmierci na Krzyżu Bogoczłowieka, Jej Syna – Jezusa Chrystusa.

 

Warto odnieść się w tym momencie do zawiłości naszego życia na ziemi: czyż nie staje się wielokrotnie w ciągu dnia naszym udziałem najpierw radość z określonego osiągnięcia, naszego osobistego sukcesu; później zaś potworny smutek i ból z powodu nieopisywalnego nieszczęścia?.. bywa tak wielokrotnie. Nic więc dziwnego, że także nabożeństwo cerkiewne bywa upodobnione do naszego życia na ziemi. Cerkiew pokornie nam przypomina, iż na ziemi jedynie uczymy się żyć, przygotowujemy się do zasad życia duchowego poza ziemskimi wymogami czy ograniczeniami. Nasze życie nie skończy się nigdy śmiercią, ponieważ mamy wieczne dusze. Ciało ulegnie zepsuciu, nie wytrzyma długoletniej eksploatacji podczas gdy dusza radośnie powróci do Stwórcy, Miłującego każdego człowieka.

 

Radość Zwiastowania przedstawia nam Bogurodzicę jako Nową Ewę. Proporcjonalnie do grzechu pierwszej Ewy, Matka Boża stała się czystą duszą, na którą czekały pokolenia całego Starego Testamentu przez wiele tysięcy lat. Pierwsza Ewa była powodem grzechu, druga zaś umożliwiła jego naprawę.

 

Zwiastowanie Archanioła Gabriela Matce Bożej oznacza moment poczęcia Bogoczłowieka Chrystusa w Jej przeczystym łonie. Jest to poczęcie bez udziału nasienia, bez mężczyzny. Słowo w tym momencie staje się ciałem. Przez 9 miesięcy będzie rozwijało się od pierwszych dzielonych komórek aż do postaci dziecka, jak przy normalnych narodzinach. Jest to wielka tajemnica Boża i jest wielce prawdopodobne, że otrzymamy odpowiedzi na wszystkie pytania nas nurtujące w wieku, który ma nadejść. Dlatego też w Symbolu wiary wyrażamy swoją nadzieję na życie wieczne w przyszłości, oczekujemy właśnie takiej przyszłości.

 

Radość Zwiastowania łączy się z bólem i paradoksem Krzyża, który miał zabić a stał się narzędziem Życia.

 

Ojcowie Cerkwi, objaśniając powód umieszczenia adoracji Krzyża Chrystusowego w środek dni Wielkiej Czterdziesiątnicy, obwieszczają nam w sposób następujący:

 

- podobnie jak pielgrzym, umęczony trudami podróży oczekuje odpoczynku w cieniu drzewa, co umożliwia mu regenerację sił dla dalszej drogi ku określonemu celowi, po tymże odpoczynku upodabnia się do pełnego witalnych sił dziecka – pokrzepiony odpoczynkiem w orzeźwiającym cieniu konarów rozłożystego drzewa radośnie i pełen nowej nadziei kontynuuje podróż, tak też Święci Ojcowie nasi zasadzili drzewo Życiodajnego i pokrzepiającego Krzyża Pańskiego w centrum Wielkiego Postu, w jego środku. Uczynili to w podobnym celu – by zmęczony trudami postu wierny – miał możliwość podkrzepienia sił duchowych dla dalszej ascezy. Cóż, jeśli nie Krzyż Pana naszego Jezusa Chrystusa jest w stanie dodać większej otuchy sercu szczerze wierzącego człowieka!?

 

Drzewo Krzyża obrazuje poniekąd także drzewo rajskiego grzechu – w sensie jego zupełnej naprawy. Podobnie bowiem, jak w raju Adam i Ewa skosztowali owocu, którego nie powinni byli dotykać, tak też w dni Wielkiego Postu potomkowie prarodziców mogą rozkoszować się rajskim drzewem Krzyża Pańskiego, które nie przynosi ze sobą grzechu a jest świadectwem uwolnienia się od jego mocy. Pierwszy Adam zgrzeszył – drugi Adam (Jezus Chrystus) przyszedł i naprawił ten błąd, dzięki czemu każdy ochrzczony w imię Boże człowiek może stać się beneficjentem Królestwa Chrystusa, jego uczestnikiem i spadkobiercą. W tym momencie Krzyż Chrystusa, leżący na środku świątyni jest dla nas zwiastowaniem przyszłej radości w jego cieniu. Radość święta jest jedynie preludium, wstępem, wprowadzeniem w duchowe zasady ontologicznej radości – idealnej i pełnej – w Królestwie Niebieskim. Oglądając oraz uczestnicząc w niezwykłym nabożeństwie postnej radości z odcieniem smutku Krzyż i Zwiastowanie – mimowolnie stajemy się uczestnikami rajskiej rzeczywistości sprzed upadku prarodziców. Dzięki Zwiastowaniu zaistniał Krzyż, który umożliwił nam powrót do wiecznej radości w Bogu.

 

Przed nami kolejne ważne postacie Wielkiego Postu: święty Jan Klimak oraz święta Maria Egipska.

 

Pierwszy wychwalany jest za konsekwentne dążenie do Boga już od najmłodszych lat, co zaowocowało darem mądrości od Boga oraz cnotą rozsądku duchowego i pełni wiary. Nic i nikt nie był w stanie odwieść go od zamierzonego podążania za Chrystusem w szatach mnicha-ascety. Ukrywając się przed ludźmi, stał się celem ich uwagi a spotkanie z nim dla duchowej rozmowy i otrzymania pouczenia było marzeniem nie tylko pobożnych mnichów. Niezwykła prostota oznaczała bezkompromisową walkę z samym sobą podczas gdy dla innych św. Jan był mądrze pobłażliwy. Za przewinienia innych karał raczej siebie niż zdobyłby się na krytykę innego człowieka, nawet podwładnego. Cerkiew czci jego całe, pełne ascezy bogobojne życie, które odzwierciedlają mądre słowa, zapisane w celu pouczenia braci mnichów oraz bogobojnych chrześciojan.

Św. Maria z Egiptu pozostaje niedoścignionym niemalże wzorcem powrotu do domu Ojca poprzez samozaparcie. Własne dążenia i grzeszne skłonności zostały podeptane przez nią samą ze względu na Chrystusa, Który nie odrzuca nigdy nawet najgorszego grzesznikas drogowskazem w walce duchowej z samym sobą. Walka taka jest możliwa w każdym czasie historycznym, wiąże się z wysiłkiem ale i niewysłowioną radością.

Dodano: 06 kwietnia 2013

Яблочинский Листок № 4/2013

W dniu jutrzejszym wstąpimy w niezwykły czas Wielkiego Postu. Dla każdego z nas po raz kolejny będzie to oznaczać skromniejsze pokarmy oraz powściągliwość w słowach czy nawet w myślach. Cerkiew Prawosławna, jak najlepsza matka i wspaniały lekarz pragnie dodać nam otuchy czasem Wielkiego Postu, ponieważ prędko staniemy się świadkami naszej wewnętrznej przemiany.

 

Dzisiejszy dzień to NIEDZIELA PRZEBACZENIA WIN. Zwracamy się więc do Wszystkich z prośbą, która ubogaca dzisiejsze nabożeństwo:

- Wybaczcie nam, grzesznym. Wam także niech Bóg wybaczy.

Postarajmy się pamiętać dzisiejszy dzień, ponieważ czystość sumienia wobec innego człowieka to najważniejszy punkt zwrotny na dobrej drodze samodoskonalenia. Jeśli zachowamy nasze sumienie nienaruszonym względem innych ludzi, zdobędziemy ogrom duchowych sił dla dobrego wysiłku Wielkiego Postu. Niech wszystkie nasze przewinienia staną się po raz kolejny jedynie tematem spowiedzi, ponieważ nasze życie jest zbyt krótkie na kultywowanie nienawiści a odpowiednio długie dla ćwiczenia się w pokorze i cierpieniu. Uczyńmy to ze względu na Chrystusa, Który dla nas uczynił nieporównywalnie więcej.

Wielki Post wraz z Wielkim Tygodniem to blisko 50 dni. Nie możemy poddać się sugestii, że to zbyt rozpięty okres i, że nie podołamy postnym zaleceniom. Takie myśli należy stanowczo odrzucać i starać się nie zwracać na nie uwagi. Każdy z nas po raz kolejny może postawić przed sobą określone zadania, wielkość wyrzeczeń – by stać się lepszym człowiekiem oraz bliższym Boga chrześcijaninem.

Będziemy uczestniczyć w niezwykłych nabożeństwach wielkopostnych, których wyciszony charakter wpływa na całe nasze jestestwo. Kolory w świątyni ulegną stonowaniu i zauważymy mniej blasku i światła – czegóż można chcieć więcej dla szczególnej i wyjątkowej modlitwy?

Przed nami Wielki Kanon Pokutny. Czytany także w języku polskim przybliży nam obrazy pokajania ze Starego i Nowego Testamentu. Warto znów dołożyć wszelkich starań, by wsłuchać się w słowa pouczeń, które będą do nas płynąć strumieniem wyczytywanych i śpiewanych tekstów liturgicznych. Będziemy w stanie zrozumieć samych siebie oraz innych, gdy poważnie i odpowiedzialnie podejmiemy się postnych wysiłków, które – przecież – nie zawierają się jedynie w uboższych pokarmach...

Przystąpimy do Świętych Sakramentów, które celebrowane będą także w inny sposób: Liturgie Uprzednio Poświęconych Darów. Już dziś podczas pierwszej części niedzielnej Liturgii zostały przygotowane Agnce, na których będą sprawowane dwie najbliższe Liturgie. Środa i piątek przez kilka tygodni staną się stałymi wyznacznikami ich celebracji.

Pierwszy piątek to wspominanie cudu św. wielkomęczennika Teodora Tyrona (Rycerza) – podczas Liturgii zostanie poświęcone słodziutkie koliwo. Ono także zaakcentuje zakończenie pierwszego tygodnia wielkopostnych zmagań.

Każdej soboty będziemy szczególnie modlić się za naszych zmarłych, dodatkowo mnisi w Klasztorze codziennie wyczytają ich imiona podczas postnych nabożeństw.

Już dziś usłyszymy szczególny wielkopostny śpiew w naszych świątyniach, który jako pierwszy wprowadzi nas w wyjątkowość Wielkiego Postu.

Nie należy bać się Wielkiego Postu, czego pragnie nasz wróg lecz konsekwentnie podążać za nauką Chrystusa, Który nam we wszystkim dopomoże. Nasze wysiłki – wielkie bądź małe – nie zostaną nigdy zapomniane a w stosownym czasie otrzymamy za wszystko odpowiednią nagrodę. Warto zmierzyć się z samym sobą podczas nadchodzącego Wielkiego Postu 2013', by tym radośniej przywitać Zmartwychwstałego Jezusa Chrystusa.

Dopomogą nam w tym trwaniu wielkopostnym kolejne święta – niedziele Wielkiego Postu, które poświęcone są szczególnym wydarzeniom lub świętym. Pouczenia w te dni zawsze pozostają niezwykle jaskrawym obrazem naszego postu oraz służą wielką pomocą dla naszych dobrych myśli.

Pierwsza niedziela Wielkiego Postu to Tryumf Ortodoksji. Po raz kolejny zbierzemy się na wspólnej modlitwie w świątyni, by wspomnieć imiona tych wszystkich, dla których Cerkiew jest prawdziwym domem a także imiona tych, którzy pozostawili nam trwałe świadectwo ich głębokiej wiary oraz zaświadczyli swoją męczeńską śmiercią trwanie przy Chrystusie.

Druga niedziela Wielkiego Postu to dzień wspominania św. Grzegorza Palamasa, który, będąc głęboko uduchowionym mnichem i ascetą, wprawnie przeciwstawiał się pogardliwym słowom wszystkich tych, którzy nastawali na wielowiekowy przekaz pokoleń mnichów. Jego niezwykła mądrość za swój początek i twardy fundament miała właśnie lata spędzone na modlitwie w odosobnieniu i wysiłkach ascetycznych. Nie była to mądrość ludzka, wynikająca z żądzy sławy i przywilejów a pokorna droga podążania za Ukrzyżowanym Chrystusem, Który ukazał nam sposób pokonywania wszelkich trudności.

Tegoroczna trzecia niedziela Wielkiego Postu zbiegnie się z wesołym świętem Zwiastowania Najświętszej Marii Pannie, więc radość będzie tym większa, są to bowiem dwa niezwykłe wydarzenia. Cerkiew, by nas wzmocnić po trzech tygodniach Wielkiego Postu, ustanowiła umieszczenie znaku naszego zbawienia na środku świątyni. Każdy, kto przyjdzie w tym czasie na wspólną modlitwę pokłoni się Życiodajnemu Drzewu Krzyża. Dodatkowo tegoroczne uroczystości połączy uwielbienie Matki Bożej podczas Zwiastowania.

10 kwietnia pokornie poprosimy Boga o darowanie wiecznej radości w Królestwie Niebieskim tragicznie zmarłemu Arcybiskupowi Mironowi, którego wszyscy doskonale pamiętamy, a który odszedł nagle w wyniku strasznej tragedii. Wiecznaja pamiat', Władyko!

Dodano: 16 marca 2013


© 2009 Monaster św. Onufrego w Jabłecznej