Odwiedzin: 98772
Święty Ojcze Onufry módl się za nami, Ikona świętego Onufrego

Artykuły
Яблочинский Листок №21/2012
 Niedziela Świętych Praojców


Troparion praojcom:

 

Przez wiarę usprawiedliwiłeś praojców, przez nich już wcześniej z pogan zbierając Kościół. Dumni są z tej chwały Ci święci, bowiem z ich krwi pochodzi Owoc błogosławiony, która Ciebie dziewiczo zrodziła. Dla ich modlitw, Chryste Boże, zmiłuj się nad nami.

 



   Na dwie niedziele przed Bożym Narodzeniem, Cerkiew świętuje pamięć świętych praojców Starego Przymierza. Praojcowie przepowiedzieli przyjście Mesjasza i odkupienie poprzez jego zbawczą Paschę. W kanonie jutrzni słyszmy:

 

   Przynieśmy śpiew ojcom, którzy przed Zakonem i w Zakonie zajaśnieli, wolę prawą Pana i Władcy zajaśniałemu z Dziewicy dobrze czynili, i teraz cieszą się niezachodzącą Światłością.

 

   Pieśni liturgiczne wymieniają z imienia praojców i ich zasługi. Słyszymy także o świętych kobietach - Mocą Twoją dawno temu moce uczyniły córy, Panie, Anna i Judyta, Debora, Hulda, Jaela, Estera, Sara, Mariam Mojżeszowa, Rachela, Rebeka i Rut bardzo mądra. Wszystko to oznacza, że sprawiedliwi czasów Starego Przymierza, mężczyźni i kobiety, Żydzi i nie-Żydzi, ci którzy odnaleźli życie w Bogu, jak czytamy w Liście Apostolskim - ukazali się w chwale (Kol 3,4).

 

   Życiem sprawiedliwych praojców i pramatek, podobnie jak wszystkich świętych był Chrystus. Napędzała ich wiara w żywego Boga i w Jego Słowo. Ich sposobem na życie było oddawanie chwały Bogu, nie tylko w słowach, lecz także w czynach.

 

   Istnieje wielka różnica pomiędzy egzystencją, a życiem. Wielu ludzi egzystuje. Bardzo niewielu żyje naprawdę. Życie mają tylko ci, którzy poszukują Boga. Tylko ten, kto wypełnia Jego przykazania i odnajduje spełnienie w realizacji Jego woli wyjdzie poza egzystencję i rzeczywiście znajdzie życie. Szukaj Boga, a twoja dusza żyć będzie (Ps 69,32, LXX). Wezwanie psalmisty Dawida doskonale harmonizuje ze słowami Boga dającemu Mojżeszowi Prawo: Patrz! Kładę dziś przed tobą życie i szczęście, śmierć i nieszczęście. Ja dziś nakazuję ci miłować Pana, Boga twego, i chodzić Jego drogami, pełniąc Jego polecenia, prawa i nakazy, abyś żył i mnożył się, a Pan, Bóg twój, będzie ci błogosławił w kraju, który idziesz posiąść. Ale jeśli swe serce odwrócisz, nie usłuchasz, zbłądzisz i będziesz oddawał pokłon obcym bogom, służąc im - oświadczam wam dzisiaj, że na pewno zginiecie, niedługo zabawicie na ziemi, którą idziecie posiąść, po przejściu Jordanu. Biorę dziś przeciwko wam na świadków niebo i ziemię, kładąc przed wami życie i śmierć, błogosławieństwo i przekleństwo. Wybierajcie więc życie, abyście żyli wy i wasze potomstwo, miłując Pana, Boga swego, słuchając Jego głosu, lgnąc do Niego; bo tu jest twoje życie i długie trwanie twego pobytu na ziemi, którą Pan poprzysiągł dać przodkom twoim: Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi. (Pwt 30, 15-20)

 

   Święci praojcowie i pramatki oraz ich potomstwo wybrali życie. Znaleźli je w Mesjaszu, Jezusie Chrystusie, który sam jest Życiem, wcielonym Słowem Bożym. Celebracja zimowej Paschy jest celebracją życia w Bogu. Dla Chrystusa, który jest naszym życiem i który się już ukazał (Kol 3,4), którego oglądaliśmy chwałę (J 1,14). Teraz, chwała jest ukryta w postaci sługi (Flp 2,7), ale zostanie ujawniona w końcu wieku, dla tych, którzy umiłowali pojawienie się Jego i życie w Nim (2 Tm 4,8; Kol 2,6).

 

   Prorok DANIEL (Prorok Daniił), 17/30 grudnia. Żył sześćset lat przed Chrystusem. Pochodził z rodu królewskiego. Był jednym z czterech wielkich proroków "Starego Testamentu". O jego życiu opowiada "Księga Daniela".

 

   Prorok pochodził z arystokracji judzkiej. Został deportowany do Babilonu i wraz z przyjaciółmi: Ananiaszem, Azariaszem i Mizaelem przebywał na dworze królewskim. Wychowani według prawa Mojżeszowego chłopcy odmawiali przyjmowania pogańskiego pożywienia i oddawania czci posągom. Za swą wstrzemięźliwość zostali przez Boga obdarzeni mądrością, a Daniel posiadł ponadto dar proroctwa i tłumaczenia snów. Wyjaśnił znaczenie snu króla babilońskiego Nabuchodonozora (605-562 r. przed Chrystusem) dotyczącego przyszłości królestwa, za co uczyniono go wysokim dostojnikiem państwowym. Sen zaczął się spełniać, gdy królestwo babilońskie podbili Persowie, którzy będąc poganami zmuszali Izraelitów do oddawania czci bożkom.

 

   Prorok Daniel modlił się do swego Boga, za co przez zawiść został oskarżony przed królem Dariuszem, a ten oddał go na pożarcie lwom. Zwierzęta jednak nie tylko nie rozszarpały go, ale lizały mu ręce i nogi. Prorok został oswobodzony, a na jego miejsce wtrącono tych, którzy na niego donosili. Jednocześnie wydano dekret narzucający wychwalanie Boga czczonego przez Daniela.

 

   Jeszcze przed śmiercią prorok przepowiedział kilka innych znaczących wydarzeń, m.in. czas narodzin Chrystusa i Jego śmierć.

 

   Cerkiew czci pamięć proroka Daniela wraz z jego trzema przyjaciółmi: Ananiaszem, Azariaszem i Mazaelem, którzy za czasów króla Nabuchodonozora odmówili oddawania czci posągowi, za co wrzucono ich do rozpalonego pieca, lecz uszli z niego z życiem.

 

   Prorok Daniel jest adresatem modlitw wiernych nawiedzanych przez koszmary senne. Darzony jest powszechnym kultem.

   Na ikonach prorok przedstawiany jest jako postać w rzędzie proroków lub jako jeden z czterech starotestamentowych proroków większych, w otoczeniu: Izajasza, Jeremiasza i Ezechiela

. Ukazywany jest jako młodzieniec bez brody, z kołpakiem na głowie, w krótkiej tunice. W lewej, opuszczonej ręce trzyma zwój. Zazwyczaj widnieją na nim słowa: "Błogosławiony Bóg Izraela". Prawą w geście modlitewnym ma złożoną na piersi.

   Sceny z żywota proroka należą do najstarszych w ikonografii chrześcijańskiej. Najbardziej popularny w sztuce zachodniej jest obraz "Daniel w jaskini lwów", traktowany jako prefiguracja Zmartwychwstania Chrystusa i przykład potęgi modlitwy. Chętnie też ukazywano go z prorokiem Habakukiem

przynoszonym przez Anioła do jaskini lwów. Jego atrybutem są dwa baranie rogi, wywodzące się z jego widzenia "podniosłem oczy i spojrzałem, a oto jeden baran stał nad rzeką; miał dwa rogi, a wyższy wyrósł później" (Dn 8,3).

   Imię Daniel pochodzi z języka hebrajskiego i oznacza "Bóg osądził" lub "Bóg jest (moim) sędzią". Według niektórych źródeł imię to może także znaczyć "potężny jest mój Bóg".


wg: www.cerkiew.pl

Dodano: 30 grudnia 2012

Яблочинский Листок № 20/2012
 
  

Zbliżając się do wesołych i rodzinnych Świąt chwalebnego Bożego Narodzenia, już dziś odczuwamy przedsmak mających nadejść ważnych wydarzeń dla duchowego życia każdego wierzącego. Na długo przed głównym Świętem, Cerkiew Prawosławna umożliwia nam zaczerpnięcie niezwykłej atmosfery Zimowej Paschy poprzez historie żywotów wielkich świętych. Każda niedziela będzie przypominać historie wielkich proroków Starego Testamentu a kolejne dni tygodnia przyniosą nam pojęcie nowotestamentowych wyrzeczeń ludzi, którzy, podobnie jak my dziś, w konkretnym czasie i określonej epoce, wyczekiwali.

Środa 19 grudnia (6 grudnia stary styl) to dzień wspominania jednego z filarów wiary chrześcijańskiej – świętego Mikołaja Cudotwórcy, arcybiskupa Miry Licyjskiej. W masowej kulturze jest kojarzony pod postacią, z którą ma niewiele wspólnego, poza prezentami...

Wtorek poświęcony został wielkiemu ascecie, z którego Żywota można czerpać naukę prawidłowego podejścia do postu.

Dzień jutrzejszy zaś to modlitewne przeżywanie cierpień wielkiej męczennicy Barbary, która najgorsze męki cierpiała od najbliższej osoby. Możemy wiele się nauczyć rozmyślając o jej wielkiej cierpliwości oraz odwadze.

Święta wielka męczennica Barbara żyła najprawdopodobniej w III wieku. Pochodziła z fenickiego miasta Heliopolis i była córką znanych i bogatych rodziców. Cechowała ją wyjątkowa uroda. Matka Barbary zmarła wcześnie. Jej ojciec, będący poganinem, całą swą miłość przelał na córkę. Pragnął wychować swą jedynaczkę w pogaństwie. W tym celu zbudował specjalną wieżę, w której Barbara zamieszkała z wychowawczynią i kilkoma niewolnicami. Prowadzone w samotności rozmyślania naprowadziły ją na myśl o Jedynym Stwórcy świata. Wkrótce potem dziewczyna przyjęła chrzest i odważnie wyznała ojcu, że jest chrześcijanką. Tradycja mówi, że kiedy ojciec Barbary – Dioskuros, dowiedział się o tym, bardzo się rozgniewał. Barbara uciekła i schroniła się w skale, która w cudowny sposób miała otworzyć się przed nią. Zdradzona przez pastucha, którego owca przemieniła się w szarańczę, została zamknięta w więzieniu. Ojciec wydał ją na straszne tortury. Następnie rozkazał doprowadzić córkę do wielkorządcy Marcjana. Prośbą i groźbą starał się skłonić Barbarę do wyrzeczenia się Chrystusa. Gdy jednak święta nie ustąpiła, Marcjan rozkazał bić ją żyłami wołowymi i później, ledwie żywą, wtrącić do więzienia. Następnego dnia sam ojciec ściął głowę jedynej córce. Miało to miejsce około 306 roku.

Sabbas uświęcony, mnich (Prepodobnyj Sawwa Oswiaszczennyj), 5/18 grudnia, 532.

Urodził się w 439 r. w Mutalasca koło Cezarei Kapadockiej. Gdy ojca - oficera armii cesarskiej, przeniesiono do odległego garnizonu, wychowywał się u krewnych. Mając osiem lat zamieszkał w monasterze św. Flawiusza, gdzie złożył śluby zakonne. W wieku dwudziestu siedmiu lat udał się do Palestyny. Pragnąc poznać tamtejszych wielkich ascetów przybył do Ławry św. Eutymiusza Wielkiego. Św. Eutymiusz oddał go pod duchowe kierownictwo starca Teoktysta. Przez dziesięć lat, do jego śmierci, mnich z gorliwością wypełniał wszystkie jego polecenia. Gdy starzec zmarł, przez następne pięć lat każdego tygodnia spędzał pięć dni na pustyni, by tam nic nie jedząc w spokoju modlić się.

W 483 r., w poszukiwaniu samotności, Sabbas odszedł na pustynię położoną w okolicach rzeki Jordan. Wokół słynącego z wyjątkowej ascezy mnicha zaczęli gromadzić się inni bracia pragnący żyć tak jak on. Powstała niewielka wspólnota, która szybko przekształciła się w znaną Ławrę św. Sabbasa, położoną kilkanaście kilometrów na wschód od Jerozolimy. Kiedy liczba mnichów w dalszym ciągu się zwiększała, Sabbas założył w Palestynie kilka innych podobnych monasterów. Dla zachowania dyscypliny osobiście obchodził wszystkie wspólnoty i wygłaszał nauki.

Z powodu skromności święty przed długi czas nie chciał zostać duchownym. Po pewnym czasie, w 491 r. zdecydował się przyjąć święcenia kapłańskie z rąk patriarchy jerozolimskiego. Stąd pochodzi jego przydomek uświęcony używany wraz z imieniem. Będąc przełożonym monasteru napisał pierwszą Regułę dokonywania nabożeństw cerkiewnych nazwaną jerozolimską, którą przyjęły wszystkie tamtejsze wspólnoty. W 493 r. Sabbas został archimandrytą wszystkich monasterów i pustelników palestyńskich. W 517 r. doprowadził do ostatecznego zwycięstwa prawosławia nad monofizytami.

Jest autorem Typikonu - księgi regulującej przebieg całorocznej liturgii.

Św. Sabbas Uświęcony zmarł w głębokiej starości w 532 r. Jego ciało spoczęło w założonym przez niego monasterze. W okresie późniejszym przeniesiono je do Konstantynopola, stąd do Wenecji, a w 1965 r. papież Paweł VI zwrócił je mnichom założonej przez świętego ławry, noszącej obecnie nazwę Mar Saba. W prawosławiu jego kult jest powszechny.

Ikony przedstawiające świętego należą do bardzo charakterystycznych. Chociaż wyobrażany jest on w sposób dosyć typowy - starzec w zakonnych szatach, to kształt jego brody wyraźnie odbiega od jakiegokolwiek typu. Nie jest ona długa, lecz charakterystycznie rozdzielona na część lewą i prawą, tworząc bardzo wyraźny przedziałek. Na ikonach święty ma też mniejszą lub większą łysinę czołową, prawą dłoń złożoną w błogosławieństwie, w lewej trzyma czotki (komboskion) lub zwój.

Imię Sabbas (Saba, Sawwa) pochodzi z języka aramejskiego od słowa saba - starzec, dziadek.

Mikołaj z Miry, Święty Mikołaj Cudotwórca, gr Άγιος Νικόλαος από τα Μύρα της Λυκίας, cs. Swiatitiel Nikołaj, archijepiskop Mirlikijskij, czudotworec (ur. ok. 270 w Patarze w Azji Mniejszej, zm. ok. 345 lub 352) – biskupMiry w dzisiejszej Turcji. ŚwiętyKościoła katolickiego i prawosławnego, gdzie tytułowany jest mianem św. Mikołaja Cudotwórcy.

Zasłynął jako cudotwórca, ratując żeglarzy i miasto od głodu. Odwagą i sprawiedliwością wykazał się ratując od śmierci niesłusznie skazanych urzędników cesarskich.

Według podań, święty Mikołaj, po bogatych rodzicach otrzymał w spadku znaczny majątek, którym chętnie dzielił się z ubogimi. Wyróżniał się pobożnością i miłosierdziem. Mieszkańcy Miry wybrali go na swojego biskupa. Po życiu gorliwym i pełnym dobrych czynów, zmarł w połowie IV wieku, spontanicznie czczony przez wiernych. Znana jest historia o trzech niesprawiedliwie uwięzionych oficerach uwolnionych za jego wstawiennictwem; opowieść o trzech ubogich pannach wydanych za mąż dzięki posagom, których Święty dyskretnie im dostarczył; o trzech młodzieńcach uratowanych przez niego od wyroku śmierci; o żeglarzach wybawionych z katastrofy morskiej. Jeden z utopców statku wiozącego świętego na pielgrzymkę do Jerozolimy miał podobno zostać przez niego wskrzeszonym. Święty Mikołaj wskrzesił też trzech młodzieńców zabitych za nieuregulowanie rachunku za nocleg w gospodzie. Gdy Mirę opanowali Arabowie, kupcom włoskim udało się zabrać jego relikwie i przewieźć do Bari w południowych Włoszech.

Święty Mikołaj brał udział w soborze w Nicei, gdzie spoliczkował Ariusza.

Święty Mikołaj zmarł w starości. Jego ciało, które zaczęło wydzielać leczniczą mirrę, pochowano w Mirze Licyjskiej. W 1087 roku relikwie przeniesiono do włoskiego miasta Bari, gdzie znajdują się do dnia dzisiejszego w specjalnie zbudowanym ku jego czci soborze. Pomimo niewielu wiadomości na temat życia świętego, jego postać jest jedną z najbardziej barwnych w hagiografii. Do dziś utrzymuje się zwyczaj składania podarunków w formie niespodzianki, choć obecnie zwyczaj ten jest często łączony z postacią świętego Mikołaja.

W ikonografii św. Mikołaj przedstawiany jest w stroju biskupa rytu łacińskiego lub greckiego w towarzystwie Jezusa Chrystusa i Bogurodzicy Marii.

     Jego atrybutami w zachodniej kulturze są m.in.: anioł z mitrą, chleb, trzy złote kule na księdze, trzy jabłka, trzy sakiewki, troje dzieci lub młodzieńców w cebrzyku, kotwica, okręt, pastorał i worek prezentów.

Wg: cerkiew.pl oraz wikipedia

Dodano: 16 grudnia 2012

Яблочинский Листок №19/2012
 

 

Zaśnięcie Najświętszej Marii Panny – Успение Пресвятыя Богородицы

 

 

Święto, które w Cerkwi świętowane bywa zawsze 28 sierpnia (15 sierpnia wg starego stylu).

Przed tym wyjątkowym dniem świątecznym ustalono dwutygodniowy post – uspieński.

Wydarzenia, które stanowią fundament święta, zachowane zostały w przekazie Świętej Tradycji Cerkwi.

Po Wniebowstąpieniu Jezusa Chrystusa, Matka Boża – orędowniczka wszystkich chrześcijan przed Bogiem - jeszcze długi czas pozostawała wśród Apostołów i ich następców. Radowała się widząc rozwój wczesnochrześcijańskiej Cerkwi w świecie tak, że sława Jej Syna rozprzestrzeniała się na wszystkie strony świata. Wszędzie, bowiem, gdzie wspominano i wzywano imię Jezusa, pamiętano także i o Tej, Która stała się godna misji Bożego Rodzicielstwa oraz, Która troszczyła się o Chrystusa podczas Jego ziemskiego życia. Wszyscy wychwalali Przeczystą Bogurodzicę jeszcze za Jej życia na ziemi.

Wiedząc o tym i mając na uwadze swój podeszły wiek, zawsze wyczekiwała tego najwążniejszego momentu, gdy dusza zmuszona będzie opuścić ciało a wtedy podąży ku Bogu. Dokładnych świadectw, dotyczących wieku Dziewicy Marii podczas Zaśnięcia – nie jesteśmy w stanie przedstawić, jednakże wiadomo, iż była w podeszłym wieku. Podaje się różne liczby: jedni wskazują na wiek 57 lat, inni mówią o 63, ostatni zaznaczają liczbę nawet 72 lat życia Bogurodzicy Marii. Jej dusza żyła wielką nadzieja na powtórne spotkanie ze swoim Synem na niebie, w wiecznej chwale, gdzie przebywają wszyscy święci i nieustannie się radują się z Nim. Gorąco modliła się do Boga, by czym prędzej zabrał Ją do Siebie z tego świata, niejednokrotnie pełnego smutku i wymagającego nadludzkiego wysiłku.

Matka Boża mieszkała w domu Apostoła Jana Teologa. Znajdował się na w kierunku południowo-zachodnim od Jerozolimy, na górze Syjon. Stąd często pielgrzymowała na górę Oliwną, skąd wzniósł się na niebo Jej Syn, Jezus Chrystus. To tu spędziła wiele dni i nocy na samotnej gorącej modlitwie za cały świat.

Podczas kolejnej samotnej długiej modlitwy na górze Oliwnej o to, by jak najszybciej zjednoczyć się z Bogiem i opuścić ten świat, zjawił się przed Przeczystą archanioł Gabriel. On bowiem usługiwał Bogurodzicy już od najmłodszych lat: zapewniał Jej pożywienie jeszcze w świątyni jerozolimskiej, obwieścił Jej nowinę o narodzeniu Bożego Syna z Jej łona – ochraniał Ją przez wszystkie dni ziemskiego życia Dziewicy Marii na ziemi. Radosny i pełen blasku archanioł Gabriel przyniósł Jej także niezwykłą wieść, na którą czekała całe życie. Nakazał Jej, by nie poddawała się uczuciu strachu bądź trwogi, bowiem w ciągu nastepnych trzech dni Jej dusza miała opuścić doczesne ciało i połączyć się z Królem Chwały na niebiosach. Powiedział także, iż odbędzie się to w sposób identyczny ze zwykłym zaśnięciem, więc zupełnie nie powinna się obawiać.

Słysząc słowa archanioła, Matka Boża napełniała się niewyrażalną radością i uczuciem szczęścia z faktu mającego nadejść najważniejszego dla Niej momentu, na który czekała przez całe życie. Perspektywa wiecznej bliskości u boku Jezusa Chrystusa na niebiosach stanowiła dla Niej wszelki sens egzystencji i sromotnie przeganiała nawet najmniejsze próby wątpliwości czy strachu.

Przed Swoim Zaśnięciem, Bogurodzica zapragnęła po raz ostatni spotkać się ze wszystkimi Apostołami, którzy w tym czasie głosili Ewangelię na wszystkich krańcach ziemi. Szczerze modliła się też o to, by w czasie wędrówki duszy na niebo, nie oglądać księcia ciemności i jego sług oraz, by – zgodnie ze Swoją obietnicą – Syn Boży, Jezus Chrystus, Sam zabrał Ją na niebiosa.

Po powrocie do domu Apostoła Jana Teologa miało miejsce dziwne wydarzenie. Wraz z wejściem Bogurodzicy, niewidzialnie zadziałała nieprzewidywalna moc i siła Bożej chwały – zatrzęsła się cała ziemia. Oblicze Matki Bożej upodobniło się w tym momencie do oblicza proroka Mojżesza, który schodził z Góry po rozmowie z Bogiem.

Przygotowując się do Zaśnięcia, Przenajświętsza Dziewica Maria opowiedziała najpierw o wszystkim Apostołowi Janowi Teologowi, który był ulubionym uczniem Jej Syna. O mającym nadejść Zaśnięciu opowiedziała także wszystkim pozostałym, znajdującym się w pobliżu.

Apostoł Jan Teolog posłał po Apostoła Jakuba, który był biskupem Jerozolimy prosząc go o przybycie oraz rozesłał do wszystkich wieść o mającym nadejść wydarzeniu, podając dzień, o którym dowiedział się od Przeczystej Matki Bożej.

Święty Apostoł poinformował wszystkich wiernych, mieszkających nie tylko w Jerozolimie ale także poza miastem i rozsianym w różnych miejscowościach o tym ważnym dniu. Do domu Apostoła Jana Teologa przyszło wielu chrześcijan – mężczyźni i kobiety, przyjaciele, znajomi, sąsiedzi a także zadziwieni pozostali Apostołowie, którzy przybyli, unoszeni Bożą siłą na obłoczkach i z aniołami. Było to niezwykłe wydarzenie, ponieważ w biały dzień nagle rozległy się głośne grzmoty na niebie i z najprzeróżniejszych krańców ziemi zgromadziły się obłoki, które nie zakrywały jednak nieba.

Przed Zaśnięciem Przenajświętsza Bogurodzica zadbała o dwie biedne wdowy, którym obiecała oddać Swe szaty. Kobiety te usługiwały Jej od dawna. Nakazała jednocześnie pochować Ją w sadzie Getsemane, gdzie znajdował sie grobowiec, w którym spoczywali Jej Rodzice – święci Joachim i Anna oraz św. Józef, z którym była zaręczona. Groby te znajdowały sie na krańcu doliny Jozafata, mieszczącej sie pomiędzy Jerozolimą a górą Oliwną. W tym miejscu tradycyjnie grzebano najbiedniejszych mieszkańców miasta.

Zadziwieni Apostołowie, którzy niezwykle uradowali się na swój widok, nie byli świadomi celu swojej podróży z krańców świata właśnie do domu Apostoła Jana Teologa, więc powiedział im, iż nastał kres ziemskich dni Bogurodzicy Marii i to z tego powodu zadziałała niezwykła siła Boża, jednocząc wszystkich uczniów Jezusa Chrystusa w tym samym czasie.

Trzeciego dnia, o trzeciej godzinie, w domu Apostoła Jana Teologa nagle zajaśniała wielka światłość w której Jezus Chrystus w otoczeniu aniołów i archaniołów przybył, by wypełnić obietnicę dotyczącą przejścia duszy Bogurodzicy z ziemi na niebo. W lekkim śnie Przeczysta Dziewica Maria oddała Swoją duszę Synowi Bożemu.

Opłakawszy rozłąkę z Matką Bożą, Apostołowie przystapili do pogrzebu. Uroczysty orszak pogrzebowy tłumnie przemaszerował od Syjonu, przez całą Jerozolimę aż do sadu Getsemane. To wtedy miało miejsce nieprzyjemne wydarzenie. Jeden z żydowskich kapłanów – Affoniusz, który nienawidził Bogurodzicy Marii – zaplanował przewrócić grób z Jej ciałem. Gdy tylko zbliżył się do niesionego ciała Przenajświętszej i wyciągnął ręce, by dopełnić postanowionego zamierzenia – anioł Boży uciął mu obie dłonie. Stając się naocznym świadkiem tak wielkiego i bolesnego cudu, Affoniusz prędko i głośno pokajał się przed wszystkimi zebranymi gorąco żałując podstępu. Prędko otrzymał uzdrowienie a motyw ten często przedstawiany bywa na ikonach sceny Zaśnięcia Bogurodzicy Marii.

Apostoł Tomasz nie uczestniczył w pogrzebie, ponieważ przybył dopiero trzeciego dnia po uroczystości. Gdy więc udał się na grób w Getsemane okazało się, iż nie ma tam już ciała Matki Bożej, ponieważ zarówno duszę, jak i właśnie Jej przeczyste ciało Syn Boży – Jezus Chrystus – wziął na niebo.

Drugiego lub trzeciego dnia święta Zaśnięcia Najświętszej Marii Panny, po dziś dzień w Jerozolimie sprawuje się specjalny obrzęd Pogrzebu Całunu Bogurodzicy. Po celebrze Całonocnego Czuwania, gdy Całun znajduje się na środku świątyni, jest obnoszony wokół świątyni i umieszczany w Ołtarzu.

Kolor tego święta to błękit nieba a szczególną tradycją jest wielka ilość wielokolorowych kwiatków.

oprac. na podst.: Kniga o Cerkwi, Moskwa 2004.


     Namiestnik i bracia składają wszystkim serdeczne i pełne radości życzenia dobrego świętowania oraz żywej świadomości jego granic, przypominając niegodnego kapłana Affoniusza i jego zbawienną pokutę.


Dodano: 28 sierpnia 2012


© 2009 Monaster św. Onufrego w Jabłecznej