Odwiedzin: 101472
Święty Ojcze Onufry módl się za nami, Ikona świętego Onufrego

Artykuły
Яблочинский Листок № 5/2012
 SPOTKANIE PAŃSKIE
   Święto należy do nieruchomych świąt ku czci Matki Bożej i obchodzone jest w 40 dzień po Bożym Narodzeniu. Lokalnie obchodzone już I w III i IV wieku - na wschodzie zaliczone zostało w poczet 12 wielkich świąt w IV wieku. Ustanowione zostało na pamiątkę przyniesienia do świątyni czterdziestodniowego Jezusa Chrystusa.
   Święto Spotkania Pańskiego ma 1 dzień przedświąteczny i 7 dni poświątecznych. W przeddzień odprawia się nabożeństwo całonocnego czuwania z litiją. W sticherach zawarte są myśli, że przyniesiony do świątyni Zbawiciel, sprawca Starego i Nowego Testamentu pod postacią dwóch synogarlic przyjmuje ofiarę Cerkwi staro- i nowotestamentowej. Twórca Prawa staje się jego wykonawcą, sędziwy Pan Zastępów dziś ukazuje się jako Dziecię.
   Charakter i znaczenie Święta wyrażone są w troparionie Raduj się, błogosławiona Bogurodzico Dziewico, z Ciebie bowiem zajaśniało Słońce Prawdy, Chrystus, Bóg nasz, oświecający znajdujących się w ciemnościach, wesel się i ty, starcze sprawiedliwy, który wziąłeś na ramiona wyzwoliciela dusz naszych, darującego nam zmartwychwstanie. (Radujsia błahodatnaja Bohorodice Diewo, iz Tiebie bo wozsija Sołnce Prawdy, Christos Boh nasz, proswieszczajaj suszczija wo tmie, wiesielisia i Ty, starcze prawiednyj; prijemyj wo objatija Swoboditiela dusz naszych, darujuszczaho nam woskresienije). W kanonie podkreśla się fakt, że Syn Boży, objawia się w postaci Dziecięcia, będący bez grzechu podporządkowuje się prawu danemu zwykłym ludziom.
 Zgodnie z tradycją w święto Spotkania Pańskiego dokonuje się poświęcenia świec gromnicznych, które z wiarą i ufnością w pomoc Bożą ochraniają domy od nieszczęść, chronią od piorunów, pożarów, gradobicia i innych kataklizmów. Poświęcone ze specjalnym rytuałem w cerkwi z wielką czcią przechowywane są w domach. Świece gromniczne wkłada się w ręce umierającym, jako wyraz ich płomiennej wiary, z jaką przyjmują cielesną śmierć.
   Kontynuujemy posłusznie rozpoczęty cykl tłumaczenia tekstu Synaksarionu na Niedzielę o Celniku i faryzeuszu, – dotyczy on ważnego aspektu duchowości wschodniej: modlitwy.
   Oto prezentowany ciąg dalszy; przypisy do poprzedniej części: (Leon VI Filozof (866-912), cesarz rzymski (bizantyjski) z dynastii macedońskiej. Swój przydomek zawdzięczał upodobaniom do wygłaszania kazań w kościołach Konstantynopola. Wstąpił na tron po swym ojcu Bazylim w 886 roku, rozpoczynając panowanie od usunięcia patriarchy Focjusza i mianowania na jego miejsce swego brata Stefana. Do 904 roku panował wspólnie z bratem Aleksandrem. Mimo podjęcia prób reorganizacji wojska bizantyjskiego i podniesienia jego sprawności bojowej poniósł szereg klęsk w wojnach z wdzierającymi się w granice państwa Bułgarami i Arabami. Po przegranej wojnie z Rusią Kijowską w 911 roku zawarł traktat gwarantujący Rusinom swobodę handlu z Konstantynopolem. Polecił dokończenie bizantyjskiego kodeksu prawnego Opus Basilicon (uaktualnienie ustaw z kodeksu Justyniana), który przetrwał do upadku Konstantynopola w 1453 roku. Autor prac z zakresu taktyki wojskowej i teologii. Jest znany jako autor eotinonów Zmartwychwstania na jutrzni całonocnego czuwania przed niedzielą).
   (Marek biskup Otranto (VIII w.), mnich ławry św. Saby, ekonom Hagia Sophia w Konstantynopolu, autor troparionów kanonu Wielkiej Soboty, modlitwy do Trójcy Świętej, odmawianej na nabożeństwie północnym, znany przede wszystkim jako autor uzupełnienia Typikonu w postaci tzw. rozdziałów Marka).
    Księga ta słusznie jest nazywana Triodionem, chociaż i nie zawsze zawiera trójpieśni – zawiera bowiem także pełne kanony – ale jak sądzę, otrzymała swoją nazwę od tego, że trójpieśni w niej przeważają lub też od trójpieśni Wielkiego Tygodnia, które – jak już napisano powyżej – pojawiły się najpierw. Idea naszych świętych ojców polega na tym, żeby w całej księdze Triodion przypomnieć nam pokrótce wszystkie dobrodziejstwa Boże nam uczynione od stworzenia świata: jak zostaliśmy przez Niego stworzeni, jak byliśmy wygnani z raju rozkoszy po przekroczeniu przykazania danego nam dla doskonalenia się, jak zostaliśmy odrzuceni z zawiści pierwszego w złu węża i wroga, zrzuconego z powodu pychy, jak trwaliśmy odłączeni od łaski i wodzeni byliśmy przez diabła, jak Syn i Słowo Boże z miłosierdzia swego przyjął cierpienia, nachyliwszy Niebiosa, zstępując i wcielając się w łono Dziewicy, stawszy się Człowiekiem dla nas i pokazując swoim życiem drogę na Niebiosa przede wszystkim przez pokorę, post, odrzucenie zła i innych czynów, jak On przyjął cierpienia i zmartwychwstał, i znowu wstąpił na Niebiosa, i zesłał Ducha Świętego swoim uczniom i apostołom, jak oni zaczęli głosić Syna Bożego, Boga Doskonałego, i jak święci apostołowie przy współpracy łaski Ducha Świętego swoim nauczaniem zgromadzili wszystkich świętych z ziemi i znowu napełnili niebo, zgodnie z pierwotnym zamysłem Stwórcy.
   Myśl Triodionu i w tym, że pierwsze trzy tygodnie, a mianowicie o Celniku i Faryzeuszu, o Synu Marnotrawnym i o Sądzie Ostatecznym, są zamyślone przez świętych ojców jako pewna wstępna nauka i pouczenie, abyśmy nabrali odpowiedniego nastroju i przygotowali się do duchowych wysiłków świętego postu, porzuciwszy wstrętne grzeszne nawyki.
   Przede wszystkim, w pierwszym przygotowawczym tygodniu, ojcowie przedkładają nam przypowieść o celniku i faryzeuszu (Łk 18,10-14). Podobnie, jak idący na wojnę najpierw przechodzą ćwiczenia pod kierunkiem dowódców wojskowych, aby oczyściwszy i naostrzywszy oręż, także wszystko pozostałe dobrze przygotowali, usunęli wszelkie przeszkody, dokładnie uzbroili się do walki i zatroszczyli o wszystko, co konieczne. Jeszcze przed walką dowódcy wielokrotnie cytują im dewizy bojowe, przypowieści, opowiadania, rozpalające w nich bojowego ducha, a wypędzające wszelkie lenistwo, bojaźń, zniechęcenie i inne zło. Tak samo święci ojcowie wstępnie ogłaszają nadchodzącą w poście bitwę z demonami, abyśmy wyzwolili się z żądz, które zadomowiły się w duszy, z jadu, który nagromadził się w ciągu długiego czasu, a następnie postarali się zdobyć te cnoty, których nie mamy, i w ten sposób gotowi, w pełnym rynsztunku, przystąpili do wysiłków postnych.
   Ponieważ głównym orężem dla zdobycia cnót jest pokuta i pokora, a przeszkodą do chwalebnej pokory jest pycha i wywyższanie się, to ojcowie przede wszystkim przedkładają nam dla rozmyślania obecną przypowieść z boskiej Ewangelii. Przykład faryzeusza wzywa do wyzwolenia się z żądzy pychy i z dumy, a przykład celnika wzywa do zdobycia przeciwnej tej żądzy pokuty i pokory. Pycha, nadętość, to główna i najgorsza żądza, gdyż z jej powodu spadł z niebios diabeł, który niegdyś był świetlistą Jutrzenką, i stał się mroczną ciemnością. Z powodu tejże żądzy nasz Praojciec Adam został wygnany z ogrodu rajskiego. W ten sposób i na tych przykładach święci uczą, żeby nie chwalić się swymi cnotami, nie czuć wrogości do bliźniego, ale zawsze chronić pokorę, bowiem Pan sprzeciwia się pysznym, a pokornym daje łaskę.
   Mówię wam – powiedział Pan – że celnik odszedł bardziej usprawiedliwiony do swego domu, niż faryzeusz. Ta przypowieść wzywa, aby nikt się nie wywyższał, choćby nawet był cnotliwym, ale zawsze korzył się i całą duszą modlił się do Boga, choćby wpadł w głębię zła, bowiem zbawienie jest blisko.
   Przecież celnik to poborca podatków, który w bardzo nieuczciwy sposób gromadził sobie bogactwo. Faryzeusz natomiast oznacza kogoś oddzielonego lub odłączonego, kto przewyższa innych znajomością Pisma. Nazwa saduceusz pochodzi od słowa saddoik, to znaczy sprawiedliwy, gdyż sedek znaczy sprawiedliwość. Starożytni Żydzi mieli trzy nauki: esseńczyków, faryzeuszy i saduceuszy, którzy nie wierzą ani w zmartwychwstanie, ani w anioła, ani w ducha.
   Chryste Boże nasz, dla wstawiennictwa wszystkich Twoich świętych twórców pieśni zmiłuj się nad nami. Amen.

za: www.liturgia.cerkiew.pl

Dodano: 15 lutego 2012

Яблочинский Листок № 4/2012
   Nasza Matka, Kosciół Prawosławny, w bieżącym okresie powoli lecz konsekwentnie poucza nas o mającym nastąpić szczególnym i ważnym dla duchowego życia każdego wiernego, okresie. Tym czasem jest Wielki Post, który w roku bieżącym rozpocznie się w poniedziałek 27 lutego.
   Niezwykły czas świętych 40 dni postu nie może być wprowadzony znienacka, nieoczekiwanie, toteż z tego względu moralne i duchowe przygotowania w Kościele prawosławnym trwają już od Niedzieli o Zacheuszu – człowieku, który odrzucając wszelkie stereotypy władzy i honoru ziemskiego, odważnie sięgnął po duchowe cele, jakie oznaczały, w jego osobistym przypadku zaspokojenie ziemskiej ciekawości, która doprowadziła do zmiany całego dotychczasowego modelu postępowania. Krótkie lecz silnie oddzaływujące słowa Chrystusa przemieniły całe życie człowieka, który nie zastanawiał się dotąd nad wielkością krzywd, które sam wyrządził innym.
   Obraz kajającego się grzesznika skłonnego przemienić  egoistyczną egzystecję w niezwykle oddaną działalność na rzecz innych oraz jego publiczne zapewnienie o wynagrodzeniu win, stał się symbolem postnego wołania do Boga oraz zaczątkiem nauki o zbliżającym się Wielkim Poście.
   Druga przygotowująca do postu Niedziela o Celniku i faryzeuszu, to przykład prawdziwej, prawej i szczerej modlitwy, która oznacza odrzucenie wszelkiego, co wiąże się ze świecką marnością, bowiem modlitwa jest darem Bożym i łaski jej oddzialywania nie otrzymujemy w wyniku naszych zewnętrznych uwarunkowań a jako działanie Ducha Świętego, Który może przebywać w oczyszczonym ludzkim sercu, uświęcając każdą chwilę życia człowieka.
   Poprzednia niedziela pouczyła nas przykładem dwóch modlących się osób, z których tylko celnik-grzesznik, otrzymał odpuszczenie a słowa pysznego faryzeusza zostały potępione. W liturgicznej praktyce, od tej niedzieli rozpoczyna się używanie Triodionu Postnego – księgi, która zawiera liturgiczne teksty odpowiadające nie tylko niedzielom przygotowawczym przed Wielkim Postem, lecz także kolejne dni całego Wielkiego Postu. Triodion (gr.), zwany także Triodion Wielkopostny (gr. Triódion katanuktikon), księga liturgiczna używana w Kościele prawosławnym w okresie przedpościa, Wielkiego Postu i Wielkiego Tygodnia. Wiele kanonow w Triodionie zawiera tylko trzy ody (inaczej pieśni), stąd nazwa księgi. Okres, ktory obejmuje Triodion trwa od Niedzieli o celniku i faryzeuszu i kończy się Wielką Sobotą. W tym okresie w Boskiej Liturgii i w godzinach kanonicznych zachodzą zmiany. Triodionem nazywa się także księgę liturgiczną Pentekostarion (gr.) ktora zawiera wszystkie teksty nabożeństw od Paschy do Niedzieli Wszystkich Świętych (I Niedziela po Pięćdziesiątnicy).
   Warto w tym momencie przyjrzeć się podstawowym lecz niezwykle istotnym tekstom Postnoj Triodi (owego Triodionu), które naszą nazwę synaksariony. Synaksarion (gr., od sunagw – zbierać razem), księga liturgiczna, zawierająca krotkie życiorysy świętych na każdy dzień roku lub historyczne opisy świąt. Używana w Kościele prawosławnym i w Kościołach przedchalcedońskich. W Kościele rzymskokatolickim jej odpowiednikiem jest Martyrologium, odczytywane zazwyczaj w klasztorach.
   Autorem synaksarionów jest Kalikst Ksantopulos (zm. 1397), mnich z monasteru Ksantopulos na Atosie, wybrany patriarchą Konstantynopola zmarł po trzech miesiącach rządów. Wraz z Ignacym Ksantopulosem napisał Centurie, ktore weszły do Filokalii (fragmenty: Filokalia. Teksty o modlitwie serca, przeł. J. Naumowicz, Krakow, 2002, s. 326-335. Uporządkował, a także napisał własne synaksariony na cały rok liturgiczny).
KRÓTKI WSTĘP DO SYNAKSARIONÓW KSANTOPULOSA,
TO ZNACZY DO SYNAKSARIONU TRIODIONU
   Synaksariony Nicefora Kaliksta Ksantopulosa są przeznaczone na znakomite święta Triodionu. Każdy z synaksarionow wyjaśnia jak i kiedy przebiegało dane wydarzenie oraz z jakiego powodu święta te są obecnie takimi oraz dlaczego zostały ustanowione przez ojcow, poczynając od Niedzieli o Celniku i Faryzeuszu, i kończąc na Niedzieli Wszystkich Świętych.
   Przed siodmą pieśnią kanonu jutrzni należy czytać najpierw zgodnie z tradycją synaksarion danego miesiąca, a następnie synaksarion Triodionu.
SYNAKSARION NIEDZIELI O CELNIKU I FARYZEUSZU
Stichosy o trójpieśniach:
Stwórco nieba i ziemi!
Jak trójświętą pieśń od aniołów,
tak i trójpieśń przyjmij od ludzi.
Stichosy o celniku i faryzeuszu:
Kto żyje faryzejsko, daleko jest od Kościoła,
Chrystus bowiem znajdowany jest przez was,
pokorni, w was samych.
   Dzisiaj zaczynamy z pomocą Bożą użycie księgi Triodion, którą wielu naszych świętych i teoforycznych ojców-poetów, kierowanych przez Ducha Świętego, wspaniale i w należyty sposób ułożyło, zapełniwszy pieśniami. Jako pierwszy wymyślił trójpieśni – a zakładam, że na wzór Świętej i Życiodajnej Trójcy – wielki twórca poezji, Kosmas z Maiumy (Św. Kosmas Pieśniarz, Kosmas z Jerozolimy, Kosmas z Maiumy, znany także pod imionami: Melodos, Kosmas Hagiolites (zm. po 750), grecki poeta, mnich i biskup. Kosmas był przyrodnim bratem św. Jana z Damaszku i tak jak on był mnichem w ławrze św. Saby koło Jerozolimy. Od 735 roku był biskupem Maiumy koło Gazy. Jest autorem poezji liturgicznej, w tym kanonów i idiomelosów. Niektórzy przypisują mu również Komentarz do poezji św. Grzegorza z Nazjanzu. Jego wspomnienie liturgiczne jest obchodzone 12 XII.), dla Wielkiego Tygodnia Świętej Męki Pana i Boga, i Zbawiciela naszego Jezusa Chrystusa, ułożywszy pieśni z krótką nazwą każdego dnia w akrostychu. Po nim także inni ojcowie, a zwłaszcza Teodor (Św. Teodor Studyta (759-ok. 826), teolog bizantyński, nieugięty obrońca świętych obrazów; igumen monasteru Sakkudion; skazany na wygnanie wskutek konfliktu z patriarchą i cesarzem, przeniósł się z 700 mnichami do monasteru Studios w Konstantynopolu, gdzie dokonał reformy życia monastycznego; ogromny dorobek Teodora Studyty obejmuje zbiór 500 listów, pisma polemiczne przeciw ikonoklastom, mowy ascetyczne i liturgiczne, katechezy, utwory poetyckie, jak pieśni religijne, hymny i epigramy o życiu monastycznym. Wspomnienie liturgiczne 11 XI i 26 I.) i Józef Studyci (Św. Józef Studyta (zm. 830), grecki mnich, wyznawca i arcybiskup Tesaloniki, poeta, wraz z bratem Teodorem uzupełnił Triodion. Wspomnienie liturgiczne 26 I.), naśladując jego przykład, ułożyli liturgiczne służby dla innych tygodni Wielkiego Postu, najpierw dla swego monasteru Studytów. Przede wszystkim napisali trójpieśni (Trójpieśń, kanon wielkopostny jutrzni i powieczerza, mający trzy pieśni, podczas gdy zwykle ma dziewięć pieśni.), a następnie, kierując się wskazaniami ojców, ułożyli i sprawdzili także inne księgi liturgiczne.
   Ponieważ tydzień wieńczy główny z dni, czyli niedziela, będąc zarazem pierwszym i ósmym, a więc ostatnim dniem, to pierwszą pieśń dopasowali do dnia drugiego, to znaczy do poniedziałku (Znaczy to, że w poniedziałek kanon składa się z 1, 8 i 9 pieśni; we wtorek z 2, 8 i 9; w środę z 3, 8 i 9; w czwartek z 4, 8 i 9; w piątek z 5, 8 i 9; w sobotę z 6, 7, 8 i 9.). Odpowiednio do trzeciego dnia, to znaczy do wtorku, odnieśli pieśń drugą; do czwartego dnia, do środy – pieśń trzecią; do piątego, czwartku – pieśń czwartą; do szóstego piątku – piątą, a do soboty pieśń szóstą i siódmą, podczas gdy pieśni ósma i dziewiąta śpiewane są każdego dnia. Taki bowiem sposób opracował święty Kosmas, napisawszy dla Wielkiej Soboty czwórpieśń (Czwórpieśń, kanon wielkopostny składający się z czterech pieśni.), chociaż później na polecenie cesarza Leona Filozofa została ona rozbudowana do pełnego kanonu przez mnicha Marka, biskupa Otranto.
     ciąg dalszy nastąpi...


źródło: www.liturgia.cerkiew.pl

Dodano: 12 lutego 2012

Яблочинский Листок № 3/2012
 

Teofania

Objawienie Pańskie

Chrzest Jezusa Chrystusa w Jordanie

Niezwykłe, radosne wydarzenie, które proponuje nam w dniu dzisiejszym Cerkiew, wiąże się z wodą, chemicznym związkiem tworzącym fizyczną substancję, od której zależy życie całej planety.

Bóg stworzył wodę zarówno nad sklepieniem niebios, jak i pod nim, i oddzielił wodę od suszy na ziemi. Woda jest pierwszym stworzonym żywiołem świata, płynie i wszystko napełnia, przezroczysta i przenikająca, gasi pragnienie i omywa, ożywia i rozwesela. Woda okrąża ziemię i jest przez nią okrążona; jej granicą jest susza i jednocześnie swój początek: woda musi opierać się suchemu lądowi a ziemia bez wilgoci rozsypuje się na proch. Woda gasi ogień jak przeciwstawny żywioł i jednocześnie wiąże się z nim w nierozerwalnych zasadach, ponieważ woda zmniejsza działanie ognia, ogień z kolei zmienia wpływ wody a z takiego związku rodzi się wilgotne ciepło życia. Ogień i woda kryją w sobie tajemnicę śmierci ziemi – w potopie, który miał miejsce oraz w ostatecznym oczyszczającym ogniu, ma on być ostatnim aktem, po nim całe stworzenie ulegnie przemianie. Ogień i woda są stale oczyszczane i odnawiane przez to niebo i tę ziemię, które mają ulec wspomnianej przemianie na koniec wieków. Chrzest dokonuje się poprzez wodę i duch, Duchem Świętym i ogniem. Języki ognia Pięćdziesiątnicy zeszły także na żywioł wody. Stało się to w czasie Chrztu Pańskiego w Jordanie. Cały świat odczuł realnie ową Teofanię Chrystusa (i całej Trójcy Świętej) – objawienie Jego Boskości w świecie stworzenia - i zadrżał przed Nim. Na krótką chwilę woda otoczyła przeczyste ciało Jezusa Chrystusa i w tym samym momencie zawróciła, przemieniła swój normatywny bieg w rzecznym korycie – море виде и побеже, Иордан возвратися вспять! (prokimenon)

Według nauki św. Jana Damasceńskiego Jezus Chrystus przyjął chrzest nie dlatego, że potrzebował oczyszczenia, był bowiem bez grzechu, lecz aby uświęcić wodę i dać nam przykład do naśladowania. Uczynił to także, by objawić tajemnicę Trójcy Świętej i pokazać, że do nowego Królestwa łaski nie wejdzie żaden nieczysty i nieochrzczony.

Chrzest Pański z dawien dawna nazywany jest dniem oświecenia. Obecność Ducha Świętego przejawiła się w rozświetleniu Jordanu. Stąd także u Ojców Kościoła chrzest zwany jest oświeceniem, a w starożytności w przeddzień święta dokonywano chrztu katechumenów, przy którym zapalano wiele świateł, i który sam jest duchowym oświeceniem.

Okres świąteczny trwa, wraz z dniami przed i poświątecznymi od 6/19 stycznia do 14/27 stycznia, zaś cały okres od Bożego Narodzenia do wigilii chrztu Pańskiego (tzw. swiatki) jest pozbawiony dni postnych. Już na 4 dni przed świętem Cerkiew wzywa wiernych, aby myślami przenieśli się nad Jordan. W przeddzień święta odprawia się, podobnie jak przed Bożym Narodzeniem, wielkie godziny kanoniczne.

Chrzest Pański w dniu dzisiejszym po raz kolejny odnowi wszelkie wody całej ziemi. Po raz kolejny staniemy się uczestnikami rzeczywistości przemiany wód sprzed ponad dwóch tysięcy lat. Woda, którą w dniu dzisiejszym zabierzemy do swych domów, jest wyjątkowa pod każdym względem: liturgicznym, teologicznym, praktycznym i religijnym. Ze względu na jej wyjątkowy charakter – poświęcona nosi miano Wielkiej Agiasmy (Wielkiej Świętości) – stosunek do niej powinien być odpowiedni.

Woda Chrztu Pańskiego może być przechowywana przez cały rok. Nie ulega zepsuciu, więc nie należy chować jej do lodówki. Powinna znajdować się w modlitewnym kąciku przed ikonami.

Często spożywa się tę wodę w celach leczniczych tuż przed przyjęciem różnego rodzaju lekarstw, nawet, jeśli zaleceniem jest przyjęcie ich na czczo: najpierw święcona woda, później lekarstwa. Nie można zapomnieć tu o modlitwie, by poprosić o Boże błogosławieństwo na rozpoczynający się dzień. Bywają też szczególne sytuacje, gdy ojcowie duchowi zalecaja spożywanie święconej wody co godzinę, po jednej łyżeczce. Tą wodą można także obmywać ciężko chorego oraz skrapiać jego łóżko. Zgodnie z bogobojnym zwyczajem, kobiety w wyjątkowe dni powinny unikać kontaktu z każdą świętością, jednak nie oznacza to zupełnego zakazu a stanowi jedynie zalecenie niektórych spowiedników, znających tajniki życia duchowego poszczególnych wiernych. Ze względu na zdrowotne problemy, może być udzielone błogosławieństwo kapłana na spożywanie wody także w te szczególne, kobiece dni. Woda z Chrztu Pańskiego zawsze powinna służyć pomocą w krytycznych sytuacjach bez względu na wszystkie zakazy czy zalecenia – jej wyjątkowość polega na możliwości podania choremu w charakterze Eucharystii, gdy nie istnieje realna możliwość wizyty kapłana przy łóżku chorego.

Picie święconej wody odróżnia się od zwyczajowego gaszenia pragnienia i oznacza spożywanie jej za każdym razem w małych ilościach. Święconą wodę można wlać do naczynia z wodą zwykłą – wtedy i ona się uświęci. Można nią okropić mieszkanie, zwierzęta czy gospodarcze budynki i najprzeróżniejsze maszyny. Woda ze święta Chrztu Pańskiego ma w sobie szczególną moc ozdrowieńczą. Leczy się nią zarówno fizyczne, jak i duchowe choroby, szczególnie gdy spożywanie jej wiąże się z głęboką wiarą przyjmującego.

Niejednokrotnie stajemy się świadkami smutnych sytuacji podczas zabierania wody do domów, gdy wierni nie potrafią zachować spokoju. Właśnie, szczególnie w tym momencie powinniśmy umieć uspokoić swoje myśli, ponieważ do świątyni przyszliśmy nie tylko po wodę święconą, lecz po Wielką Świętość! Warto zwrócić uwagę na innych, niedołężnych lub chorych parafian, którzy nie mogą długo stać – i umożliwić im szybsze pobranie wody święconej. Kobiety z dziećmi – jak wszędzie, tak i tu – mają bezwzględne pierwszeństwo. Podchodzenie do źródełka wody ze spokojem i kulturą osobistą może okazać się decydującym faktem w późniejszych sytuacjach życiowych. Woda, którą czerpiemy z wiarą, z bogobojnością ją przechowujemy i z modlitwą spożywamy – z pewnością zapewni dobre zdrowie nam, jak i naszym bliskim oraz wszystkim ludziom, którzy poproszą o nią. Woda z dzisiejszego wielkiego Święta wybawi chorych od niewyrażalnych męk duchowych i cielesnych, stanie się gwarancją ich duchowego porządku i fizycznego spokoju.

Dodano: 19 stycznia 2012


© 2009 Monaster św. Onufrego w Jabłecznej