Odwiedzin: 104387
Święty Ojcze Onufry módl się za nami, Ikona świętego Onufrego

Artykuły
Яблочинский Листок Nr 12/2010

Każdego roku Klasztor św. Onufrego Wielkiego w Jabłecznej, w sposób nieopisywalny i szczególny przeżywa jeden moment, na który składają się szczególnie uroczyste nabożeństwa. Doskonale wiemy, że chodzi tu o nasze najważniejsze święto Patrona Monasteru.

Warto zastanowić się nad osobą wspomnianego świętego, który zajmuje poczytne miejsce w prawosławnej hagiografii ale także niezwykle cenną może okazać się refleksja nad pojęciem miejsca, jakie św. Onufry zajmuje w naszym osobistym życiu. Wielokrotnie złożonym pytaniem, którym powinniśmy odswieżyć nasz umysł, będzie w tym momencie: w jaki sposób święty Onufry wpływa dziś na moje życie? Czy wyrzeczenia, których dokonał, dary Ducha Św., jakimi został obdarzony i bezmiar Bożej miłości, jaka spowodowała jego osobistą decyzję podążania Bożymi ścieżkami – czy to wszystko w jakiś sposób dotyczy mnie, człowieka, który otoczony nowoczesnością spogląda bardziej w przyszłość? Powinniśmy koniecznie uświadomić sobie, że nawet znikoma chęć małej nawet próby udzielenia sobie odpowiedzi na choćby jedno z postawionych pytań, pomoże nam określić naszą religijną tożsamość. Nie chodzi tu jedynie o nasze Prawosławie, powinniśmy się zastanowić nad jego jakością, o możliwościach jego jakościowej poprawy.

Wierzącemu człowiekowi wszystko staje się możliwe, to pewna i sprawdzona prawda. Ten, kto odczuwa w związku z tym wątpliwości – powinien jedynie wejrzeć do opisu życia naszego Patrona – świętego Onufrego Wielkiego. Warto częściej wspominać jego historię, ponieważ pełna łaski Ducha Świętego postać człowieka z długą do ziemi brodą w niezwykły i niewytłumaczalny sposób oddziaływuje na nasz umysł za każdym razem, gdy spoglądamy na jego święty wizerunek.

Wszyscy nasi parafianie i ich rodziny zamieszkujące różne miejscowości województwa i całego kraju a nawet na różnych kontynentach – posiadają w domach ikonę Świętego. Jego postać jest łatwa do identyfikacji – wiadomo – ta długa broda mówi sama za siebie.

Warto jednak zastanowić się, dlaczego przedstawiona postać na tej ikonie działa na naszą sferę odczuć, decyzji, religijności, chęci stania się lepszym człowiekiem, w sposób niemalże namacalny. Rozwijając przedstawioną myśl możliwe jest dalsze stawianie ważnych zagadnień, ponieważ wiele ma tu do powiedzenia charakter miejsca, w którym znajduje się ikona.

Z historii Klasztoru św. Onufrego wiemy, że to właśnie sam Święty wybrał Jabłeczną na miejsce, które wiecznie będzie imię moje chwalić. Jesteśmy świadomi, że już od przeszło pięciuset lat, czyli od swego początku, Klasztor w Jabłecznej nieprzerwanie świadczy o prawosławnej wierze. Nie zawsze świeciło słońce, nie zawsze dni były pogodne, nie każda epoka historyczna gwarantowała spokojne życie wiernych. Mnisi, żyjący za monasterskimi murami, tak naprawdę nigdy nie odgradzali swojej posługi od zewnętrznego świata.

Wierni ideałom i zasadom, jakie pielęgnuje Prawosławie, w momentach spokoju dbali o Klasztor, gdy jednak przychodził czas trwogi, pomagali ludziom, zupełnie bez względu na wszelkie preferencje: społeczne, religijne, bytowe, itd… Zawsze najważniejszy był bliźni, drugi człowiek, który potrzebował pomocy. Zgodnie ze słowami Jezusa Chrystusa, a raczej z ich parafrazą, przez stulecia historii Jabłecznej, siły ciemności nie mogły nigdy przemóc jasności Prawosławia, która szczególnie w tym miejscu, ze względu na Bożą łaskę, pozostawała na świeczniku i pocieszała wszystkich wiernych. Tylko dzięki wstawiennictwu św. Onufrego, który ofiarował nam nawet swoją ikonę, każdy wierny i mnich zawsze odczuwali i odczuwają szczególną radość, jaka napełnia to miejsce.

Postać z głównej ikony emanuje niezwykłą duchową mocą, dostępną każdemu człowiekowi, jednak nie dla każdego będącej świadomą. Na czym polega wielkość i owa moc, którą w głębi duszy każdy z nas odczuwa? Zapewne chodzi tu o życie, jakie prowadził pustelnik, św. Onufry Wielki. Jego zmagania a także trud, włożony w jakość własnej wiary, zwany w terminologii Ojców Kościoła duchowym wzrastaniem, nie poszedł na marne ani wtedy, ani dziś. Dlatego zostało użyte wyrażenie emanuje, byśmy łatwiej przyswoili tę właściwość ducha ludzkiego. Jest to odblask Bożej chwały, który polega na niematerialnym i nie dającym się bliżej przedstawić wpływie na nasze dusze - nie tylko od samego widoku świętego. Dochodzi do tego określony rodzaj duchowego ładunku, który zawiera ikona oraz całe jej otoczenie, ponieważ sam Święty wybrał to miejsce i duchowo w nim przebywa, uczestnicząc nie tylko w nabożeństwach, podniosłych aktach mniszych postrzyżyn czy w sferze podejmowania kierowniczych decyzji, lecz w każdym miejscu i czasie. Odczuwamy i głęboko wierzymy, że każdego dnia otrzymujemy błogosławieństwo św. Onufrego, gdy opuszczając świątynię, udajemy się na posłuszanije, czy gdy wieczorem kierujemy się na spoczynek.

        Mówiąc o łasce tego miejsca, nie możemy zapominać o jej działalności na wszystkich ludzi i wszelkie miejsca, z których wznoszona jest pokorna modlitwa każdego wierzącego człowieka, w której występuje także imię Patrona naszego Klasztoru.

        To właśnie na tym polega siła oddziaływania św. Onufrego Wielkiego mimo, iż żył i działał ponad 1600 lat temu. Jego energia udziela się przede wszystkim podczas modlitwy – szczerej modlitwy. Sam, będąc młodym człowiekiem, opuścił królewskie pałace i wszelkie ziemskie możliwości i udał się przed siebie, kierowany Duchem Świętym - na pustynię, by tam w ciągu 63 lat życia zaskarbiać niewyczerpalnych łask Bożych ze skarbnicy Bożego Miłosierdzia. Wiedząc, że Bóg kocha człowieka, postanowił poświęcić Mu całe życie i, z własnej woli, podjął się niewyobrażalnych wyrzeczeń wyłącznie w jednym celu – by uzdrowić własnego wewnętrznego człowieka, czyli własne ego, oraz, by dzięki temu wpłynąć na losy całego świata.

Czy to wszystko pozostawia nas w błogiej obojętności, gdy spoglądamy na wizerunek z ikony? Z pewnością, szczerą odpowiedzią będzie opis uczuć, jakich wtedy doświadczamy – niczym probierz naszej wiary –  pogłębionej wiary, uczucia, wynikające z samego jedynie spojrzenia na ikonę św. Onufrego Wielkiego dadzą trafny obraz nas samych, naszej duchowości.
        Postarajmy się więc, by uroczyste obchody głównego święta Klasztoru upłynęły nam w bogobojnej atmosferze pełnego miłości i zrozumienia, Bożego pokoju, zadbajmy o przystąpienie do Życiodajnych Sakramentów. Pamiętajmy też o tym, że wizyta Jego Świątobliwości Patriarchy TEOFILA III jest historycznym wydarzeniem i łaskawym aktem Bożej Opatrzności, ponieważ Kościół Jerozolimy powszechnie określa się mianem Matki Kościołów - to tam, wszakże, narodziło się chrześcijaństwo. Miejmy na uwadze rangę tegorocznego święta 24-25go czerwca.
        

Dodano: 19 czerwca 2010

Яблочинский Листок Nr 11/2010

Dzień Świętej Trójcy – Святая Пятидесятница

Zesłanie Świętego Ducha na Apostołów

Początek Kościoła na ziemi

 

Powyższe określenia, choć różne, dotyczą jednego wydarzenia. Wskazują bezpośrednio na jeden z przejawów działania Boga w historii zbawienia człowieka. Wszystkie te nazwy można by podwoić lub wielokrotnie je przemieszczać, jednak użyte w podanej kolejności stanowią pewien wzór rozumowania, jaki dotyczy nas, ludzi. W takim układzie tych określeń łatwiej je zrozumiemy.

Sama nazwa dzisiejszego wielkiego, dwunadiesiatogo prazdnika, nieodzownie świadczy o upływie czasu, jaki był konieczny dla przygotowania istoty świętowanego momentu – czyli zejścia Ducha Św. pod postacią języków ognia.

Wszyscy Apostołowie, zebrani w jednej wspólnocie, oczekiwali wraz z Matką Bożą wypełnienia się obietnicy Jezusa Chrystusa, którą słyszeliśmy w Ewangelii poprzedniego wielkiego święta: A oto Ja zsyłam na was obietnicę mojego Ojca. Wy zaś pozostańcie w mieście, aż zostaniecie przyobleczeni mocą z wysokości. (Łk 24,49). To święte oczekiwanie można porównać do czasu, który mija w naszym życiu. Codziennie każdy człowiek oczekuje określonych wartości od otaczającego świata: jedni dóbr materialnych, inni poszukują spokoju i izolacji od ludzi, pozostali wikłają się w najprzeróżniejsze grupy bądź nieformalne stowarzyszenia, które mają im zapewnić tzw. wyższe doznania; niektórzy zaś najspokojniej w świecie pozwalają się manipulować przez innych, ponieważ ich jedynym oczekiwaniem jest śmierć…., itd. Wyliczone przykłady można mnożyć w nieskończoność, ponieważ każdy człowiek to zupełnie inny świat. Każdy z nas pełen jest przeciwstawnych emocji, odczuć oraz myśli – jednak mamy tę wspaniałą możliwość jednoczyć się podczas modlitwy w świątyni o określonym – świętym – czasie.

Dźwięk dzwonu przed nabożeństwem, w jego trakcie oraz w ciągu dnia jasno i dobitnie wskazuje nam zmianę czasu ze świeckiego, pełnego zawsze istniejących sytuacji bez wyjścia – na czas oświęcony, sakralny, moment zatrzymania się w pędzie dnia i wydarzeń. Wszystko po to, by nie tylko docenić pojęcie czasu, służy to także dlatego, by nie zapomnieć o ilości tzw. straconego czasu, jaką poświęcamy na rzeczy nieważne.

50 dni wstecz liturgicznie przeżywaliśmy Paschę Jezusa Chrystusa, 10 dni temu miało miejsce Jego Wniebowstąpienie, dziś wychwalamy Boga za dar, bez którego nie moglibyśmy prowadzić walki ze złem i szatanem.

Zesłanie Świętego Ducha na Apostołów to kolejne określenie dzisiejszego święta ale też nowa odsłona sensu wydarzenia, które miało miejsce ponad dwa tysiące lat wstecz. Obietnica Jezusa Chrystusa dotycząca Pocieszyciela, Ducha prawdy, którego świat przyjąć nie może, bo go nie widzi i nie zna (J 14,17), wypełniła się za pośrednictwem widzialnego znaku. Wydarzenie to zostało zapisane na kartach Dziejów Apostolskich: I ukazały się im języki jakby z ognia, które się rozdzieliły i usiadły na każdym z nich (Dz 2,3). Stało się to także podczas wielkiego szumu z nieba, który napełnił całe pomieszczenie, w którym oczekiwali Apostołowie wraz z Dziewicą Marią. Zajście to przypominało dźwięk silnego wiatru, niosącego burzę. Apostołowie ujrzeli języki ognia, które się rozdzielały i osiadały nad głową każdego z zebranych w tym domu. W taki widzialny sposób – szum wiatru oraz języki ognia – miało miejsce na ziemi:

Powstanie Kościoła.

Święty Duch, który w taki sposób po raz kolejny objawił się światu, przebywa do końca czasu właśnie w tym świecie, do którego został zesłany. Ważne jest to, że przebywa w Kościele, ponieważ to On kieruje całym Kościołem, którego Głową jest Jezus Chrystus. Wszyscy wierni stanowią mistyczne ciało Chrystusa; jesteśmy zjednoczeni jednym duchem, jednością wiary, mamy ten sam cel – zbawienie duszy.

Widzimy wyraźnie, że bez udziału Ducha Św. nie może istnieć nie tylko Kościół, ale też cały świat, w którym żyjemy. Duch Boży ze Starego Testamentu to Duch Święty w Nowym Testamencie – ta sama Trzecia Osoba Trójcy Świętej – Boga, w Którego wierzymy.

Zesłanie Ducha Świętego na Apostołów to tryumf Zmartwychwstałego Chrystusa nad złem świata. Wolność, którą Jezus ofiarowuje każdemu wierzącemu w Niego człowiekowi jest dobrem nadrzędnym i gwarantuje duchowy sukces – pokój i radość.

Zsyłając Pocieszyciela na ziemię, Trójca Święta także objawiła się po raz kolejny: Duch Święty, Który pochodzi od Boga Ojca (zob: J 15,26), jest posłany za pośrednictwem Jezusa Chrystusa (zob: J 14,16). Cała Św. Trójca uczestniczy więc w akcie Zejścia Ducha Św. na Apostołów, dając początek bogoludzkiemu organizmowi, którym jest Kościół.

Warto więc w dzisiejszym dniu wspomnieć w prywatnych modlitwach wszystkich tych, którzy nie rozumieją ani pojęcia Trójcy Świętej, ani nie przyjmują do wiadomości faktu, że ponad dwutysiącletnia Święta Tradycja Kościoła Prawosławnego świadczy o jego niepodważalnej prawdziwości.

Namiestnik i bracia Klasztoru św. Onufrego Wielkiego, składają wszystkim najlepsze życzenia Łaski Ducha Świętego, która odnowi siły fizyczne i duchowe.

 

Dodano: 15 czerwca 2010

Яблочинский Листок Nr 10/2010

Wniebowstąpienie Pańskie


     Kościół prawosławny czci Wniebowstąpienie Pańskie czterdziestego dnia po Wielkanocy – Zmartwychwstaniu Chrystusa. Wniebowstąpienie Pańskie jest świętem ruchomym, należącym do grona dwunastu wielkich świąt. Wniebowstąpieniem a nie śmiercią kończy się ziemskie życie Bogoczłowieka Jezusa, czyli zupełnie inaczej niż życie każdego z nas, ludzi. Po Swoim chwalebnym Zmartwychwstaniu Jezus Chrystus nadal objawiał się Apostołom, pocieszał ich, rozmawiał z nimi i udzielał pouczeń, pozwalał im fizycznie przekonać się, że jest ich Zmartwychwstałym Nauczycielem (Ap. Tomasz), czy, w końcu – spożywał wraz z nimi najzwyklejszy ich pokarm.
      Znaczenie Wniebowstąpienia porównywalne jest w Kościele prawosławnym do znaczenia świąt Bożego Narodzenia. Zupełnie w podobny sposób, tam - poprzez pokorne Wcielenie, tu – poprzez cielesne wywyższenie, nasza ludzka natura została podniesiona na wysokość Bożej łaski i wywyższona ponad inne byty stworzone.
        Zarówno święci Apostołowie, jak i Ojcowie Kościoła pouczają nas, że po Wniebowstąpieniu Jezus Chrystus zasiadł na jednym tronie w pełni Bogoczłowieczeństwa (czyli nie rozstając się z ludzką naturą) wraz z Bogiem Ojcem. Jest to analogiczne z Jego Boską naturą, gdy żył i nauczał będąc na ziemi. Innymi słowy – od Swoich narodzin nie wyparł się Swojej Boskości a będąc w niebie, nie wyparł się Swojego człowieczeństwa – Bogoczłowiek Chrystus – najprawdziwszy Bóg i Człowiek.
Ikonografia święta Wniebowstapienia
- wykształciła się już w IV-V w. Opiera się na skromnych opisach tego wydarzenia zawartych w ewangeliach Marka (Mk 16,19-20) i Łukasza (Łk 24,50-53) oraz dokładniejszej relacji w księdze Dziejów Apostolskich (Dz 1,6-11). Swą inspirację czerpie również z tekstów liturgicznych nabożeństwa Wniebowstąpienia. 
       Po śmierci na Krzyżu Chrystus ukazywał się ośmiokrotnie. Ostatni raz, czterdziestego dnia, zebrał apostołów na Górze Oliwnej, na wschód od Jerozolimy, w pobliżu Betanii, aby przekazać im ostateczne nauki.
Jako świadków Jego Wniebowstąpienia ikonografia ukazuje Matkę Bożą oraz dwunastu apostołów. Zbudowana w taki sposób kompozycja ikony przypomina, że chociaż Chrystus wzniósł się na niebo, wcale nie jesteśmy opuszczeni, bowiem została nam dana wspólnota, Kościół. Chrystus jest Jego głową, Matka Boża - Jego obrazem, a apostołowie - Jego fundamentem.
       Przebogata symbolika, przedstawiona na ikonie Wniebowstąpienia, napawa nas wielką radością, wspomaga w podtrzymywaniu atmosfery modlitwy, spokoju i uwielbienia. 
      Na ikonie Wniebowstąpienia można wyróżnić dwie sfery: niebo i ziemię. Granicę między nimi stanowi zarys szczytu Góry Oliwnej i znajdujących się na nim koron drzew oliwnych. Dla zachowania symetryczności ich liczba zawsze jest parzysta - zwykle od dwóch do sześciu. 
      Sztuka zachodnia rzadko przedstawia temat Wniebowstąpienia Pańskiego. Niekiedy wyobraża  Chrystusa, który znika w niebiosach (i widoczna jest tylko dolna część Jego postaci), innym razem ukazuje jedynie Jego stopy odciśnięte w skale. Z kolei zarysy apostołów i Matki Bożej przeważnie nie są przedstawiane w pozycji stojącej lecz gdy klęczą lub siedzą.
(źródło: http://www.cerkiew.pl/index.php?id=199&oscr=parafia_aktual.php&p_id=23&pa_id=847)

 Namiestnik i bracia Klasztoru św. Onufrego Wielkiego,
pragną, w tym szczególnie radosnym dniu Wniebowstąpienia Pańskiego, złożyć wszystkim najszczersze życzenia dobrego zdrowia oraz Bożej łaski od Bogoczłowieka Chrystusa.

Dodano: 15 czerwca 2010


© 2009 Monaster św. Onufrego w Jabłecznej