Odwiedzin: 98772
Święty Ojcze Onufry módl się za nami, Ikona świętego Onufrego

Artykuły
Яблочинский Листок Nr 10/2010

Wniebowstąpienie Pańskie


     Kościół prawosławny czci Wniebowstąpienie Pańskie czterdziestego dnia po Wielkanocy – Zmartwychwstaniu Chrystusa. Wniebowstąpienie Pańskie jest świętem ruchomym, należącym do grona dwunastu wielkich świąt. Wniebowstąpieniem a nie śmiercią kończy się ziemskie życie Bogoczłowieka Jezusa, czyli zupełnie inaczej niż życie każdego z nas, ludzi. Po Swoim chwalebnym Zmartwychwstaniu Jezus Chrystus nadal objawiał się Apostołom, pocieszał ich, rozmawiał z nimi i udzielał pouczeń, pozwalał im fizycznie przekonać się, że jest ich Zmartwychwstałym Nauczycielem (Ap. Tomasz), czy, w końcu – spożywał wraz z nimi najzwyklejszy ich pokarm.
      Znaczenie Wniebowstąpienia porównywalne jest w Kościele prawosławnym do znaczenia świąt Bożego Narodzenia. Zupełnie w podobny sposób, tam - poprzez pokorne Wcielenie, tu – poprzez cielesne wywyższenie, nasza ludzka natura została podniesiona na wysokość Bożej łaski i wywyższona ponad inne byty stworzone.
        Zarówno święci Apostołowie, jak i Ojcowie Kościoła pouczają nas, że po Wniebowstąpieniu Jezus Chrystus zasiadł na jednym tronie w pełni Bogoczłowieczeństwa (czyli nie rozstając się z ludzką naturą) wraz z Bogiem Ojcem. Jest to analogiczne z Jego Boską naturą, gdy żył i nauczał będąc na ziemi. Innymi słowy – od Swoich narodzin nie wyparł się Swojej Boskości a będąc w niebie, nie wyparł się Swojego człowieczeństwa – Bogoczłowiek Chrystus – najprawdziwszy Bóg i Człowiek.
Ikonografia święta Wniebowstapienia
- wykształciła się już w IV-V w. Opiera się na skromnych opisach tego wydarzenia zawartych w ewangeliach Marka (Mk 16,19-20) i Łukasza (Łk 24,50-53) oraz dokładniejszej relacji w księdze Dziejów Apostolskich (Dz 1,6-11). Swą inspirację czerpie również z tekstów liturgicznych nabożeństwa Wniebowstąpienia. 
       Po śmierci na Krzyżu Chrystus ukazywał się ośmiokrotnie. Ostatni raz, czterdziestego dnia, zebrał apostołów na Górze Oliwnej, na wschód od Jerozolimy, w pobliżu Betanii, aby przekazać im ostateczne nauki.
Jako świadków Jego Wniebowstąpienia ikonografia ukazuje Matkę Bożą oraz dwunastu apostołów. Zbudowana w taki sposób kompozycja ikony przypomina, że chociaż Chrystus wzniósł się na niebo, wcale nie jesteśmy opuszczeni, bowiem została nam dana wspólnota, Kościół. Chrystus jest Jego głową, Matka Boża - Jego obrazem, a apostołowie - Jego fundamentem.
       Przebogata symbolika, przedstawiona na ikonie Wniebowstąpienia, napawa nas wielką radością, wspomaga w podtrzymywaniu atmosfery modlitwy, spokoju i uwielbienia. 
      Na ikonie Wniebowstąpienia można wyróżnić dwie sfery: niebo i ziemię. Granicę między nimi stanowi zarys szczytu Góry Oliwnej i znajdujących się na nim koron drzew oliwnych. Dla zachowania symetryczności ich liczba zawsze jest parzysta - zwykle od dwóch do sześciu. 
      Sztuka zachodnia rzadko przedstawia temat Wniebowstąpienia Pańskiego. Niekiedy wyobraża  Chrystusa, który znika w niebiosach (i widoczna jest tylko dolna część Jego postaci), innym razem ukazuje jedynie Jego stopy odciśnięte w skale. Z kolei zarysy apostołów i Matki Bożej przeważnie nie są przedstawiane w pozycji stojącej lecz gdy klęczą lub siedzą.
(źródło: http://www.cerkiew.pl/index.php?id=199&oscr=parafia_aktual.php&p_id=23&pa_id=847)

 Namiestnik i bracia Klasztoru św. Onufrego Wielkiego,
pragną, w tym szczególnie radosnym dniu Wniebowstąpienia Pańskiego, złożyć wszystkim najszczersze życzenia dobrego zdrowia oraz Bożej łaski od Bogoczłowieka Chrystusa.

Dodano: 15 czerwca 2010

Яблочинский Листок - Преполовение Пятидесятницы



Połowa okresu Pięćdziesiątnicy


     Dzień ten wpisuje się w paschalny okres świątecznej radości i, jak wskazuje jego nazwa, znajduje się dokładnie po środku, pomiędzy świętem Paschy Chrystusa a Zesłaniem Świętego Ducha. Genezą tego święta jest fragment Ewangelii, gdzie mówi się, że Jezus Chrystus, w trzecim roku nauczania, podczas połowy okresu starotestamentowego święta Namiotów, wszedł do świątyni i pouczał (J 7, 14-36).
     Warto wspomnieć, że święto Namiotów – jedno z trzech wielkich świąt Izraela w Starym Testamencie - zostało ustanowione jako pamiątka z wędrówki Narodu Wybranego do Ziemi Obiecanej. W tym okresie, gdy podążali przez żar pustyni, ich mieszkaniem były właśnie namioty (szałasy). Powstanie tego święta w starotestamentowej religii wskazywało też na pierwszy i najważniejszy namiot, w którym dokładnie określona, znajdowała się Świątynia (Wyj 39,43; 40,1), jaką Bóg opisał Mojżeszowi oraz przykazał, by dokładnie wypełnione zostały wszystkie zalecenia dotyczące jej wystroju i materiałów, z jakich miała być wykonana (Wyj 25,40). To w niej strzeżono Arkę Przymierza. Święto Namiotów trwało osiem dni, z których najbardziej uroczystymi i świętymi były pierwszy i ostatni. To właśnie ósmy dzień tego święta Starego Testamentu wiąże się bezpośrednio z chrześcijańskim świętem Połowy Okresu Pięćdziesiątnicy. Najważniejszym obrzędem tamtego było rozlewanie wody oznaczające rozlewanie się Ducha Bożego, zaś my w dniu dzisiejszym oświęcaliśmy wodę w obrzędzie tzw. małego poświęcenia wody. Pośrednim nawiązaniem do dzisiejszej uroczystości jest niewątpliwie ewangeliczna historia paralityka, który 38 lat oczekiwał u źródła uzdrowienia a doczekał się Źródła wszelkiego Życia. Zgodnie ze słowami Jezusa Chrystusa, nauka, którą głosi, oznacza źródło wody żywej, która nie tylko gasi pragnienie ale oferuje życie i mądrość pragnącemu zbawienia grzesznikowi.
     Gdy Jezus Chrystus w dniu Połowy Święta Namiotów wszedł do Świątyni Jerozolimskiej i nauczał, Jego słowa, nad wyraz mądre i przepełnione siłą, nie tylko zaskoczyły faryzeuszy i uczonych w Piśmie, lecz stały się zarzewiem irytacji wszystkich zebranych o twardych sercach, przeciwników. Ich zadziwienie Apostoł i Ewangelista Jan Teolog zapisał za pomocą jednego zdania: Skąd ta jego uczoność, skoro się nie uczył? (J 7,15) Wśród zebranych słuchaczy w krótkim czasie pojawiły się najprzeróżniejsze idee dotyczące osoby głoszącego takie mądrości Jezusa: A wielu z ludu uwierzyło w niego i mówiło: Czy Chrystus, gdy przyjdzie, uczyni więcej cudów, niż Ten ich uczynił? (J 7,31) Tedy niektórzy z ludu, usłyszawszy te słowa, rzekli: To jest naprawdę prorok. (J 7,40).
     Za pośrednictwem takiej odważnej i nieskrępowanej wysokiej nauki Jezus ukazał wszystkim Swoją moc jako prawdziwy Mesjasz oraz obrońca człowieka, jako Prawodawca i równy Bogu Ojcu. Dzisiejszy więc dzień swoim przesłaniem teologicznym jednoczy zarówno Paschę Chrystusa, jak i Zesłanie Ducha Świętego, należąc jednocześnie do radosnego okresu Pięćdziesiątnicy – owych 50 dni po Zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa. To właśnie w Świątyni Jerozolimskiej Chrystus nauczał o Świętym Duchu, Który zostanie zesłany tym wszystkim, którzy uwierzą: A to mówił o Duchu, którego mieli otrzymać ci, którzy w niego uwierzyli (J 7,39).
      W taki oto sposób święto Połowy Okresu Pięćdziesiątnicy (Преполовение Пятидесятницы) stało się objawieniem Boskiej mocy i siły Jezusa jako Mesjasza, Który miał przyjść, Którego ludzkość oczekiwała tysiące lat, Który też posyła na świat Ducha Świętego.
      Dzień tego święta to tradycja wczesnochrześcijańska. O nim pisał już św. Jan Złotousty (Chryzostom), także inni autorzy kościelni: w V w. - Anatol Konstantynopolitański, w VII w. – św. Andrzej bp Krety, w VIII w. – św. Jan Damasceński, w IX w. – św. Teofan Wyznawca, którzy wychwalili w pieśniach i hymnach duchowych Jezusa, znajdującego się w centrum Połowy Okresu Pięćdziesiątnicy.
 

Dodano: 28 kwietnia 2010

Яблочинский Листок - Pascha Chrystusowa 2010
 

Hristo1sL Woskre1se!!!

 

Ponad 2000 lat temu miały miejsce chwalebne wydarzenia związane z powstaniem chrześcijaństwa, które odtąd stały się podwaliną naszej wiary jako wyznawców Zmartwychwstałego Jezusa Chrystusa.

Tamtego poranka, zarówno u Apostołów, jak i Niewiast Niosących Mirrę, podobnie jak współcześnie podczas Jutrzni paschalnej i Liturgii Świętej, zatrzepotały niczym ptasie skrzydła także nasze serca. Stało się to z jednego i tego samego powodu – tak wtedy, ponad dwa tysiąclecia temu, jak i dziś – ogromnej radości duchowej, która kieruje wyłącznie ku dobremu działaniu oraz zakłada szeroko zakrojone plany zgodne z wolą Bożą.

 Powitanie, które określa wszystko, co związane z sensem naszej prawosławnej wiary, na stałe oznacza nasz stosunek do świata. Nic nie miałoby sensu, gdyby nie Zmartwychwstanie Chrystusa Pana z grobu. To nie slogan ani napis, to realna rzeczywistość: Chrystus Zmartwychwstał! – Naprawdę Zmartwychwstał!

Właśnie na tę nowinę czekaliśmy cały Wielki Post oraz Tydzień Męki Pańskiej. W minionym czasie mieliśmy realna możliwość uczestnictwa w staraniach o łaskę Bożą za pośrednictwem naszych osobistych wyrzeczeń. Jaki jest ten obraz – tę kwestię powinniśmy przemyśleć i osądzić samych siebie. Cały włożony wysiłek podczas minionych dni z pewnością pójdzie na marne, jeśli okaże się, że pozbawiony był miłości do Boga i ludzi. Cały trud nie będzie nic znaczyć przed obliczem Pańskim, jeśli głównym celem było jedynie materialne zdobywanie, jeśli nasze dążenia były egoistyczne, jeśli zasłona grzechu nie opadła z naszych oczu.

Każdy wysiłek cielesny powinien dostarczyć potrzebnej energii duchowej, która zabezpieczy nasze dusze przed działalnością i wpływem złego. Jeśli wspomnimy słowa Wielkiego Kanonu Pokutnego, których słuchaliśmy w pierwszym tygodniu Wielkiego Postu, zauważymy, że nadal są one aktualne. Nawet dziś, gdy radośnie śpiewamy wraz z całym niebem tę wspaniałą pieśń paschalną wiemy, że to właśnie dzięki łzom i pokucie możemy odczuć radość Paschy – Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. Bez Krzyża nie ma Paschy, mówił o.Serafim (Rose), który doskonale znał wagę tych słów, ponieważ prawosławie dopiero od pewnego momentu stało się jego drogą życiową. Wcześniej, będąc młodym studentem sądził, że Boga nie ma – ten właśnie czas wspomina jako swój osobisty Krzyż, czyli przygotowanie do przyjęcia prawdziwej Paschy – przyjęcia prawosławia i trwania w nim aż do śmierci, stając się także doświadczonym hieromnichem.

 Postać ojca Serafima (Rose) jest dla nas najbardziej aktualna z dostępnych, ponieważ żył w naszych czasach (1934-1982) a w kręgach hierarchii prawosławnej mówi się już od kilku lat o potrzebie jego kanonizacji z uwagi na świętość życia, jakie prowadził, oraz zasługi na rzecz upowszechniania wiedzy o prawosławiu. To, w głównej mierze, jego dzieła zaowocowały wzrostem zainteresowania naszym wyznaniem wśród mieszkańców Stanów Zjednoczonych i Kanady. 

 Jego osobista przemiana duchowa obrazuje prawdziwą drogę pokuty w określonym celu, było nim Prawosławie, które oznaczało naśladowanie Chrystusa. W podobny sposób każdy z nas powinien przemienić się za pośrednictwem Wielkiego Postu w nowego człowieka, który jest bardziej duchowy niż przedtem, ceni Prawosławie i jego wymogi, nie narzeka i nie osądza.

  Miniony Wielki Post to czas, w którym ograniczaliśmy się w pokarmach, potrafiliśmy sobie odmówic pewnych słodyczy, lecz nic nie stoi na przeszkodzie, by nawet dziś, świętując, weseląc się i spotykając z rodziną bądź znajomymi – zachować umiar. Niezwykle często bywa bowiem tak, że wszelkie długotrwałe wysiłki polegające na  zdobywaniu cnót chrześcijańskich zostają zaprzepaszczone, unieważnione przez jeden niepotrzebny gest, słowo, myśl. Nie zaniedbujmy naszej pracy, niech to, co wchodzi do wnętrza człowieka nie powoduje skalania czy zepsucia duszy a ją wzmacnia, ponieważ zdrowa dusza to najprawdziwszy obraz Boży w nas samych.

Drodzy Bracia i Siostry!!

Prawdziwie Zmartwychwstał Chrystus!

Niech zmartwychwstanie z Nim także nasza dusza i odnowi się całe życie, niech podniosą się ku górze nasze upokorzone, niekiedy, głowy, zamknięte kręgiem codziennych obowiązków, niech powstaną do działania dobre myśli.

Namiestnik i bracia Klasztoru św. Onufrego Wielkiego w Jabłecznej składają życzenia wszelkich dóbr oraz Bożego błogosławieństwa i mocy na każdy dzień życia.  Życzymy ponadto, by Jaśniejący z grobu Jezus Chrystus oświecił wszystkich Swoją światłością poznania paschalnej radości.

Woi!stinu woskre!se Hri4sto!sL !

Dodano: 08 kwietnia 2010


© 2009 Monaster św. Onufrego w Jabłecznej