Odwiedzin: 99475
Święty Ojcze Onufry módl się za nami, Ikona świętego Onufrego

Artykuły
Яблочинский Листок № 5/2016
 

 

Przemijający czas uzmysłowił nam niezwykłą prawdę o tym wszystkim, co najcenniejsze. Każdy człowiek jest związany z określonymi miejscami, osobami bądź wspomnieniami, które w chwilach złych i podchwytliwych pomagają mu wyprostować wiele krętych i – wydawałoby się – nie do przebycia, dróg. W efekcie końcowym wszystkie prowadzą do upragnionego uczucia spokoju i ukojenia duszy – apogeum takiego stanu jest nierozerwalność więzi z Bogiem. Wielu z nas pozostaje w okowach świeckiego czy zewnętrznego postrzegania rzeczywistości zapominając jednocześnie o równoległym, przenikliwym, dociekliwym i niepoznanym świecie ducha, nie materii szkiełka i oczka.

Istnieje płaszczyzna poznania, która pozostaje związana zarówno ze świecką psychologiczną perspektywą jak i nie przeczy religijnemu określeniu duchowości. To przykłady cnotliwego życia naszych bliskich, krewnych bądź innych osób, które w określonym momencie zdołały przeciwstawić się jedynie rozumowemu poznaniu, bezdusznej logice ludzkiej mądrości.. Za każdym razem takie osobliwości zadziwiają nawet sceptyków, którzy nie doszukując się w ich postępowaniu empirycznych zasad logicznych z lubością doszukują się psychicznego zwichrowania na wielką skalę.

Nie podejrzewają tacy, że niebywałe decyzje wynikają z głębokich przemyśleń o wierze oraz prawdziwym sensie życia: życie bez Chrystusa to ułuda i utopia życia – od wieków pozostaje to dla nich wielką tajemnicą.

 

Wierzący ludzie nie zauważą w takim momencie istnienia żadnych przeszkód, skoro wiara pozostaje nadrzędnym bodźcem motywacyjnym ich działania. Niezwykłe wybory dla świata zewnętrznego, niewtajemniczonego w pojęcie duchowości pozostają dla ludzi wiary aksjomatem i normatywem wiary, tym głębszej, im odważniejszy wybór.

Święty

Mnich i Męczennik za wiarę

Ignacy Jabłeczyński

Podobnym kryterium oceny rzeczywistości kierowali się pierwsi anachoreci, porzucając wszelkie życie świata, jego walory i atrybuty mając za nic oraz pogardzając dążeniem do ziemskiej sławy. Podobnym w wyborze losu pozostaje pewien człowiek, upodobniony w stopniu najwyższym i w dodatku męczennik: Преподобномученик Ignacy, mnich z Jabłecznej.

Jego życiowym wyborem okazała się męczeńska śmierć z rąk oprawców – patologia logiki postępowania zgodnego z zasadą hołdowania ludzkiej naturze, zwierzęcemu instynktowi przeżycia..lecz jego decyzja nie była zła, nie wiązała się przecież z chęci uczynienia zła komukolwiek a jedynie i wyłącznie z chęci upodobnienia się do Jezusa Chrystusa, Który nasze grzechy wziął na Siebie, cierpiał za nas i umarł. Jako Bóg i Człowiek Zmartwychwstał by nadzieja naszego zmartwychwstania w Nim nie pozostawała mrzonką czy utopijnym nieosiągalnym ideałem, ideą – Chrystus pokazał nam sposób pokonania zła.

Święty mnich i męczennik Ignacy dołączył w taki sposób do grona najwyższych oddając własne życie za wszystkich, którzy dziś mogą cokolwiek wywnioskować z informacji, które posiadamy o jego życiu w Jabłecznej i o nim samym. Nie są to woluminy teologicznych dzieł czy gabinetowe dywagacje na tematy Boże – jest to osobisty przykład (nie-zaangażowania w życie doczesne) porzucenia wartości, którym hołdował i kłania się nadal cały świat.

Mnich Ignacy dokonał osobistego męczeństwa w chwili podjęcia najważniejszej w jego życiu decyzji związanej paradoksalnie ze śmiercią!

 

Prawosławny Ordynariusz Wojska Polskiego, bp Jerzy tłumaczy podobne sytuacje stanem ducha człowieka, który znalazł się w tzw. granicznym momencie dziejowym: w irracjonalnie skrajnej sytuacji wszystko, co nienormalne staje się punktem odniesienia postrzegania i normatywem. Słowa te dotyczyły określonych tragedii ludzkości na wielką skalę (holokaust, wojna, obozy zagłady), jednak Władyka w ten sposób nakreślił proces wewnętrznie kontrolowanej przemiany hierarchii wartości w płaszczyźnie postrzegania człowieka, który utracił kontakt z realną rzeczywistością i moralnością a znalazł się w perspektywie ostateczności wyboru pomiędzy życiem a śmiercią.

Negatywny obraz takiej przemiany został odwrócony w pozytywny w przypadku naszego męczennika mnicha Ignacego. Widząc okrutności wojny i związane z nią zło, wyzwalane w impulsach ludzkich działań kierowanych nienawiścią i fałszem – zapragnął uczestnictwa w ofierze Syna Bożego, Który potraktowany został jak zdrajca, złoczyńca i przestępca będąc niewinnym i bez grzechu.

Święty Ignacy z Jabłecznej dobrowolnie wybrał posłuszeństwo duchowym zasadom, w które wierzył i o nich zaświadczył męczeństwem w imię Świętego Prawosławia, w Imię Boże. Oddał wszystko, co miał jako najcenniejszy dar od Boga – własne życie, by zachować możliwość spokojnego życia innych – wszystkich nas, znajdujących się dziś pod jego świętym orędownictwem.

Jest zjednoczony z nami ascezą własnej krwi w tym świętym miejscu, na tej uświęconej ziemi – w najstarszym polskim Monasterze prawosławnym.

 

Niech imię Boże w duchowej adoracji Świętego mnicha i męczennika Ignacego będzie wychwalane przez pokolenia i wieki dla pożytku duchowego wszystkich. Jego osobisty przykład wierności i poświęcenia całego siebie w ręce Boże niech świeci jako wzorzec wszystkim nam, którzy tak często upadamy pod brzemieniem nierzadko ułudnych problemów, poddając się nieokreślonemu ciężarowi własnych myśli, złych i pozbawionych pokory.

 


Święty mnichu i męczenniku Ignacy módl się za nami do Boga!


Dwa tygodnie dzielą nas od Święta Patrona Monasteru w Jabłecznej. Za kilka dni wyruszą pielgrzymki do Jabłecznej, piesza i rowerowa. Rozpoczynamy przygotowania do tego wielkiego wydarzenia w naszym życiu monasterskim, po raz kolejny poprosimy Świętego Onufrego o Jego modlitwy na cały rok i na całe nasze życie. Nie będziemy modlić się w odosobnieniu – wierni nam dopomogą oraz upiększą to wyjątkowe święto w lecie, gdy nastaje najlepszy czas na odpoczynek i relaks od codzienności dla wszystkich spracowanych i obciążonych.


 

Zapraszamy pielgrzymki rodzinne oraz parafialne do wzięcia udziału w tym święcie innym niż wszystkie – w związku z Soborem Prawosławnym 2016 roku. Pomodlimy się także o sprawne obrady soborowe oraz decyzje w Duchu Świętym, które przyjmiemy jako Ciało Chrystusa – Cerkiew.




Dodano: 11 czerwca 2016

Яблочинский Листок № 4/2016
 


  

 

Drodzy Bracia i Siostry:

 

CHRYSTOS
WOSKRESIE
!!!

 

NAMIESTNIK

 

I BRACIA

 

MONASTERU ŚWIĘTEGO ONUFREGO WIELKIEGO

 

W JABŁECZNEJ

 

PRAGNĄ WSZYSTKIM ZŁOŻYĆ

 

NAJSZCZERSZE ŻYCZENIA

 

ZBAWIENIA DUSZ

 

W RADOŚCI PASCHALNEGO ŚWIĘTOWANIA

 

PRZY SŁOWACH NIEGASNĄCEGO

 

I NIEZWYKŁEGO HYMNU

 

CERKWI PRAWOSŁAWNEJ:

 

Chrystos Woskresie iz miertwych,

 

smiertiju smiert' Popraw,

 

i suszczym wo grobiech żywot Darowaw !

 

 

Z natchnienia Ducha Bożego nasi Święci Ojcowie i Nauczyciele Cerkwi, o których pamiętamy podczas każdej Boskiej Liturgii wspaniałomyślnie ustalili, że Święto Paschy Chrystusowej, to – zgodnie z liturgiką Cerkwi – Jeden Wielki Dzień. Z tego względu każdy prawosławny kalendarz uwydatnia znaczenie tego faktu czerwonym kolorem czcionki dotyczącej kolejnych dni tygodnia po święcie Paschy Jezusa Chrystusa.

 

 

Podobną czcionką zaznaczane są wielkie święta bądź dni niedzielne, co bezpośrednio kieruje nasze myśli do pojęcia ciągłości święta przez cały tydzień.

 

Tydzień Paschy to szereg dni, które oznaczają odpoczynek jak w dniu niedzielnym. Cerkiew ukazuje dzięki temu ważność ale także funkcję paschalnych uroczystości: tuż po ciężkim Wielkim Poście, pełnym wyrzeczeń Tygodniu Męki Chrystusa; po dokonaniu wszelkich wyrzeczeń ascetycznych dostępnych na miarę każdego człowieka – oto zdobyliśmy Boże błogosławieństwo na krótki odpoczynek.

 

 

Nie oznacza to skrócenia obowiązku modlitewnego bądź kasacji wymogów duchowego życia wiernych lecz stanowczo nakierowuje umysły na kontemplację radości Prazdnika. Radość Paschy Chrystusa to radość życia rajskiego, życia bez grzechu. Wielu świętych prawosławnych zachowywało tę radość w ciągu całego życia – potrafili dzięki niej podejmować najważniejsze decyzje, które wiążąco wpływały na każdy element ich duchowej walki. Pozwalała też świadczyć najwspanialszą pomoc tym, którzy jej nie posiadali i tracili spokój wewnętrzny przez wszelkie niepowodzenia życiowe i problemy.

 

 

Radość Zmartwychwstania z Grobu Syna Bożego napawa nas niezwykłym uczuciem wdzięczności Bogu za ten niezwykły dar. Zostaliśmy przywróceni do łaski dzieci Bożych z aktu tworzenia wszechświata i człowieka. Po raz kolejny uświadamiamy sobie to niezwykłe powołanie, za każdym razem wyrażając niespotykane i pełne świeżej wdzięczności Bogu podziękowania wyśpiewując hymn Paschy, jej troparion. Krótki, jednak nieprzeciętnie głęboki treścią i mocą przekazu.

 

Niech jego duchowy ładunek odświeża każdego dnia nasze umysły i uświęca wszelkie dobre zamierzenia, z których jedno wyjątkowe – pragnienie powrotu do domu Ojca – Boga – niech pozostaje największe i najszczersze.

 

Zgodnie z tradycją ostatnich numerów naszego pisemka, publikujemy przedostatni fragment wspaniałego trudu historycznego dyskursu autorstwa Pana Zbigniewa Dobrzyńskiego Obrządek słowiański w dawnej Polsce. Wydanie Warszawskiej Metropolii Prawosławnej z 1989 roku:

 

Świadomość społeczeństwa polskiego jest bardzo zróżnicowana i nie ma w tym nic dziwnego. Pod tym względem podobni jesteśmy do innych społeczeństw europejskich i pozaeuropejskich. Świadomość społeczna jest wypadkową dziedzictwa i współczesnych czynników sprawczych, ale proporcje między tradycją a współczesnością są polską osobliwością. Świadomość naszego społeczeństwa jest w niebezpiecznym stopniu zdominowana doświadczeniami historycznymi, przejmowanymi a nie przemyślanymi. Wpływ historii na naszą świadomość jest większy, bardziej bezwzględny niż w jakimkolwiek znanym mi społeczeństwie. W tym dostrzegam cechę wyróżniającą, indywidualizującą, ale widzę w tym też zagrożenie. Świadomość musi kształtować się w dialogu z historią, przeszłość musi być punktem odniesienia. Ale u nas proporcje tej zależności są osobliwe. Usiłuje się budować taki typ zależności od historii, by pozostała ona zapamiętana – ale niezrozumiana. Jest to wypowiedź Władysława Loranca, która choć nie dotyczy obrządku słowiańskiego, to jest znamienna w ocenie świadomości historycznej współczesnego Polaka.

 

W XX wieku odzywają się głosy wielu polskich historyków, poddające rewizji stereotypy naszej historii. Druga połowa XX wieku szczyci się licznymi i wspaniałymi odkryciami archeologicznymi, które torują drogę do odkrywania coraz to starszych kart naszych dziejów. Ani St. Kętrzyński, ani Wł. Abraham, ani inni wielcy historycy XIX wieku i pierwszej połowy XX stulecia, tworzący wówczas naukowe podstawy historii polskiej, nie mieli możności oparcia się na tych odkryciach archeologicznych, jakie dokonane zostały dopiero w drugiej połowie naszego stulecia.

 

Ale już Tadeusz Silnicki w roku 1962 w Posłowiu do książki Wł. Abrahama pt. Organizacja Kościoła w Polsce do połowy XII wieku widzi możliwości lepszego poznania początków organizacji Kościoła w Polsce w badaniach archeologicznych: Jest nadzieja, że problem Wiślan rozświetlą wykopaliska na terenie Małopolski, które już dały poważne wyniki, podobnie jak na Morawach a może i w związku z nimi.

 

Słynne odkrycia wieloletniego badacza zabytków Wawelu doc. A. Żakiego, odkrycia W. Zina, W. Grabskiego, W. Łuszczkiewicza, K. Radwańskiego, J. Hawrota w Krakowie, odkrycia Z. Wartołowskiej w Wiślicy, Wł. Szafrańskiego w Płocku i Sandomierzu, J. Łomnickiego na Ostrowie Lednickim oraz wiele innych odkryć archeologicznych w Poznaniu, Gnieźnie, Gieczu, Przemyślu i w licznych innych miejscowościach przez wielu polskich archeologów, nastąpiło dopiero w drugiej połowie naszego stulecia (pisane w 1989 roku). Dopiero za naszych czasów płetwonurkowie wydobyli z dna Jeziora Lednickiego setki wczesnośredniowiecznych militariów, odkryli resztki starożytnych mostów wiodących przez jezioro na wyspę. Relikty mostu przez jezioro w Mogilnie odkryto dopiero w roku 1980, a badania w Mogilnie i Strzelnie nie zostały jeszcze doprowadzone do końca. Słynny skarb 4212 żelaznych płacideł – grzywien wielkomorawskich – odkryto w Krakowie na Okole dopiero w maju 1979 roku, zaś jeszcze jeden z najdawniejszych grodów wiślańskich gród w Zawadzie k/Tarnowa w roku 1984, a dopiero w roku 1987 prof. J. Gąssowski odkrył greckie napisy w Podebłociu nad Wisłą. Nadszedł więc czas i do naszego pokolenia ten obowiązek należy, aby na podstawie licznych odkryć archeologicznych oraz najnowszych opracowań historycznych przeprowadzić generalną weryfikację dotychczasowych poglądów, zarówno tych stereotypów powstałych w średniowieczu jak i poglądów narzuconych przez kontrreformację w okresie Oświecenia, na które z dzisiejszej perspektywy patrzymy już inaczej i nie możemy się z nimi pogodzić.

Oświecenie wniosło do historiografii przede wszystkim nowe spojrzenie na proces dziejowy oraz krytykę religii i Kościoła. Jerzy Topolski, powołując się na francuskiego duchownego Nicolasa Du Fresnoy (1674-1755), który starał się połączyć wierność Kościołowi i wierze z lojalnością wobec nauki, sformułował, co to jest historia sacra. Jest to wyższa forma historii, obejmująca historię do XV wieku, nie podlegająca kryteriom badań naukowych. Wiadomo, że za sprawą zajadłej kontrreformacji Oświecenie ominęło Polskę szczególnie w dziedzinie historii i oświaty, a poglądy historyczne, oparte na średniowiecznych kronikach, utrzymały się do dziś.

CDN.



Dodano: 01 maja 2016

Яблочинский Листок № 3/2016
 


  

 

Marzec i kwiecień to w 2016 roku miesiące niemal zdominowane przez postne dni. Wielki Post rozpościera władzę nad tą większą czasowo przestrzenią roku i rozpocznie się już 14 marca. Po raz kolejny będziemy starać się być lepszymi ludźmi, chrześcijanami, prawosławnymi. Wiele zależeć będzie od dobrego początku, jaki sami wybierzemy dla podkreślenia, naszej aktualizacji potrzeby postu w naszym życiu. Jedynie szczere chęci nie wystarczą, potrzebny będzie wysiłek – początkowo trudny jednak z biegiem czasu zbawienny dla naszych ciał i, z pewnością, dusz.

 

Wielki Post to czas wytężonego duchowego wysiłku – zupełnie odwrotnie niż zdążyliśmy się przyzwyczaić przez okres zamętu spraw codziennych czy to świątecznych czy też innych. Po raz kolejny stajemy przed szansą odkurzenia zapomnianego wysiłku postu cielesnego i postu duchowego, by wspierając się wzajemnie, wspierały nas samych w naszej drodze ku Bogu.

 

Każde dobre działanie wymaga odpowiedniego przygotowania, dlatego też w Cerkwi ma miejsce obrzęd wybaczania win sobie wzajemnie. Jest to przygotowawczy proces duchowy, który otwiera umysł ludzki na wrażliwość na zasady duchowe. Poprzedzające niedziele przekazywały nam informacje dotyczące potrzeby nieosądzania, wybaczania, prawdziwej modlitwy, pragnienia powrotu do Domu Ojca – w dniu dzisiejszym wszystkie zebrane informacje wdrażamy w życie. Wybaczając innym ich przewinienia uczymy się siebie samych – wkraczamy w świat duchowych zasad, które niesie i uświadamia Wielki Post. Życie duchowe to niezwykły świat – szkoła nad szkoły i nauka nad nauki, jak określili to mądrzy Święci Ojcowie Cerkwi. Przylgnijmy całym umysłem i sercem do roztaczanych przez Cerkiew wielkopostnych pouczeń, które pisane były życiem ascetów, krwią ich walki z szatanem oraz które pomagały wielu adeptom życia duchowego na przestrzeni wieków.

 

NAMIESTNIK I BRACIA

życzą wszystkim wspaniałego Wielkiego Postu,

który po raz kolejny odkryje piękno wyciszenia

 

oraz samoograniczenia ze względu na Jezusa Chrystusa, Który dla nas cierpiał męki i umarł na Krzyżu.

 

Niech dobry początek zwiastuje dobry przebieg całego Wielkiego Postu 2016 roku a szczodra prawica Dawcy dobra umacnia każdego z nas na tej drodze.

Rozpoczynając od jutrzejszego dnia Cerkiew proponuje wysłuchanie oraz uczestnictwo w szczególnych nabożeństwach postnych, z których najbardziej wyrazistym jest Wielki Kanon Pokutny autorstwa św. Andrzeja bpa Krety. Czytany przez cztery najbliższe dni uświadomi nam naszą odległość od Boga przy pomocy porównań ze starotestamentowych wydarzeń, tzw. praobrazów.

 

W środę i piątek po raz pierwszy dokonamy liturgicznych czynności Liturgii Uprzednio Poświęconych Darów, które to Dary już znajdują się w Ołtarzu, przygotowane podczas dzisiejszej Proskomidii. Będziemy wspólnie przekraczać duchowe bramy podczas celebracji kolejnych niedziel wielkopostnych. Każda z nich poświęcona jest szczególnemu wydarzeniu lub wyjątkowemu Świętemu, więc niedzielna modlitwa stanie się też prośbą o błogosławieństwo na nadchodzący tydzień. Dzięki takiemu zabiegowi łatwiej będzie nam pościć i kierować nasze duchowe oczy ku niebu.

 

Niedziele Wielkiego Postu:

 

20 marca – Tryumf Ortodoksji

 

Radosne wspominanie obrony świętych ikon oraz czystości wiary prawosławnej to wydarzenie, które uzmysławia za każdym razem wielkość Świętego Prawosławia. Gdy przez kilka wieków Ojcowie Cerkwi bronili czystości wiary, z Bożego Ducha ustalali kolejne jej dogmaty – czynili to nie ze względu na żądzę sławy przed wszystkimi pokoleniami. Ich jedynym bodźcem była dbałość o sprawiedliwe i godne świadczenie o Prawosławiu w świecie. Niejednokrotnie należało stosować apologetyczne zabiegi, by zachować prawidłowość i czystość prawej, ortodoksyjnej wiary.

 

Tego dnia wspomina się nie tylko wielkich Świętych Cerkwi a każdego prawowiernego człowieka, który w większym lub mniejszym stopniu przyczynił się do krzewienia jak i do zachowania prawowierności w Cerkwi. Z tego powodu wznoszone są dwa wezwania: o długie lata życia dla przedstawicieli ziemskiej Cerkwi i za spokój dusz wszystkich tych, którzy odeszli do Pana z nadzieją zmartwychwstania w Jezusie Chrystusie.

 

27 marca – Świętego Grzegorza Palamasa (1357)

 

Ta niedziela oraz następujący po niej cały tydzień poświęcono obrońcy czystości modlitwy mnichów oraz autorowi ważnych prac teologicznych. To w nich właśnie zawarł naukę o niestworzonym świetle, o Bożych energiach, które umożliwiają nam zdobywanie Boga w naszym życiu. Jednym ze środków umożliwiającym ten akt jest stan modlitwy jako akt wolnej woli. Prócz niego istnieje wiele innych możliwości: asceza, wyrzeczenia, post, pokora..... Święty Grzegorz Palamas wspiera nas w drugim tygodniu Wielkiego Postu swoim przykładem oraz błogosławioną modlitwą przed Ołtarzem Pana za nas wszystkich.

3 kwiecień – Adoracja Krzyża Świętego

 

Mądrość Ojców Cerkwi często odzwierciedla wnikliwą kontemplację najzwyklejszych procesów życiowych ale także obrazuje bogactwo duchowego życia. Podobnie, jak w ciemnej ulicy raduje nas świadomość obecności wozu patrolowego, tak też w trzecim tygodniu Wielkiego Postu na środek cerkwi wynoszony jest Życiodajny Krzyż Pański. Dla pokrzepienia naszych duchowych sił, ku pocieszeniu naszych serc oraz dla nadziei na pomoc Bożą w naszych wysiłkach postnych na środku świątyni pozostaje wspaniały znak naszego zbawienia. W Monasterze w Jabłecznej Krzyż pozostanie przez cały nadchodzący tydzień, by każdy mógł pokłonić się Ukrzyżowanemu, adorować.

7 kwiecień - czwartek –

 

Święto Zwiastowania Najświętszej Marii Pannie

 

Świetlisty smutek wielkopostnej ciszy przerwie na krótko wielkie świąteczne wydarzenie, które w kalendarzu liturgicznym ma swoją stałą datę. Niejednokrotnie zawiłości kalendarzowe umiejscawiały dzień Paschy Chrystusa właśnie w Święto Zwiastowania, nie zdarza się to jednak często. Radosne wydarzenie Zwiastowania oznacza Wcielenie Boga-Słowa. Od tego czasu Bóg Syn przyjmuje ciało człowieka z ciała Bogurodzicy Marii, dlatego wielokrotnie w Ewangelicznych perykopach mówi o Sobie: Syn Człowieczy. Nadzieja wielu starotestamentowych pokoleń wypełnia się w radosnej wieści archanioła Gabriela i ukazuje nam rodzicielską miłość Boga w stosunku do upadłego człowieka.

 

10 kwietnia – Świętego Jana Klimaka

 

Święty Jan, który swój przydomek zdobył od tytułu dzieła pisanego z myślą o mnichach jest patronem kolejnego, czwartego tygodnia Wielkiego Postu. Ten niezrównany mistrz życia duchowego z właściwą sobie pokorą lecz stanowczo podkreśla wagę modlitwy Jezusowej w naszym życiu. Jego pouczenia dotyczą nie tylko mnichów, ponieważ dobra rada zawsze służy pomocą dla wielu. Bij diabła Imieniem Jezusa bo nie masz lepszej broni ponad owo Imię - pozostaje najprostszą sentencją ukazującą duchowy kierunek naszego działania. Walka z szatanem i jego sługami dokonuje się każdego dnia i nocy, dlatego też warto nie zapominać o niezwykłej pomocy jaką oferuje właśnie modlitwa Jezusowa, wzywanie imienia Jezusa Chrystusa.

 

17 kwietnia – Świętej Marii Egipskiej

 

Pod koniec wielkopostnych dni Cerkiew pokrzepia nas przykładem niezwykłych wysiłków na drodze do zdobycia Królestwa Niebieskiego Świętej Marii z Egiptu. Po ważnym osobistym wydarzeniu Święta zapragnęła Bożej obecności w swoim sercu, jednak droga, którą przeszła, okazała się niezwyczajnie trudna. Pełna ufności w pomoc Bożą dokonała aktu powrotu do Domu Ojca – dlatego Cerkiew stawia ją jako wzór do naśladowania dla każdego z nas. Nie świeckie życie i zaszczyty, nie wspaniałe rozmowy i wizyty lecz pokorna modlitwa połączona z postem i wyrzeczeniami, samoograniczaniem oraz przemianą zewnętrznego sposobu bycia wspomogły Świętą w jej osobistym dążeniu do zdobycia upragnionego celu.

 

24 kwietnia – Niedziela Palmowa

 

Ten dzień jest już widzialną zapowiedzią wydarzeń, na które oczekujemy już od dawna. Postne wysiłki dobiegły końca, przed nami Tydzień Męki Pańskiej, który także zobowiązuje nas do zachowania duchowej czujności. Niech Bóg wspomaga.

 

Od 25 kwietnia do 29 kwietnia – TYDZIEŃ MĘKI PAŃSKIEJ

 

30 kwietnia – Wielka Sobota





Dodano: 13 marca 2016


© 2009 Monaster św. Onufrego w Jabłecznej