Odwiedzin: 98772
Święty Ojcze Onufry módl się za nami, Ikona świętego Onufrego

Artykuły
Яблочинский Листок № 11/2014
    

Listopad to już przedostatni miesiąc w roku kalendarzowym lecz dopiero trzeci w cerkiewnym życiu każdego wiernego. Oba te kalendarze nakładają się na siebie i oddziaływują wzajemnie, ponieważ 1 listopad to tradycyjna modlitwa na grobach – zgodnie ze świecką tradycją naszego kraju, która posiłkuje się kalendarzem gregoriańskim. W cerkiewnym kalendarzu juliańskim tego dnia (sobota) będzie dopiero 19 października. Niemniej jednak trzeba wiedzieć, że praktyczne podejście do tego szczególnego dnia w całej Polsce podyktowało w wielu parafiach prawosławnych dołączenie i tej tradycji, która jest kolejnym powodem do modlitewnej czujności oraz pamięci o naszych przodkach. Każdy modlitewny przejaw wolnej woli staje się aktem swobodnej, wolnej woli, więc jest czynem zbawiennym. Szczególnym przejawem modlitwy jest wspominanie imion naszych bliskich – w stopniu zaś najwyższym – wspominanie zmarłych. Taka modlitwa jest dla nich potrzebnym momentem kontaktu zarówno z nami, jak i z siłami Bożymi, ponieważ w czasie trwania modlitwy to właśnie oni mogą odczuć poprawę ich pozagrobowego położenia, stanu. Wiele wysokorozwiniętych kultur i cywilizacji wszelkie rozważania o człowieku wiązała z jego umiejętnością oddawania czci własnym przodkom. W świecie chrześcijańskim to modlitwa stanowi najwyższy aspekt tej czci. Nasza modlitewna pamięć kolejny raz zjednoczy pokolenia wiernych w modlitwie, ponieważ staniemy przed możliwością wspomnienia naszych bliskich i znajomych, sąsiadów i ludzi, o których jedynie słyszeliśmy – którzy odeszli do Pana.


1 listopada już od ok. godziny 8.00 na parafialnym cmentarzu będą obecni Ojcowie z Monasteru Św. Onufrego w Jabłecznej, by sprawować tradycyjne modlitwy za zmarłych. O godzinie 10.00 przy naszym wielkim krzyżu odbędzie się ogólna, powszechna Panichida, w której wspomnimy wszystkich zmarłych a święcenie grobów będzie kontynuowane zgodnie z potrzebami wiernych.

Prawosławna tradycja 1 listopada 2014 roku nazywa Sobotą Rodzicielską – czyli sobotą przed świętem wielkomęczennika Dymitra z Tesalonik (8 listopad), jest to dzień modlitwy za zmarłych. Nabożeństwo Powszechnej Panichidy będzie sprawowane także w niedzielę 2 listopada, tuż po zakończeniu Boskiej Liturgii.

5 listopada to modlitewna jedność ze św. Apostołem Jakubem bratem Pańskim. Tego dnia udamy się z życzeniami do naszych Jakubów.

Tradycja podaje, że Józef wraz ze swymi synami trudnił się wyrobem pługów, jarzm dla zwierząt pociągowych i łóżek oraz budową domów, wycinając własnoręcznie z lasu potrzebny budulec, czyli drzewa. Praca cieśli, który był jednocześnie stolarzem, budowlańcem i drwalem była bardzo ciężka i wymagała dużej siły fizycznej.

Majac ok. 20 lat Jakub się ożenił, przez co przestał być zaliczany do młodzieży (por. Kpł 27,5; Lb 1,3). Apostoł Jakub wraz z Jezusem, pozostałymi swymi braćmi i Bogurodzicą Marią był obecny jako gość na weselu w Kanie Galilejskiej.

10 listopada poprosimy o modlitewne wsparcie św. Hioba z Poczajowa, by jego święte modlitwy ogarniały także nas samych przed Bogiem.

14 listopada to święto darmo leczących śww. Kosmy i Damiana, w wielu miejscach w naszym kraju znajdują się cerkwie im poświęcone.


Niewątpliwie ważnym świętem będzie 21 listopad, gdy modlimy się do Świętego Arcystratega Michała i wszystkich świętych Mocy Niebios. W naszej klasztornej parafii Imię to jest często spotykane, więc będzie to parafialne niemalże świętowanie w gronie dużych i małych Michałów.


26 listopada to dzień modlitewnej jedności ze Świętym Janem Chryzostomem (Złotoustym) Arcybiskupem Konstantynopola, twórcą Boskiej Liturgii, którą dobrze znamy.

Dzień później, 27 (czwartek) to prazdnik modlitewnego wspominania św. Apostoła Filipa, z którego imieniem wiąże się następujący od 28 listopada post przed Bożym Narodzeniem. Cerkiew już na 40 dni przed tym ważnym wydarzeniem stara się przygotować nas do godnego przyjęcia Nowonarodzonego Chrystusa w naszych sercach. Takie jest podejście Prawosławia do pojęcia świętowania. Podobny przykład obserwujemy przed Wielkanocą, prawosławną Paschą – poprzedza ją czas Wielkiego Postu, okres niemalże najpiękniejszych a z pewnością najgłębszych uczuciowo i teologicznie, nabożeństw cerkiewnych.

29 listopad to dzień jednoczenia się w modlitwie ze Świętym Apostołem i Ewangelistą Mateuszem.

Mimo, że z nazwy liście drzew opadają w tym miesiącu, to praktycznie już ich na nich nie ma, pozostały jedynie takie, które potrzebują silnego podmuchu wiatru, by odlecieć w ostatnią podróż do użyźniania podłoża lasu. Nasza uwaga nie słabnie a kolejne święta cerkiewne użyźniają nasze serca lekkim podmuchem słonecznych promieni modlitwy za zmarłych i za żywych, za przyjaciół i innych.



Dodano: 26 pazdziernika 2014

Яблочинский Листок № 10/2014
 

  

W miesiącu październiku także byliśmy świadkami jesiennych świątecznych i uroczystych wydarzeń cerkiewnych. od pierwszych październikowych dni na środku cerkwi znajdował się Krzyż, ponieważ jeszcze były to dni poświąteczne święta Podwyższenia Krzyża Świętego. W pierwszą sobotę tego miesiąca Krzyż został uroczyście wniesiony do Ołtarza.

9 października, w czwartek, świętowaliśmy razem z jednym z Apostołów - św. Jan Teolog był tego dnia szczególnie wychwalany przez Cerkiew. Był najmłodszym z grona dwunastu apostołów, rybakiem i synem rybaka z Galilei – Zebedeusza oraz (niewiasty niosącej wonności) Salome – córki Józefa, sprawiedliwego. Nie znamy roku urodzenia apostoła, które przypuszczalnie miało miejsce w Betsaidzie.

Pobożni rodzice żyli w oczekiwaniu na powtórne przyjście Mesjasza, a Zebedeusz zapoznał swego syna z Prawem Mojżeszowym. Gdy w okolicy pojawił się Jan Chrzciciel (Jan Chrzciciel, prorok i poprzednik Pański), wraz z Andrzejem (Andrzej, apostoł, pierwszy powołany) i Piotrem (Piotr, apostoł, pierwszy wśród zwierzchnich) został jego uczniem. Za zezwoleniem Jana Chrzciciela wraz z Andrzejem Jan został jednym z dwóch pierwszych Jego uczniów: Nazajutrz Jan znowu stał z dwoma uczniami. I spojrzawszy na przechodzącego Jezusa, mówi: – Oto Baranek Boży. Obaj uczniowie usłyszeli, jak to mówił, i poszli za Jezusem. A Jezus odwrócił się, a zobaczywszy, że idą za Nim, zapytał: – Czego szukacie? Odpowiedzieli Mu: – Rabbi, to znaczy: Nauczycielu! Gdzie mieszkasz? Mówi im: – Chodźcie zobaczyć. Poszli więc, zobaczyli, gdzie mieszka, i tego dnia pozostali u Niego… (J 1, 35-39). O ile nieco później ewangelista podaje imię apostoła Andrzeja, o tyle imię drugiego z nich (Jana) podaje Tradycja cerkiewna. 

Jan był wówczas jeszcze młodzieńcem. Mimo to, już na samym początku, Pan nazwał go, obok jego starszego brata Jakuba (Jakub syn Zebedeusza, apostoł) „Synem Gromu”: …I Jakuba, syna Zebedeusza, i Jana, brata Jakuba. Tym nadał imiona „Boanerges”, to znaczy: „Synowie Gromu” (Mk 3, 17), jako że swoją teologią miał oświecić cały świat.
Jan był człowiekiem czystego serca, dobrym, łagodnym i ufnym. Już po roku od momentu jego powołania, Chrystus zaliczył go do grona dwunastu apostołów (Mt 10, 2; Mk 3, 17; Łk 6,14; Dz 1, 13): obok apostoła Piotra i Jakuba (syna Zebedeusza) należał do najbliższych uczniów Zbawiciela. Był świadkiem wszystkich ważnych wydarzeń w życiu Zbawiciela. Chrystus wziął go m.in. ze sobą na świadka wskrzeszenia córki Jaira: Przyszedłszy do domu, nie pozwolił nikomu wejść z sobą oprócz Piotra, Jana i Jakuba, i ojca i matki dziecka (Łk 8, 51). Był też wraz z Chrystusem na Górze Tabor, będąc świadkiem Jego Przemienienia: A po sześciu dniach Jezus bierze Piotra, Jakuba i jego brata Jana i prowadzi ich na wysoką, ustronną górę (Mt 17, 1) oraz w Getsemani – gdy modlił się w ogrodzie oliwnym: I wziął ze sobą Piotra i dwóch synów Zebedeusza. Wtedy zaczął się smucić i niepokoić. I mówi do nich: – Wielki smutek ogarnął moją duszę. Zostańcie tutaj i czuwajcie ze Mną (Mt 26, 37-38). To Janowi wraz z Piotrem Chrystusa wyznaczył misję przygotowania ostatniej Paschy: Nadszedł Dzień Przaśników, w którym należało zabić baranka paschalnego. (Jezus) posłał Piotra i Jana z poleceniem: – Idźcie, poczyńcie przygotowania do spożycia paschy (Łk 9, 7-8). Jan był też jednym z czterech uczniów, którzy słuchając przepowiedni Chrystusa o zgubie Świątyni Jerozolimskiej, pytali Go: Powiedz nam, kiedy to nastąpi? I co będzie znakiem tego, że to wszystko zbliża się ku końcowi? (Mk 13, 4).

Poniedziałek wieczrem oraz wtorek rankiem 13-14 to radosne święto Opieki Matki Bożej. Ojcowie Monasteru zostali rozesłani na ziemie pięknej białostoczyzny dla udziału w świątecznych obchodach licznych i pięknych cerkwi. Taki wyjazd to także okazja wspomożenia naszego Monasteru, z której chętnie korzystają wierni. Pozostajemy niezwykle wdzięczni im za to, niech Bóg wspomaga ich plany i wszelkie dobre zamierzenia. Podczas uroczystości w sposób szczególny modlono się za nauczycieli - był to bowiem Dzień Edukacji Narodowej.

Święto celebrowane jako najważniejsze święto po 12 głównych wielkich świętach. Uroczystość Opieki Przenajświętszej Bogurodzicy przypada na 1 października wg kalendarza juliańskiego lub 14 października wg "nowego stylu".

Pokrowa to także rodzaj ikony Matki Boskiej jako orędowniczki, pośredniczki i opiekunki ludzkości.

Pokrow, Pokrowa – święto Opieki Najświętszej Bogurodzicy lub Wstawiennictwa Maryi (Pokrow - ochrona), jest obchodzone w Kościołach prawosławnych i katolickich Kościołach wschodnich tradycji bizantyjskiej. Poświęcone jest opiece nad ludźmi za wstawiennictwem Maryi.

Święto Pokrowy wywodzi się kultu relikwii Matki Bożej szczególnie żywego w Cesarstwie Bizantyjskim. W tamtejszych kościołach przechowywano m.in. pasek i chustę Bogurodzicy.

Niejednokrotnie ocalenie miasta przed atakiem nieprzyjacielskiej floty przypisywano bezpośredniej interwencji Matki Bożej. Na przykład w roku 626, podczas oblężenia Konstantynopola po zanurzeniu w morze szala Maryi powstały olbrzymie fale, które zniszczyły nieprzyjacielskie okręty.

Na sam koniec miesiąca, tj. 31 października, piątek - spodziewamy się uroczyście wychwalać świętego Apostoła i Ewangelistę Łukasza, gdyż będzie to dzień jego modlitewnej adoracji.

Wielu już starało się ułożyć opowiadanie o zdarzeniach, które się dokonały pośród nas, tak jak nam je przekazali ci, którzy od początku byli naocznymi świadkami i sługami słowa. Postanowiłem więc i ja zbadać dokładnie wszystko od pierwszych chwil i opisać ci po kolei, dostojny Teofilu, abyś się mógł przekonać o całkowitej pewności nauk, których ci udzielono (Łk 1,1–4). Tymi słowami rozpoczyna się Ewangelia według świętego Łukasza. Był człowiekiem starannie wykształconym. Znakomicie znał ówczesną literaturę. Posługiwał się pięknym językiem greckim, był świetnym zbieraczem informacji. Potrafił dotrzeć do źródeł, do których inni nie dotarli. W odróżnieniu od pozostałych Ewangelistów, Łukasz nie znał osobiście Jezusa, nie był naocznym świadkiem wydarzeń, które opisał w swej Ewangelii. Podkreślił to bardzo mocno już we wstępie do niej. Natomiast w wielu zdarzeniach opisanych w Dziejach Apostolskich brał udział osobiście, jako towarzysz św. Apostoła Pawła podczas jego podróży. Dał to wyraźnie do zrozumienia, podkreślając swoje współuczestnictwo i używając formy "my" (np. Dz 16,11.16).




Dodano: 19 pazdziernika 2014

Яблочинский Листок № 9/2014
 


Miesiąc wrzesień okazał się być wyjątkowo ciepłym i nastrojowym czasem. Świętowanie ważnych lokalnych uroczystości odbywało się więc przy dobrych warunkach zewnętrznych, pogodowych. W pierwszą sobotę września (6.IX) przeżywaliśmy wyjątkowe chwile razem z prawosławnymi z gór - było to święto kapłana - męczennika Maksyma Gorlickiego. Przed naszymi duchowymi oczami pojawiły się ponownie obrazy, jakie przywieźliśmy z zeszłorocznych obchodów tego wydarzenia, będąc w Gorlicach podczas centralnych uroczystości. Tego dnia duchowo jednoczyliśmy się z wiernymi zamieszkującymi górzyste zdrowe tereny Polski południowej a niektórzy nawet się tam udali, przywożąc nam zdjęcia jako cenne wspomnienia.

11-go września wszyscy pokornie chyliliśmy głowy przed św. Prorokiem i Poprzednikiem Chrystusa Janem Chrzcicielem. Było to przeżywanie srodze postnego święta Ścięcia Głowy św. Jana Chrzciciela i cały postny dzień dotyczył nas nastrój zadumy nad marnością wszelkich ziemskich uciech, ich zgubnym wpływem na sferę decyzyjną wielu ludzi. Przykładem takiego stanu rzeczy jest sama geneza tego smutnego święta - znajdujący się w upojeniu alkoholowym król Herod podejmuje ważką decyzję jedynie ze względu na wątpliwą obietnicę dotrzymania złożonego przy gościach biesiadnych słowa..smutny to obraz człowieka zaplątanego we własne pożądliwości i hołdujący wszelkim rozrywkom świata fizycznego.

W dniu 14-go września - była to niedziela - weszliśmy przez nowe wrota Nowego Roku cerkiewnego, próbując na nowo określić nasze osiągnięcia, sukcesy i radości ale także podejmując się stałej poprawy porażek i przemiany ich w pozytywne wspomnienia dobrej walki duchowej z samym sobą. Poznanie siebie to jeden z kluczy do spokoju ducha oraz gwarant sukcesów na duchowej drodze do doskonałości na obraz Jezusa  Chrystusa. Tak radosny moment zwieńczyły życzenia dobrego Nowego Roku o tak niezwykłej wrześniowej porze - to wielce raduje :) i daje nadzieję na spełnienie planów.

Klasztorna PASCHA to dzień Imienin naszego Namiestnika, który wypada 18-go września, był to czwartek. Uroczystą Boską Liturgię sprawował sam Jubilat a wszyscy zgromadzeni skupili się tego dnia na szczególnej modlitwie za Jego nieustające zdrowie oraz sukcesy w duchowym podążaniu za przykładem niezłomności wiary św. męczennika Atanazego z Brześcia. Wielki męczennik i obrońca wiary prawosławnej jeszcze przed swoją śmiercią modlił się w naszym monasterze przed cudownymi Ikonami Jabłeczyńskimi. Głęboko wierzymy, że i tego dnia, podczas tak ważnego dla Jabłecznej nabożeństwa, nie opuścił nas i wznosił swoje święte modlitwy razem z harmonijnym śpiewem obecnych jabłeczyńskich mnichów.

Mamy niezwykłą okazję po raz kolejny złożyć najszczersze życzenia naszemu Przeorowi, Ojcu Archimandrycie Atanazemu, by zdrowie zawsze pomagało w duchowych wyrzeczeniach ascetycznych na niwie Bożej służby jako obraz Dobrego Pasterza i Gospodarza, ewangeliczny ideał dla nas wszystkich. Na dłuugie lata OJCZE!

Niedziela 21 września to radosne wydarzenie przeżywania przyjścia na świat Bogurodzicy Marii, którą wymodlili Święci Sprawiedliwi Joachim i Anna. Prawosławie podchodzi tu do sprawy niezwykle jasno: Bogurodzica została poczęta i przyszła na świat jak każdy człowiek - w sposób naturalny dla każdego z nas; tak, jak i my. Nie hołdujemy chęci wywyższenia ponad wszelkie możliwości Jej posługi dla świata i zbawienia człowieka, uciekamy także od skrajnego ostracyzmu by nie uznawać Jej wyjątkowego miejsca w liku świętych: Bogurodzica zajmuje miejsce tuż po Trójcy Świętej. Tego się trzymamy i to wyznajemy, nie ujmując niczego ani nie upiększając niebezpiecznym ludzkim wywyższaniem rozumowym. Jest i pozostaje Matką Bożą ale w momencie Narodzin nie była wolna od grzechu pierworodnego w sposób automatyczny czy na zasadzie wybraństwa. Prawdziwe Jej człowieczeństwo jest istotnym elementem w Bogoczłowieczeństwie Jezusa Chrystusa. W inny sposób rozumując i wierząc, sami dopuścilibyśmy się grzechu, który wiedzie do niesnasek i duchowej zguby oraz zgorszenia. Radosny dzień Święta to także dobra okazja do zadumy nad kierunkiem własnego pielgrzymowania: czy drogą szeroką na zatracenie, czy też ścieżką wąską, trudną i wymagającą..

22-go b.m. świętowaliśmy ważne dla całego PAKP wydarzenie Przeniesienia relikwii św. młodzieńca Gabriela z Grodna do Białegostoku, które na zawsze oznacza radość zmian na różnych płaszczyznach życia wiernych w lokalnej Cerkwi.

27 wrzesień (sobota) to Podwyższenie Krzyża Pańskiego - dzień postny. Jak każde święto - dobry moment dla przystąpienia do Sakramentów Spowiedzi oraz Ciała i Krwi Pańskich.


Dodano: 22 wrzesnia 2014


© 2009 Monaster św. Onufrego w Jabłecznej