Odwiedzin: 97960
Święty Ojcze Onufry módl się za nami, Ikona świętego Onufrego

Artykuły
Яблочинский Листок № 7/2014
 

   Święty mnich-męczennik Ignacy Jabłeczyński jest w dniu dzisiejszym liturgicznie wspominany jako jedna z ważnych postaci modlitewnego dnia. Jego cerkiewna adoracja wiąże się z dniem 8 czerwca, jednak tegoroczne obchody radosnego święta Pięćdziesiątnicy stały się fundamentem naszych dzisiejszych uroczystości.

Mnich-męczennik Ignacy na zawsze pozostaje w gronie świętych cerkiewnych, którzy złożyli w ofierze za Chrystusa najcenniejszy dar Boży, własne życie. Posiadając możliwość ucieczki, mogąc skryć się przed wrogą napaścią, św. Ignacy podjął najwłaściwszą duchową decyzję złożenia świadectwa silnej wiary, nie poddawania się myślom każącym zachować samego siebie dla egoistycznych przejawów w świecie i wbiegł na monasterską dzwonnicę, by tam zapoczątkować osobistą drogę krzyżową. Okazała się śmiertelną drogą ale i szlakiem chwały.

Jego chwalebna decyzja podyktowana była miłością do tego miejsca, w którym niósł wiernie swoją posługę. Dbałość o mienie klasztorne oraz pragnienie działania bez względu na samego siebie doprowadziły w efekcie do odważnego czynu, który w świetle Chrystusowej nauki pozostaje największym świadectwem siły wiary.

Oddać własne życie za przyjaciół, bliźnich – jest to ewangeliczny ideał wierności służby. Krew męczeńska omywa wszelkie grzechy człowieka, ponieważ jest to krew uświęcona Bożym Słowem. Działanie zewnętrzne, widzialne – pozostaje efektem głębokiej pracy nad samym sobą. Efekt takiej walki myślowej to ustanowienie, przebudowa priorytetów. Stanowi o odpowiedzi na pytanie: co jest ważne w moim życiu?

Święty Ignacy wybrał w najważniejszym momencie własnej drogi ku Bogu właśnie tę duchową stronę dyktującą jego dalsze postępowanie. Nikt i nic nie mogły odłączyć go od Boga, którego rzeczywiście poszukiwał służąc oddanie w Monasterze Świętego Onufrego w Jabłecznej.

Jesteśmy wdzięczni nie tylko jego odwadze, wyborowi duchowemu ale, przede wszystkim, Bogu naszemu za to, że w każdym czasie umożliwia nam oglądanie wielkich Swoich dzieł. Chwała Jego Świętych rozpoczyna się już tu, na ziemi. Prowadzą do niej cnoty chrześcijańskie umacniane i kultywowane na drodze do Królestwa Niebieskiego. Oznacza to wzorzec postępowania i w naszym życiu. Każdego dnia wielokrotnie znajdujemy się na rozstaju dwóch dróg: fizycznej i duchowej. Codzienne wybory pomiędzy tymi dwoma szlakami prowadzą nas do duchowej doskonałości, bądź zatrzymują w labiryncie błądzenia wokół celu.

Przykład Świętego Ignacego Jabłeczyńskiego to skarb całej Cerkwi ale i nasze duchowe, radosne dziedzictwo. Dziś możemy zwracać się ku niemu z własnymi prośbami tak, jak on sam przed kilkudziesięcioma laty kierował prośby do Świętego Onufrego w tym świętym, pięćsetletnim Monasterze.

Przeżywamy dziś wyjątkowe duchowe wydarzenie i najchętniej od razu wybudowalibyśmy cerkiew poświęconą naszemu św. Ignacemu, jednak rzeczywiste fakty zewnętrzne obecnie nie pozwalają okazać naszej wdzięczności Bogu w taki sposób. Potrzeba wielu kolejnych duchowych zwycięstw, cierpliwości oraz odwagi na miarę czynu św. Ignacego z Jabłecznej, by nasze zamierzenia mogły stać się fizyczną, realną rzeczywistością werbalną.

 

NAMIESTNIK i bracia Monasteru Św. Onufrego Wielkiego w Jabłecznej pragną życzyć wszystkim najwłaściwszych osobistych wyborów i odwagi w działaniu oraz Bożej pomocy na każdy dzień, poprzez wstawiennictwo i duchową ochronę modlitw naszego Świętego Mnicha-Męczennika Ignacego Jabłeczyńskiego.

Rozpoczynający się dzisiaj tydzień jest ostatnim paschalnym akordem radosnego powitania ale i całego okresu świątecznego Paschy Chrystusowej. Zbliżamy się do ważnych cerkiewnych świąt, które zależnościami czasowymi będą oddalać nas od przeżywanej Wielkiej Nocy ale przybliżać do przyszłej, oferując pomniejsze, także przepełnione radością święta.

Najważniejszym z nich pozostaje Święto Patrona naszego Monasteru, Świętego Onufrego Wielkiego 24-25 czerwca. W tym czasie mieszkańcy Klasztoru oraz przymonasterskiej parafii mogą mówić o pojęciu drugiej Paschy, ponieważ tak wielka jest waga tego wydarzenia w naszym Monasterze. Do święta przygotowujemy się sukcesywnie, wykonujemy niezbędne prace oraz w ciszy i radości oczekujemy nadejścia tego radosnego momentu.

Podobnie, jak w okresie Wielkiego Postu, Cerkiew pouczała nas przykładami poszczególnych ważnych wydarzeń bądź Świętych, tak też po święcie Chrystusowej Paschy poucza nas, jak kochająca matka i najlepszy Przyjaciel, ustanowionymi, niedzielnymi, ewangelicznymi teamtami. Pierwszym z nich było Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa i możliwość naszego udziału w tym dobrowolnym pokornym akcie Bożym w stosunku do ludzkości.   Drugim wydarzeniem była ogólnocerkiewna modlitwa za zmarłych chrześcijan, o spokój ich dusz w blasku chwały Zmartwychwstałego Chrystusa oraz pouczenie o pragnieniu kontaktu z Bogiem. Apostoł Tomasz i jego pozytywna niewiara, wynikające z cech charakteru, były jednym z głównych tematów nauki Cerkwi tego dnia.

Trzecia niedziela po Wielkanocy to prawosławny Dzień Kobiet, ponieważ wychwalaliśmy i przeżywaliśmy liturgiczną pamięć tych niewiast, które trwały przy Chrystusie a także pozostały przy Nim mimo smutnych wydarzeń. Ich wiara i głębokie przekonanie to wzorzec podejścia do nauki Bogoczłowieka.

Czwarta niedziela po Wielkanocy to przeżywanie cudu Betezdy, gdzie został uzdrowiony, cierpiący przez 38 lat człowiek. Ewangelia poucza nas o sile cierpliwości i nadziei, która nigdy nie powinna zginąć w człowieku.  Piąta niedziela pouczała nas o wartości poszukiwania Prawdy w swoim życiu. Ewangeliczna Samarytanka była zupełnie pochłonięta religijnym dążeniem do poznania Prawdy. Wykorzystywała każdy nadarzający się moment dla poszukiwania jej w swoim życiu. Jej dążenia zostały nagrodzone, toteż także współcześnie powinniśmy w naszym życiu błagać o odkrywanie Prawdy. Naszą Prawdą jest Chrystus, więc pozostaje jedynie świadome trwanie w Jego nauce i przykładzie postępowania w stosunku do bliźnich.

Szósta, dzisiejsza niedziela to kolejny wielki cud Jezusa Chrystusa, dokonany w dzień sabatu. Dobry uczynek zostaje potraktowany przez faryzeuszy jako karygodne odstępstwo jedynie ze względu na fakt szabasu. Jezus Chrystus wielokrotnie mówił o ślepym faryzeuszowskim podejściu do prawd wiary starotestamentowej co oznacza dziś dobrą aktywność wiernych każdego dnia, bez względu na jego religijną ważność. Paradoksalnie dla zasad logiki, wykorzystując zasadę samopoświęcenia drugiemu człowiekowi dla jego dobra, bez względu na ograniczenia czasowe, dokonujemy aktywnego urzeczywistniania prawdy miłości, najwyższej chrześcijańskiej cnoty.  Nasza cerkiewna tradycja traktuje o miłości skierowanej także do stworzenia, świata roślin i zwierząt. Odbywa się to poprzez sprawowanie krótkich nabożeństw przy parafialnych Krzyżach z udziałem mieszkańców danych miejscowości. W dniu dzisiejszym Akatysty Zmartwychwstaniu Pańskiemu rozpoczniemy o godz. 15.00.

Dodano: 25 maja 2014

Яблочинский Листок № 6/2014
 

PASCHA CHRYSTUSOWA

СВЕТЛЫЙ ДЕНЬ ПАСХИ ГОСПОДНЕЙ

CHRISTOS WOSKRESIE !!!

NAMIESTNIK i bracia Monasteru Świętego Onufrego Wielkiego w Jabłecznej składają wszystkim najweselsze i najszczersze życzenia Dobrej Paschy Chrystusowej 2014 roku. Niech nam towarzyszą pozytywne duchowe przeżycia a energia tego Święta Świąt jednoczy nas z niebem i uskrzydla myśli.

W paschalną noc, gdy uroczysta procesja wokół świątyni zatrzymuje się przed zamkniętymi drzwiami cerkwi, pojawia się duchowa konsternacja, znana już religijnie i historycznie dla całej ludzkości. Pojawia się ciche pytanie, jakże bliskie: Któż nam odwali kamień od drzwi grobu? (Mk 16,3) a także, czy ów grób okaże się pusty, bo Chrystus zmartwychwstał? Gdy później otwieramy Krzyżem wejściowe wrota cerkwi i wchodzimy do jej wnętrza, pełnego zapalonych ogni wraz ze śpiewem wspaniałego paschalnego hymnu zwycięstwa, nasze serca wypełnia radość, ponieważ właśnie zmartwychwstał Chrystus. W takim momencie dokonuje się w naszych duszach paschalny cud. Jesteśmy w stanie widzieć zmartwychwstanie Chrystusa. Oczyściwszy zmysły oglądamy świetlistego Chrystusa a także przystępujemy do Chrystusa wychodzącego z grobu jak do Oblubieńca. Na krótką chwilę tracimy świadomość miejsca, w którym się znajdujemy oraz, wychodząc poza siebie samych w tym zastygłym czasowo momencie, jednoczymy się ze świętującym odpocznieniem ludu Bożego (Hebr 4, 9-10). W blasku paschalnegj światłości tracą swoją intensywność ziemskie barwy a dusza kontempluje i przyjmuje jedynie nieprzystępny blask zmartwychwstania: oto wszystko napełniło się światłością, niebo więc i ziemia oraz podziemne głębiny. W paschalną noc człowiek otrzymuje możliwość przedsmaku życia przyszłego wieku, wstępuje do Królestwa Chwały, wchodzi do Królestwa Bożego. Język ludzki nie jest w stanie opisać tego objawienia paschalnej nocy, ponieważ wciąż stanowi ona tajemnicę przyszłego wieku, którego językiem – milczenie. Doskonała radość tej wyjątkowej nocy to, zgodnie z obietnicą Jezusa Chrystusa,  Duch Święty objawiający nam z woli Ojca, Zmartwychwstałego Chrystusa. Duch Święty to najprawdziwsza radość w Trójcy Świętej, Ojca z Syna i Syna z Ojca, On też jest radością w nas ze Zmartwychwstaniu Chrystusa. Za Jego pośrednictwem i dzięki Niemu kontemplujemy Chrystusa Zmartwychwstałego, On też jest w nas Światłością Zmartwychwstania. Pascha to nie kolejne ze świąt a Święto świąt i tryumf nad tryumfy. Wszystkie wielkie święta z grona dwunastu odkrywają nam świadomość Królestwa Bożego w pryzmacie Boskiej ingerencji jako wydarzenia w świecie, w którym żyjemy, Pascha Chrystusa nie jest podobnym wspomnieniem, ponieważ ukierunkowuje naszą uwagę ku przyszłym wiekom. Na ziemi Pascha ta pozostaje jedynie przedsmakiem apokalipsy tej chwały, o jakiej mówił w Swej arcykapłańskiej modlitwie Jezus Chrystus – niebiańskiego Jeruzalem mającego się objawić na ziemi jako spełnienia czasu, według proroctwa, schodzącego z niebos na ziemię: święć się, święć się nowe Jeruzalem, chwała bowiem Pańska zajaśniała w Tobie. Pascha to życie wieczne polegające na świadomości oraz kontemplacji Boga. Stanowi o prawdzie, pokoju i radości w Duchu Świętym. Pierwszym słowem Zmartwychwstałego było skierowane w objawieniu do Niewiast Niosących Wonności: radujcie się [bądźcie pozdrowione] (Mt 28,9) oraz w podobnym ukazaniu się Apostołom: pokój wam (Łk 24,36; J 20,19 i 21).

 

Życie przyszłego wieku nie jest prostym odrzuceniem wieku obecnego wraz z jego całkowitym zniszczeniem lecz zwieńczeniem wieków i wszystkiego, co jest tego faktycznie dostojne i godne, podobnie, jak wieczność to nie zapomnienie lub unicestwienie przeszłości lecz zatrzymanie jej zmiennego biegu. Gloryfikacja stworzenia w Zmartwychwstaniu dokonuje się dzięki Boskiej sile jednak w jej wewnętrznym osobliwym życiu ascezą-wysiłkiem samoograniczenia. Zmartwychwstanie Chrystusa dokonuje się ze względu na siłe Jego dobrowolnego cierpienia i śmierci na Krzyżu: śmiercią śmierć zwyciężył. Zwycięstwo nad śmiercią dokonuje się od wewnątrz poprzez samą śmierć. Życie świata osiąga swój kres i granice wraz z dogorywaniem śmierci Chrystusa podobnie jak sama śmierć, całkowicie poznana i przeżyta staje się bezsilną Go zatrzymać (Dz Ap 2,31), ponieważ sama, w Nim dogorywując, osiąga swój kres i granicę: gdzież jest, o śmierci, żądło twoje? (1 Kor 15,55), pochłonięta jest śmierć w zwycięstwie! (1 Kor 15,54). Zmartwychwstanie nie jest stworzeniem nowego życia lecz zwycięstwem nad śmiercią w samej śmierci, życie wieczne, które zajaśniało z samej śmierci, Chrystusa wychodzącego z grobu jako  Oblubieńca. Dlatego też Zmartwychwstanie Chrystusa jest wiecznym, szczytowym i najważniejszym, granicznym i ostatnim, doskonałym zwieńczeniem Jego zbawiennej śmierci, która wieńczy Jego zbawienną mękę wraz z całą drogą Wcielenia. Zmartwychwstanie Chrystusa pozostaje   k r z y ż o w e, bo dokonuje się Krzyżem, siłą ofiarnego wyrzeczenia miłości i posłuszeństwa. Krzyżowi Twojemu kłaniamy się, Władco, i święte Zmartwychwstanie Twoje śpiewając sławimy. W zwyciężeniu śmierci, w zwycięstwie Zmartwychwstania Krzyż jest fundamentem i siłą radości Zmartwychwstania. Błogosłowieństwo rajskiej egzystencji, błogosławiony raj przechowuje i chroni pamięć świetlistego i zwyciężonego cierpienia, podobnie, jak światłość to zwycięstwo nad ciemnością wierzchołka otchłani, niczym Boży pokój przyobleka w piękno i porządek ziemię opustoszoną i bez wyrazu. Teraźniejszość, pozostawszy, przenika do przyszłości, przeobraża się w nią tak, jak przemieniło się ziemskie ciało Jezusa. Ciało Zmartwychwstałego chroni w sobie rany od gwoździ oraz przebity bok jako świadectwo osobistej współtożsamości a jedność życia teraźniejszego i przyszłego wieku uchyla możliwość poznania siły Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa.


Dodano: 19 kwietnia 2014

Яблочинский Листок № 5/2014
 

  

 

Trzecia niedziela Wielkiego Postu, Krestopokłonnaja  

 

Adoracja Krzyża Pańskiego.

Pod koniec Jutrzni został wyniesiony Krzyż Jezusa Chrystusa. Znajdować się będzie na środku świątyni przez kilka dni, by każdy miał realną możliwość pokłonienia się tej Świętości. Jeden dzień to za mało, by każdy mógł w kontemplacyjnym spokoju przystąpić do modlitewnej adoracji Krzyża, toteż pozostanie on w cerkwi przez cały tydzień. Po upływie tych kilku dni nikt z grona wiernych nie powinien rościć jakichkolwiek pretensji do kogokolwiek w związku z własną opieszałością.

Cały najbliższy tydzień poświęcamy właśnie Świętemu Krzyżowi. Wszelka teologiczna uwaga Cerkwi skierowana od dziś zostaje na ów, leżący na środku Krzyż.

Fakt pojawienia się w świątyni takiej świętości wiąże się bezpośrednio z pragnieniem Cerkwi, jak kochającego Rodzica, w pocieszeniu wiernych i dodaniu otuchy. Zajęci postnymi wyrzeczeniami, nie zawsze pozytywnie odbieramy pokusy, jakie przychodzi się nam przeżywać. Święty Krzyż dopomaga nam na różnych płaszczyznach naszego jestestwa i działalności; jest przypomnieniem o akcie zbawienia ludzkości wynikającego z miłości, bo Jest nią Bóg;  to Oręż w duchowej walce z diabłem; teologiczny przekaz nauczania Cerkwi Prawosławnej; znamię naszej przynależności, (podobnie jak wojskowe i in. oznaczenia).

Cerkiew w tekstach liturgicznych mówi o wiele więcej, my zaś powinniśmy znać pojęcie czci oddawanej Św. Krzyżowi i nie dziwić się prawosławnej obrzędowości z tym związanej. Krzyż towarzyszy nam w ciągu całego ziemskiego życia a także po śmierci. Fizycznie będzie przecież stać nad naszym grobem, dopóki ktoś się nim opiekuje.

Znamy wiele rodzajów graficznego przedstawiania Krzyża. Wszystkie one nawołują do nowotestamentowego wydarzenia, które przepowiedział cały Stary Testament. Krzyż stał się narzędziem zwycięstwa, jego określeniem jako Boskiej władzy ale także świadectwem ograniczenia człowieka, który nie pragnął Mesjasza, na którego jakoby przez wiele wieków, długi okres czasu, z utęsknieniem i wiarą, czekał.

Emocje, które towarzyszyły podczas strasznych wydarzeń Wielkiego Tygodnia – Strastnoj Siedmicy – Tygodnia Męki Pańskiej, towarzyszą nam także w momencie wyniesienia Św. Krzyża z Ołtarza a nawet teraz. Nic dziwnego, skoro właśnie na Krzyżu i wokół niego, za pośrednictwem zaś jego samego, także nad i pod nim. Rozprostarte ramiona Krzyża to także wielokierunkowość działania miłości Boga do stworzenia w realiach egzystencjonalnych stworzenia.

Cud Bożej ingerencji trwa w dalszym ciągu i nigdy nie ustaje, świadcząc tym samym o opiece nad Własnym stworzeniem, nie zaś pozostawienie go samemu sobie..Bóg nikogo nigdy nie opuścił, człowiek zaś wielokrotnie okazał się niewiernym wyznawcą, nieadekwatnym wysokości duchowego powołania, które zawiera się przecież w chwalebnym uczestnictwie i jedności z Królestwem Bożym.

Upiększony kwiatami i ozdobami Krzyż na środku cerkwi to jedynie malutki odblask faktycznej i realnej chwały Jezusa Chrystusa, która niewidzialnie przenika nasze jestestwo, oddziałuje na nas swoimi energiami przemieniając umysł, oczyszczając serce, dając niezbędne siły do wielkopostnej walki z grzechem i duchowymi wadami.

Życiodajny Krzyż Pański to nowotestamentowa pieczęć Bożego aktu zbawienia człowieka, naszego przymierza z Bogiem.

 

Monasterska prośba z Jabłecznej.

 

Akcja DZWONY

W te święte dni pełne kontemplacji, wyciszenia i modlitwy ale także oznaczające zwrócenie większej, jeśli nie całkowitej uwagi na naszych bliźnich, Monaster św. Onufrego w Jabłecznej ośmiela się nakierować wielką prośbę do wszystkich wiernych, niekoniecznie prawosławnych – wierzymy w przejawy pozytywnego działania dobroci ludzkich serc bez względu na wszelkie płaszczyzny różnic. Obecnie znajdujemy się w zaawansowanym stadium zakupu nowych dzwonów na monasterską dzwonnicę. Wielokrotnie informowaliśmy o tym fakcie za pomocą dostępnych mediów, po raz kolejny czynimy to wykorzystując klasztorną gazetkę.

Zwracamy się z gorącą prośbą do wszystkich: Parafian, naszych Przyjaciół oraz ich serdecznych Przyjaciół – o rozpropagowanie w duchu wielkopostnej pokory, naszej szczerej i pełnej dobrych nadziei prośby o wsparcie finansowe. Nie ustalamy żadnej wysokości takiego wsparcia, ponieważ w naszej sytuacji wielkie znaczenie ma każda złotówka przesłana na klasztorne konto. Realizuje się to wymiarze nie tylko ekonomiczny, dla nas jest to dar serca, aktualizacja ewangelicznej nauki Dobrego Pasterza, Nauczyciela i Arcykapłana, Bogoczłowieka Jezusa Chrystusa.

 

Wielki Post to nie tylko szkoła modlitwy. To praktyka przekazu Ewangelii w realnym życiu. Jest to wyjątkowy czas na okazywanie naszych najgłębszych pozytywnych i budujących uczuć w stosunku do innych ludzi, podjęcia wyjątkowych wyzwań, obranie drogi ascezy w duchu miłości. Takim jednoczącym wszystkich dziełem jest udział w naszej akcji zakupu nowych dzwonów. Będą obwieszczać Dobrą Nowinę z nową siłą a dla każdego Darczyńcy będzie to kolejna cegiełka w osobistym budowaniu i scalaniu, nie zaś podziale i rozłączaniu.


Dodano: 22 marca 2014


© 2009 Monaster św. Onufrego w Jabłecznej