Odwiedzin: 100391
Święty Ojcze Onufry módl się za nami, Ikona świętego Onufrego
Zdjęcia Monaster św. Onufrego w Jabłecznej
Wirtualny spacer
Zapraszamy do wirtualnego zwiedzania naszego klasztoru


1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

12

13

14

15

16
 
17




Zdjęć w galerii: 6
Sobota Rodzicielska - modlitwa za zmarłych na tydzień przed Wielkim Postem
 fot. Klasztor św. Onufrego w Jabłecznej

Dodano: 28 lutego 2012


Zdjęć w galerii: 28
Późną nocą...
 fot. Klasztor św. Onufrego w Jabłecznej
  


   Galeria zdjęć, którą tu proponujemy, pochodzi ze zbiorów niecodziennych, ponieważ zdjęcia wykonywane były głównie wieczorem a nawet nocą - więc niecodzienne!!!
   Istnienie w człowieku dwóch wielkich światów i nakładanie, przenikanie się wzajemnie ich zasad, wpływów i wszelkiego rodzaju niezwykłych zależności każe nam ciągle się nad tym zastanawiać. Mimo, iż wiemy kim jesteśmy, znamy kierunek naszej drogi, to jednak interesuje nas wszystko, co z zupełnie innej perspektywy, po raz kolejny niesamowicie ostro wpłynie na nasze postrzeganie i odbiór rzeczywistych wrażeń oraz odczuć serca i ducha.
   Każdy spotkany człowiek, w szczególności niewinne dziecko, którego otwartość i szczerość bywa na wskroś porażająca - stanowią nadal i zawsze będą  - nieopisaną kopalnię wiedzy o nas samych. Niejednokrotnie stajemy się świadkami zła, przemyślanego przestępstwa moralnego, które na długo zapada w naszą pamięć i nie daje zasnąć. Niekiedy sami nieumyślnie prowadzimy do sytuacji bez wyjścia, którą niezwykle trudno wyprostować, naprawić. Bywa i tak, że nasze dobre chęci z całego tygodnia nikną pod naporem nienawiści jednego człowieka w ciagu kilku sekund. Tak też bywa - wtedy odczuwamy ciemną noc wokół nas samych.
   Ciemną nocą najgorzej się wypoczywa nadszarpniętemu sumieniu, nadwyrężonemu wszelkimi dopuszczalnymi grzeszkami dnia: myślami (nienawiścią, pychą, szyderstwem, bluźnierstwem), uczynkami (niesmaczne żarty, poniżanie i upór) oraz słowami, które przeciez powinny odzwierciedlać czystość i porządek duchowy. Bywa i tak, że po ciemnej nocy nadchodzi jeszcze gorszy dzień, przepełniony spiętrzonym cierpieniem.
   Dlaczego tak bywa i czy tak musi bywać ???
    Sami możemy zatrzymać ten proces. Wystarczy przyjść do świątyni o odpowiedniej porze i nauczyć się, do czego służy noc i zmierzch. Jak pokorne uczucia bogobojności i posłuszeństwa przynaglają do ofiarności na rzecz innych bez względu na wszystkie różnice: poglądowe, religijne, społeczne... Wieczór i noc służą najchętniej procesowi modlitewnego dążenia i wzrastania w Bogu. Tajemniczość nocy zakłóca tylko głośny szmer bijącego serca, które - zrozumiawszy więcej - nie daje usnąć. W taki sposób można zmienić samego siebie bo jedynie w ten sposób najpewniej i z gwarancją wszelkich gwarancji, zmienimy świat. Jesteśmy w stanie tego dokonać małymi krokami, rozpoczynając od samych siebie.
   Uczniowie w szkole przyswajają nowe pojęcia, uczą się zasad świata oraz wybierają swoje własne przyszłe modele postępowania a my możemy im pomóc, podejmując naukę samych siebie. Mamy do wyboru tak wiele możliwości samokształcenia osobowości, że wszystkich nie sposób wyliczyć, warto jednak napomknąć o niektórych cnotach do zrobienia: modlitwa - o stałej porze (wysiłek na całe życie) i przed różnymi czynnościami, przed posiłkiem i po nim; rozmyślania o Bogu - podczas nabożeństw wsłuchać się w teksty i starać się coraz więcej zrozumieć na zasadzie porównań wyrażeń z różnych modlitw, czytanych w domu.......wieeele tych możliwości bo i nas wielu. Każdy ma wyjątkową szansę wybrać coś dla siebie, coś, co mu najpiękniej odpowiada i pomoże w duchowym rozwoju.
   Gdy już się czegoś nauczymy, uczymy się czegoś nowego - i w taki sposób rozwijamy swoje możliwości. Nigdy nie wiadomo co nas czeka, a warto wiedziec dużo, bo warto i to pomaga, często ratuje życie. Duchowe i fizyczne niekiedy.
  W taki sposób ciemna noc pozostanie ciemną i straszną jedynie w kadrach filmów bądź na zdjęciach do horrorów :))) brrrr!!
   Ciemna noc niech straszy tych, którzy się do tego zgłaszają - niech więc nie dotyczy serc otwartych na działanie Bożej woli. Jeśli położymy jedną cegiełkę przy budowie wewnętrznej świątyni w sobie, kolejne same się znajdą - wybudujemy wielką i piękną budowlę nowego człowieka - pełnego wiary i bogobojności dziecka Bożego.
   Jeden tydzień przed Wielkim Postem, który pozostał nam na rozmyślania, niech wspaniale posłuży ku obraniu rodzaju wyrzeczeń, jakich będziemy gotowi się podjąć. Nie warto później tracić czasu, później trzeba działać!

Dodano: 16 lutego 2012


Zdjęć w galerii: 23
Niedziela o celniku i faryzeuszu
 fot. Klasztor św. Onufrego w Jabłecznej
   Święta Liturgia w niedzielę o celniku i faryzeuszu stała się autorką niniejszych zdjęć. Mimo innego aparatu zdjęcia wydają się być podobne do poprzednio wycykiwanych. Jakość lepsza, to fakt, lecz cała wspaniałość nowszych rozwiązań sprzętowych zapewne odkryje się dopiero podczas wiosennych zdjęć w soborze naszego Patrona. Spodziewana aura klimatyczna wiąże się bowiem z większą, tak pożądaną w fotografii podstawowej, ilością dobrego naświetlenia - z tej lepszej strony.
   Światłością świata są klasztory, nie mogą pozostać nieoświetlone, by nikt nie mógł do nich przyjechać, by odpocząć i nabrać duchowej energii. Światłość widzialna wspomaga ich niewidzialne ale postrzegane sercem światło.
   Zdjęcia ukazują niewielką frekwencję lecz znaczną siłę naszych parafian. To, co pozytywne unosi ku górze wszystko inne i naświetla porządną ilością potrzebnej światłości, by wszystko znów było orajt, lub chociaż wyrównane. Niezwykłą pociechą niskiej frekwencji okazały się być najmniejsze dzieci, zupełne maluchy, które mają własne sposoby rozwiązania wszelkich sytuacji. Wszystko widać na fotografiach :))

Dodano: 06 lutego 2012

© 2009 Monaster św. Onufrego w Jabłecznej