Odwiedzin: 104267
Święty Ojcze Onufry módl się za nami, Ikona świętego Onufrego
Zdjęcia Monaster św. Onufrego w Jabłecznej
Wirtualny spacer
Zapraszamy do wirtualnego zwiedzania naszego klasztoru


1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

12

13

14

15

16
 
17




Zdjęć w galerii: 10
Postne śpiewanie
 fot. Klasztor św. Onufrego w Jabłecznej



   Pewnej niedzieli, tuż po dłuższym, bo wielkopostnym nabożeństwie, pewna grupka ludzi zebrała się w jednym z pomieszczeń Monasteru w Jabłecznej i jęła wychwalać Boga śpiewem mieszanym - zupełnie jak podczas nabożeństwa. Badając sprawę natrafiłem na dobitne ślady, wskazujące zamierzone to działanie. To nie był przypadek. Ci ludzie tam umyślnie się stawili na wezwanie kogoś szczególnego. 
   Nie miałem innego wyjścia, nie pozostawili mi żadnego innego sposobu sprawdzenia i zbadania całego zajścia poza naturalnym wtargnięciem z klasztornym szpiegowskim urządzeniem rejestrującym obraz. Aparat i tym razem okazał się posłusznym kompanem a samo śledztwo mogę z całą satysfakcją uznać za zamknięte. 
   W tej chwili, gdy siedzę i rozmyślam o tamtej sprawie, w mojej głowie kłębi się jedna myśl: moje dochodzenie trwałoby o wiele dłużej, gdybym nie zdecydował się wejść do tego pomieszczenia. Chwała Bogu, że słysząc ludzki śpiew od razu czuję się pewniej bo wiem, że wychwalanie Boga w ten sposób przewyższa wszelkie dostępne aranżacje instrumentalne. Dziękuję także Bogu za ten dar, jakim ludzie dysponują. Dziś miło wspominam tamtą sprawę.
Detektyw klasztorny.


Dodano: 30 marca 2012


Zdjęć w galerii: 38
Wspomnienia postne i Seminarzyści ze Słowacji
 fot. Klasztor św. Onufrego w Jabłecznej



   Podczas Wielkiego Postu wypada zajmować się wszelkim trudem ascetycznym i każdą cięższą pracą. Taka zasada polega na sprowadzeniu umysłu do większej koncentracji na działaniu a nie bezczynności. Wzmaga się poprzez to wysiłek ale i odnawia duch, ponieważ pełen brzuch i bezczynność wystarczą dla powstania wszelkiej namiętności i jej trwałego nękania. 
   Wielki Post to sprzątanie nie tylko duchowości, jej ustanawianie, odbudowa i odnajdywanie utraconych bądź zagubionych wartości niematerialnych i niefizycznych; Wielki Post to także czas sprzątania po mroźnej zimie i przygotowywania obejścia każdego dobrego gospodarza na przyjęcie wiosny. Do zakresu ziemskich obowiązków należeć więc będzie wszelkie pojęcie pracy w terenie, jak i wewnątrz budynków, które także wymagają lepszego potraktowania i wietrzenia świeższym niż zimowe, powietrzem wiosennym.
   Ożywczość zajęć na zewnątrz budynków łączy i dopełnia te, które należy przeprowadzić w ich wnętrzach, więc grabienie liści pasuje do mycia okien i gruntownego odkurzania :))
   W roku bieżącym Klasztor św. Onufrego spotkała niezwykła możliwość zaoferowania takich prac młodym ludziom z zagranicy, naszym bliskim sąsiadom Słowakom. Chętni do zajęć szybko uporali się z kurzami i zabrudzeniami na szybach i dywanach, podłogach, ścianach czy takze w oborze, gdzie rządzi nasza monasterska krowa. Ona także zaprosiła pracowników do wymiany parkietu - zajęcia okresowego - niezwykłej możliwości dotlenienia płuc wyjątkowymi aromatami łąki i pola (po długotrwałym przerobie).
   Seminarzyści, którzy przyjechali do nas w niedzielę 18 marca chętnie spędzili czas rekolekcji na regularnej modlitwie w świątyni oraz wszelkich pracach, które nadchodząca wiosna funduje wszystkim bez wyjątku. Jeden tydzień intensywnego życia monasterskiego Ustawu oraz niezwykle okrojonych posiłków postnej kuchni nie zniszczył w nich iskry radości i zapału, którą regularnie podsycali częstym przystępowaniem do Świętych Misteriów: Spowiedzi i Eucharystii. Zarówno ich przybycie, jak i odjazd odbyły się w pokorze - kto wstał wcześnie rano, ten miał możliwość pomachania prawą ręką w podziękowaniu za ich trudy. Po całym dniu jazdy bezpiecznie dotarli na miejsce, o czym zawiadomili brata Mirosława, który dba o bezpieczeństwo wszystkich i wszystkiego. Zawsze. Taka praca :)))
  
   Galeria zdjęć ukazuje panoramę trzęsawiska akcji sprzątania ale także cichą pracę młodych Seminarzystów, jak i spokój uporządkowanej przestrzeni. Zapraszamy serdecznie.  

Dodano: 30 marca 2012


Zdjęć w galerii: 16
Świętego Teodora Tyrona - kolejna Liturgia Uprzednio Poświęconych Darów
 


   W piątek pierwszego tygodnia Wielkiego Postu zgromadziliśmy się w świątyni zgodnie z opracowanym przez nas, tradycyjnym już, Ustawem lokalnym, po raz drugi o godzinie 10, by uczestniczyć w kolejnym ciągu wymaganych nabożeństw. Usnuły one w naszych duszach pewne przyzwyczajenie do wielokrotności wezwań Boga, powtarzanych modlitw, długości czy przeciągłości nabożeństw. Dusza każdego z wiernych pogrążała się kolejno w czytane teksty liturgiczne, które opisywały jej stany faktyczne w różnych sytuacjach. Tłumaczyło to potrzebę postu w naszym życiu osobistym - ograniczenie pokarmowe to jedynie preludium dla większych wysiłków. Wszelkie te środki prowadzą do odnowienia pełni naszego człowieczeństwa, do przypomnienia najważniejszej z zasad: w jakim celu istniejemy.
   Stichiry i tropariony niezwykle konkretnie opisują życiowe sutyacje potrzeby i wagi pomocy bliźnim w ich cierpieniach oraz duchowego znaczenia takich zwyczajnych czynności. Rozpościeranie się własną uwagą na dolę innych ludzi jest pozytywnym przejawem nie tylko wiary ale, w szerszym znaczeniu, zbawienności i konkretyzacji, wynikającej z prostoty zaleceń naszej prawosławnej religii.
   To, co proste, po raz kolejny ukazane jest jako zbawienne. Po raz kolejny więc wspomnieliśmy wielkiego męczennika za wiarę i jego wstawiennictwo przed Bogiem za nas, żyjących - św. Teodora Tyrona. Objawił się we śnie jednemu z hierarchów Kościoła i polecił spożywać zupełnie inne potrawy niż te, które były dostępne z egoistycznego powodu gnuśnego cesarza: zostały zanieczyszczone w wyniku umyślnej chęci naśmiewania się z wiary w Ukrzyżowanego Jezusa Chrystusa: Pięćdziesiąt lat po swej męczeńskiej śmierci, Teodor ukazał się arcybiskupowi konstantynopolitańskiemu Eudoksjuszowi i wyjawił, że cesarz Julian Apostata, chcąc sprofanować chrześcijańskie pokarmy w pierwszym tygodniu Wielkiego Postu, rozkazał zraszać je krwią z pogańskich stołów ofiarnych. Polecił też, aby władyka przykazał wszystkim wiernym, by nie kupowali tego pożywienia, a zamiast niego spożywali gotowaną pszenicę z miodem.
   Idąc za pouczeniem Świętego, Kościół prawosławny czci owo wydarzenie w sposób nadzwyczajny, ożywiając zbawienne zalecenie na pamiątkę ale i ku przestrodze na przyszłość. Pod koniec św. Liturgii oświęcone koliwo zostało rozdane wiernym oraz nam, braciom Monasteru. Radosne słodkości oznaczają zakończenie pierwszego tygodnia usilnych starań o zachowanie duchowych wartości w życiu każdego wiernego. Post, modlitwa, milczenie i kontemplacja stały się pojęciem prostoty kontaktu z Bogiem i Jego świętymi. Ich prostota stała się drogowskazem dla prawidłowego postrzegania rzeczywistości.
   Po raz kolejny Prawosławie uświęciło pomocne wstawiennictwo wielkomęczennika Teodora i ukazało, iż koscielna historia okazuje się pomocna także dziś. Nasze czasy potrzebują takiej prostej ingerencji, ponieważ prostota umożliwia zachowanie cnót chrześcijańskich: pokory, wiary, bogobojności........
  

Dodano: 02 marca 2012

© 2009 Monaster św. Onufrego w Jabłecznej